Dodaj do ulubionych

Wytłumaczcie mi zachowanie faceta proszę!!!

17.10.06, 20:04
bo ja ich nie rozumiem. Z jednej strony zaczepia mnie, pojawia się w moim
pobliżu itp... i myślę,że mu sie podobam a z drugiej jak go mijam czasami
ledwie na mnie spojrzy. Czemu? I o co mu chodzi? To jakaś gra?chyba jej nie
znam.
Obserwuj wątek
    • krakowianka_28 Re: Wytłumaczcie mi zachowanie faceta proszę!!! 17.10.06, 20:10
      a dodam,ze wg mnie nie jest niesmialy
    • maureen2 Re: Wytłumaczcie mi zachowanie faceta proszę!!! 17.10.06, 20:10
      może ma problemy z pamięcią ?
      • sudione interpretacja 17.10.06, 21:11
        Po pierwsze możesz mylnie interpretować jego zachowanie. On może wcale nie być Tobą zainteresowany. Po drugie - co chciałbyś żeby robił ??? Gapił się na Ciebie jak cielę na malowane wrota ???;) Mnie osobiście intryguje jedna osoba w pracy, jednak za wszelką cenę nie staram się szukać kontaktu, a zerkam tylko w ukryciu.;) Bardziej od urody fascynuje mnie osobowość, więc mi się nie śpieszy.;) ..... i po co Ci to opowiadam ??? Może po to, żebyś wiedziała, że nie wszystko jest takie oczywiste. Daj sobie troszkę czasu, a wszystko się wyjaśni.:)
        • krakowianka_28 Re: interpretacja 17.10.06, 21:17
          A jestes mezczyzna czy kobieta? :)
          A co do zainteresowania... kiedy mi zalezy nie potrafie tak do konca byc pewna
          drugiej strony,bo jestem subiektywna,ale powiedzmy ze mam jakies dowody jego
          zainteresowania-tak mi sie wydaje.
          Wiesz.. mam pare negatywnych doswiadczen i moze tez przez to nie umiem byc
          obiektywna,od razu wesze podtekst np.ze to zabawa ;-)
          • maureen2 Re: interpretacja 17.10.06, 21:23
            kobiety zapytują mnie o różne rzeczy,ale nie wyciągam wniosków,że się mną
            akurat interesują.
            • sudione kobiece sztuczki;) 17.10.06, 21:47
              krakowianka_28 napisał(a):
              "A jestes mezczyzna czy kobieta?:)"
              Kliknij na moją ksywkę i "wszystkiego" się dowiesz.;)

              "A co do zainteresowania... kiedy mi zalezy nie potrafie tak do konca byc pewna
              drugiej strony, bo jestem subiektywna..."
              Prawie każdy "zaintrygowany" drugą osobą ma ten problem.;)

              "... ale powiedzmy ze mam jakies dowody jego zainteresowania-tak mi sie wydaje."
              Niestety może TYLKO Ci się wydawać.:| Moim zdaniem wybadaj na spokojnie "teren", poczekaj na odpowiednią chwilę i zastosuj jakąś kobiecą sztuczkę, a są ich przecież tysiące.;)

              "Wiesz.. mam pare negatywnych doswiadczen i moze tez przez to nie umiem byc
              obiektywna, od razu wesze podtekst np.ze to zabawa ;-)"
              Każdy z nas ma jakieś tam nieprzyjemne doświadczenia. Czym prędziej o nich zapomnisz, tym lepiej dla Ciebie.;)
              • krakowianka_28 Re: kobiece sztuczki;) 21.10.06, 10:49
                A Tobie bardzo dziekuje za odpisanie.Dobrze,ze czasami zdarza sie na forum
                ktos,kto naprawde stara sie cos doradzic,a nie tylko obraza druga osobe nie
                znajac jej. Dzieki :)
                • hatroha Re: kobiece sztuczki;) 21.10.06, 11:09
                  wilk ostrożnie by nie powiedziec ze strachem podchodzi do smacznego mieska
                  podawanego ludzka ręką... ale uwazaj jak sie wgryzie to nie wypusci... a jak
                  sie jemu cos nie spodoba to jeszcze pogryzie...
                  Samam musisz zdecydowac jak potężna masz byc warownią i jak długo dasz sie
                  zdobywac o ile w ogole. Czasami obleżenie moze byc co prawda wyczerpujące ale
                  daje najlepsze efekty przy minimalnym wkladzie.
                  A może zaskoczy cie i w przyszłym tygodniu przyjedzie pod twój dom
                  snieżnobiałym koni??
                  Pozdrawiam!
                  Jak mocno trzeba byc szalonym by do konca rozumiem meżczyzn , najwazniejsze by
                  wiedziec czego samemu sie chce..
    • solaris_38 flirtuje 18.10.06, 13:27
      a mzoe zaczybna sie dopiero interesować

      dla mnie to tez byłoby niepokojące choc to niby drobiazg
      ale ja nie lubię flirtów bo marne są to stany
      ale czmu TAK BARDZO to pzreżywasz?

      pzrecież to nikt dla ciebie wazny
      skad uraza i rozczarowanie?

      a czy wiesz że rozzcarować moze sie tylko ten co sie (sam ) upzrednio zaczarował:)

      odcaruj sie bo mozę w romantycznych fantazjach na jego temat cie zaczarowały a
      nie on
      jego pewnie nei znasz

      • hyper_mouse Re: flirtuje 19.10.06, 15:35
        Brawo, wątek jest chyba założony przez 14-latkę sądząc z jego infantylności!!!
    • jan_stereo Re: Wytłumaczcie mi zachowanie faceta proszę!!! 20.10.06, 22:02
      No ta,skoro juz Cie zaczepil, to za kazdym razem kiedy Cie mija powinien dawac
      Ci soczystego calusa...
    • rastamanka04 tak mnie naszło o poranku przy filiżance... 21.10.06, 09:36
      Mogę powiedzieć śmiało, że rozumiem co czujesz. Jeden z czytelników Twojego
      posta napisał, że pewnie jesteś jakąś 14 latką czy coś podobnego. Ja
      podejrzewam, że możesz mieć więcej jak 20 lat - spokojnie. No właśnie - czy to
      co zauważamy w gestach, słowach kierowanych w naszą stronę od osoby, która nam
      się podoba jest tylko naszą wyobraźnią czy są one rzeczywistością. Osoba, która
      jest już długo sama zaczyna odczuwać pustkę. Chęć bliskości, bezpieczeństwa i
      odwzajemnionego uczucia - najlepiej miłości.
      Wcześniejsze rozczarowanie budzi we mnie większy dystans. Nie raz zupełnie
      przez przypadek zorientowałam się, że obserwuje mnie pewien kolega, a także
      jego miłe gesty, które mogłyby świadczyć o pewnym zaiteresowaniu moją osobą.
      Mile spędzony czas, kilka imprezek, rozmowy na różne tematy. Próbowałam nawet
      zapytać o to jak interpretuje niektóre gesty. Pytanie zostało bez odpowiedzi.
      I jak to interpretować.
      Jeżeli to ja zauważyłabym, że ktoś bardzo stara się okazywać uczucia, których
      nie mogłabym odwzajemnić, porozmawiałabym z tą osobą. Zabawa uczuciami innej
      osoby jest okropna i podła, a miałam okazję sięjużo tym przekonać.
      • krakowianka_28 Re: tak mnie naszło o poranku przy filiżance... 21.10.06, 10:48
        Mam lat 28.Osoba,ktora nazwala mnie 14latka pewnie nie jest tak wrazliwa jak
        ja.Taka juz jestem,nic na to nie poradze.Kieruje sie emocjami.
        • solaris_38 Re: tak mnie naszło o poranku przy filiżance... 21.10.06, 17:55
          czemu reagujesz tylko na negatywne aspekty postów i an nie odpowiadzas
          to uuznei warazliwośc ale dołowanie sie

          jakby dokłądniej widzisz to co dołuje

          mzoe to da sie zmienić
        • hyper_mouse Re: tak mnie naszło o poranku przy filiżance... 23.10.06, 17:05
          To nie tyle kwestia wrażliwości, ale rozwoju elemocjonalnego. Twoje rozterki
          pasują do uczennicy, dorosła kobieta jest w stanie rozpoznać czy zachowanie
          faceta to flirt czy tylko przypadkowe nic nie znaczące rozmowy.
          • rastamanka04 Absolutnie 01.11.06, 13:06
            Nawet dojrzałą emocjonalnie osobą łatwo zmylić. A skąd niby drugi człowiek ma
            wiedzieć, co sobie myśli inny. Można mieć 30 a nawet i więcej lat, a także
            pomylić się co do uczuć innego człowieka. Ludzie potrafią być podli mając -
            jakby można było podejrzewać poukładane w główce.
    • maureen2 Re: Wytłumaczcie mi zachowanie faceta proszę!!! 01.11.06, 13:25
      to jest dylemat dojrzalej 28-letniej kobiety, ktora w reakcji na uprzejmośc
      sąsiada otwierającego przed nią drzwi,ma dylemat, o co mu chodzi,czyżby mnie
      kochał ?
      • rastamanka04 Re: Wytłumaczcie mi zachowanie faceta proszę!!! 01.11.06, 22:21
        ale nikt tu nie mówił, a zwłaszcza krakowianka, że tymi gestami jest trzymanie
        drzwi. Ja podejrzewam, że tu chodzi o zupełnie inne gesty, które zwykła
        dojrzała, normalna i spragniona miłości kobieta może uznać za pewne
        zainteresowanie swoją osobą.
        • krakowianka_28 Re: Wytłumaczcie mi zachowanie faceta proszę!!! 02.11.06, 21:24
          Nie wiem kim jest osoba,ktora mnie tu od małolat wyzywa,ale chyba nikt jej nie
          zauroczyl skoro tak chlodno potrafi mi odparowac albo jest bardzo pewną siebie
          osobą.
          Nie nie chodzi o otwieranie drzwi-akurat takie rzeczy sa oznaka kultury
          osobistej a nie zainteresowania.
          Rastamanka-dzieki,ze mnie rozumiesz!
    • andre57 Re: Wytłumaczcie mi zachowanie faceta proszę!!! 02.11.06, 08:34
      Może z Twoich zachowań wobec jego zaczepek nie wynika czytelna dla niego
      aprobata i ot on uważa ciebie za dziwną i nieprzystępną?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka