Dodaj do ulubionych

Do Rodziców

15.02.07, 10:14
Piszę na tym forum, bo wiem, że często rodzice dzieci uzależnionych od
narkotyków na początku szukają pomocy u psychologów. Jeżeli trafią na dobrego
psychologa, to w momencie, kiedy jest podejrzenie, że dziecko ma problem z
narkotykami, psycholog powinien skierować dziecko wraz z rodzicami do
terapeuty uzależnień.
Może są tu rodzice, którzy zauważają, że z ich dziećmi dzieje się coś
niepokojącego. Może tak jak kiedyś ja myślą, że to trudny okres dojrzewania,
że to przejdzie. Teraz już wiem, że moje dziecko jest uzależnione.
Wiem też, że nie jest to wyrok – jest dla niego szansa, tylko czeka nas długa
i ciężka droga. Trzeba mieć odwagę, żeby wkroczyć na tą drogę. Ważne jest
też, żeby nie zostać samemu, ale szukać sojuszników.

Pozdrawiam,
Małgorzata

Narkoman.i.ja

Obserwuj wątek
    • magoch Re: Do Rodziców 20.02.07, 11:51
      Dziwnie się czuję podbijając swój wątek.
      Narkomania to delikatna sprawa, bardzo bolesna dla rodziców.
      Ale myślę, że trzeba o tym mówić. Wiem, że rodzice mogą bardzo pomóc swoim
      uzależnionym dzieciom. Trzeba zacząć jak najszybciej, bo czas w tym wypadku
      działa na niekorzyść.
      Nie szkodzi, że nikt nie pisze, mam nadzieję, że przeczyta to potrzebujący
      pomocy.

      Pozdrawiam,
      Małgorzata
      • ewag52 Re: Do Rodziców 20.02.07, 12:13
        Małgosiu, dobrze,że rzuciłaś takie hasło. Może u kogoś nastąpi refleksja.
        Mnie brak zainteresowania, nie dziwi.
        Rodzice, muszą na własnej skórze doświadczyc,że ich też to może dotyczyc.
        Ale zanim to nastąpi, będa przechodzic obok takiego wątku, obojętnie.
        pozdrawiam Cię
        • magoch Re: Do Rodziców 23.02.07, 14:00
          Moje pytanie kieruję teraz do wszystkich rodziców, również do tych, których
          dzieci są zdrowe: "Co takiego musiałoby się wydarzyć z moim dzieckiem, czy też
          z moją świadomością, żebym zaczęła/zaczął szukać pomocy?"
          Na mnie podziałało zdanie przeczytane w broszurce, że jeżeli jest podejrzenie o
          narkotyki, nie można czekać, bo sprawa sama się nie rozwiąże, będzie tylko
          coraz gorzej.
          Chciałabym poznać Waszą opinię. Myślę, że całkiem sensowne jest kierowanie
          pytania do wszystkich rodziców, bo przecież na początku każdy rodzic uważa, że
          problemu nie ma. Interesuje mnie właśnie, co może sprawić, że uznamy swoją
          bezsilność, zaczniemy traktować sprawę poważnie.
          Gdyby udało się przełamać opór rodziców, można by uratować wielu młodych ludzi,
          mających wspaniałe plany na dalsze życie, ale pozbawionych szansy na ich
          zrealizowanie.

          Pozdrawiam,
          Małgorzata
    • ewag52 Re: Do Rodziców 23.02.07, 14:34
      poczytaj wątek, przestraszonej59 "doradźcie proszę-narkotyki".
      Do końca.(?)
      Okazuje się,że matka nie ma prawa, robić testów.
      pozdrawiam Cię
      • magoch Re: Do Rodziców 23.02.07, 15:59
        Rodzice są zagubieni. Wydaje im się, że nic nie mogą. A prawda jest taka, że
        rodzice dają tzw. wikt i opierunek i jeżeli dziecko jest na utrzymaniu
        rodziców, mają prawo stawiać granice. To oni decydują, czy w ich domu mogą
        przebywać osoby będące pod wpływem narkotyków. W moim domu mam prawo czuć się
        bezpiecznie, a w razie gdy czuję się zagrożona - proszę o pomoc odpowiednie
        instytucje.

        Pozdrawiam Cię
        • chusteczka1272 Re: Do Rodziców 23.02.07, 20:46
          oj, szkoda, że nie wszyscy mogą miec takich rodziców...
    • elmira_k Re: Do Rodziców 02.03.07, 14:32
      Witam,
      jestem mamą, która przedwczoraj odkryła ,że moja córka (17 lat) pali
      marihuanę.... Jestem na początku drogi.....jestem przerażona ....
      To co napisałaś w pierwszym poście Małgosiu idealnie pasuje. Myślałam, że to
      okres dojrzewania.... prawda jednak jest inna....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka