bella_donna5
17.02.07, 00:12
Czuję wewnętrzny ból, jestem dorosła, ale nie potrafię odnaleźć się w tym moim
niby dorosłym życiu, przywołuję dzieciństwo i nie mogę przestać zadręczać i
obwiniać, siebie, rodziców za stan w jakim się znajduję, byłam kulą armatnią w
rozgrywkach między nimi, nie zadbali, aby zapewnić higienę psychiczną swojemu
dziecku, każde z nich poszło w swoją stronę, a ja walczę ze sobą, 20 lat nie
widziałam ojca,
nawet nie wiem, czy byłam kochanym dzieckiem, dzieciństwo i dorastanie w
chorym systemie wartości,
dlaczego to tak boli teraz, a nie kiedyś jak byłam mała,
chcę normalnie żyć, nie chcę czuć pustki, chyba nie potrafię kochać i stworzyć
własnej rodziny,