Dodaj do ulubionych

Mam charakter.....dyktatora

06.01.07, 12:55
ale nie w stylu Sadama raczej w stylu Pilsudskiego albo Milosciwie Panujacego
Krola Jana III Sobieskiego. Jestem osoba kreatywna, dosc aktywna i nie boje
sie coraz to nowych wyzwan, i jestem zadowolony ze swoich dotychczasowych
dokonac. Przede wszystkim nigdy nikogo nie slucham, choc mam slabosc do
kobiety w ktorej jestem zakochany, wiec to jedyny wyjatek, ale jej tez nie
slucham raczej staram sie byc dla niej cudowny po prostu :)

Jak obiawia sie moj asertywny charakter? W stosunku do przelozonych zachowuje
sie jak rowny i jakos nigdy nie mialem z tego powodu problemow, ludzie po
prostu respektuja mnie za to :)

Gdy widze ludzi jak nedznie egzystuja jak roslinki, to chce ich wszyskich
zmieniac, chetnie np "spacyfikowal" bym cale miasta i powiedzial bym kazdemu
co ma robic. Denerwuje mnie jak ktosc uporczywie kultywuje zacofane
zachowania, ktore prowadza do nikad.

Gdy widze ludzi w miejscach publicznych chetnie podszedl bym do jednego czy
drugiej i zrobil z takim delikwentem/ka porzadek. Nie moge patrzec jak ludzie
wygladaja zaniedbanie, lub zachowuja sie jak kryminalisci czy tzw raperzy.
Chetnie zrobilbym z tymi ludzmi porzadek.


Obserwuj wątek
    • brakchmur Re: Ave Waldi!:))) 06.01.07, 13:29
      Dawno Cię nie było:)
      Pozdrówki:)
      Shan
      • koszalek_opalek1 Re: Ave Waldi!:))) 06.01.07, 14:25
        Przyznaję, że mam podobnie :D
        • brakchmur Re:No to Ave koszałek!:))) n/t 06.01.07, 14:27

    • jan_stereo Re: Mam charakter.....dyktatora 06.01.07, 18:03
      Jest w tym pewna sprzecznosc co piszesz,bo jesli Twoj gust jest na tyle uniwersalny by zaaplikowac go
      kazdemu od menela poczynajac a na raperze konczac,onaczalo by to, ze tak naprawde roznisz sie od nich
      tylko nawykiem dyktatorskim.
      Osoba kreatywna nie jest nia dlatego,ze nie slucha innych(gluchy i glupi tez nie sluchaja)ale dlatego,ze
      potrafi wyciagac/kreowac zamodzielnie nowe wnioski/pomysly.
      Sztuka byloby nauczyc(zamiast kazac) innych myslec tak by zmienili swoj tryb zycia na proponowany
      przez Ciebie.
      • fiji60 Re: Waldemarze....................... ......... 06.01.07, 18:12
        Bardzo żałuję,że mieszkasz na stałe w NYC.
        Mój ex też był domowym dyktatorem i za to go kochałam. Szkoda tylko, że
        zamienił mnie na nowszy(dużo nowszy model).
        A sądziłam, że tacy jak, Ty mężczyżni, już wyginęli.
        • waldek1610 Re: Waldemarze....................... ......... 07.01.07, 06:17
          fiji60 napisała:

          > Bardzo żałuję,że mieszkasz na stałe w NYC.
          > Mój ex też był domowym dyktatorem i za to go kochałam. Szkoda tylko, że
          > zamienił mnie na nowszy(dużo nowszy model).
          > A sądziłam, że tacy jak, Ty mężczyżni, już wyginęli.

          Nie mieszkam w NYC tylko na przedmiesciach Chicago, tyle tobie moge zdradzic :)
          Dzieki :)
      • waldek1610 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 06:15
        jan_stereo napisał:

        > Jest w tym pewna sprzecznosc co piszesz, bo jesli Twoj gust jest na tyle
        > uniwersalny by zaaplikowac go kazdemu od menela poczynajac a na raperze
        > konczac, onaczalo by to, ze tak naprawde roznisz sie od nich tylko nawykiem
        > dyktatorskim.

        Jestem z natury humanista oraz filantropem, i nie chce nikomu dyktowac czegos
        wbrew im dobru osobistemu, przeciwnie chcialbym zeby poukladac swiat tak zeby
        wszystko funkcjonowalo prawidlowo. Tymczasem wielu ludzi zdaje sie jakby na
        sile blokowac i robi wszystko zeby zasmiecac soba i swoimi zlymi nawykami
        srodowisko.



        > Osoba kreatywna nie jest nia dlatego, ze nie slucha innych(gluchy i glupi tez
        > nie sluchaja)ale dlatego,ze potrafi wyciagac/kreowac zamodzielnie nowe
        > wnioski/pomysly.


        Jesli mam charakter lidera to poco niby mialbym sluchac innych? Owszem od
        innych mozna sie wiele nauczyc, ale nie ma potrzeby realizowania ich wizji,
        wystarczy jedynie korzystac z wiedzy i doswiadczen innych w ukladaniu swiata
        wedlug naszych wlasnych potrzeb i wizji.


        > Sztuka byloby nauczyc(zamiast kazac) innych myslec tak by zmienili swoj tryb
        > zycia na proponowany przez Ciebie.

        W tej kwestji zgodze sie z Toba, lecz niektorzy lepiej reaguja na nakazy niz na
        pomoc zlaszcza gdy ona nie jest milewidziana. Niektorzy lubia po prostu zyc
        swoim nedznym nieuporzadkowanym zyciem ktore prowadzi do nikad, bo tak jest im
        wygodniej. Zastanawia mnie tylko dlaczego tacy ludzi nie rozumieja ze takie
        postepowanie prowadzi ich do wszystkich problemow z jakimi sie borykaja.
        • jan_stereo Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 16:59
          waldek1610 napisał:

          > Jestem z natury humanista oraz filantropem, i nie chce nikomu dyktowac czegos
          > wbrew im dobru osobistemu, przeciwnie chcialbym zeby poukladac swiat tak zeby
          > wszystko funkcjonowalo prawidlowo.

          jesli prawidlowo oznacza w zgodzie z dobrem osobistym innych i niekoniecznie wedle Twego
          rozumienia dobra osobistego to ma to sens.

          >Tymczasem wielu ludzi zdaje sie jakby na sile blokowac i robi wszystko zeby zasmiecac soba i swoimi
          >zlymi nawykami srodowisko.

          Co masz na mysli piszac "zasmiecac soba" i " swoimi zlymi nawykami" znaczy sie napraszac sie innym
          na sile ?


          > Jesli mam charakter lidera to poco niby mialbym sluchac innych?


          Dobry lider to wlasnie taka osoba ktora wyslucha(nie koniecznie slucha sie, jak zauwazyles) innych, a
          decyzje podejmie wedle wlasnego przekonania,niekoniecznie na zasadzie musu oryginalnosci,na
          zasadzie moze i obiektywnie nie mam najlepszego pomyslu ale moj pomysl zawsze jest najlepszy bo
          wlasny i inny.A najlepszy lider to taki ktory jest nim nie dlatego,ze tak sobie wymyslil tylko w wyniku
          naturalnej akceptacji jego w tej roli przez innych.
      • monikas43 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 10:46
        > Jest w tym pewna sprzecznosc co piszesz,bo jesli Twoj gust jest na tyle
        uniwers
        > alny by zaaplikowac go
        > kazdemu od menela poczynajac a na raperze konczac,onaczalo by to, ze tak
        napraw
        > de roznisz sie od nich
        > tylko nawykiem dyktatorskim.

        A i owszem ;)

        Naprawdę nie widzisz różnicy?
      • monikas43 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 10:47
        > Osoba kreatywna nie jest nia dlatego,ze nie slucha innych(gluchy i glupi tez
        ni
        > e sluchaja)ale dlatego,ze
        > potrafi wyciagac/kreowac zamodzielnie nowe wnioski/pomysly.

        Pomysłów to mu chyba nie brak ;)
    • taisy Re: raczej perfekcjonisty 06.01.07, 19:57
      do tego dosc neurotycznego;=)
      • waldek1610 Re: raczej perfekcjonisty 07.01.07, 06:19
        taisy napisała:

        > do tego dosc neurotycznego;=)

        Kazdy ma prawo do ksztaltowania wlasnych opinii, Ty rowniez :) Poza tym ludzie
        nie lubia osob asertywnych, raczej preferuja potulne typy "ofiary" ktore daja
        soba pomiatac :)
        • taisy Re:dzięki za przyzwolenie:)))) 07.01.07, 08:55
          Neurotycznego pisząc mam na myśli potrzebę SPRZĄTANAI. Historia zna takie
          przypadki robienia czystek.To nie potrzebne wyrzucić!

          Uporządkowania i podporządkowania ludzi nie pytając ich o zdanie. całe takie
          zachowanie należy do epoki PRZESZŁOSCI i nie am co do niej wracać.
          Nadchodzą inne czasy.NOWE! Inni ludzie 'tworzą' się z dnia na dzień, jak
          perełki zabłysną na wierzchu nowej rzeczywistości.

          Stare umiera nowe się rodzi. Nie widzisz tego? Dlatego twój system
          wartosciowania jak i ludzie o takich poglądach przejda do lamusa historii.
          Ani mnie ani ciebie już nie bedzie kiedy zajda NOWE zmiany.

          Ale zajda, rozglądnij się dookoła, dzisiejszy swiat szepcze nam do ucha o tym
          co bedzie działo się jutro!
          • waldek1610 wolnosc to nie chaos... 07.01.07, 10:56
            mylisz sie Taisy, mylisz chaos z wolnoscia. A tymczasem kraje rozwiniete sa
            bardziej uporzadkowane niz tobie sie to wydaje. W Polsce dotychczas panowal
            chaos nie tylko w PRL ale od zawsze, ludzie zawsze byli krnabrni, lamiali
            prawo, oszukiwali wlasne pasntwo, a panstwo nie malo na armie no i rozbiory
            wojny bagatelka z ostatniech 200 lat Polska byla wolna tylko 37 lat....

            A tymczasmes inne nacje, maja pozadek, nie ma zlodziejsta, ludzi szanuja dobro
            publiczne bo czuja sie ich wlascicielami.

            W USA, np przecienty czlowiek nie obawia sie zadzwonic na policje i zglosic ze
            sasiad robi cos nielegalnie, i dlatego jest porzadek i kraj jest rozwiniety.
            A pomysl sobie co bylo by w Polsce jakbys zglosila na Policji ze sasiad ukradl
            mienie panstwowe, od razu nazwali by ciebie kapusiem, wlasnie dlatego Polska
            jest takim dziadoskim krajem...szkoda ty ze ty nie rozumiesz prawa; "cause and
            effect; czyli "dzialanie i efect".

          • monikas43 Re:dzięki za przyzwolenie:)))) 07.01.07, 11:16
            Neurotycznego pisząc mam na myśli potrzebę SPRZĄTANAI. Historia zna takie
            > przypadki robienia czystek.To nie potrzebne wyrzucić!

            Inaczej nie da rady. Można jeszcze sprzedać i rozdać ubogim :)
          • monikas43 Re:dzięki za przyzwolenie:)))) 07.01.07, 11:18
            Uporządkowania i podporządkowania ludzi nie pytając ich o zdanie.

            To to gwałt.

      • monikas43 Re: raczej perfekcjonisty - zgadzam się 07.01.07, 11:13
    • monikas43 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 10:44
      Przede wszystkim nigdy nikogo nie slucham, choc mam slabosc do
      kobiety w ktorej jestem zakochany, wiec to jedyny wyjatek.

      Szczęściara. Ale może warto czasem posłuchać?

    • monikas43 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 10:54
      raczej staram sie byc dla niej cudowny po prostu :)

      Ta to ma farta :)
      • waldek1610 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 10:59
        monikas43 napisała:

        > Ta to ma farta :)

        Dzieki, ale nie moge sie powstrzymac kiedyklowiek slysze slowo "fart" ktore po
        angielsku znaczy; skopciec sie, piernac sobie.

        Co zlego jest w wyrazeniu; "miec szczescie"???

        • monikas43 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 11:15
          Co zlego jest w wyrazeniu; "miec szczescie"???

          OK - ma szczęście.
          • monikas43 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 11:15
            Co zlego jest w wyrazeniu; "miec szczescie"???
            >
            > OK - ma szczęście.

            Tylko czy jest szczęśliwa?
            • waldek1610 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 11:34
              ale co ostatnio Polacy uwzieli sie na to slowo "fart", czy nie zdajecie sobie
              sprawe ze to slowo smierdzi :)
              • judyta432 Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 12:59
                To fakt, budzi skojarznia z nieuczciwym osiągnięciem celu.
                • beatapl Re: Mam charakter.....dyktatora 07.01.07, 18:26
                  Waldku,
                  masz paskudny charakter, wspolczuje tym ktorzy spotkaja Cie na swojej drodze.
                  beata
                  • waldek1610 Re: Mam charakter.....dyktatora 08.01.07, 07:05
                    beatapl napisała:

                    > Waldku,
                    > masz paskudny charakter, wspolczuje tym ktorzy spotkaja Cie na swojej drodze.
                    > beata

                    dlaczego... lubisz potulnych ludzi ktorymi mozna pomiatac? Ja natomiast
                    respektuje ludzi ktorzy maja cos soba reprezentuja oraz znaja swoja wartosc.


              • kohol Re: Mam charakter.....dyktatora 08.01.07, 13:45
                Jest to normalne polskie słowo i tyle.
                Ty, zanim napiszesz jakies słowo, zawsze sprawdzasz, czy przypadkiem w jakimś
                obcym języku nie ma ono obraźliwego czy pejoratywnego znaczenia?
                • ja_adam Re: Mam charakter.....dyktatora 08.01.07, 14:05
                  przyznać się do swego charakteru, być pewnym siebie, zdecydowanym, dominatorem,
                  to jak wejśc do psychologa i powiedzieć: witam, jestem normalny.

                  a tu na forum , to jak wyjść no boisko Wisły i zakrzyczeć Kra-ko-wia!!

                  noże już lecą...
                  • bszalacha Re: Mam charakter.....dyktatora 11.01.07, 10:27
                    Oj,Adsiu,ależ Ty musiałeś być grzecznym dzieckiem!
                    • ja_adam Re: Mam charakter.....dyktatora 11.01.07, 11:56
                      byłem niesamowicie grzecznym dzieckiem, tak mi zostało do dziś.
                      Jestem miły, uprzejmy, wychodzę zawsze z inicjatywą, pomocny...
                • shachar pozwol, ze zadedykuje ci wiersz 08.01.07, 14:05
                  Mickiewicza XXI wieku
                  www.kaziuborucki.com/kazik-ojczyzna.htm
                  oraz inne, jesli taka bedzie twoja wola
                  • ja_adam Re: pozwol, ze zadedykuje ci wiersz 08.01.07, 14:47
                    ....no tak a gdzie Watykan? czyżby SB go przejęło?
    • alfika Re: Mam charakter.....dyktatora 08.01.07, 15:07
      masz przerost ambicji nad treścią, a nie charakter dyktatora :)

      Waldek, zajmij się życiem, to może być ostatnia szansa, by nie zejść całkowicie
      w krainę marzeń o wielkości

      wszystkiego dobrego w nowym roku!
    • paco_lopez Re: Mam charakter.....dyktatora 08.01.07, 15:19
      przepraszam cie waldziu, ale w pewnych warunkach widziałbym cie jako
      doskonałego klawisza albo kapo. a jeszcze ci napiszę, ze aż takiej laurki to
      sobie bym nie napisał, a raczej niczego mi nie brakuje a tatuś mi jeszcze nic
      nie zapisał. bardzo byc może jesteś mężczyzną ale charakter masz wielkiej i
      dopierdliwej ciotki.
      • ja_adam Biggest and the best 09.01.07, 23:34
        www.youtube.com/watch?v=np9dfbTjXkA
    • imagiro Re: Mam charakter.....dyktatora 09.01.07, 23:39
      przestan walic dykte ... przejdzie ci ...
      • shachar Re: Mam charakter.....dyktatora 11.01.07, 12:35
        Imek, jestes genialny :DDD
    • bszalacha Re: Mam charakter.....dyktatora 11.01.07, 10:24
      To się nazywa sndromem nadkompensacji polegającym na przymusie udowadniania
      sobie,że to ode mnie inni zależą/gdby "innych" nie bło,nie wiedziałbyś co ze
      sobą zrobić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka