amidala
05.03.03, 14:03
Mam dość tej pory roku!!! Coraz bardziej mam wrażenie, że trwa trzy czwarte
roku, a potem tylko jedno małe mgnienie lata i znowu chłody, deszcze, błoto,
zimno przenikające do szpiku kości, śniegi, mrozy... AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
Już miałam nadzieję, że będzie po wszystkim, śnieg się zaczął roztapiać,
słońce nawet nieśmiało zaczęło świecić, a tu proszę - od początku śnieg,
wiatr, zimno jak w chłodni... ja już dłużej nie mogę! Muszę się poważnie
przekonywać, żeby wstać z łóżka, gdy za oknem szaro, buro i znowu czeka mnie
co najwyżej rozgrzewanie się herbatą cały dzień. Czuję się jak zombie, albo
niedźwiedź, któremu nie dadzą zapaść w sen zimowy, tylko zmuszają do
aktywności. Są na to jakieś naświetlania, albo może witaminy, które można
brać? Nie wierzę, że to nieuleczalne, w końcu nasi przodkowie jakoś sobie
radzili w tym klimacie, my też powinniśmy to jakoś znosić.