Dodaj do ulubionych

BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!!

03.02.07, 15:06
Mój problem jest chyba dość nietypowy, a przynajmniej tak mi się wydaje,
ponieważ nigdy nie spotkałam się z czymś takim u innej osoby. Otóż jestem
chorobliwie zazdrosna o mojego chłopaka, a dokładniej o jego przeszłość (choć
wiem, że to głupie bo nie da się cofnąć czasu ani zmienić przeszłości).
Jesteśmy ze sobą 5 miesięcy.

Mój chłopak ma 25 lat. Nie cały rok temu zakończył swój pierwszy poważny
związek. Z tego co wiem (od niego) bardzo kochał tę dziewczynę, chciał być z
nią przez resztę życia. Wiem, że oboje byli ze sobą bardzo blisko, lecz ich
związek się skończył ponieważ dziewczyna, z którą był wróciła do poprzedniego
partnera (była z nim 6 lat). Ale to co mnie boli to właśnie to, że on darzył
INNĄ dziewczynę tak ogromnym uczuciem. Tak bardzo ją kochał, że nawet
tolerował jej ciągłe kontakty z eks partnerem. Zaakceptował to by być z nią.
Był zdolny do ogromnych poświęceń dla niej. Ja przez to nie potrafię do końca
uwierzyć w szczerość jego uczuć do mnie, bo czy można tak szybko zapomnieć o
osobie tak bliskiej sercu? Czy to możliwe żeby takie uczucie wygasło po paru
miesiącach? A tym bardziej, że to się skończyło z jej inicjatywy, a nie z
jego!

Najgorsze jest to, że przez to że ja nie potrafię pojąć pewnych rzeczy nasz
związek nieustannie się niszczy. Mimo jego gwarancji, że on nie kocha już tej
dziewczyny, że dla niego ona już nie istnieje, że on nawet nie utrzymuje z
nią kontaktu ja nie potrafię się cieszyć jego osobą i tym co jest między nami.

Za każdym razem, gdy rozmawiamy o jego byłym związku ( a to zawsze ja
zaczynam tę rozmowę pomimo jego niechęci) serce mi pęka, że kiedyś to ONA
była tak CUDOWNA dla niego.

Nasz związek przez to cierpi w każdej dziedzinie. I tej emocjonalnej, jak i
fizycznej.
Zawsze, gdy mój chłopak mówi mi coś miłego, zwierza się z uczuć do mnie w
pierwszej chwili jestem strasznie szczęśliwa, ale po chwili przychodzi myśl,
że przecież kiedyś to ona wysłuchiwała od niego takie rzeczy, może nawet
jeszcze większych, bardziej wartościowych no bo przecież on był strasznie w
niej zakochany, chciał spędzić z nią resztę życia. To działa na mnie jak
kubeł zimnej wody. Wtedy nie umiem się cieszyć z tego uczucia którym mnie
darzy. Bo wiem, że nie jestem jedyną osobą której to mówił, że wcale nie
jestem dla niego tak wyjątkowa.

A w sferze fizycznej jest jeszcze gorzej ! Za każdym razem, gdy się namiętnie
całujemy, zaczynamy się pieścić... to przed oczami mam to jak on robił to
kiedyś z Asią (bo tak ma na imię jego eks). Mam wrażenie jakby te pieszczoty
nie były moje, lecz należały do niej. To ona była kiedyś przez niego tak
całowana, tulona, to ona czuła jego ciepło i oddech na sobie, a nawet coś
więcej. Chodzi mi w tym momencie o współżycie, bo wiem, że to robili. To już
mnie w ogóle osłabia. Myśl, że on z nią TO robił. Tym bardziej, że wiem jaki
on ma stosunek do tych rzeczy. Nie jest to dla niego czysta przyjemność
fizyczna lecz uzupełnienie ogromnego uczucia między dwojgiem ludzi. Sam mi
powiedział, że on chciał to zrobić z osobą której był pewien i z którą chciał
spędzić resztę życia. Teraz mi mówi, że jednak mu się to nie udało, no ale
wtedy widocznie tak myślał! Wtedy tak musiało być!

Męczy mnie również to, że ja cały czas się do niej porównuje. Dużą rolę
odgrywa w tym również moja niska samoocena, która sprawia, że uważam się za
osobę od niej gorszą, brzydszą, grubszą, niższą... obawiam się przede
wszystkim tego, iż nasze zbliżenia seksualne mogą go nie zadawalać, że on
stwierdzi, że w tych sprawach Asia była lepsza. I mnie również to niezadowoli
bo będę myśleć o tym jak on to robił z Aśką. Będzie na mnie ciążyć presja, że
muszę być lepsza.

Te wszystkie myśli są ze mną przez cały czas odkąd się dowiedziałam o niej i
o szczegółach z ich związku. Teraz już wiem, że strasznym błędem z mojej
strony było dociekiwanie i wypytywanie o jego poprzedni związek. Ale ja po
prostu musiałam, musiałam się wypytywać. Ja po prostu im więcej wiedziałam,
tym jeszcze bardziej chciałam pytać. A teraz okropnie tego żałuje.
Najbardziej to bym chciała wymazać to wszystko z pamięci, wolałabym o tym
nie wiedzieć bo to jest dla mnie straszną blokadą w zbliżaniu się do niego
emocjonalnie i fizycznie. Oboje przez to bardzo cierpimy i oboje mamy
świadomość tego, że wszystkie problemy wynikają właśnie z tego, że o tym wiem.

Chcieliśmy się przez to już rozstawać, tzn. ja chciałam bo to mnie przerasta,
niszczy uczucia do niego. Ale nie da się ! Nie potrafię od niego odejść, bo
uważam go za idealnego partnera(gdyby nie jego przeszłość) i naprawdę coś do
niego czuje co nie pozwala mi tego definitywnie zakończyć.

Dlatego błagam was pomóżcie mi ! udzielcie jakieś fachowej rady ! Niech ja w
końcu pogodzę się z tym, że każdy człowiek ma jakąś swoją przeszłość i z tym
nic nie da się zrobić.

Czasami myślę, że to dlatego, że mam dopiero 18 lat i za mało w życiu mnie
jeszcze spotkało, żeby to zrozumieć i pogodzić się z tym........

Błagam odpiszcie mi....... bo ja strasznie chcę sobie z tym poradzić, lecz
nie mam najmniejszego pojęcia JAK !!!

Aha musze jeszcze dodać, że strasznie nie mogę przeboleć tego gdy jesteśmy w
pewnym miejscu a wiem że on z nią też tam był. Gdy idziemy na imprezę, do
kina, do jego znajomych zawsze jest myśl że kiedyś to wszystko robił z nią.
Nawet gdy leci w radiu piosenka, z którą kojarzy mu się Asia to mi się słabo
robi. Ona jest obecna non stop w mojej głowie.

JA SOBIE Z TYM NIE RADZE, MIMO TEGO ŻE MÓJ PARTNER MNIE WSPIERA !
POMÓŻCIE :-(
Obserwuj wątek
    • purecharm Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 03.02.07, 15:19
      Wierzysz, ze on o niej zapomnial? Bo ja nie. Z tego co piszesz wynika, ze nie sa razem tylko dlatego, ze dziewczyna tak zdecydowala i gdyby to od niego zalezalo, dalej byliby razem. Ostatnio czytalam watek na forum, w ktorej dziewczyna pisala, ze maz po kilku latach malzenstwa powiedzial jej, ze przez ten caly czas kochal i myslal o swojej bylej dziewczynie. Wydaje mi sie, ze partnerki facetow, ktorzy przed nimi przezyli tak wielka milosc sa na straconej pozycji. Sama zreszta powiedz, czujesz, ze on jest Toba zafascynowany i nie moze bez Ciebie zyc? Nie chodzi mi o slowa, tylko o zachowanie, takie rzeczy sie wyczuwa...
    • street_pop Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 03.02.07, 15:19
      Postaraj się pokochac siebie. Bez kochania i akceptowania siebie nie da sie
      kochac innych bezwarunkowo (bezwarunkowo to znaczy także "z całym jego bagażem i
      przeszłością"). Nie ma ludzi/kobiet/facetów/sytuacji "lepszych" i "gorszych". Są
      INNE.
      Żyj w zgodzie z soba samą, swoimi potrzebami, uczuciami a nie z tym - co
      myslą/mówią inni. Myslę, że Twój problem jest powodowany brakiem wiary w siebie
      i nielubieniem, nieakceptowaniem siebie, które z pewnością ma gdzieś swoje
      źródło. Może zastanów się najpierw nad relacją swojej mamy i taty, ich stosunku
      do Ciebie i Twoich działań? A także może zastanów się nad tym, na ile ocena
      Ciebie przez innych wpływa na Twoje zycie?
    • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 03.02.07, 15:29
      jeżeli słyszysz już jej głos,to idż do psychiatry
    • jan_stereo Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 03.02.07, 15:42
      Znajdz sobie wiec goscia ktory lal swoja byla dziewczyne i ktora rzucil,najlepiej jeszcze jak we
      wspomnieniach o niej bedzie wpadal w szal i nazywal ja ku.. i beznadziejna dziwka bez ikry w lozku.
      Wowczas najpewniej oznaczac to bedzie,ze facet jest wiarygodny i wie jak postepowac z kobietami, a
      zwlaszcza z Toba.
    • solaris_38 szacunek 03.02.07, 16:14
      aby związek był szczęśliwy trzeba oddac hołd poprzedniej partnerce
      uszanować ten związek i uczucie
      jesli było to prawdziwe uczucie zasługuje na to

      dobrze mieć partnera który potrafi kochać

      inna sprawa to szacunek do siebie

      mam wrażenie ze masz problem właśnie z szacunkiem

      do wszystkich
      zazdrość to tylko jeden z tego symptomów

      nie szanujesz siebie partnera ani poprzedniego uczucia

      tymczasem warto sie tego nauczyć

      daje to niezgłębione morze spokoju i siły
      terapia wydaje sie że może być wielka pomocą i rozwiąże wiele spraw w życiu

      zasługujesz na partnera kóry cie kocha
      bardzo kocha
      nie osiągniesz tego nie czując szacunku do siebie i innych

      • piesbaskervill Re: szacunek 03.02.07, 17:30
        to tylko głód i zaborczość,facet powinien ją dawno rzucić
    • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 03.02.07, 18:04
      poza tym,żadna kobieta nie mówi o swoim mężczyżnie - partner.
      Partner to jest w biznesie,lalki
    • wystarczyalicja Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 04.02.07, 10:54
      Dziękuje wam za odpowiedzi. Każda z nich dała mi dużo do myślenia.

      Ale bardzo bym chciała usłyszeć również opinie od osoby która znalazła się
      kiedyś w takiej sytuacji jak ja. Która wie z włanego doświadczenia jak to jest
      i jak sobie z tym radzić. Bardzo pomocne by było również przeczytanie zdania
      osoby która znajdowała się na miejscu mojego chłopaka tzn. która po rozpadzie
      długiego związku w którym była zaangażowana potrafiła ułożyć sobie życie na
      nowo już z innym partnerem. i czy takie coś jest możliwe?

      Co do tego słowa "partner" to użyłam go po to aby nie powtarzać non stop
      słowa "mój chłopak", nie miało to żadnego innego znaczenia, więc nie wiem skąd
      te uszczypliwe uwagi.
      • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 04.02.07, 11:20
        miałem wiele związków i wiele kobiet,udanych związków,a takich ludzi są milio-
        ny. Jesteś niechlubnym wyjątkiem.
    • niunia1006 Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 04.02.07, 12:38
      ja myslae ze tylko czas ma szanse pokazac czy on ja kocha czy tez Ciebie !!
      przeciez nawet jesli nadal cos do niej czuje to oni i tak nie beda juz razem.
      daj mu troche czasu i nie zadreczaj sie!!
    • kioskbezgazet Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 11:03
      A nie mozesz cieszyc sie tym co masz w tym momencie? Tez tak mialam i
      pomyslalam sobie: ok, moze on juz przezyl milosc swojego zycia, moze nawet
      dwie, moze jestem zaledwie w polowie taka jak jakas tam inna dziewcyzna... ale
      tamte sa PRZESZLOSCIA. Wazne jest tylko tu i teraz.
    • brak.polskich.liter Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 11:48
      wystarczyalicja napisała:

      > Mój chłopak ma 25 lat. Nie cały rok temu zakończył swój pierwszy poważny
      > związek. Z tego co wiem (od niego) bardzo kochał tę dziewczynę, chciał być z
      > nią przez resztę życia.

      Taka to juz specyfika pierwszych zwiazkow. Potem ludzie sie rozstaja, poznaja
      kogos nowego i jest piknie. Nic nie jest dane raz na zawsze. Wiesz, nawet
      najgoretsze uczucia zdychaja z czasem, o ile nie dostarczy sie im pozywki.

      > Chodzi mi w tym momencie o współżycie, bo wiem, że to robili. To już
      > mnie w ogóle osłabia. Myśl, że on z nią TO robił.

      Mysle, ze masz racje. Byloby dosc dziwne, gdyby sie nie bzykali, nie sadzisz?

      Jesli nie jestes w stanie zyc ze swiadomoscia, ze nie jestes pierwsza i jedyna,
      to daj facetowi spokoj, odejdz i nie mecz jego ani siebie. Skoro masz cisnienie
      na wylacznosc, bierz sie za gimnazjalistow. Alternatywnie, pogadaj z jakims
      sensownym psychologiem, moze to pomoze. Swoja droga, facet idiota, ze opowiadal
      Ci rzewne historyjki o swoim poprzednim zwiazku ze szczegolami. Niepotrzebnie
      dostarczyl pozywki wyobrazni.

      > Teraz już wiem, że strasznym błędem z mojej
      > strony było dociekiwanie i wypytywanie o jego poprzedni związek. Ale ja po
      > prostu musiałam, musiałam się wypytywać. Ja po prostu im więcej wiedziałam,
      > tym jeszcze bardziej chciałam pytać.

      Guzik prawda, nic nie musialas. Sporo ludzi wchodzi w zwiazki z partnerami z
      przeszloscia i jakos nie wypytuja, ani ta przeszlosc nie spedza im snu z
      powiek. Pytalas, bo liczylas po cichu, ze facet powie, jak beznadziejna byla
      jego eks, w lozku drewno i w ogole zimna suka bez serca, itd itd itd - a tu
      dupa. To dobrze, ze juz wiesz, czy sie konczy niezdrowa ciekawosc, czlowiek uczy
      sie na wlasnych bledach.

      > Aha musze jeszcze dodać, że strasznie nie mogę przeboleć tego gdy jesteśmy w
      > pewnym miejscu a wiem że on z nią też tam był. Gdy idziemy na imprezę, do
      > kina, do jego znajomych zawsze jest myśl że kiedyś to wszystko robił z nią.
      > Nawet gdy leci w radiu piosenka, z którą kojarzy mu się Asia to mi się słabo
      > robi. Ona jest obecna non stop w mojej głowie.

      Znaczy sie - paranoja jest Twoja :P

      > Męczy mnie również to, że ja cały czas się do niej porównuje. Dużą rolę
      > odgrywa w tym również moja niska samoocena, która sprawia, że uważam się za
      > osobę od niej gorszą, brzydszą, grubszą, niższą...

      I tu jest pies pogrzebany. Idz do psychologa, dziewczyno, popracuj nad
      podniesieniem samooceny, zwyczajnym polubieniem siebie, bo bez tego ani rusz.
      Zaloze sie, ze spora czesc Twoich problemow rozwiaze sie automatycznie, kiedy
      poczujesz sie fajnie we wlasnej skorze.

      • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 12:58
        do psychiatry,a nie do psychologa,psycholog nie da rady
        • brak.polskich.liter Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 13:07
          Eee, czemu zaraz psychiatra? Bez przesady - mloda jest dziewczyna,
          zakompleksiona, z oczekiwaniami rodem z Harlequina i ze sklonnosciami ku
          paranoicznym jazdom. Dowartosciuje sie, to jej przejdzie, a oczekiwania
          zweryfikuje zycie.
          • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 13:08
            już widzę tę terapię,he,he i jej efekt
          • kinekkinek Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 13:21
            brakpolskichliter ale Ty kropkujesz miejsca w których przebywasz, że też serwer
            nie jest wyczulony na tego typu udawadnianie swojej działaności poza
            onomatopeicznej :))
    • kinekkinek Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 13:17
      Co Ty mówisz! Wasz związek niesutannie się nieszczy? Nieustannie- ulega
      przeobrażeniom.
      Schemat pisania listu z prośbą o pomoc-
      1.Wstęp.
      2.Rozwinięcie.
      3.Przykłady.
      4.Wnioski (zazwyczaj paraboliczne sinusoidalne czy inaczej "co by było
      jakby", "co by było gdyby nagle" itp.)
      5.Zakończenie. Optymistyczne. Chociaż bardziej dramatyczne oznacza, że w
      istocie wnioski są paraboliczne. Czyli- paradoksalne.
      Bo załóżmy, że pewien typ rozwiązań jest nieosiągalny, jak- cotygodniowe
      wycieczki na rowerze, lub ignorowanie lub akceptacja rywalek, konkurentek lub
      akceptowanie sytuacji w której się znalazło, czyli nieosiagalność wycieczek
      samolotem, jeśliby tego wymagała sytuacja, lub zły stan psychiczny którejś z
      osób znajdujących się w Twoim otoczeniu, niezależnie od tego kim byłaby ta osoby
      ( czytam, że to jakaś trzecia i już mówisz o niej "niej", ale ponoć to kolejny
      stopień wtajemniczenia, w którym przypadku nadużywania tego słowa masz pełne
      prawo czuć się gorzej, ale teraz to ja drążę, chociaż sama napomknęłaś coś o
      porównywaniu).Zakładając, że pewne schematy zawsze pozostaną schamatami, ale
      zbiorem czynników opartych na warunkach których obecność jest stale udawadniana
      mozna ułozyć list opart na prośbie o pomoc. Wobec którego nie zostaniemy
      obojętni, ale który w istocie jest czynnikiem który wywołuje w nas mieszane
      uczucia.
      Kiedy ja miałam osiemnaście lat charowałam jak szczur. Teraz też mnim jestem i
      zastanawiam się nad tym co robię, ale skrórę z innych ściągać lubię, nie tylko
      skalp.
      • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 13:23
        nie proś innych o to,co możesz zrobić sam,większa satysfakcja z własnego dzieła
        • kinekkinek Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 15:01
          kochany, bo skórę z Ciebie ściągnę. A z psów ściągać nie lubię, bo najpierw
          trzeba się zmierzyć z ich właścicielami. A z Basekrvilami mało miałam do
          czynienia, zatem nie oburzam się na zmianę płci przez Ciebie :))))).
          • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 17:06
            try to get. Już czuję miłe podniecenie
    • chusteczka1272 Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 14:50
      a ja uważam, że powinnaś się z nim rozstać, dla własnego dobra...niszczy Cię
      ten związek, jesteś młodą osóbka....i naprawdę wszystko jeszcze przed Tobą, nie
      powinnaś tak się tym zadręczać, bo kiedyś właśnie tego będziesz żałowała, że
      tkwiłaś w takim destrukcyjnym związku, nie można tak żyć!
      Jeśli chodzi o Twojego chłopaka to wydaje mi się, że on wciąż nie zapomniał
      tamtej, wciąż o niej myśli, próbuje przy Tobie zapomnieć....może mu się uda,
      może nie...tylko czy warto ryzykować? własnym spokojem, własną psychiką,
      pamiętaj, że tak jak grypę czy katar można wyleczyć tak złe doświadczenia
      pozostają na całe życie, zmianiają człowieka, później każdego z nich będziesz
      oceniała doświadczeniem z poprzednim, nie będziesz potrafiła ufać, gdy raz ktoś
      Cię zawiedzie....nie warto tkwić w takim związku gdy nie ma się pewności co do
      szczerości uczuć,
      Jak myślisz co zrobiłby Twój facet gdyby tamta dziewczyna nagle stanęła w
      drzwiach i powiedziała, że się myliła, że chce być z nim...?

      pomyśl o sobie...i zastanów się czy warto się tak truć

    • margottka_21 Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 15:45
      Witam Cie :)
      Muszę przyznać, iż ciężko czytało mi się Twoj list.. bardzo Ci współczuję, nie
      chciałabym patrzeć na związek przez pryzmat przeszłości.. Rozumiem Twoje
      uczucie zazdrości o poprzednią partnerkę Twojego chłopaka.
      Powinnaś wiedzieć, że nawet gdyby On coś czuł do poprzedniej dziewczyny to
      absolutnie nie oznacza, że do Ciebie nie czuje uczucia miłości. Każdego
      człowieka, chlopaka kocha się inaczej. Nigdy, nie da się kochać dwóch osób tak
      samo. Nawet jeśli jest to prawdziwa miłość. Mówi się, iż prawdziwą miłość
      spotyka się tylko raz w życiu. To nie prawda. Prawdziwa może być każda miłość
      ile razy by się w życiu nie zdarzyła. Ona na pewno była dla Niego kimś
      wyjątkowym. Ale życie toczy się dalej. Gdyby On na prawde kochał ją tak mocno
      jak Ci o niej opowiadał, to uwierz że nie związałby się z Tobą, tylko wytrwale
      walczyłby o tą dziewczynę. A będąc z Tobą, równoznaczne jest to, że jesteś dla
      niego o wiele bardziej wyjątkowa niż Twoja poprzedniczka.
      Dobrze myślałaś, iż Twój problem ma podłoże Twojej niskiej samooceny. Niestety
      nie ma "złotego środka" by się tego pozbyć. Niczego nie zmieniając, sprawisz iż
      wspaniałe uczucie jakim darzy Cię ten chłopal po prostu wygaśnie. Pamiętaj, iż
      każde uczucie którego się nie pielęgnuje z czasem więdnie i po prostu umiera. A
      tego na pewno nie chcesz. Zamiast starać się za wszelką cenę nie myśleć o tej
      dziewczynie (to i tak nic nie da) - postaraj się popracować nad sobą, tak by
      Twoja samoocena podskoczyła do góry. Im lepsze i wyższe mniemanie będziesz
      miała o sobie, tym mniej zagrożona będziesz się czuła. Zakładam, iż tak niska
      samoocena spowodowana jest Twoim wyglądem, ponieważ to jest najczęstrzy powód.
      Nie możesz się użalać nad sobą - jeśli kochasz Go tak jak myślisz, to zacznij
      działać. Po pierwsze - marsz na zakupy po fajne ciuchy, kosmetyki i błyszczące
      dodatki typu pierścionki, łańcuszki, kolczyki, na rękę branzoletke (kobieta
      każda!! która wie że ładnie wygląda czuje się dużo lepiej); po drugie - na
      solarium (nie aby się spiec i mieć kolor grilowanego kurczaka tylko by cera się
      poprawiła i mieć ładny ciemniejszy kolor); po trzecie dieta!! nigdy nie wygląda
      się tak dobrze, by lepiej być nie mogło; po czwarte ćwiczenia rano i wieczorem
      (100 brzuszków, pąpek 10-15, na nogi i pośladki też jedno ćwiczenie razem
      zabiera to po 20 minut rano i wieczorem). Po dwóch miesiącach będziesz
      wyglądała już lepiej a po 6 wspaniale. A jeśli lusterko mówi Ci że jesteś
      piękna i wygladasz ślicznie - to Twoja samoocena automatycznie wzrasta o 80%.
      Jak już poprawisz znacznie swoją samoocenę, to problem chorobliwej zazdrości o
      poprzednią dziewczynę sam zacznie powoli znikać, a z czasem o niej zapomnisz.
      Mam nadzieję, że chociaż w małym stopniu moja rada Ci się przyda. W każdym
      razie, trzymam mocno za Ciebie kciuki :)
      Pozdrawiam Małgosia.
      • ja_adam Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 15:59
        zapisz się do klubu rajdowego.
        • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 17:38
          albo na survival
          • johanka79 Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 05.02.07, 21:08
            hej z tego co rozumiem to wszytko odgrywa sie w Twojej glowie tz. ze jestes od
            niej gorsza brzydsza itp. Twoj chlopak nic takiego nie powiedzial? jesli tak to
            musisz wzmocnic swoje poczucie wartosc myslec o sobie dobrze z miloscia! Kazdy w
            pewnym wieku ma juz za soba zwiazki, pomysl o osobach ktore np. maja druga zone
            lub meza? czy myslisz ze wszyscy oni nie kochaja naprawde? To nie tak, cos na
            pocieszenie sam jestem w zwiazku z przeszloscia ja mialam chlopaka kotrego
            bardzo kochalam zostawil mnie strasznie cierpialam i co pozanalam mojego
            obecnego partnera i sie zakochalam nic nie udaje to jest inne nowe uczucie jak
            nowe zycie:) moj chlopak byl w wielotelnim (7 lat) zwiazku z dziewczyna ktora
            go zostawila i cos ci powiem tez przezylam faze zazdosci ale przeszlo musisz sie
            skupic na tym co jest teraz! Jednak jesli cos ci podpowiada ze Twoj chlopak
            udaje i traktuje cie jak lek na zlamane serce to porozmawiaj z nim powiedz
            wprost co podejrzewasz jesli nie bedzie wiarygodny odejdz
    • wystarczyalicja Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 06.02.07, 11:21
      johanko79 i margottko_21 bardzo dziękuje za wasze słowa, które sprawiły, że
      naprawde zaczynam wierzyć w to że przezwycięże samą siebie i będe umiała
      czerpać z tego związku jak najwięcej miłości i już nigdy nie wracać do jego
      byłej partnerki. Wiem, że to nie stanie się z dnia na dzień ale bede cierpliwa.
      A to dlatego,że zależy mi na moim chłopaku a z tego co widze to jemu jeszcze
      bardziej. Myśle że warto to przecierpieć aby móc poczuć prawdziwą miłość.
      • piesbaskervill Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 06.02.07, 11:35
        tak,tak, oboje zmagacie się z obsesją,a to tak łączy,gdy brak uczuć
    • joasol26 Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 06.02.07, 12:07
      ja tez znagalam sie z tym uczuciekm i nadal zmagam po paru latach. zawsze bylam
      zazdrosna o przeszlosc mojego chlopaka i to mnie przesladowalo. najwazniejsze
      jednak jest abys byla pewna siebie i nie wracala do tego starala sie
      zainteresowac swojego chlopaka swoja osoba bo inaczej wszystko stracisz. zajmij
      sie soba niech widszi ze masz swoje zainteresownia okazuj mu uczucie nie
      angazuj sie tak mocno aby w razie czego szybciej dojsc do siebie. moj chlopak
      tez byl o mnie strasznie zazdrosny tak ze ja czulam sie jakbym byla jego
      niewolnikiem..zero wyjsc ze znajomymi ciagal kontrola. czulam ze jest moim
      swiatem poza tym ta ciagla zazdrosc o niego. wiesz co sie stalo. po trzech
      latach zerwal ze mna jak bylam w ciazy a sam mial liczne znajomosci z
      kobietami. teraz jestesmy razem ale ja nie moge pogodzic sie z faktem jze ja
      nie moglam kiedys zyc normalnie swoim zyciem...w ciazy tez bo brzuch...a on sie
      wtedy swietnie bawil. teraz przesladuja mnie dziwne mysli ze kazda dziewczyne
      co spotkam na ulicy ktora mzoe mu sie podobac ogarnia mnie strach...ze on z nia
      byl..ide z po miescie i mysle ze moze byl tu ze swoja znajomoscia. mam omamy
      gorsze niz kiedys. jestem dosyc atrakcyjna dziewczyna a czuje sie tak
      zakompleksiona bo taka bylam od maego a potem podsycil to moj chlopak. jesli
      czujesz sie przy nim niedowartosciowana to zoze tez zalezy od niego bo nie dal
      ci odczuc ze jestes cudowna. moj jest niestety babiarzem.przyzwyczail sie do
      takiego zycia jak bylam w ciazy. kiedys byl inny. ciagle musze szukac
      potwierdzenia ze jestem atrakcyjan. nie cche go stracic ale wiem ze moge
      potajemnie spotykac sie z jakimis chlopakami zeby czuc sie
      lepiej ,kochana ,potrzebna.zapisalam sie nawet na psychoterapie. u mnie to za
      dlugo trwalo. ty musisz sie juz teraz zapisac. pozdrawaim i pisz do mnie
      asia.sol@poczta.onet.pl
    • kryzolia Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 06.02.07, 14:14
      to wcale nie jest nietypowy problem - jest dosyc typowy
      czas Ci pomoże jesli wytrzmasz
    • miguellos Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 09.02.07, 11:23
      Może jest obecna w Twojej głowie, ale nie w jego. Może on o niej nigdy nie
      myśli, może jesteś na niego nieporównywalnie ważniejsza od niej. Może jesteś
      jedyna.

      Nie mówi Ci tego?
      • wystarczyalicja Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 09.02.07, 12:45
        Mówi. Powtarza to cały czas ale to tak jakby do mnie nie docierało.......
        On mówi swoje, ja w to wierzę, ale przychodzą momenty kiedy stwierdzam, że tak
        może nie jest,że może to są tylko puste słowa......

        Z tego co widze to musze ostro nad sobą popracować, bo cały problem tkwi we
        mnie.......
        • miguellos Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 09.02.07, 13:08
          No ale masz jakiś powód, żeby mu nie ufać?

          Jak tak mówi, to pewnie tak jest i nie przejmuj się jakimś nędznym wypierdkiem
          w spódnicy.
    • wystarczyalicja Re: BŁAGAM - przeczytajcie i doradźcie !!! 24.02.07, 09:00
      Nie jesteśmy juz razem. Zakończyłam ten niby udany związek. Nie sprawiał mi
      radośći ( przyczyna wiadomo chyba jaka bo rozpisalam się o tym w pierwszym moim
      liście). Co z tego, że on mówił, że jest ze mną szczęśliwy skoro ja nie byłam
      szczęśliwa bo prawię zawsze myślałam o jego eks i o tych rzeczach które
      robili.... np. jak uprawiali seks. No ale ten związek mnie przynajmniej czegoś
      nauczył. Już NIGDY nie zapytam się chłopaka o jego poprzednie dziewczyny.
      Obiecałam sobie że nie zadam ani jednego pytania na ten temat bo to pociąga za
      sobą lawinę nowych pytań i nowych (chorych) myśli, które w tym przypadku
      doprowadziły do rozstania.

      pozdrawiam pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka