20.09.06, 08:32
Mam kłopot. Z moją mamą. Mieszkamy osobno. Mama ma jeszcze swoją mamę. I tu
oprócz innych pojawia sie problem. Babcia mieszka 70-dziesiat kilometrów od
miejsca gdzie my mieszkamy. Już nie pamiętam od ilu lat mama ma do mnie
pretensje, że nie zabieramy jej ze sobą - oczywiście zabieramy mamę ze sobą,
ale nie za każdym razem. Kiedy jedziemy razem - jest dobrze, natomiast jeśli
tylko nie mówię, że jedziemy to jestem narażona na pretensje. Wieczny płacz.
Pamiętam jeszcze z domu, wymuszanie na tacie, trzaskanie drzwiami,
pochlipywanie, a dziś jest to skierowane na mnie. Jeżeli coś się nie zgadza z
mamy myśleniem, to tak jakbym była przew niej - oczywiście według mamy
oceny.W piątek dostało mi się za coś czego nie zrobiłam, ale musiałam
wysłuchać żali i krzyków. W sobotę była okazja pojechać do babci, nawet mi do
głowy nie przyszło, żeby dzwonić do mamy. A dziś pretensje, że nie
powiedziałam, że przecież znałazłoby się miejsce w samochodzie. Pewnie tak,
ale po piątkowej akcji, też mam jakieś blokady. Też potrzebuję chwili
wytchnienia. Mama chciałaby bym opowiadała jej się ze wszystkiego, a ja
jestem już 19 lat po ślubie. To jest moja mama, nie powiem, że łatwa, ale
staram się trzymać kontakt, patrzeć co sie dzieje, reagować kiedy trzeba, ale
ciągle źle. Chciałaby mieć wpływ na nasze decyzje,
a ja powiem tak, może się teraz sprzeciwicie, ale bardziej będę słuchać męża
niż mamy.
Obserwuj wątek
    • deep_deep_red Re: Moja mama 20.09.06, 10:53

      Chciałaby mieć wpływ na nasze decyzje,
      > a ja powiem tak, może się teraz sprzeciwicie, ale bardziej będę słuchać męża
      > niż mamy.

      hmm, może zacznij siebie słuchac, a nie mamy, ani meża.
      A co do mamy to postaw jej granice - jeśli chcesz zeby cos sie zmieniło.

      ___

      chciałbym być mądrzejszy o jedną tajemnicę
      zamiast być głupszym o jedno rozwiązanie
      • mari116 Re: Moja mama 20.09.06, 12:10
        Dzięki, to może wydawać się proste - postaw granice. Tyle razy już to robiłam.
        I co - nic.
        Po jakimś czasie wszystko zaczyna sie od początku.
        Może dobrze jest słuchać siebie, ale ja uważam, że muszę też umieć słuchać tych
        którzy są obok, a tak sobie też teraz myslę, że słuchanie tylko siebie może
        nieść za sobą egoistyczne nastawienie, tak, że tylko moje jest ważne i to co
        dla mnie wydaje się dobre, niekoniecznie takie musi być.
        Wiele razy się przekonałam, że warto słuchać męża, że jego rady są dobre.
    • aserath Re: Moja mama 20.09.06, 14:19
      sluchaj, musisz byc stanowcza. powiedziec mamie ze cenisz jej rady ale to jest
      TWOJE zycie i sama w nim podejmujesz decyzje, a przede wszystkim nie musisz jej
      sie spowiadac ze wszstkiego. powiedzz jej zeby ocienila to zaufanie ktorym juz
      ją darzysz opowiadając cos i niech nie oczekuje od ciebie za duzo/. Bedzie ci
      baaardzo ciezko skoro to trwa tyle lat, ale musisz byc stanowcza!!!
      • mari116 Re: Moja mama 20.09.06, 14:40
        Właśnie tu też jest problem, bo jeśli nie mówię mamie wszystkiego, a nie mówię,
        to słyszę, że jestem tajmnicza, a jak coś mówię to bywa to wykorzystane
        przeciwko mnie.
        Teraz jest południe i już mi trochę przeszło po rannej naszej rozmowie, ale
        czasem mi to dokucza. Moja mama ćwiczy moją cierpliwość i pokorę.
        Już się uśmiecham.
        • hyper_mouse Re: Moja mama 10.10.06, 16:19
          strasznie jesteś uzależniona od tej mamy, może czas odciąć pępowinę i zacząć
          decydować o sobie
      • bszalacha Re: Moja mama 11.10.06, 18:10
        A gdybyś męża uzyła w charakterze tłumacza mamie?Niech jej delikatnie powie,że
        prosi ją,by ...itd.Wiem jednak,że to nie jest proste i ludzie uzywają
        przyjaciółek mamy,innych bliskich krewnych gdy już nie mogą.
    • liposom Re: Moja mama 10.10.06, 17:56
      wyczuwam tu ohydny podstep i cynizm pisany przez MEZCZYZNE ! Zdradza cie kilka
      watkow ale nie bede ich naswietlał a tym bardziej polemizowal z ..... !
      • foxy_george Re: Moja mama 10.10.06, 22:38
        Choroba, właśnie zaczęło robić się ciekawie, a ty przerywasz wywód? Dawaj!
        Naświetl te wątki! Popolemizuj! Jeszcze została cała noc...

        • vampyrro Re: Moja mama 10.10.06, 23:06
          to tylko głód
      • mari116 Re: Moja mama 12.10.06, 15:11
        Jestem kobietą. Co jest cynizmem, że raz w tygodniu (średnio) przeżywam atak ze
        strony mojej mamy, że próbuje mnie obciązyć poczuciem winy, a ja rozmawiam z
        nią jak z przysłowiowym jajkiem, żebym tylko nie musiała przepraszać. Co mnie
        zdradza, że liczę się ze zdaniem męża?, że pomimo że boli czasem, staję po Jego
        stronie, bo to takie niedzisiejsze ? nieświatowe?. Nie chcę żyć tak jak dyktuje
        świat i dlatego też mam te problemy bo nie gram w jedne karty z moją mamą, że
        zanim podejmę decyzję pytam męża. Wytocz wątki które niby mnie zdradzają.
        • shachar Re: Moja mama 12.10.06, 15:21
          ty grasz z mama w salonowca, a ona z toba w dupniaka, czyli jak sie wypniesz na
          nia, to dostaniesz kopa. Czyli musisz jezdzic.
          I do kata teraz szuraj,ze piszesz na forum paszkwile przeciwko matce
          nawet twoj Zygmunt ci nie pomoze
          i 4 x po 70 kilosow pokuty
          • mari116 Re: Moja mama 12.10.06, 15:32
            rzeczywiście, dzięki za wylanie wiadra zimnej wody na głowę.
            To jest dla mnie nauka, że znalazłam się w niewłaściwym miejscu, i poruszyłam
            temat którego nie powinnam.
            • shachar Re: Moja mama 12.10.06, 15:56
              to zalezy o jaki efekt ci chodzi
              czy chcesz zeby ktos siadl i posluchal o Twojej Mamie, jaka-jest-okropna-bo-
              kaze-ci-jezdzic-do-babci, w takim wypadku twoj maz Zygmunt nadaje sie chwilowo,
              ale go nie naduzywaj, bo znajdzie sobie kogos bez takich nierozwiazywalnych
              problemow
              albo napisz cos jeszcze na forum, przynajmniej dowiesz sie jak to z boku
              wyglada
              a w ogole to dlaczego opyla ci sie byc taka switezianka bezwolna?
              przespij sie z tym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka