Dodaj do ulubionych

Jak radzić sobie z manipulacją?

21.11.06, 11:07
Czy był ktoś z was permanentnie manipulowany? Jak rozruznic manipulacje od
normalnej rozmowy?
Obserwuj wątek
    • wytuli Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 21.11.06, 11:17
      INTUICJA :)) ;)

      zawsze mozna tez poznac techniki manipulacji, nie po to, zeby manipulowac, tylko
      moc manipulanta rozgryzc :)
    • maureen2 Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 21.11.06, 11:17
      "rozróżnić". Trzeba mieć doświadczenie,aby mieć doświadczenie trzeba być.
      • 3planeta Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 21.11.06, 11:27
        czyli musiałabym być manipulatorem?

        • maureen2 Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 21.11.06, 11:30
          to nie to samo, wiedzieć jak ukraść nie zawsze oznacza kraść
    • dzika_zdzicha Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 21.11.06, 14:20
      trzeba poznać techniki manipulacji. czytać różne artykuły i książki na temat
      manipulacji, a potem stosować (do obrony) i dziwić się, jakie to proste. :)

      ps. też miałam ten problem. ale to jest do ogarnięcia, zapewniam Cię. :)
      • wlodekbar Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 03:39
        Dzika_zdzicha ma rację.
        Ale patrz już w wyszukiwarce:
        www.google.pl/search?hl=pl&q=techniki+manipulacyjne&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
        Są i książki, są i kursy tm... Ale nic to w porównaniu z manipulowaniem ludżmi
        w systemach totalitarnych, nb.
        • ja_adam Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 06:40
          oczywiście w przypadku gdy manipulacja jest wodzeniem za nos...

          Jeżeli człowiek dąży do zdobycia kontroli nad otoczeniem, nad innymi, żyje jak
          zwierze, gdzie priorytetem jest dominacja a siłą napędową jest lęk.

          Taka osoba potrafi zyc tylko w ścieśle okreslonych schematach na każdym kroku
          doszukując się chierarchi wartości, które sprawią że staniemy o jeden szzzcebel
          wyżej niż...własnie, kto

          Osoba żyjąca w harmoni, szukająca dynamiki w samym sobie nie pzowoli się
          manipulować, więcej sama nie będzie zdolna podporządkowywac sobie drugiego
          człowieka, bo taka osoba jest niezachwialnie silna, z łatwościa dostrzega gdzie
          jest sens działania, gdzie rzeczywistość stanowi przyszłą perspektywę.

          hm...mam nadzieję ze sie nie zakręciłem...')
          • wlodekbar Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 14:25
            ja_adam napisał:

            > Osoba żyjąca w harmoni, szukająca dynamiki w samym sobie nie pzowoli się
            > manipulować, więcej sama nie będzie zdolna podporządkowywac sobie drugiego
            > człowieka, bo taka osoba jest niezachwialnie silna, z łatwościa dostrzega
            gdzie
            >
            > jest sens działania, gdzie rzeczywistość stanowi przyszłą perspektywę.
            >
            > hm...mam nadzieję ze sie nie zakręciłem...')

            Nie zakręcileś się :).
          • wlodekbar Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 22:36
            I nie tylko, że się nie zakręciłem, ale to, co napisałeś kest po prostu mądre.
            I oby jak najwięcej takich ludzi, o jakich piszesz było na tym padole :), to
            ten świat przetrwa.
    • mala_mi80 Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 07:16
      Znajomość technik manipulacyjnych może Ci pomóc w szybszej identyfikacji tej
      sytuacji, ale przecież ludzkość to nie tylko osoby z wiedzą psychologiczną :(
      Gdybym miała dać radę jak rozpoznawać manipulację w np. codziennej rozmowie, to
      może "uczepiłabym się" odczuwanego dyskomfortu. Tzn. możliwe, że ktoś Tobą
      próbuje manipulować, kiedy równolegle do prowadzonej rozmowy zaczynasz czuć
      niepokój, prezentowane Ci argumenty niby są logiczne, ale nie składają Ci się w
      całość. Z emocji możliwe, że czujesz niepokój, dyskomfort. Często wtedy
      wyczuwamy nieświadomie,że np. przekaz niewerbalny manipulanta jest
      "rozjeżdżający się" z jego słowami. Możesz odczuwać, że to, o czym on mówi nie
      jest chyba do końca tak, jak on mówi, ale ilość i jakość argumentów przy tym
      pierwszym (nieprzemyślanym, bo świeżo zasłyszanym)kontakcie niby nie skłania do
      pytań - bo przecież o wszystkim jesteś informowana...
      ufff, mam nadzieję, że poszło w miarę czytelnie :(
      • maureen2 Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 07:50
        Jest pani świetnie przygotowana,sprawna i ma duże doświadczenie,więc tylko pani
        mogę dać to do wykonania,sprawa jest pilna,na jutro.
        Gdzie tu dyskomfort ?
        • mala_mi80 do maureen2 23.11.06, 08:30
          (może wreszcie pójdzie...)
          1. Jeśli szef Cię docenia, jesteś taka wyjątkowa, jest potrzeba i prośba idzie
          do Ciebie jako osby b. kompetentnej i rzeczowej, nie będzie koszmarnym
          przeciążeniem przyjąć tego zadania - to gratuluję komplementów od nadgórnego i
          powodzenia
          2. Jeśli osób do roboty jest kilka, a Ty jesteś uległa, bierna - z tego
          towarzystwa najspokojniej dać to Tobie, nawet jeśli pomarudzisz - zrobisz
          zadanie, bo "autorytetom nie można się sprzeciwiać", jeśli zleceniodawca wie, że
          jeśli coś trzeba zrobić, to Ty w zadaniówce dzasz radę i Ci to wciśnie, bo
          jesteś obowiązkowa lub to zadanie "pojedzie Ci" tak po ambicji (szef prosi, na
          jutro, nie mogę zawieść, bo jestem taka dobra), że zostaniesz dodatkowe
          gfodziny, aby je zrobić...to tu przymiwrzałabym się do klasycznej majnipulacji
          -wciskanie kitu, abyś łatwiej haczyk łyknęła
          gdzie dyskomfort?
          myślę, że jeśli 2, to już sama sytuacja jest średnio przyjemna, nie wszyscy w
          obliczu komplementów czy prośby autorytetu odmówią, bo różne mogą być
          konsekwencje, a dodatkową robotę "na już" jeśli masz inne zajęcia ja postrzegam
          jeko pewien dyskomfort...
      • shangri-la Re: Do Mi....:) 23.11.06, 08:06
        "Poszło" bardzo czytelnie i bardzo zgodnie z prawdą.
        NIEPOKóJ , o którym wspominasz to słowo kluczowe.
        Podejrzewając , że jesteśmy manipulowani należy zwrócić uwagę na ten właśnie
        dyskomfort płynący z podświadomego niepokoju, którego żródłem są sprzeczne
        informacje.
        Szkoda tylko, że dowiedziałam się o tym tak póżno.....
    • megg35 Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 08:11
      każdy manipuluje mniej lub bardziej świadomie....niestety
      • shangri-la Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 08:47
        Ale nie każdy swoim działaniem zmienrza do całkowitego podporządkowania sobie
        drugiego człowieka dla zaspokojenia własnych egoistycznych celów.
        Uprzedmiotowienie ofiary oraz zniszczenie jej walorów moralnych różni klasyczną,
        codzienna manipulację od patologii, z którą należy walczyć.
        • ja_adam Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 08:58
          To nie jest patologia, to codzienne życie!
          Chcesz z życiem walczyć?
          Kazdy aspekt naszeo zycia to domiancja!
          Czy to w rodzinie...tylko jedna osoba może noisc spodnie
          Model władzy
          ekonomia
          Szkoła
          System socjalny
          wszystko ustawia nas w chierarchi gorszy, lepszy.by być lepszym trzeba dominować
          taki mamy obecnie model zycia

          Podejmiesz się walki z tym systemem?
          • shangri-la Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 09:17
            Nic podobnego,
            Dominacja dominacji nie równa.
            Zarówno w rodzinie , szkole jak i w każdym zakładzie pracy istnieje hierarchia,
            jak słusznie zauważyłeś i cały "system" działa znakomicie tak długo, jak długo
            jest oparty na WZAJEMNYM SZACUNKU.

            Kiedy ludzie przestają się szanować pojawia się wyzysk, niewolnictwo, totalitaryzm.
            Całe dzieje ludzkości to walka z powyższymi skutkami manipulacji jednostkami i
            gupami społecznymi.
            • wlodekbar Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 22:38
              Jestem za!
          • clarissa3 Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 11:25
            i w tym właśnie problem że wielu ludzi, tak jak Ty, akceptuje dominację jako
            jedyny model - a to w XXI wieku jest chore. Pase. Bo dominacja hamuje rozwój!
            • shangri-la Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 19:50
              clarissa3 napisała:

              > i w tym właśnie problem że wielu ludzi, tak jak Ty, akceptuje dominację jako
              > jedyny model - a to w XXI wieku jest chore. Pase. Bo dominacja hamuje rozwój!



              Nie tylko na statku potrzebny jest KAPITAN:)
              Rodzina , szkoła , miejsce pracy to też taki mały statek....ktoś musi być
              najważniejszy, najbardziej odpowiedzialny, najbardziej kompetentny do
              podejmowania decyzji, a wa razie niebezpieczeństwa przejmujący na siebie
              "dowództwo obrony":)
              Kapitan musi jednak zarówno szanować swoich ludzi , jak i sam na szacunek
              zasługiwać. Bez manipulacji , bez rewolucji, bez chorej anarchii, która nastaje
              w razie jego nieobecności.
              Mądrych , dobrych i pełnych szacunku KAPITANóW życzę:)
              • shangri-la Re: P.S. 23.11.06, 19:52
                Jeśli chodzi o rodzinę lub związek ZDROWIEJ jest , jeśli funkcję kapitana pełni
                mężczyzna:)
                • clarissa3 Re: P.S. 23.11.06, 21:10
                  a nie ten kto ma do tego lepsze predyspozycje??????????
                  Zadziwiasz mnie!
                  • clarissa3 Re: P.S. 23.11.06, 21:11
                    ..'ta osoba' - miałam na myśli.
                    • shangri-la Re: P.S. 23.11.06, 21:21
                      "Ta osoba" może być oczywiście kobietą, a w praktyce i tak bywa.
                      Znamy przecież takie pary, chociażby z sąsiedztwa..."muszę się zapytać żony, ona
                      wie najlepiej":)
                      Być może takim panom jest w pewnym sensie wygodnie w pantoflowym związku , ale
                      przyznaj , że budzi politowanie.:)

                      P.S. Pochlebiasz mi:)
                      • braun_f Re: P.S. 23.11.06, 21:23
                        > muszę się zapytać żony, ona wie najlepiej

                        tfu! wstyd mi za takich!

                        • shangri-la Re: P.S. 23.11.06, 21:25
                          braun_f napisał:

                          > > muszę się zapytać żony, ona wie najlepiej
                          >
                          > tfu! wstyd mi za takich!
                          >

                          TFU.....śmiać mi się chce , kiedy takich spotykam:))))
                          Karykaturki facecików, hihihihihi
                          • clarissa3 Re: P.S. 23.11.06, 21:28
                            to smutne
                            • shangri-la Re: Nie:))))) 23.11.06, 22:09
                              clarissa3 napisała:

                              > to smutne

                              Tylko śmieszne.........;))))
                              • clarissa3 Re: Nie:))))) 24.11.06, 00:53
                                cieszę się że to żart był
                                • shangri-la Re: Nie:))))) 24.11.06, 18:37
                                  W tym przypadku nie żartowałam....;)
                      • maureen2 Re: P.S. 23.11.06, 21:29
                        moja sąsiadka gdy chcę ją zaprosić na kawę zawsze mówi,że musi zapytać męża.
                        Właściwie to ja powinienem sam zapytać o to męża. Takie wychowanie.
              • wlodekbar Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 23.11.06, 22:41
                Dobre!
    • uhu_an Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 24.11.06, 01:50
      moim zdaniem empatia- znac swoje uczucia, umiec je nazywac- np. ktos cos chce
      wymusic na tobie poprzez poczucie winy-musisz wiedziec, ze to poczucie winy, a
      nie co innego; znac swoje prawa i potrzeby. chyba po prostu trzeba miec spory
      wglad w siebie.a to nie latwe. i to jest droga do asertywnosci.;o)
    • absolwencina Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 24.11.06, 17:10
      najlepiej zastanowić się, po co inna osoba miałaby mnie zmanipulować, jaki
      miałaby w tym swój cel;
      • maureen2 Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 24.11.06, 17:31
        czyli najwżniejsze jest rozpoznanie !
      • shangri-la Re: Cel manipulacji..... 24.11.06, 18:38
        ....jest oczywisty , chociaż dla przeciętnego człowieka absurdalny.....
    • solaris_38 ciemne rejony duszy 24.11.06, 18:49
      obiekt manipulowany nie moze
      z chwila kiedy zacznie przestaje być przedmiotem manipulacji
      może wtedy stać się świadomą ofiara
      lub podjąć walkę z byciem kierowanym przez niewidoczne nitki którymi ktoś
      (świadomie lub nie ) kieruje

      pytasz jak zwiększyć swój stopień świadomości
      nie jest to proste

      gdybyś spytała jak zrobić trudną ewolucje gimnastyczna odpowedź brzmiałaby -
      zwiększ stopień sprawności własnego ciała

      zatem ćwiczenia na świadomość i na odkrywanie kolejnych poziomów własnej
      pod-świadomości

      wspaniałe ćwiczenie
      codzienność daje im niesamowite bogactwo możliwości

      człowiek który manipuluje staje sie precyzyjną strzałką wskazującą rejony
      gdzie świadomośc wymaga szczególnie
      doiwestowania


      takie wskazania slumsów duszy i ciała :) :) ;)



      • shangri-la Re: Sorry Solaris..... 24.11.06, 18:56
        ...ale uważam , ze to prosta droga do kontrmanipulacji czyli szamba równego temu
        , w którym żyje manipulant.

        Nie można nieustannie analizować, podejrzewać , doszukiwać się podwójnego dna....
        Sprawdziłam i współczuje każdemu , kto podejmuje się tego typu nierównej walki z
        manipulantem pozbawionym ludzkich odruchów.
        Uciekać.....nie ma innej alternatywy.
        • solaris_38 nie sory Shangri 25.11.06, 02:41

          dziwi mnie że uznajesz proponowany przeze mnie rozwój świadomości za szambo i
          kontr manipulacja

          trudno z tym dyskutować
          szkoda ze tak czujesz

          • shangri-la Re: A jednak sorry Solaris:) 25.11.06, 07:41
            Nadinterpretacja i to daleko posunięta.:)

            "Szambem" nazwałam życie pozbawionego zasad moralnych manipulanta a
            "kontrmanipulację" prostą drogą do osiągnięcia podobnego dna.

            Mnie również przykro , że tak czuję , ale doświadczenia ostatniego roku
            sprawiły, że wyciągam na wspomniany temat tak radykalne wnioski.
            Mogę Cię zapewnić , że wolałabym poidealizować uboższa o tego rodzaju wiedzę:)

            A podyskutować zawsze warto....:)
            • solaris_38 maxi grip - a jednak 26.11.06, 01:12
              życze ci wiec podobnie jak sobie samej
              doświadczeń które pzowolą widzieć jak plony wzrastają a przyjęte metody,
              wybrane miejsca, ludzie , praca
              pozwalają ci wzrastać bez goryczy

              wiedza o goryczy to tylko pół wiedzy

              zwróć uwagę że nasze pokarmy przeciwne omijają gorycz
              wola słodkie kwaśne i słone

              trzeba wiedzieć gdzie sa zagrożenia ale
              pożywić sie możesz tylko dobrym

              czemu wiec z takim upodobaniem tylko o powodach do gorycz piszesz
              napisz o czymś pięknym w twoim zyciu
              może odrobina jego blasku dotknie i mnie :)
              • shangri-la Re Taki wątek.....:( 26.11.06, 10:53
                Manipulacja ma smak goryczy, upokorzenia, wykorzystania, wyśmiania i zdeptania
                tego, co w tobie najlepsze.....

                Przypomij sobie słowa Wieszcza Adasia "kto nie zaznał goryczy ni razu...."

                P.S. Piękne chwile w życiu przeżywa się w realu:)
                • solaris_38 róznica miedzy manipulacją a przemoca 26.11.06, 19:33
                  mnei sie zdaje że manipulacja nei ma smaku

                  manipulowany nie wie że ktoś porusza nim i kieruje

                  jesli wie to juz nie jest manipulacja tylko przemoc
                  • shangri-la Re: Manipulacją JEST przemocą. 26.11.06, 19:35
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=52574190&a=52705859
        • ernest.wampir Re: Sorry Solaris..... 26.11.06, 14:42
          próbuję ale mi nie dajesz

          i nie przesadzaj z tym szambem, twoje życie wbrew pozorom nie jest wcale takie złe
    • hubkulik Re: Jak radzić sobie z manipulacją? 26.11.06, 16:23
      Wszyscy wplywamy na siebie czy chcemy czy nie.
      Jednak istnieja rozne rodzaje tego wplywu. Komunikat, jaki plynie od czlowieka
      do czlowieka moze miec rozna jakosc. Zdrowy komunikat to taki, ktory zaklada, ze
      "ja jestem ok i Ty jestes ok", czyli szacunek dla siebie i dla innych. I tu
      warto zaznaczyc ze takze dla siebie. Jezeli ktos ma o sobie paskudne mniemanie i
      nie szanuje siebie, to bedzie w srodku pusty. Jesli bedzie w srodku pusty, to
      bedzie musial jakos te pustke zapelnic, najlepiej poprzez zwracanie na siebie
      uwagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka