Dodaj do ulubionych

Czy można by tak bez psychologa ?

10.02.07, 19:12
Czerwienię się z byle powodu, peszę się gdy tylko ktoś podważa moje zdanie (
nie jestem nieśmiała !) , nie ma w moim słowniku słowa asertywność, mam lęk
przed ludźmi...Dziś szłam na spacer z moim malutkim synkiem i zauważyłam, że
jak ktoś się zbliżał to ja już zaczęłam się zastanawiać jak się zachować,
staram się nie patrzeć w oczy, żeby inni nie mieli odczucia, że sobie źle o
nich myślę ( W Polsce jeśli spojrzę na drugą osobę to mam wrażenie że z oczu
płynie tekst " I co się gapisz?!!!!!!!" ) Boję się ciągle ocen innych i jestem
życzliwa do bólu dla obcych w sklepie, autobusie, banku...gdziekolwiek się nie
znajdę. Moja mama zaraziła mnie i brata takim lękiem przed światem. Dla niej
życie to tortura ( a miała ciężkie ) , marzy o tym żeby już odejść,od dziecka
mówiła że jest ciągle wykończona i że każdy tylko czeka żeby skrzywdzić, że
ludzie a zwłaszcza faceci są okrutni, ze wszedzie czyhają pułapki itd ...
Jest wiele takich "mini" patologii w moim życiu, przeszłam nie jedno i
zastanawiam się czy mogę z tym powalczyć sama ?
Wybieram się do psychologa ale wybrać się nie mogę i jakoś ciągle czasu
brak..chciałabym sobie sama poradzić, czy to możliwe?
Jestem pełna podziwu dla tych silnych kobiet, które bez spalania się, z
całkowitym opanowaniem wyrażają swoje zdanie i kiedy trzeba to go bronią..One
sa takie opanowane...Boże jak ja bym tak chciała...ja to się własnego cienia
boję...
Obserwuj wątek
    • bszalacha Re: Czy można by tak bez psychologa ? 10.02.07, 20:09
      Piszesz,że boisz się oceny a równoczesnie cały czas ją prowokujesz/"zastanawiam
      się jak się zachować"/.Ty po prostu wymuszasz uwagę.
    • piesbaskervill Re: Czy można by tak bez psychologa ? 11.02.07, 10:15
      To nie jest lęk przed światem,ani wrażliwość, spróbuj wylać herbatę na podłogę
      i przejdź się po niej kilka razy. Potem możesz wytrzeć.
      • chmurka_szuka_sznurka Re: Czy można by tak bez psychologa ? 11.02.07, 11:46
        najlepsza jest herbata liściasta zaparzona w filiżance,aromatyczna,jest dobrze
        widoczna na podłodze.
      • nar00 Re: Czy można by tak bez psychologa ? 15.02.07, 12:40
        ciekawe z tą herbatą.
        Spróbować? Tylko, nie szkoda podlogi, herbaty (z cukrem, czy bez?),roboty
        z wycieraniem? Mokre kapcie, albo skarpetki... ja wiem.
        O co chodzi z ta herbatą?
    • wiedzma15 Re: Czy można by tak bez psychologa ? 11.02.07, 12:07
      pewnie można bez psychologa, nie znam skutecznej techniki, bo ja to mam raczej odwrotny problem;), ale powinna cię zdopingowac do działania myśl, że jeśli twoja matka przekazała to tobie, to ty lada moment przekażesz to własnemu dziecku, a facet, który boi się własnego cienia to tragedia

      te silne, naprawdę silne kobiety, to takie, których życie nie oszczędzało, w myśl zasady: co cię nie zabije, to wzmocni, dlatego myślę, że możesz z twoim lękiem powalczyć sama

      nie bądź do bólu uprzejma, bądź sobą,
      nie przyjmuj od razu postawy obronnej, bo nie kazdy napotkany człowiek chce cię zaatakować
      skoro nie jesteś nieśmiała, staraj się nawiązywać kontakty z ludźmi, choćby to były staruszki w parku na spacerach, staraj się je później podtrzymywać

      no i jeszcze jedno: codziennie rano powiedz tej pani, którą zobaczysz w lustrze, że dziś będzie lepiej niż wczoraj!








    • piesbaskervill Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 10:01
      i co, wylałaś herbatę na podłogę,czy nie,jak wrażenia ?
      • nom73 Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 12:08
        A przejść się mam po tej herbacie w kapciach czy na bosaka?
        A herbata ma być zimna czy gorąca?
        Z fusami czy ekspresowa? :-)
        • piesbaskervill Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 12:17
          w kapciach,albo butach
          Nasypać łyżeczkę herbaty liściastej do filiżanki,zalać wrzątkiem,poczekać dwie
          miniuty,podnieść ze stołu i przechylić zdecydowanym ruchem filiżankę, odstawić
          filiżankę z powrotem na stół. Przejść się przez kałużę do drzwi,wrocić przecho-
          dząc przez nią ponownie i jeszcze raz przejść po szmatę do wytarcia podłogi.
          • moim_zdaniem Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 13:08
            ale tak na serio to ma w czymś pomóc? Prosze, powiedzcie poważnie, bo ja mam
            podobny problem co autorka wątku
            • piesbaskervill Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 13:12
              spróbuj i zobacz
              • aska_ou Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 14:18
                prowokacja :)
                • piesbaskervill Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 14:20
                  sprawdż,a dowiesz się
                  • shachar Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 16:15
                    sprawdz jeszcze to: paczka mentosow do dzioba i popij cola, powstaly ferment
                    wyzeruje ci pamiec, bedziesz jak nowa.
                    www.youtube.com/watch?v=9QuMASPj6Fg
                    • maureen2 Re: Czy można by tak bez psychologa ? 14.02.07, 20:46
                      to dobre dla ćpunów w celu przymulenia.
                      Szybkie techniki oszczędzają czasu i pieniędzy i miesięcznych rozmów o niczym.
                      Chyba,że ktoś lubi gadać.
    • solaris_38 mały żółty kwiatek 14.02.07, 21:01
      sa kwiatki małe i żółte

      są kolczaste i kaktusiaste

      sa drzewa wielkie

      i krzaki

      sa wodne różne pływające

      i glony podwodne

      i takie co żyją na drzewach (epifity?)


      i gdyby umiały pisać i jedno by tu napisało że zazdrości temu drzewu
      i ze co zrobić żeby byc takim silnym jak to drzewo



      niestety

      jestem fanką małego żółtego kwiatka nie mniejszą niż cienistego drzewa




      • bszalacha Re: mały żółty kwiatek 16.02.07, 23:35
        Ale tu nie o siłę chodzi,bo gdy jesteś silna nie dostajesz od innych tego,czego
        potrzebujesz.
    • mamadawida2 Re: Wysłałam Ci maila 14.02.07, 23:23
      Wejdź na priv. Wysłałam Ci maila gazetowego
    • skrzynka.pocztowa Re: Czy można by tak bez psychologa ? 15.02.07, 11:46
      Nie dalej jak dzisiaj wczesnym rankiem, czytaj po północy ;), w radiowej
      jedynce, był program dotyczący zagadnień z zakresu psychologii. Jednym z
      rozmówców był psychiatra, wciąż opowiadał o odchyleniach od normy, zdziwiło mnie
      to trochę bo co tak naprawdę jest normą. Może jest nią psycholog;).
      Ja osobiście uważam, że każdy jest normą sam dla siebie, żyjemy w świecie ludzi
      z potłuczoną duszą, każdy ma swoje indywidualne problemy. Kiedy to zrozumiałem
      okazało się, że jestem całkiem normalny - oczywiście w świetle powyższego faktu :).
      Chcę przez to powiedzieć również coś więcej, myślę, że nie ma się czego bać
      wizyty u psychologa, to tylko sposób na to, aby rozwiązać własne problemy (każdy
      jakieś ma:). W końcu na wszystko jest w życiu sposób, być może psycholog, nie
      będzie Ci pomocny - o tym musisz się sama przekonać. Po prostu trzeba znaleźć
      własną receptę a czy jej elementem będzie psycholog, to już kwestia indywidualna.
      Na priv napisałem Ci coś więcej;).
      pozdrofka,
    • bszalacha Re: Czy można by tak bez psychologa ? 16.02.07, 23:58
      Czy Ty się czujesz za coś winna wobec swojej mamy?Napisz,dlaczego tak cierpisz
      i dlaczego ludzie wg.Ciebie wymagają,by się im stale przypodobywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka