Dodaj do ulubionych

jak się odkochać?

28.11.06, 21:34
Pomimo, że rozstaliśmy się 4 miesiące temu (po 3 letnim związku) ciągle o
niej myślę i nie potrafię o niej zapomnieć. Początkowo myślałem, że totalne
odcięcie kontaktu to najlepsze rozwiązanie. Po 3 miesiącach spotkaliśmy się
ponownie na jej prośbę. Chciała rozmawiać o nas, pisała, że oboje
pobłądziliśmy i może musieliśmy się rozstać by pewne rzeczy zrozumieć i
docenić. Ja otwarcie mówiłem o tym, że chcę spędzić z nią resztę mojego
życia. I tu pojawia się problem. Ona nadal nie wie, czego chce. Mam wrażenie,
że Ona bawi się moimi uczuciami. A ja nie mam siły, by dalej czekać.
Strasznie cierpię z tego powodu. Rozum mówi przerwij to, bo wykończysz się
psychicznie. Serce nie pozwala na taki krok i mówi Ona jest kobietą Twojego
życia. Co zrobić, by o niej zapomnieć i zacząć żyć normalnie?
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: jak się odkochać? 29.11.06, 12:16
      Mysle ze rozum to strach, boisz sie czy cos z tego wyniknie. Sprobuj Jej dac
      czas i nie boj sie Jej kochac. Milosc nie boli, cierpienie bierze sie ze
      strachu, boisz sie ze czekajac stracisz, ze nic z tego nie wyjdzie i to Cie
      meczy.
      Czasem ludzie potrzebuja czasu aby zrozumiec Swoje uczucia. Jesli ja kochasz
      tak jak piszesz daj jej czas na podjecie decyzji.
      Nie jestes Jej obojetny, mysle ze nie ma nikogo, poza tym chciala sie spotkac z
      Toba, a to rowniez cos oznacza.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • agatkaa31 Re: jak się odkochać? 29.11.06, 18:43
      nie da sie odkochać na prośbę, musisz to przeżyć i pogodzić się z tym,
      zapomnieć na siłe się nie da:\ sama to przeżyłam:(
    • ernest.wampir Re: jak się odkochać? 29.11.06, 19:21
      czasami warto dać szansę i czekać, a czasami nie. Ty sam musisz sobie
      odpowiedzieć czy jesteś w stanie żyć w niepewności.

      A żeby się odkochać jest tylko jedna droga - zerwać kontakt całkowicie.
    • solaris_38 odwyk 29.11.06, 21:11
      to nie serce mówi ze ona jest kobietą twojego zycia
      to umysł
      zamotany umysł

      serce pragnie kogos głęboko synchronicznego



      • aputnam Re: odwyk 29.11.06, 22:58
        solaris a moze wiesz jak odmotac ten umysl bo ja jestem w takiej samej sytuacji
        ,mysle ze odszedl ktos kto byl i jest mezczyzna mego zycia.
        On twierdzi ze mnie kochal i kocha ale nie na tyle aby spedzic ze mna reszte
        zycia (ozenic sie) wiec rozstalismy sie bo szkoda marnowac czas,a ja nie chce
        niczego innego jak jego powrotu.Bylismy 7 l razem a od 4 mies nie jestesmy razem.
        • ja_adam Re: odwyk 29.11.06, 22:59
          pokochac siebie, wtedy bardzo latwo odkochac sie z niedorzecznosci
        • solaris_38 trzymaj sie 29.11.06, 23:17

          lepsze jest wrogiem dobrego

          być może było wam dobrze czyli ze było to wzajemne
          tyle że on ma nadzieję na lepiej :)
          nie che sie pogodzić ze to już wszystko

          myśli ze życie ma dla niego Jeszcze jakieś niespodzianki

          w takim wypadku tym trudniej pogodzić sie ze stratą jaka jest jego odejście :)
          a jednak nie masz wyboru

          życzę mu szczęścia podobnie jak tobie
          7 lat to bardzo długo
          bądz dzielna kochana kobitko
      • shangri-la Re Kochaj i czyń co chcesz (!) 30.11.06, 08:30
        Ech , te forumowe mądrości.....
        Przeczytali JEDEN Twój post.Nic o Tobie nie wiedzą, nie mają pojęcia co czujesz
        i czego pragniesz , ale......
        Solaris napisała, że "ona nie jest kobietą Twojego życia"...
        Msk , zaraz napisze, że "to wszytko strach".....
        A taki jeden, który od roku znęca się psychicznie nad kobietą , której jedyną
        winą było to, że była dla niego dobra, pisze "zerwj zupełnie kontakt"

        Jeśli chcesz przeżyć własne życie po swojemu, może w miłości, może w cierpieniu
        , ale PO SWOJEMU.....nie szukaj rad!
        Kochaj, walcz o swoje szczęście i "czyń co chcesz" .....
        Ja życzę Ci tylko pięknych chwil z Tą , którą darzysz uczuciem :)))
        • ernest.wampir Re: Re Kochaj i czyń co chcesz (!) 30.11.06, 09:47
          klasyczna nadinterpretacja, ale w tym jesteś przecież mistrzynią

          ja nic nikomu nie radziłem, poza uwagą, że sam musi podjąc decyzję.
          Przeczytaj ostatnie zdanie TWOJEGO posta i zastanów się, czy przypadkiem ty rad
          nie udzielasz, nie znając zupełenie sytuacji, w której się znalazł ten człowiek
        • ernest.wampir Re: Re Kochaj i czyń co chcesz (!) 30.11.06, 09:49
          przez ostatnie jedenaście miesięcy skutecznie wymazałaś z mojej pamięci wszelkie
          dobre chwilę, więc daruj sobie takie żałosne frazesy, jaka to dla mnie nie byłaś
          dobra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka