maureen2
05.10.06, 19:02
zawsze mam z tym problem,żle trafiam. Na początku wszystko pieknie,ładnie a
potem zaczyna się coraz gorzej i w efekcie zostaję sam.Wcale nie znam się na
kobietach i muszę mieć ich kilka,na wszelki wypadek,gdyby ktoraś z nich
chciała rozstać się ze mna.Nie mam czasu na bycie samym,ani na nagłe szukanie
kobiety, po prostu gromadzę je spokojnie przy okazji,że tak powiem. Zaczynam
się starzeć i przychodzą refleksje,że może coś ze mną jest nie tak.Tylko co.