kobieta234
11.09.06, 19:58
Jestem ladna dziewczyna poszukujaca swojej kobiecosci, a moze kobieta z
resztkami dziewczecosci, mniejsza z tym, jestem atrakcyjna, jednak sama
siebie za taka nie uwazam, jest to zwiazane z moim problemem, licze sobie
trzy lata po dwudziestce i jeszcze nigdy nie bylam w stalym zwiazku, co
najgorsze wydaje mi sie ze to mnie nigdy nie spotka. Jak wczesniej wpomnialam
urody mi nie brakuje<nie po to by sie chwali tylko po prostu zasiegnac po
rade> Mam powodzenie u plci przeciwnej jednak u takich mezczyzn ktorzy biora
mnie za zabawke na jedna noc, a chce podkreslic ze nie jestem typem pustej
lalki, sztuczny biust usta i solarium, nie zachowuje sie tez w zaden
prowokujacy sposob. coraz bardziej mi to zaczyan dawac w kosc, prawie przez
cale zycie jestem samotna. Nie brakuje mi przyjaciol chociaz bardzo czesto
tez unikam spotkan z nimi,nie wiem moze jest to zwiazane z moja sytuacja w
rodzinie, od malenkosci unikalam spotkan z ludzmi bo w domu mialam pieklo,cyz
ja wogole jestem w stanie miec jakikolwiek zwiazek z mezczyzna?Zawsze gdy
pojawi sie jakis mezczyzna ktory mi sie podoba nic z tego nie wychodzi, bo ja
zawsze mysle ze zawsze znajdzie sie kobieta lepsza ode mnie i co on moze
widziec we mnie? Nie iwem moze mi ktos potrafi pomoc i logicznie wytlumaczyc
ta sytuacje, z gory dziekuje