magt
17.03.07, 11:30
Nie dawno rozstalam sie z facetem po 4 latach zwiazku. Minely 3 miesiace. Mam
sie juz dobrze i wiem, ze podjelam sluszna decyzje. Ostatnio poznalam kogos.
Zainteresowal mnie. Jest zupelnie inny niz ten poprzedni.
Bardziej zorganizaowany w zyciu, wie czego chce. Jest cholernie inteligentny.
Ma nie typowe zzainteresowania.
Problem polega na tym, ze mimo, ze ma 28 lat nie ma zupelnie doswiadczenia w
zwiazkach. Czasem mi sie wlos na glowie jerzy...i mysle gdzie on sie uchowal
taki "nie skazony". Brak doswiadczenia zauwazam w kontaktach z kobietami i co
za tym idzie w sferze seksualnej. Ja sama nie jestem tez ekspertem w tej
dziedzinie. Bylam do tej pory w jednym powaznym zwiazku. Czasem spotykalam
sie z innymi na kawe, ale tylko jako koledzy. Z reguly jestem niesmiala
osoba. Najlepiej sie czuje w towarzystwie osob sprawdzonych, przy ktorych nie
musze zakladac maski i moge w 100% byc soba. Zastanawiam sie jak go
rozkrecic. Bo tak jakby zalezy mi na nim. Bedac z nim czuje sie jakbym miala
17 lat i przezywala pierwsza milosc. Brak mi odwagi zeby popchnac to do
przodu. Czy moze powinnam zaczekac? Poczekac az on wezmie sprawy w swoje
rece?