fleuret
15.11.06, 12:10
Od urodzenia jesteśmy wdrażani do uprawiania kultu siebie, z wiekiem pojmując,
że jest to jedyny kult jaki się liczy. Praktykujemy więc kult ciała, kult
ducha...ale czy te obrzędy i praktyki z czasem nie nudzą i nużą?
Przyznam, że osobiście czuję przesyt. Co (prócz ogródka) można by uprawiać?