Dodaj do ulubionych

Druga połowa

01.01.07, 20:56
Czytam na forum różne historie. O porzuceniu o zakochaniu i zastanawiam się
czemu to takie ważne? Czemu poszukiwania drugiej osoby są tak dla nas ważne,
że uzalezniamy od tego własne życie? Ile z was myśląc o swoich planach,
wyobraża sobie,że nagle na swojej drodze spotka jego czy ją? Czy macie taką
tęsknotę w sercu, która rozrywa was na strzępy? I wcale nie do kogoś , tylko
do kogoś konkretnego, kogoś kto wiecie, że istnieje, bo tak wam mówi serce? A
może to taki strach przed tym, że człowiek sobie sam nie da rady w życiu? Może
to niewiara we własne możliwości sprawia, że chcemy miec towarzysza w doli i
niedoli? Co myślicie? Bo moje serce ma nadzieję, a mój rozum wątpi..
Obserwuj wątek
    • irlandzki-tancerz Re: Druga połowa 01.01.07, 21:00
      mam taką tęsknotę w sercu,ktora rozrywa, to bardzo konkretna,namacalna rzecz
      -granat
    • judyta432 Re: Druga połowa 01.01.07, 23:37
      maaharet napisała:

      > Czy macie taką
      > tęsknotę w sercu, która rozrywa was na strzępy? I wcale nie do kogoś , tylko
      > do kogoś konkretnego, kogoś kto wiecie, że istnieje, bo tak wam mówi serce?

      Tak :)

      I ja np. wiem, że nie jest to obawa przed byciem samotną, bo do tego zdołałam
      się już przyzwyczić.
    • solaris_38 Druga połowa ;) 02.01.07, 23:32
      pewnie wszystko co piszesz po trochu i jeszcze parę innych :)
      kto powiedział ze rzeczy nają jedna wielka przyczynę?

      myślę ze to i złudzenie
      i preferencja społeczna psychiczna i materialna i rodzicielska
      i wyraz głębokiej potrzeby doboru WłASCIWEJ POłóWKI DNA

      i magia
      może nasze sny wędrują nocą i .. znajdują .. i wiedzą na pewno ze ktoś do
      nas dobrze dopasowany JEST !
      • ja_adam Re: Druga połowa ;) 03.01.07, 07:53
        bo jednoosobowe dyscypliny sportowe sa nudne
        • solaris_38 niekórzy 05.01.07, 00:40
          jednak lubią biegać lub spacerować jak najbardziej samotnie :)
    • brakchmur Re: Istota życia.... 05.01.07, 18:59
      ...to miłość, a cyniczne wypowiedzi na ten temat nie są w stanie odegnać
      poczucia pustki i rozdzierającego pragnienia bycia kochanym , nieprawdaż?:)
      Po co to samooszukiwanie i kreowanie się na rasowych eremitów?:)
      Paniom polecam wziąść sobie do serca słowa z mojej sygnaturki a panom ...?
      Może mniej cynizmu i wyrachowania w kontaktach z kobietami a więcej głębi
      spajrzenia na swoje życie , które nie samą pracą jest?:)
      • safrol Jesteś szowinistką 07.01.07, 23:37
        Wyznajesz stary i fałszywy stereoptyp że wartość kobiety mierzona jest uznaniem
        mężczyzn. Różnice między płciami to prawie wyłącznie wynik kultury. Należy
        przeciwstawić się tradycyjnemu pojmowaniu roli kobiety i meżczyzny!
        • brakchmur Re: Jestem idealistką:) 08.01.07, 08:22
          I dobrze mi z tym:)
          Przykładów zniewieścienia mężczyzn mamy wokół mnóstwo i tak się składa , że
          żadnej z płci nie wychodzi na dobre zamiana ról społecznych jaką możemy ostatnio
          zaobserwowć.
          Zapewniam Cię, że kobiety WOLĄ normalnych facetów, którzy zapewnią im poczucie
          bezpieczeństwa niż niezdarne mimozy w spodniach.

          A różnice między płciami to kwestia biologii przede wszytkim a nie kultury;)
    • wybranka_neo Re: Druga połowa 08.01.07, 06:40
      Czy macie taką tęsknotę w sercu, która rozrywa was na strzępy? I wcale nie do
      kogoś , tylko do kogoś konkretnego, kogoś kto wiecie, że istnieje, bo tak wam
      mówi serce?

      Mamy ;)

    • wybranka_neo Re: Druga połowa 08.01.07, 06:42
      >O porzuceniu o zakochaniu i zastanawiam się
      >czemu to takie ważne? Czemu poszukiwania drugiej osoby są tak dla nas ważne,
      >że uzalezniamy od tego własne życie? Ile z was myśląc o swoich planach,
      >wyobraża sobie,że nagle na swojej drodze spotka jego czy ją?

      Dlatego, że jeżeli nie odnajdziemy tej przysłowiowej 'drugiej połówki' nie
      będziemy szczęśliwi.
      • larie Re: Druga połowa 08.01.07, 15:04
        ja też uważem, że człowiek to istota społeczna. Tak więc instynkt stadny tkwi
        głęgoko, zbyt głęboko...:)
    • greengrey Re: Druga połowa 08.01.07, 15:33

      Dobrze, przyjemnie, łatwiej, wygodniej, ... jest dzielić życie z bliskim,
      kochanym człowiekiem

      nie ma co nawet tłumaczyć tego, wszyscy wiedzą

      tylko,że... różnie się w życiu dzieje i nie dzieje

      wszyscy o tym wiedzą :)

      dobrze by było, gdybyśmy nie uzależniali własnego dobrego życia, chwil
      szczęścia, od koniecznej obecności tej "drugiej połówki". Gdybyśmy potrafili
      zobaczyć jaki piękny ( coraz piękniejszy !) jest świat niezależnie od tego czy
      w tej chwli jeśmy sami - czy z kimś...

      hmmm, czy jest to możliwe - to rozmowa na osobny wątek...
    • paco_lopez Re: Druga połowa 08.01.07, 15:46
      to jest zwyczajnie pewnego rodzaju pomylenie. otóż pojedynczo nie bardzo jest
      się jak rozmnożyć stąd umysł próbuje nam pomóc i podsuwa nam wizje o idylli
      kochanków. idylla się kończy w momecie mycia garnków
      • larie Re: Druga połowa 08.01.07, 15:51
        hmmmm....mało chyba przeżyłeś:) nawet mycie garnków z odpowiednią osobą u boku
        może cieszyć:)
        dlaczego "we dwoje" to tylko sex uprawiać? Przecież jak ludzie płaczą za drugą
        osobą, to zazwyczaj tęsknią do robienia "wszystkiego" z nią, a nie tylko
        przyjemności, prawda? A jak się rozstają (jak niektórzy moi przyjaciele) to
        smutno, że nagle nie ma do kogo zadzwonić i się pomartwić, ze nie ma po kogo
        wyjechać, że nie ma kogo poprosić, by załatwił coś w banku......we dwoje nawet
        garnki cieszą:)
        oczywiście generalizuję, więc nie wynajdywać mi tu przykładó na nie:):)
        • paco_lopez Re: Druga połowa 08.01.07, 16:12
          nie rozumiem dlaczego wiec sie rozstają ???? stawiam na iluzje. a zadzwonic i
          sie pozalic to mozna nawet do swojej pani psycholog.
          tu w głównej mierze chodzi jednak o długoterminowe bzykanie. bo miło garki
          zmywac to można nawet z kolegą.
          • larie Re: Druga połowa 08.01.07, 16:43
            jesteś wyzuty z głębszych uczuć chyba:) nawet mnie nie rozzłościłeś, tylko
            rozśmieszyłeś, wiesz????:):)
            > nie rozumiem dlaczego wiec sie rozstają ???? - bo mamy konsumpcjonizm, który
            nam każe mieć, ale się nie trudzić.
            > zadzwonic i sie pozalic to mozna nawet do swojej pani psycholog - ale to nie
            to samo, pani psycholog nie prześle całusa przez tel, ani nie powie, że
            kocha....a to uskrzydla, szkoda że nie wiesz:)
            > bo miło garki zmywac to można nawet z kolegą - no wiesz, jak będziesz miał
            takiego kolegę co to do końca życia będzie z Tobą zmywał, to ok. Gorzej jak
            wykaże się większym rozumem i znajdzie sobie kobietkę do wspólnego zmywania o
            Tobie zapominając:)

            naprawdę mnie ubawiłeś:)


            • paco_lopez Re: Druga połowa 08.01.07, 17:02
              to co pisałem po prostu cię zaskoczyło a wcale nie miało złościć, a dlaczego od
              ciebie dostję łatki a to ze niewiele przeżyłem, a to ze jestem płytki.

              zastanów sie nad tym

              zastanów sie też nad tym, ze piszesz o całusach i zastanów sie nad tym, że znów
              druga połówka to powinna być jednak dla faceta kobieta.

              no i jeszcze pomyśl o tym " do końca życia" w tym leży problem.
              • larie Re: Druga połowa 08.01.07, 17:25
                a to może Ty się zastanów co? Gdyby chodziło o długoterminowe bzykanko ludzie
                nie cierpieliby, nie tęsknili, nie szukali tyle....no bo bzykanko można znaleźć
                wszędzie.
                Co do tego, że uważam, że dla faceta połówką powinna być kobieta (i vice versa)
                to przyznaję, że innych możliwości nie brałam pod uwagę. Ale chyba działają
                podobnie, poza paroma wyjątkami typu macierzyństwo.
                Pewnie, że to do końca życia to problem, ale jak pokazała historia Mount
                Everest kilku zdobyło..:) I wciąż są nowi, którzy próbują.
                To cenniejsze, co w więksym pocie czoła zdobyłeś, a nie co samo przyszło. Może
                dlatego nie znasz jeszcze "garnków':)
                Albo znasz je, ale w pięty Ci poszły tak bardzo, że nie potrafisz tego w sobie
                ogarnąć;(
                • paco_lopez Re: Druga połowa 09.01.07, 10:46
                  znam garnki, pieluchy, liczbę załadunków i rozładunków samochodu kombi. byłem
                  na wsi byłem w mieście, byłem nawet w hamburgu i na pradze. nic mi w piety nie
                  poszło bardziej niż gra w piłkę. jezeli ty dobre relacje z ludźmi i miłość
                  wartościujesz jak różnica everestu i poziomu mazowsza to ja ci dziękuję. poza
                  tym najpierw piszesz, że bzykać można symultanicznie po kilka razy w tygodniu z
                  różnymi osobnikami (tak by z tego wynikało), no to jak tu nie zmywać garnków z
                  najlepszym kolegą. nie potrafie wejść za bardzo w skórę homoseksualisty, ale
                  ten dramat tez musiałbym sobie jakoś zaakceptować.

                  guzik prawda, że najcenniejsze jest to w pocie czoła zdobyte. jezeli zdobywasz
                  w pocie czoła, to ja ci współczuję. nie obraź się ale w robocie to ja sie nigdy
                  za bardzo nie spociłem. pocę się za to gdy jest strasznie gorąco, a gruby w
                  ogóle nie jestem. widziałaś ?
                  • vestalinka Re: Druga połowa 09.01.07, 13:58
                    "Prawdziwe szczęście niewiele kosztuje,najwięcej płaci się za podróbki"
                    Zastanawiam sie nad miłościa...czym ona naprawdę jest?Kochałam bardzo a mimo to
                    zostałam sama.Ludzie nie mogą bez siebie oddychać,a później bez najmniejszego
                    żalu się rozstają.W pamięci zostają jedynie krótkie chwile szczęścia,które
                    czasem zamieniają się w nic nie warte wspomnienia gdy spotyka się kolejną
                    miłość.I tak w kółko...dziwne to trochę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka