Gość: dodo
IP: *.sympatico.ca
05.04.03, 21:02
nie bylo mnie tu troche a i teraz chyba jeszcze nie
bede za czesto, bo zycie plata figle i nie zawsze
wszystko idzie po naszej mysli, eh...
jesli ktos mnie jeszcze pamieta a moze dziwil sie
milczeniu to uprzejmie donosze, ze wciaz zyje
aczkolwiek jest mnie znow mniej. mimo "szalejacego" w
toronto SARS, wypuszczono mnie na wolnosc ;-)
ptaszysko jeszczem slabe ale juz coraz bardziej
zadziorne wiec poki co poczytam was troche zanim zaczne
wtracac moje trzy grosze.
pozdrawiam wszystkich jak najczulej choc nie moge
powiedziec, ze wiosennie, bo w miescie moim ulubionym
snieg i lod pokryl, co sie dalo.
specjalne czulosci dla kanadyjskiej braci - roza z
ksieciem, renka i reszta swiata tez.
ach, wolnosc nawet przysypana sniegiem jest wciaz
milsza niz jej brak :-)