01.03.03, 19:12
Świetny artykuł Szczepkowskiej w Wysokich Obcasach.

(Zastanawiam się, jak się "podczepia" link do artykułu, żeby był przy
tytule?)
Obserwuj wątek
    • ta_ http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1345006.html 01.03.03, 19:52
      Już!
      Ta_:)
      • ta_ Re: http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1345006. 01.03.03, 19:53
        A guzik :(
        Ta_
        • kwieto Re: http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1345006. 01.03.03, 19:55
          Wazne, ze widac gdzie szukac :")))

          www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1345006.html
        • ta_ Re: http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1345006. 01.03.03, 20:00
          www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1345006.html
          Z tytułu się nie wywołuje, link trzeba umieścic w tekscie
          Ta_uparta
    • alfika Re: Prowincja 19.03.03, 13:43
      Wyciągam wątek, bo artykuł wspaniały! (link z postu kwieto z powodu problemów
      natury technicznej)
      U nas też są Miedliszki. Nie, nie tak dosłownie, ale nasze 28 tys. z pobliskimi
      wioskami coś z Miedliszek chyba ma.
      Najpierw odgrażałam się, że w końcu przyjdą studia i zniknę we Wrocławiu.
      Potem odgrażałam się, że za żadne skarby po studiach nie wrócę na prowincję.
      Wróciłam.

      Do lasu i na łąkę idziemy spacerkiem.
      Wiadomo, kiedy w pobliskiej pizzerii (z daniami również staropolskimi w
      menu :))) jest najspokojniej, a kiedy małolaty się bawią.
      Wiadomo kto i gdzie otwiera nową aptekę, sprzedaje dom i jaki dentysta jest
      najlepszy.
      Taksówkarze wiedzą po kilku kursach gdzie Cię wieźć - bez pytania, a opłata na
      terenie całego miasta wynosi 5 zł.
      Codziennie mijam miejsce, gdzie z okien autobusu wracając z pracy czasem
      widywałam parkującego tatę.
      Na ulicach można porozmawiać, bo nie są zatłoczone i często spotyka się
      znajomych. Nikt się nie ociera w tłoku.
      Korki pojawiają się 2 razy dziennie na 15-20 minut na jednym skrzyżowaniu...
      Sąsiadka opowiada kto umarł. I na co. I o nas wiedzą chyba więcej niż my sami -
      i co z tego?
      Na poczcie proszę o ciche pukanie do drzwi, bo sąsiedzi emeryci, nasz pies
      dostaje szału, a nas i tak nie ma w domu - i listonosz puka cicho. Jest jeden,
      ciągle ten sam.

      Jest pięknie :)
      • basia! Re: Prowincja 19.03.03, 14:00
        alfika napisała:


        > wioskami coś z Miedliszek chyba ma.
        > Najpierw odgrażałam się, że w końcu przyjdą studia i zniknę we Wrocławiu.
        > Potem odgrażałam się, że za żadne skarby po studiach nie wrócę na prowincję.
        > Wróciłam.

        To w końcu mieszkach w centrum czy na prowincji? ( w kontekście wzmiankowanego
        felietonu)
        • alfika Re: Prowincja 19.03.03, 14:07
          O, coś waćpannę zainteresowało poza pyskówkami??? Cieszę się, naprawdę!
          Na prowincji, jak najbardziej. Absolutnie nie w cent-rum.
          A że dla mnie moje M. to środek piłki...
          • basia! Re: Prowincja 19.03.03, 14:30
            alfika napisała:

            > O, coś waćpannę zainteresowało poza pyskówkami??? Cieszę się, naprawdę!
            > Na prowincji, jak najbardziej. Absolutnie nie w cent-rum.
            > A że dla mnie moje M. to środek piłki...

            przeczyaj jeszcze raz felieton ,powszechne staje się czytanie bez zrozumienia -
            wtórnym analfabetyzmem się to nazywa.Nie o miejsce chodzi ,nie o to czy miasto
            jest duże czy małe ,ale o to co mamy w głowie!!!!!!

            apropos ,nie przypominam sobie żadnej pyskówki ,więc zejdź z mojego nicku

            • alfika Re: Prowincja 19.03.03, 14:53
              basia! napisała:
              przeczyaj jeszcze raz felieton ,powszechne staje się czytanie bez zrozumienia -
              >
              > wtórnym analfabetyzmem się to nazywa.


              Więc jeśli nie zrozumiałaś mojego postu, to wyjaśniam: rozmiarowo moje miasto
              jest prowincją, więc napisałam: mieszkam na
              prowincji.
              Absolutnie nie panuje tu zastrachane myślenie przypisane centralnym miejscom -
              więc napisałam: absolutnie nie w cent-rum!
              Potem dodałam "dla mnie moje M. to środek piłki..." - aby już dosłownie ująć
              czym dla mnie jest moje M.: SAMIUTKIM CENTRUM!

              Pisałam o miejsowości, nie zawartości mojej głowy.
              W mojej głowie mocno wierzę (jak wiele zapewne osób), że nie ma prowincji. Bo
              nie ma cech - np. strachu - opisanych w tej części felietonu Szczepkowskiej,
              która dotyczy zawartości głowy.


              > apropos ,nie przypominam sobie żadnej pyskówki ,

              To poczytaj wątki-poematy prowadzone nocą, w których brałaś udział.
              I Twoją odpowiedź na mój post :)
              Gratuluję.
              Cześć.
              • basia! Re: Prowincja 19.03.03, 15:21
                alfika napisała:
                >
                > Więc jeśli nie zrozumiałaś mojego postu, to wyjaśniam:

                ja zrozumiałam co napisałaś,ale ty nie zrozumiałaś Szczepkowskiej .
                >
                > > apropos ,nie przypominam sobie żadnej pyskówki ,
                >
                > To poczytaj wątki-poematy prowadzone nocą, w których brałaś udział.
                > I Twoją odpowiedź na mój post :)
                > Gratuluję.
                > Cześć.

                wow!!! poematy??? wiesz ja czasami rymuję ale żeby zaraz poematy!!! to zbytek
                łaski:)
                aprops ,u spowiedzi byłaś ? możesz już wstać ,padłaś do nóg moich i tak leżysz
                i leżysz ..wilka dostaniesz ..
                • Gość: J.S. Basiu IP: *.hemocleanse.com 19.03.03, 16:08
                  basia! napisała:

                  > alfika napisała:
                  > >
                  > > Więc jeśli nie zrozumiałaś mojego postu, to wyjaśniam:
                  >
                  > ja zrozumiałam co napisałaś,ale ty nie zrozumiałaś Szczepkowskiej .
                  > >
                  > > > apropos ,nie przypominam sobie żadnej pyskówki ,
                  > >
                  > > To poczytaj wątki-poematy prowadzone nocą, w których brałaś udział.
                  > > I Twoją odpowiedź na mój post :)
                  > > Gratuluję.
                  > > Cześć.
                  >
                  > wow!!! poematy??? wiesz ja czasami rymuję ale żeby zaraz poematy!!! to zbytek
                  > łaski:)
                  > aprops ,u spowiedzi byłaś ? możesz już wstać ,padłaś do nóg moich i tak
                  leżysz
                  > i leżysz ..wilka dostaniesz ..
                  *******
                  Droga Basiu,
                  Jestes klasycznym przykladem jak trudno zmienic swoje przyzwyczajenia. Nawet
                  jedno male. Jednak pyskujesz, nie da sie ukryc. A kamfora jak zwykle zakladala
                  fajny watek.
                  J.S.
                  • basia! Re: Basiu 19.03.03, 18:34
                    Gość portalu: J.S. napisał(a):
                    ..
                    > *******
                    > Droga Basiu,
                    > Jestes klasycznym przykladem jak trudno zmienic swoje przyzwyczajenia. Nawet
                    > jedno male. Jednak pyskujesz, nie da sie ukryc. A kamfora jak zwykle
                    zakladala
                    > fajny watek.
                    > J.S.

                    Drogi/a jotesie,nie rób proszę sobie kłopotu i nie analizuj moich
                    przyzwyczajeń,możesz być posądzony/na o nadinterpretację i po co Ci to?
                    Poza tym ,pyskuję(skoro tak odbierasz retorykę moich wypowiedzi to trudno)
                    alfie..alfice ..czy jak jej tam ,a nie kamforze.
                    Zwracam Ci uwagę ,że moja odpowiedź alfie dotyczyła tematu wątku ,natomist Ty
                    podjąłeś/łaś dyskusję prywatną rozmydlając niewątpliwie treść fajnego wątku
                    kamfory.
                    b!
                    • Gość: J.S. Re: Basiu IP: *.hemocleanse.com 19.03.03, 18:55
                      OK,
                      Wyciagam reke do zgody (z przeprosinami?). Umknelo mi ze to pyskowanie powinno
                      byc w cudzyslowie, troche by to oslabilo sile ekspresji. Musze jednak twardo
                      bronic swego, ze to nie ja zmienilem kierunek tematyczny watku.
                      I jeszcze dla twojej informacji "ja" to "on".
                      Pozdrawiam,
                      J.S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka