cybulcia
21.09.06, 15:27
Mam wielki problem! Jestem w trakcie sprawy rozwodowej i mój jeszcze mąż
walczy o to żeby mi zabrać synusia, posuwając się do takich rzeczy że to mi
się nie mieści w głowie. na rozprawach sądowych zarzuca mi że głodze dziecko,
że jestem alkoholiczką i dziwką......itp. Co rusz muszę biegac po lekarzach
po opinie, że synuś się znakomicie rozwija, ostatnio nawet byłam na policji
poddać się badaniu alkotestem, bo mi zarzucił, że zataczałam się jak
odbierałam synka z wizyty u niego.... to już mnie powoli wykańcza, ale musze
walczyć i będę. Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to, że ostatnio
usłyszałam z ust mojego synusia, że tata powiedział że mama nie kocha synka,
że tata mówi że mama jest bee, że brzydka, i że jego nową mamą jest kobieta z
którą aktualnie żyje mój jeszcze mąż. Co mam robić, boję się że on go
zbuntuje przeciwko mnie, że będzie go przekupywał i nastawiał do mnie
negatywnie - zresztą już to robi. Gdzie się udać, czy mam iść z synkiem do
psychologa, czy to coś pomoże? Prosze pomożcie...