Dodaj do ulubionych

pomocy- brak potrzeb seksualnych

11.09.06, 12:05
Opadłam z sił, jestem kłębkiem nerwów, stałam się płaczliwa… już nie wiem co
robić?
Od ponad roku jestem z mężczyzną, który nie odczuwa potrzeb seksualnych.
Początkowo gdy zaczęliśmy się spotykać przyjmowałam to za atut. Zazwyczaj
mężczyźni nie mogli utrzymać rąk przy sobie i miałam wrażenie, że „cieknie im
ślina”… Właśnie z tego powodu miałam wręcz niechęć do mężczyzn.
Pierwsze miesiące były bardzo subtelne, romantyczne i miłe. Zaczęliśmy bywać
u siebie nawzajem, tak często, że wymieniliśmy się kluczami w którymś
momencie po prostu razem zamieszkaliśmy… Było wspaniale gdy dochodziło do
zbliżeń, jednak nigdy nie doszło do pełnego stosunku. Z okazji moich urodzin,
zaprosił mnie do restauracji, w której byliśmy na pierwszej randce, następnie
miłe popołudnie i… Nastąpił ten pierwszy raz! Sadziłam, że teraz lody zostaną
przełamane… Było naprawdę wspaniale (mówię usatysfakcjonowaniu obu stron).
Niestety! Od tego dnia minęło już 4 miesiące i NIC!
Rozmowy przynoszą wręcz odwrotny efekt… Czuję się fatalnie!
On twierdzi, że bardzo jemu na mnie zależy, że jestem bardzo atrakcyjna.
Jednak ja zaczynam wpadać w kompleksy…
Obserwuj wątek
    • kreola7 Re: pomocy- brak potrzeb seksualnych 11.09.06, 13:39
      Jeżeli jesteście "młodzi" to Twój partner:
      - ukrywa coś przed Tobą
      - leczy chorobę weneryczną
      - jest bardzo zakompleksiny z powodu problemów łóżkowych z innymi kobietami
      - ma bardzo mały popęd seksualny

      Tak czy inaczej powinnaś z nim szczerze porozmawiać, powiedzieć również o
      swoich potrzebach, bo jak sądzę nie wyobrażasz sobie tego związku na dłuższą
      metę. Jak widzisz już się z tym bardzo źle czujesz przede wszystkim jako
      kobieta niedowartościowana. W takim wypadku jedynym lekiem dla Ciebie, jeżeli
      Twój partner Cię zignoruje będzie inny facet-niestety. No chyba, że będziecie
      tzw. "białym" związkiem, który zaakceptujesz (wątpię w to).


      • ami1971 Re: pomocy- brak potrzeb seksualnych 11.09.06, 13:59
        Nie jestesmy "mlodzi", oboje jestesmy po 30 lat. Rozmawiać próbowałam na wiele
        sposobów. Rozmowy przybierały też różną formę... Jednak skutkiem tych rozmów
        jest jedynie wieksza izolacja partnera i moja nerwica.
        Może znasz jakieś publikacje na ten temat? Może zamiast rozmowy mogłabym
        podsunąć jemu jakiś artykuł, jakąś książkę?
        On ten stan przymuje za norme.
        • kreola7 Re: pomocy- brak potrzeb seksualnych 11.09.06, 14:45
          Jeżeli on ten stan przyjmuje za normę (bliskość na razie już raz na cztery
          mies.)to boję sie co będzie dalej, bo to raczej jest nienormalne. sory
          Nie wierzę w to, że jest tak ograniczony i nie wie, że z 98% par kocha się bez
          żadnego porównania częściej.
          Może uświadom mu, że skoro jest sam i jest po 30-stce, to może właśnie z tego
          powodu (nawet jeżeli jest po rozwodzie,choś tego nie wiem).
          Myślę, że ani książka ani publikacje nie są dobrym rozw.(choć żadnych nie mogę
          sobie przypomnieć :)to Ty powinnaś z nim porozmawiać, a powodzenie tej rozmowy
          będzie zależało od waszej otwartości i określenia waszych oczekiwań wobec
          siebie.
          Generalnie jeżeli on nadal będzie demonstrować niechęć do seksu to nie widzę
          przyszłości Waszego związku macie o niebo "różne temperamenty"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka