Dodaj do ulubionych

jak wybaczyć?

11.11.06, 09:41
Jak pogodzić się z odrzuceniem i wybaczyć? Poznałam mężczyznę, przez internet.
Pisaliśmy do siebie, w końcu doszło do spotkania. Było miło ale bez
fajerwerków. Kontaktowaliśmy się nadal ale z racji znacznej odległości
spotkania nasze były nader rzadkie. Ja w pewnym momencie, przytłoczona ciężka
chorobą w najbliższej rodzinie zaniechałam jakichkolwiek kontaktów. Po kilku
miesiącach znów zaczęliśmy do siebie pisać. Kontakty ożyły, spotkaliśmy się,
był mi pomocny w załatwieniu kilku ważnych spraw, zaczęło wyraźnie iskrzyć.
Dostawałam coraz cieplejsze smsy, zaczęliśmy planować wspólną przyszłość.
Zostaliśmy kochankami i bardzo szybko małżeństwem.
A teraz, zupełnie niedawno, dowiedziałam się, że przez te miesiące, kiedy się
nie spotykaliśmy oraz długi czas, kiedy już byliśmy parą on spotykał się z
inna kobietą. Nie potrafię mu tego wybaczyć. Nie potrafię pogodzić się z
odrzuceniem, z tym, że wybrał ją a nie mnie, że nie potrafił mi tego szczerze
powiedzieć, i oczywiście nie mogę wybaczyć tego, że w czasie, gdy karmił mni
obietnicami o wspólnej przyszłości nadal spotykał się z nią. Jestem bliska
decyzji o odejściu od niego. Gdyby nie fakt, że codzienność z nim jest
cudowna, że jest fantastycznym mężem, wspierającym i wyrozumiałym zrobiłabym
to bez wahania. Poradźcie, jak wybaczyć i zapomnieć.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 10:09
      Sa dwie drogi. Jedna to milosc, jej atrybutem jest wybaczenie. Druga zlosc i
      zal i jej atrybutem jest zemsta, rewanz, brak wybaczenia.
      Jesli wybierzesz milosc, nie bedziesz sie od niej powstrzymywala wtedy
      wybaczysz, milosc popropwadzi Cie do tego. Bedziesz chciala wtedy rozumiec ze
      to strach spowodowal ze byla ta druga kobieta, ze bal sie ze znow pomiedzy Wami
      nie zaiskrzy.
      Jesli wybierzesz zlosc i zal nad Soba wtedy bedziesz uwazala sie zostalas
      oszukana. Poprowadzi Cie zlosc i zal i zniszcza wszystko.
      Najgorsze w tym jest ze te wartosci beda juz ciagle z Toba. Pojawi sie strach,
      depresja.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • alena75 Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 14:49
        Depresja już się pojawiła. Poddałam się złym myślom, zdominowały mnie. Musze
        jakoś zmobilizowac się do życia ale motywacji brak.
        • romka_p Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 15:03
          alena75 napisała:

          > Depresja już się pojawiła. Poddałam się złym myślom, zdominowały mnie. Musze
          > jakoś zmobilizowac się do życia ale motywacji brak.

          Sa tacy ludzie ktorzy jesli nie maja problemow to sobie je robia.
          Nigdy nie potrafia byc szczesliwi i ty chyba do nich nalezysz.
          Na dokladke koloryzyjesz i mowisz o odrzuceniu, wybraniu innej kobiety co nie ma
          pokrycia w tym co piszesz bo raczej porzucil tamta dla ciebie. To tamta raczej
          powinna miec pretensje. Glupio jednak zrobil i ciezko tego pozaluje jesli
          bedziesz tak rozzalac sie nad soba. Zal mi faceta.
    • ja_adam Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 10:20
      Spokojnie moja droga, piano piano.
      Po pierwsze ubierasz w złe słowa wydarzenia które są zaszłością.
      Fakt boli i wiem o tym.

      kilka pytań!

      Czy jesteś gorsza od tamtej kobiety?
      NIE! Powiem więcej jesteś dla niego bardziej znacząca skoro jest teraz z Tobą.

      Czy, to że wtedy Ciebie okłamywał, oznacza że jego słowa, zapewnienia o miłości
      do Ciebie, nie miały znaczenia?
      Oczywiście, że miały! Tyle, że to On był wtedy w ogromnej rozterce. Oszukiwał
      sam siebie z braku pewności czy jego wybór bedzie słuszny.

      Nikt z nas nie miał pewności, ze wybierając TA, że Ona jest tą właściwą.

      Chyba większość mężczyzn w tym i ja mielismy kilka partnerek zanim którys z nas
      się zdecydował...

      Jak sie musiała czuc sie kobieta, której powiedział NIE!...słuchaj
      kończymy...poznałem kogos innego...

      Czy Ty nikogo nie kochałas zanim go poznałaś? Wyobraź sobie, że męzczyzna
      potrafi mieć za złe to , że kochałaś kogos w poprzednim wicieleniu. No
      przesadziłem. Ale troche mi przypominasz kierowce, który jedzie ruchliwą
      autostradą i patrzy się wyłącznie w lusterko wsteczne!

      Jesli nie chcesz się rozpier.. włącz awaryjne światła i STÓJ TAK DŁUGO PÓKI CI
      NIE PRZEJDZIE.

      Rozmawiaj z męzem o tym tak długo póki goryczy nie zaleje miłość, póki
      zawiedzenie nie zaleje zrozumienie, ze życie bywa okrutne i bardzo trudno o
      godnego partnera.

      Przecie nie mógł on powiedziec do ciebie, słuchaj chce sprawdzić czy Jola
      bedzie ok , poczkaj na mnie 3 miesice.Zrobił to co każdy normalny facet i
      kobieta.

      Zreszta moja luba tez miała męzczyznę jak sie z nia spotykałem, gdy podjęa
      decyzję zadzwoniła do niego...
      NORMAL LIVE

      Teraz boli, złap go za rękę...poczekaj az przejdzie a potem wyłącz awaryjne i
      wal przed siebie!

      Pozdrawiam wszytskich tych którzy musieli przeczytac pamiętniki swoich żon...
      To jest dopiero HARD
      • white.devil Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 15:30
        Pretensje i zlosc o poprzednie zwiazki sa glupota. Jezeli dotycza sytuacji
        obecnej, kiedy jedna ze stron prowadzi podwojne zycie, sa uzasadnione.
        ja bym sie rozwiodla na miejscu autorki, a przede nie podjelabym decyzji o
        malzenstwie z takim czlowiekiem.
        • aska275 Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 16:32
          Ale ona jak podejmowała decyzje o małżeństwie z nim nie wiedziała, że spotyka
          się z inną. Nie wiem czemu większość osób na forum ma kłopoty z czytaniem ze
          zrozumieniem.
          • white.devil Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 16:52
            aska275 napisała:

            > Ale ona jak podejmowała decyzje o małżeństwie z nim nie wiedziała, że spotyka
            > się z inną. Nie wiem czemu większość osób na forum ma kłopoty z czytaniem ze
            > zrozumieniem.

            To, ze nauczylas sie z trudem czytac i pisac nie czyni z ciebie gwiazdy.

            PS. Takie rzeczy zawsze sie wie, a te, ktore mowia, ze nie wiedza udaja, bo tak
            wygodniej
            • aska275 Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 17:14
              Za to z ciebie czyni gwiazdę to, że jesteś jasnowidzem.
              A nauczyłam się czytać i pisać z wielką łatwością. Jakieś kompleksy?
    • aska275 Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 16:36
      A jak się o tym dowiedziałaś?
      Piszesz, że bardzo szybko zostaliście małżeństwem a potem, że przez długi czas
      jak byliście parą on spotykał się z inną kobietą. To zostaliście szybko
      małżeństwem czy byliście długo parą?
      Wybrał Ciebie, ożenił się z Tobą a nie z nią, to też powinno dać Ci do
      myślenia. On się już z nią na pewno nie spotyka?
      • alena75 Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 16:53
        Dowiedziałam się od niego. Były jakieś głuche telefony, albo telefony, których
        nie odbierał więc zapytałam o co chodzi. Wtedy opowiedział mi o niej. Pewności,
        że się nie spotykają nie mam, jedynie jego zapewnienia. Parą byliśmy krótko,
        przez dwa pierwsze miesiące albo nieco dłużej spotykał się z nią jeszcze,
        później utrzymywali chyba kontakt jedynie telefoniczny. My ślub wzięliśmy po
        6-ciu zaledwie miesiącach znajomości.
        • aska275 Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 17:16
          No ale Ciebie wybrał na żonę. I dowiedz się szubko czy spotyka się jeszcze z
          tamtą. A te głuche telefony odbierz i powiedz jej żeby się odpie..ła. A
          najlepiej to żeby to zrobił Twój mąż.
          • white.devil Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 17:17
            aska275 napisała:

            > No ale Ciebie wybrał na żonę. I dowiedz się szubko czy spotyka się jeszcze z
            > tamtą. A te głuche telefony odbierz i powiedz jej żeby się odpie..ła. A
            > najlepiej to żeby to zrobił Twój mąż.

            Dlaczego jestes taka glupia
            • aska275 Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 17:39
              Przecież jesteś jasnowidzem więc powinnaś wiedzieć najlepiej i wszystko hehe...
    • gszesznica Re: jak wybaczyć? 11.11.06, 17:23
      nie rozumiem..dlaczego piszesz ze "ja wybral"?
      przeciez jestescie malzenstwem..
      Skoro w okresie kiedy nie byl z Toba zwiazal sie z inna ,to znowu nic dziwnego..
      Mialas nadzieje ze pojdzie na tan okres do klasztoru..
      Nie umial szybko sie z nia rozstac,bo moze ona go pokochala..
      Czyli jest wrazliwym czlowiekiem..skoro jest Twoim mezem i to troskliwym itd..
      znaczy ze wybral ta ktora kocha bardziej.
      • alena75 Re: jak wybaczyć? 13.11.06, 12:14
        no właśnie, z zewnątrz niby wszystko ok, a w sercu ciągle żal...
    • vampyrro masz szczęscie 13.11.06, 12:17
      że nie jesteś moją żoną, bo twoje rzeczy wraz z tobą dawno już stały by za
      drzwiami
    • alfika Re: jak wybaczyć? 13.11.06, 13:56
      normalnie, weź sprawę na logikę, a nie na wyrzuty "że mnie nie kochał całe
      życie od urodzenia" i dasz radę
      wszak zerwałaś bez słowa kontakty z nim i byłas usprawiedliwiona - choroba

      on się spotykał, bo miał prawo, nie musiał się tłumaczyc komuś, z kim urwał się
      kontakt!
      a był usprawiedliwiony - niemal każdy człowiek chce mieć bliską osobę, więc
      potrzeba bliskości - jak i choroba kogoś z Twoich bliskich - to w tym wypadku
      jak najbardziej jest usprawiedliwienie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka