ddrr
21.10.06, 23:29
Witajcie,
Znacie ten problem? Może dotyczy Was? Może udało Wam się z tego wyjść? A może
właśnie siedzicie w tym po uszy?
Tu można o tym poczytać:
tinyurl.com/y5pmml
Na wstępie mam jedno pytanie - można jakoś wyjść z tego błędnego koła? Jest
dla mnie 20-latka jakaś szansa?
Na razie jestem na etapie: "czy to NA PEWNO ONA, czy NA PEWNO się nie
pomyliłem" - potem albo stwierdzam, że jednak nie (bo sobie ubzduram np., że
to nie miłość tylko rozpaczliwa chęć bycia z kimś), albo okazuje się, że
czekała zbyt długo i jest już za późno.
może rozwinie się ciekawa dyskusja, nie kryjcie tego - może warto o tym
porozmawiać.
zapraszam