Dodaj do ulubionych

spacer swiateczny

20.04.03, 16:55
z cyklu polak potrafi, spacerowe impresje - pod oknami wiezowcow wraz z wiosenna trawa wyrosly kupy smieci ktore pomyslowi polacy wyrzucaja przez okna zgodnie z zasada lenistwo wyzwala inwencje, wsrod smieci malowniczo sie komponujac kraza stada psow porzuconych przez wlascicieli na okres swiateczny lub dluzszy nieco (domyslam sie ze wizytowana rodzina z pierdziszewa nie toleruje zwierzat w chalupie), na kwietniku pojawily sie ponownie nowe sadzonki i ponownie w tajemniczy sposob zniknely - zaczynam widziec w tym reke obcych, co to ma do psychologii? spacery paradoksalnie zamiast odprezac spinaja mnie, pane doktore co robic?
Obserwuj wątek
    • truce Re: spacer swiateczny 20.04.03, 17:49
      drogi sdfsfdsf,
      ze świątecznym przytupem, tuż po spacerku, myśl swą /ktora płochą bywa,ale
      teraz ją uchwycę ;) / zasyłam:
      otóż, pójdz precz, człowiecze, z osiedli wiezowcowych - to wbrew naturze jest
      takie mieszkanie! a jak nie mozesz,to pojedź do parku, tudzież lasu, i chyba
      tez raczej nie w godzinach spędów rodzinnych, gdzie to panie na obcasach
      wyginają sie niebezpiecznie na alejkach, po ktorych to gnają rowery i
      przelatują zaczadzone wiosną zwierzęta i bachorki!
      Omiń godziny szczytu; pójdz na spacer rankiem, gdy zorze powstają. teraz,
      wiosną, czas ten najpiękniejszym jest i mozna jakoś przeżyć ten bród, smród i
      lenistwo naszych pobratymców.
      Rankiem tez tego smogu jakby nie widac, no i miasto nie obudzone, więc ciszej
      jakby jest...
      nie wiem czy brzmię odpowiednio radosnie? ;)

      sdfsfdsf napisał:

      > z cyklu polak potrafi, spacerowe impresje - pod oknami wiezowcow wraz z
      wiosenn
      > a trawa wyrosly kupy smieci ktore pomyslowi polacy wyrzucaja przez okna
      zgodnie
      > z zasada lenistwo wyzwala inwencje, wsrod smieci malowniczo sie komponujac
      kra
      > za stada psow porzuconych przez wlascicieli na okres swiateczny lub dluzszy
      nie
      > co (domyslam sie ze wizytowana rodzina z pierdziszewa nie toleruje zwierzat w
      c
      > halupie), na kwietniku pojawily sie ponownie nowe sadzonki i ponownie w
      tajemni
      > czy sposob zniknely - zaczynam widziec w tym reke obcych, co to ma do
      psycholog
      > ii? spacery paradoksalnie zamiast odprezac spinaja mnie, pane doktore co
      robic?
      • sdfsfdsf Re: spacer swiateczny 20.04.03, 19:09
        tak, tak, truc masz racje, mysle o przeprowadzce juz od jakiegos czasu, niestety na mysleniu jak na razie sie konczy, mysle - maly bialy domek z malym bialym plotkiem (w srodku oooogromne lozko), na malym pastwisku - male stadko, malych bialych kozek sie pasie, domek najlepiej w gorach i nad morzem jednoczesnie abym mogl co zachod slonca z moja ukochana w powiewnej sukience (material powinien byc przesiakniety bryza he he)i z rozpuszczonymi wlosami biegac po plazy trzymajac sie za rece, tak jak na niektorych reklamach tv i serialach brazylijskich, truc jezeli masz taki domek, powiewna sukienke i stadko kozek chetnie sie zalapie :)
        • truce Re: spacer swiateczny 20.04.03, 21:24
          kochany! Ty dzieckiem ery konsumpcyjnej jestes! zbyt długo przed TV, moze byc
          że i w internecie (?) :) przesiadujesz;
          wizualiazji dokonaj /huna ponoć dobrze dziala :) / zamień obrazki 'obce' na
          własne, i tak sie stanie! howgh! ;)
          Kóz nie mam, tym bardziej bialych - one żrą wszystko, więc pomimo tego, ze
          kocham zwierzeta, na kozy sie nie zgodzę!
          domek w górach i nad morzem jednoczesnie? ok - jesttakie super miejsce w pln-
          wsch Szkocji- pychota!
          maly bialy domek - OK, nie protestuje
          ale dlaczego mały biały płotek??
          i dlaczego wszystko małe i białe?
          moze masz jakis kompleks dziewicy??? :)
          no i ta bryzą pachnąca powiewna dziewica...
          no niestety :( szukać dalej musisz :)
          ale nie bój nic! marzenia się ziszczają - wierzę w to - więc marzenie kolegi
          sdfsfdsf ma szansę się stać jesli tylko kolega 'nadmie' się odpowiednio :)
          /beware of your dreams 'cos they may come true! /
          buziaki swiateczne!



          sdfsfdsf napisał:

          > tak, tak, truc masz racje, mysle o przeprowadzce juz od jakiegos czasu,
          niestet
          > y na mysleniu jak na razie sie konczy, mysle - maly bialy domek z malym
          bialym
          > plotkiem (w srodku oooogromne lozko), na malym pastwisku - male stadko,
          malych
          > bialych kozek sie pasie, domek najlepiej w gorach i nad morzem jednoczesnie
          aby
          > m mogl co zachod slonca z moja ukochana w powiewnej sukience (material
          powinien
          > byc przesiakniety bryza he he)i z rozpuszczonymi wlosami biegac po plazy
          trzym
          > ajac sie za rece, tak jak na niektorych reklamach tv i serialach
          brazylijskich,
          > truc jezeli masz taki domek, powiewna sukienke i stadko kozek chetnie sie
          zala
          > pie :)
          • sdfsfdsf Re: spacer swiateczny 20.04.03, 21:58
            truce napisała:

            > kochany! Ty dzieckiem ery konsumpcyjnej jestes! zbyt długo przed TV, moze byc
            > że i w internecie (?) :) przesiadujesz;
            > wizualiazji dokonaj /huna ponoć dobrze dziala :) / zamień obrazki 'obce' na
            > własne, i tak sie stanie! howgh! ;)
            > Kóz nie mam, tym bardziej bialych - one żrą wszystko, więc pomimo tego, ze
            > kocham zwierzeta, na kozy sie nie zgodzę!
            > domek w górach i nad morzem jednoczesnie? ok - jesttakie super miejsce w pln-
            > wsch Szkocji- pychota!
            > maly bialy domek - OK, nie protestuje
            > ale dlaczego mały biały płotek??
            > i dlaczego wszystko małe i białe?
            > moze masz jakis kompleks dziewicy??? :)
            > no i ta bryzą pachnąca powiewna dziewica...
            > no niestety :( szukać dalej musisz :)
            > ale nie bój nic! marzenia się ziszczają - wierzę w to - więc marzenie kolegi
            > sdfsfdsf ma szansę się stać jesli tylko kolega 'nadmie' się odpowiednio :)
            > /beware of your dreams 'cos they may come true! /
            > buziaki swiateczne!
            >
            kochana! wole szelest i zapach papieru od bladego promieniowania monitorow i odbiornikow tv, jednak z duchem czasu isc trzeba i w wirtualnej rzeczywistosci poruszac sie wypada (przy okazji ciekawych osobnikow spotkac mozna), huny, buddyzmy i inne izmy juz dawno mi sie przejadly - preferuje swoj wlasny niezdrowy rozsadek, myslalem ze bialy kolor bierze wszystkie kobiety, dlaczego? kobiety chorobliwie dbaja o czystosc(?)z ktorym utozsamiany jest bialy kolor, niewinnosc i czystosc zapewne takze - czystosc intencji(?), a male? tego sam nie rozumiem ale tez bierze :) aha nie wiem dlaczego dwa razy wspomnialas o dziewicach, to jest celowa nadinterpretacja i prowokacja ;)) pozdrawiam
            • truce tera ja :) 21.04.03, 00:06
              Drogi o Niezdrowym Rozsądku,

              że niby próbowales odwołać się do mego poczucia... nie wiem... estetyki czy tez
              obowiązku epatując kolorem białym przedstawiając marzenie swe? ;)

              jednakowoż, czuję wewnętrzną potrzebę sprostowania paru rzeczy:
              1/ cytuję: 'kobiety chorobliwie dbaja o czystosc(?)z ktorym utozsamiany jest
              bialy kolor' - koniec cytatu,
              a tera ja:
              jesli coś jest chorobliwe, to jest nienormalne, więc mię cofa i do mię nie
              trafia! o! ;)
              2/ cytat ponownie: 'a male? tego sam nie rozumiem ale tez bierze :)'
              kiedys Boguś Mec - nie wiem dlaczego go pamietam, to nie moja estetyka ;) ale
              moze ze względu na zwierzę ;))) - śpiewał 'Mały biały pies... od lat... blah
              blah blah' moze sdffdssd ;) w podświadmosci ma Meca? - nadinterpretacja? ;) no
              cóóóż - staram sie jak mogę!
              poza tym, ja wiem, że nie rozmiar jest ważny, ale żeby tak na forum??? tak się
              obnażać? ;)
              3/ nastepny cytat:
              ( ona na stronie: 'nie wiem jak sie z tego wywinę' ;)

              'nie wiem dlaczego dwa razy wspomnialas o dziewicach'
              hmmmm sprawdzilam co nawypisywalam i zdaje mi sie, ze w drugim miejscu miala
              byc 'powiewna SPÓDNICA', a wyszło DZIEWICA...

              To wszystko przez to MAŁE I BIAŁE!
              toż to była PROWOKACJA!

              :)







              sdfsfdsf napisał:

              > kochana! wole szelest i zapach papieru od bladego promieniowania monitorow i
              od
              > biornikow tv, jednak z duchem czasu isc trzeba i w wirtualnej rzeczywistosci
              po
              > ruszac sie wypada (przy okazji ciekawych osobnikow spotkac mozna), huny,
              buddyz
              > my i inne izmy juz dawno mi sie przejadly - preferuje swoj wlasny niezdrowy
              roz
              > sadek, myslalem ze bialy kolor bierze wszystkie kobiety, dlaczego? kobiety
              chor
              > obliwie dbaja o czystosc(?)z ktorym utozsamiany jest bialy kolor, niewinnosc
              i
              > czystosc zapewne takze - czystosc intencji(?), a male? tego sam nie rozumiem
              al
              > e tez bierze :) aha nie wiem dlaczego dwa razy wspomnialas o dziewicach, to
              jes
              > t celowa nadinterpretacja i prowokacja ;)) pozdrawiam
              >
              • sdfsfdsf odbijam pileczke :) 21.04.03, 15:47
                tmoja droga interlokutorko ( pisownia zgodna z wymogami rownouprawnienia, kierowca - kierownica etc)
                przyznam sie ze mec po glowie mi chodzi, i chodzi tu bynajmniej nie o "bialego malego psa", raczej "jej portret", zreszta niedokonczony, jasny, wiec prosze mie tu zadnych takich nie imputowac bo swoim jamnikiem szczuc kaze
                wiem ze naprawde jaka jestes nie wie nikt i nawet sama ty bo to w koncu internet a ty kobieta(?), ale moglabys uchylic jednak publicznosci rabka tajemnicy jakie budownictwo ci odpowiada - male nie to juz wiem, wiec kamiennica? hacjenda? ranczo?
                wiem ze ekshibicjonizm tera w modzie, wielkie braty, male siostry etc ale o rozmiarach nie mowmy tu na forum, az taki na czasie to nie jestem :) - dokladne wymiary podac moge listownie sdfsfdsf@gazeta.pl, serdecznie zapraszam ;)
                • truce Re: odbijam pileczke :) 21.04.03, 18:00
                  Miły Wielbicielu Bogusława eM talentu :)
                  'jej - mój - portret' pięknym jest niezwykle; codzień że ja pracuję nad nim,
                  szlifując, podciągając tu cień, tam jego pół...
                  wszystko po to, by na koniec żywota doskonałym był.
                  I po co to wszystko???!!! się pytam: po co?!
                  dla samozadowolenia tę grządkę uprawiam, mając jednakowoż nadzieję, iż
                  postronny obywatel - chociażby przechodni internauta z jamnikiem ostrem -
                  docenił, choć fragmentarycznie to piękno, ten dowcip, inteligencji krztynkę ;)
                  Jednakowoż, drogi sdfsfdsf, jesli będziesz mnie Pan szczuł Swym jamnikiem,
                  wyciągnę z garażu moje dwie suki! jedna to terier - gabarytowo nieduży, ale
                  charakterna niezwykle; druga suka wygląda miśkowato, ale tylko po to by uśpić
                  jamniki...!
                  no! mierz Pan siły na zamiary! ha! :)

                  By tu tylko groźbami atmosfera nie zaciągała, odpowiem na pyt. dot.
                  budownictwa :)
                  nie mieszkam - niestety - tam gdzie chcialabym tak najbardziej na
                  świecie/rzeczona Szkocja odpowiada mi :) / , ale za to tak, jak sobie na
                  warunki moje zamarzyłam: z widokiem na Wisłę, chmury i Pałac Kultury + mosty,
                  bez dodatkowych atrakcji w postaci innych budynków.
                  Twierdzę, że jest to obóz przejsciowy i kiedys zbliżę się do ideału :)

                  acha! jesli chodzi o Pański rozmiar /-y/ , to nie do końca jestem pewna czy
                  jestem w tym punkcie mego życia, w ktorym informacja byłaby mi niezbędna. ale
                  dzięki wielkie, żes pomyślał o mnie w tem względzie, w te jajeczne jakże
                  dni :)))

                  no! i to by było na tyle! pozdrowienia!

                  p.s. sdffsdsf - czy jest to abrewiacja imion właściciela jamnika? czy może
                  być, że jest to: Stefan Demencjusz Feliks??? Czyli po prostu Stefek Szczęśliwy
                  z powodu demencji? :)))
                  • sdfsfdsf return 21.04.03, 21:17
                    truce napisała:

                    > Miły Wielbicielu Bogusława eM talentu :)
                    > 'jej - mój - portret' pięknym jest niezwykle; codzień że ja pracuję nad nim,
                    > szlifując, podciągając tu cień, tam jego pół...
                    > wszystko po to, by na koniec żywota doskonałym był.
                    > I po co to wszystko???!!! się pytam: po co?!
                    > dla samozadowolenia tę grządkę uprawiam, mając jednakowoż nadzieję, iż
                    > postronny obywatel - chociażby przechodni internauta z jamnikiem ostrem -
                    > docenił, choć fragmentarycznie to piękno, ten dowcip, inteligencji krztynkę ;)
                    > Jednakowoż, drogi sdfsfdsf, jesli będziesz mnie Pan szczuł Swym jamnikiem,
                    > wyciągnę z garażu moje dwie suki! jedna to terier - gabarytowo nieduży, ale
                    > charakterna niezwykle; druga suka wygląda miśkowato, ale tylko po to by uśpić
                    > jamniki...!
                    > no! mierz Pan siły na zamiary! ha! :)
                    >
                    > By tu tylko groźbami atmosfera nie zaciągała, odpowiem na pyt. dot.
                    > budownictwa :)
                    > nie mieszkam - niestety - tam gdzie chcialabym tak najbardziej na
                    > świecie/rzeczona Szkocja odpowiada mi :) / , ale za to tak, jak sobie na
                    > warunki moje zamarzyłam: z widokiem na Wisłę, chmury i Pałac Kultury + mosty,
                    > bez dodatkowych atrakcji w postaci innych budynków.
                    > Twierdzę, że jest to obóz przejsciowy i kiedys zbliżę się do ideału :)
                    >
                    > acha! jesli chodzi o Pański rozmiar /-y/ , to nie do końca jestem pewna czy
                    > jestem w tym punkcie mego życia, w ktorym informacja byłaby mi niezbędna. ale
                    > dzięki wielkie, żes pomyślał o mnie w tem względzie, w te jajeczne jakże
                    > dni :)))
                    >
                    > no! i to by było na tyle! pozdrowienia!
                    >
                    > p.s. sdffsdsf - czy jest to abrewiacja imion właściciela jamnika? czy może
                    > być, że jest to: Stefan Demencjusz Feliks??? Czyli po prostu Stefek Szczęśliwy
                    > z powodu demencji? :)))

                    szczesliwa posiadaczko suk sztuk dwie,

                    mimo usilnych staran z mojej strony trudno mi pojac jak mozna marzyc o podobnym widoku, widoku na budowle ktorej nazwa jest karykaturalnym podkresleniem smutnego status quo miejsca w ktorym zostala wybudowana, mialem przyjemnosc(???)przejezdzac czesto obok tego przybytku przez czas jakis, coraz bardziej utwierdzajac sie w fakcie, ze wysokosc onego jest odwrotnie proporcjonalna do kultury mieszkancow miasta (autochtonow?), wiec moja droga pozwole sobie na konstatacje - do idealu zblizysz sie kiedy budowla ta naruszona zebem czasu pierdyknie na rozciagajace sie ponizej bazary i przepiekny dworzec centralny, pozostawiajac twoim niewatpliwie pieknym oczom jedynie widok nieba i wisly ;)
                    w sprawie nicka - nie jest to zadna abrewiacja, raczej aberracja z mojej strony, malwina dopatrzyla sie w nim "sans domicile fixe" na szczescie to nieprawda, z demencja tez raczej mam niewiele do czynienia i dlugo miec nie bede:) pozdrawiam :)
                    p.s. mam nadzieje ze nie jestes lokalna patriotka? ;))
                    • truce pochwała budowli! ;) 27.04.03, 09:03
                      Zrobiwszy ćwiczenie giętkości paluszków, zabieram się /po tygodniu, ale
                      pamiętałam naszą rundkę ping-ponga; )/ do odpisu.

                      Kolego Sympatyczny, Sdffsdfs-ie :)
                      Pałac Kultury należny jest do obserwacji z drugiego brzegu Wisły!
                      zapomniałam /może być/ dodać szczegół ten ;)
                      Przejeżdżając Jerozolimskimi, kolo dworca i pałacu ka. zamykam oczy - nie
                      przesadzam - mnie one, bowiem, wpędzają w 'lekką' depresję; ale z daleka,
                      pięknie oświetlony nocą, Pałac ów wygląda 'bajkowo' - dotknąć go nie mogę, on
                      równieŻ mnie nie tyka, i jest OK.
                      Co do kultury Warszawiaków, jest ona tak samo zróżnicowana jak gdzie indziej;
                      mieszkałam w różnych miejscach, w Polsce i na świecie, warszawiakiem nie
                      jestem, i -póki co -nie czuję się, ale mieszka mi się tu b.db. Póki co ;)
                      Utworzyłam sobie swój wlasny habitat i omijam -jak mogę - chamstwo itp
                      negatywną energię wysyłaną przez bliźnich ;)

                      Zdaje mi się, że zbyteczny był Twój atak, Własciciela Niskopodłogowca, bo
                      calkiem calkiem już sie pisało ;) chyba że, miales ochotę wlożyć kij w
                      mrowisko - to ja na to OK! podjęłam ów kij, bo dziarska jestem. Niezwykle! :)
                      Pozdrawiam seeeerdecznie!
    • agresja4 Re: spacer swiateczny 21.04.03, 22:31
      a ja spacerowałam po terenie pięknym, czystym, bajecznym.
      Zmień środowisko sdf...
      • Gość: Malwina Re: spacer swiateczny IP: *.d1.club-internet.fr 21.04.03, 23:15
        ksiazka na plazy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka