Dodaj do ulubionych

mam wszystko i co

26.11.06, 19:15
mam prace,kase,uprawiam sporty, spelniam sie w pracy, mam wielka pasje,
przyjaciol,koncze niezle studia, podrozuje.wsluchuje sie w siebie i spelniam
swoje zachcianki.
mam 25 lata i czuje sie wypalony zyciowo.co robic?
nie mam drugiej polowy,troche to boli...ale z drugiej strony nie do konca
Obserwuj wątek
    • solaris_38 wspólny sen ? zbioowa hipnoza? 26.11.06, 19:31
      wiele rzeczy tak trudno zdobyć
      niektórych sie wcale nie da
      pozostają nieosiągalne

      ludzie myślę że byliby szczęśliwi GDYBY TE RZECZY MIELI

      partnera, domek , święty spokój , urodę, sławę
      całe zycie tkwią w złudzeniu ze nie sa szczęślwii bo tego nie mają

      tymczasem

      co którzy to mają
      majo=a okazje boleśnie poczuć złudę tego snu


      z drugiej strony być mzoe im łatwiej zrozumeić to i zaczac robić to co daje
      szczęście

      nei zadowolenie ale SZCZESCIE

      takie szczęście kiedy idziesz ulica i przepełnia cie wdziecznośc ze możesz ISĆ

      żadnych warunków

      szczęście bezwzględne

      niektórzy nawet bez nóg i rąk i oczu potrafią

      lecz spójrzcie na dramaty tych co dostali wszystko
    • buuu10 Re: mam wszystko i co 26.11.06, 19:44
      > mam prace,kase,uprawiam sporty, spelniam sie w pracy, mam wielka pasje,
      > przyjaciol,koncze niezle studia, podrozuje.wsluchuje sie w siebie i spelniam
      > swoje zachcianki.
      > mam 25 lata i czuje sie wypalony zyciowo.co robic?
      > nie mam drugiej polowy,troche to boli...ale z drugiej strony nie do konca

      Nie wierzę Ci. Nie ma takich szczęśliwych ludzi!
      • shangri-la Re: I jeszcze więcej przed Tobą....:) 26.11.06, 19:47
        Są szczęściarze tacy, jak autor wątku i bywają też SZCZĘŚLIWI LUDZIE, o których
        pisała Solaris.
        Na całe szczęście....:)))))
    • maureen2 Re: mam wszystko i co 26.11.06, 19:47
      co to znaczy wypalony życiowo ?
    • hubkulik Re: mam wszystko i co 26.11.06, 20:16
      Pociesze Cie. Nie masz wszystkiego. Prawdopodobnie chwilowo brak Ci wyraznych
      perspektyw, a glebokie pragnienia i wyzwania ciagle czekaja, bo wydaje sie ze
      jeszcze za wczesnie na ich realizacje. Mysle, ze byc moze tak wlasnie jest, bo
      sam cos podobnego ostatnio przezywam. Ale nie chce kopac sobie jeszcze grobu i
      cierpliwie czekam probujac odnalezc harmonie w sobie.
      Im staje sie starszy, tym bardziej widze niejasna przyszlosc przed soba.
      Wczesniej moja przyszlosc byla modelowana przez innych. Idz do szkoly, idz do
      pracy... Potem coraz mniej gotowych schematow, a coraz wiecej wolnosci. Coraz
      wiecej ja moglem decydowac.
      Teraz jestem w sytuacji, ze praktycznie calkowicie moge sam decydowac o sobie,
      nie czuje zadnej presji na sobie, nikt ode mnie nic nie oczekuje (a jesli juz to
      mam to w d...). Tymczasem jednak widze ze ta wolnosc przyniosla takze lek przed
      przyszloscia. Teraz mi juz nikt nic nie stworzy, teraz tworze ja sam, a wiec ja
      sam bede odpowiadal za to, co stworze. Zrobie cos glupiego, to ja dostane po
      d..., stworze cos pieknego, to ja bede spijal smietanke. A tymczasem pojawila
      sie pustka, puste plotno, ktore czeka na namalowanie Zycia. Ta pustka moze
      bolec. Wiele osob w tym momencie popada w depresje, bo nikt ich juz nie popycha.
      Wydaje sie ze juz wszystko osiagneli. A tymczasem zaledwie przecieli pepowine
      realizacji cudzych programow. Teraz zaczyna sie nasze wlasne zycie i to chyba
      zawsze na poczatku przeraza, dlatego wiekszosc ludzi chcialaby byc nadal jak
      dzieci, "co powiesz, to zrobie". I tak jakos dociagne do konca. Wielu ludzi tak
      zyje i tak umiera.
      Ale wiem, ze Ty tak nie chcesz. Moze nawet nie mozesz, bo to by bylo jak smierc.
      Upawiasz sporty, na pewno jest duzo Zycia w Tobie.

      Moze to co pisze odniesie sie do Ciebie, a moze tylko opisalem swoja wlasna
      sytuacje?

      Pozdrawiam Hubert
      • shangri-la Piękne i mądre słowa Hub:))) n/t 26.11.06, 20:20

    • flowe Re: mam wszystko i co 26.11.06, 20:19
      może tęsknisz za swoim wyobrażenie życia, jak mamy naście lat wyobrażamy je
      sobie inaczej... a póżniej nagle głośne zderzenie z rzeczywistością

      masz siebie, jesteś jedyny i niepowtarzalny tak jak kazdy z nas ;)
      doceń to co masz
      niestety często doceniamy coś jak to stracimy
      spróbuj cieszyć się drobiazgami, uśmiechnij się do siebie

      wiem, że długie ale dobre i prawdziwe (może będzie Ci się chciało przeczytać-
      warto) :

      Enjoy the power and beauty of your youth. Oh, nevermind, you won't understand
      the power and
      beauty of your youth until they've faded, but trust me in 20 years, you'll look
      back at photos of
      yourself and recall in a way you can't grasp now how much possibility lay
      before you and how fabulous
      you really looked. You are not as fat as you imagine.

      Don't worry about the future, or worry, but know that worrying is as effective
      as trying to solve an algebra
      equation by chewing bubblegum.

      The real troubles in your life are apt to be things that never crossed your
      worried mind: the kind that blindsides
      you at 4pm on some idle Tuesday.

      Do one thing every day that scares you.

      Sing.

      Don't be reckless with other people's hearts; don't put up with people who are
      reckless with yours.

      Floss.

      Don't waste your time on jealousy. Sometimes you're ahead, sometimes you're
      behind. The race is
      long, and in the end, it's only with yourself.

      Remember compliments you receive; forget the insults. (if you succeed in doing
      this, tell me how).

      Keep your old love letters; throw away your old bank statements.

      Stretch.

      Don't feel guilty if you don't know what you want to do with your life. The
      most interesting people
      I know didn't know at 22 what they wanted to do with their lives; some of the
      most interesting 40 year
      olds I know still don't.

      Get plenty of Calcium. Be kind to your knees
    • taisy Re: Ojjj jak fajnie...;==))) 26.11.06, 20:25
      tup9 napisał:

      > mam prace,kase,uprawiam sporty, spelniam sie w pracy, mam wielka pasje,
      > przyjaciol,koncze niezle studia, podrozuje.wsluchuje sie w siebie i spelniam
      > swoje zachcianki.
      > mam 25 lata i czuje sie wypalony zyciowo.co robic?
      > nie mam drugiej polowy,troche to boli...ale z drugiej strony nie do konca
      ...........................................
      szczesciarz z ciebie.życie lubi płatać niespodzianki. Więc ciesz się tą chwilą
      którą masz bo to co masz jest cudowne. Przyjdzie moment ze poznasz kogoś
      odpowiedniego z kim podzielisz się swoją udaną passą.Jakąś miła osobę ..może?
    • leina Re: mam wszystko i co 26.11.06, 21:16
      Idealnie mieszczę się w ramy tego co napisałeś. Praca, pasje, przyjemności,
      spełnianie się i ciągłe samodoskonalenie, fizyczne-psychologiczne. A to umilanie
      sobie życia to chyba nic innego jak potrzeba wynagradzania sobie 'samotności'.
      Bo pewnie zrezygnowałabym z większości tych spraw, na rzecz spędzania czasu z
      bliską mi osobą. A z drugiej strony.. jest chęć ucieczki, strach, niepokój i
      niepewność. Potrzebny jest czas, siłą czasu, która zaświeci światełko w tunelu.
      Wtedy znowu zaczniesz cieszyć się życiem i je budować, zamiast się wypalać.
      Czego (zarówno) Tobie (jak i sobie) życzę!
      Pozdrawiam :)
      • maureen2 Re: mam wszystko ... 26.11.06, 22:06
        a jak już będę z tą drugą osobą, to wreszcie będę miał cel i pasję i będę praco
        wal jak dotychczas, miał pasje jak dotychczas, doskonalił się jak dotychczas i
        uprawiał sport jak dotychczas,no może we dwoje. He,he.
    • pomarancza231 Re: mam wszystko i co 26.11.06, 23:07
      do tego by nasze samopoczucie było dobre, byśmy byli szczęśliwi,
      potrzebna jest:
      - równowaga psychiczna ty ją masz jak stwierdzam po przeczytaniu słów
      - równowaga fizyczna chyba też ja posiadasz gdyż uprawiasz sport a to porpawia kodycje, już samo to ze je uprwiasz świadczy ze jesteś na tyle zdrów
      ale co z równowaga duchową? nie wspomniałeś o Bogu - tu zaraz posypią sie słowa że powinnam iść na forum religia, że to staromodne co do tego ma Bóg ale zapewniam cię że rónowaga tych 3 spraw daje nam dopiero szczescie...
      a twoje słowa przypominaj mi słowa zapisane już dawno w księdze kaznodziei w bibili bo salomon pisarz jej też miał wszystko był bogady, mądry miał to co chciał i co powiedział zachęcam do przeytania kaznodzi 2:10,11 a potem przezytać odp. w kaznodziei 12:13

      może moje myśli pomogą ci a bibilia pomimo wieku jest skarbicą wiedzy odp. na pytania o sens istenia o to co się dzieje po śmierci, dlaczego jest tak sytuacja na ziemi co nas czeka w przyszłości, dlaczego jest tyle zła? i jeszcze na inne pytania które nurtują człowieka myślacego...
      pozdrawiam
    • mskaiq Re: mam wszystko i co 27.11.06, 01:45
      Pustka pojawia sie tam gdzie nie ma milosci. Jesli tej pustki nie wypelni
      milosc wypelni ja frustracja, zniechecenie i zagubienie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • klaustro_fobia Re: mam wszystko i co 27.11.06, 15:34
      ciesz się
      korzystaj z tego co masz
      czerp z życia pełnymi garściami
      zrywaj je jak dojrzałe czereśnie

      miłość, druga połowa to nie są rzeczy najważniejsze
      uwierz
      nie ma nic gorszego niz zabijająca, toksyczna miłość
      gdy jesteś dla kogoś powietrzem...

      ciesz się swoją wolnością........
      • poter6 przyjaznie 28.11.06, 16:37
        mam przyjaciol, ktorych doceniam, nie mogbym bez nich zyc.
        a maniakalnie poszukuje nowych znajomosci i zawsze jestem niespelniony.na ulicy
        zastanawiam sie czy ci co stoja obok mnie byli by fajnymi kumplami.najlepiej to
        bym od razu poszedl z ta osoba pogadac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka