Dodaj do ulubionych

brak mi bycia z kimś

17.09.06, 18:34
w sensie pójścia z kimś na spacer, do kina, rozmowy
koleżanki mężate
faceta brak - ale to akurat najmniejszy problem, mam nadzieję, ze nie
zdziwaczeję
nie cierpię chodzenia ulicą samotnie - ciągle samotnie...tak dawno nie szłam
ulicą z kimś
Obserwuj wątek
    • yes22 Re: brak mi bycia z kimś 17.09.06, 19:28
      Witaj w klubie
    • vanilla5 Re: brak mi bycia z kimś 17.09.06, 21:39
      Podzwońo starych znajomych, zapisz się na jakiś kurs (pływania, języka,
      tańca) - tam na pewno poznasz interesujących ludzi. Życzę powodzenia i miłych
      spacerów:)
      • konwalia30 Re: brak mi bycia z kimś 17.09.06, 21:51
        myśle ze jest to na swój sposób zaakceptowanie tego ze nie ma się z kim
        chodzić ja to zaakceptowałam ..kumpele mężatki, faceta brak wiec
        przyzwyczaiłam się samotnych spacerów, chodzenia do kina, na jakieś
        wedrowki ...nie powiem żeby to było super miłe ale..przecież nie bede siedziała
        w domu
        pozdrawiam
    • acoto Re: brak mi bycia z kimś 17.09.06, 21:54
      też to mam ... a rady - podzwoń po znajomych, zapisz się na kurs tanca są fajne ale mało wykonalne. I tak z reguły wszyscy mają cie w ... Jak jesteś potrzebna w sensie pożyczki, opieki nad dziećmi to ok ale ogólnie spadaj. Wiem że to dołujące ale prawdziwe. Samotność jest potworna
      • serpentia79 Re: brak mi bycia z kimś 18.09.06, 01:31
        to smutne...ale prawdziwe...ja też często jestem tak traktowana
        tylko jak z tej samotności wybrnąć, jak wszystko się zapętla ?
    • solaris_38 świątynia 17.09.06, 21:58
      czy do świątyni też musisz iśc z kimś a sama to ... gorzej?

      a moze
      świat to wielka świątynia

      • czulaglista Re: świątynia 18.09.06, 18:26
        :)
        • solaris_38 :) 18.09.06, 23:54
          :) :) :)
          • czulaglista Re: :) 19.09.06, 01:45
            :):):):):)
            • solaris_38 ostatnie słowo 19.09.06, 18:41
              mam kłopot aby NIE powedzieć ostatniego słowa ;) czy usmiechu :) zatem niech z
              mojej strony to będzie ostatnie :) :) :)
    • k.anklewicz Re: brak mi bycia z kimś 18.09.06, 18:36
      A przepraszam, te mężatki to już mężów ani na chwilę nie opuszczają, tak bardzo
      ich pilnują czy jak?
      • czulaglista mężatki 18.09.06, 18:39
        obie mają malutkie dzieci :(
    • raveness1 Re: brak mi bycia z kimś 19.09.06, 07:05
      Nie licz na starych znajomych i przyjaciol, oni maja teraz rodziny, dzieci,
      plany, kariere i 1001 innych spraw na glowie. Skoro sie wypieli, adios!

      Znajdz sobie nowe towarzystwo, zintegruj sie z ludzmi ktorzy nadaja na tych
      samych falach. To trudne ale wykonalne. Wiem, bo sam jestem na tym etapie.
      • zwenus Re: brak mi bycia z kimś 21.09.06, 09:28
        witam, witajcie w klubie, na mnie tez znajomi sie wypieli, tez jestem sama, bo
        samej to sie nawet teraz nie zaprasza, to takie piate kolo.... tak mnie
        traktuja, przykre, ale prawdziwe, wiem ze nie warto sie tym martwic, tzn, nie
        warto plakac nad utrata takich ludzi, ale jest smutek, zal, i straszna
        samotnosc.....
        • raveness1 Re: brak mi bycia z kimś 21.09.06, 10:07
          You're welcome!
          Ci ktorzy po latach wypianja sie na nas, i to przewaznie bez zadnego powodu,
          tak naprawde nigdy nie byli naszymi przyjaciolmi. Krecili sie wokol nas bo tak
          im akurat pasowalo. Masz racje, nie warto rozpaczac nad ich utrata - bo co
          utracilismy? Zludzenia.
          A ze to smutne to prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka