Gość: kawal
IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net
27.04.03, 03:18
Janie!
- Słucham Pana.
- Czy możesz przysunać tu fortepian?
- Tak, Panie. Będzie Pan grał?
- Nie, ale zostawiłem tam cygaro.
----------------------------------------
Rankiem, po hucznej zabawie:
- Janie!
- Tak?
- Czy u mnie w samochodzie drzwi otwieraja się do góry?
- Nie...
- Cholera, znów przywieźli mnie w bagażniku...
-----------------------------------------------
- Janie!
- Tak, Panie?
- Kto wysiusiał na śniegu: Wesołego Alleluja Panu Hrabiemu?
- Ja, Panie.
- Przecież nie umiesz pisać!
- Ale Pani Hrabina mnie prowadziła...
cdn