Dodaj do ulubionych

Kabanet (czyt. czeresniaki)

13.05.03, 22:59
Poniewaz moje uwagi co do zaprezentowanego nam zdjecia uszly jakos uwadze,
pozwolilem sobie niniejszym jeszcze raz ustosunkowac sie do niego w bardziej
widocznym miejscu.

Jestem pewien, ze tzw Wasi przyjaciele otrzymali od Was na skrzykne
oryginalne zdjecie(a), a reszta czyli my, to tlum i motloch, wiec co tam! -
niech zadowola sie odwlokiem ( czyt. ochlapem ).

To zdjecie pokazane bylo wszystkim, a zatem i mnie, wiec czuje sie tym bardzo
urazony. Bo albo pokazuje sie oryginal - albo nie pokazuje sie wcale!
To co zrobiliscie, to byly kpiny!!!, i wielka szkoda, ze oprocz mee:) nikt
tego nie zauwazyl.
Macie o sobie wielkie mniemanie, ale zachowaliscie sie jak szczawie! Jak
czeresniaki!!!
I sporo jeszcze wody w Wisle musi uplynac, zanim to zrozumiecie, ale to juz
nie moj problem.

No coz, tym razem i ja popuscilem nieco zolci, ale po tym jak nazwal mnie
Wasz kolega fnoll, nie zalowalem sobie.
Obserwuj wątek
    • myslewiecjestem Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 13.05.03, 23:25
      Nie przejmuj sie re-ne. Odnioslem podobne wrazenie ogladajac to zdjecie.
      To bylo naprawde szczeniackie. Albo pokazuje sie zdjecie na ktorym mozna
      rozpoznac kogos, albo, jesli nie mozna, to takiego zdjecia sie nie publikuje.
      Albo, co w sposob oczywisty zaszlo, chce sie zakpic z kogos. I chocby nie wiem
      jak fnoll wytezyl swoj umysl, nie obroni tego faktu, ze to kpina.
      Pozdrawiam.
      • re_ne Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 13.05.03, 23:48
        Dzieki Imagine! Ciesze sie ze i Ty to zauwazyles. Na jezyk cisna mi sie
        najgorsze okreslenia, ale na szczescie potrafie sie pohamowac. To co im jednak
        powiedzialem, uwazam ze bylo potrzebne, bo dlaczego mamy sobie pozwolic, zeby
        ktos traktowal nas jak gnojki!?

        A Ty nie przejmuj sie komandosem i jemu podobnym, i zostan tu. Musisz tu zostac
        by trzymac ster, nawracac zablakane dusze, i wiem ze temu sprostasz. Masz silna
        osobowosc, i nie poddawaj sie - pokaz zes twardziel! :)

        Rorwniez pozdrawiam
    • kwieto Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 13.05.03, 23:52
      Primo - nie jestem czlonkiem kabanetu, jestem czeresniakiem czy
      nie?

      Secundo - to jest skan z jak najbardziej oryginalnego zdjecia, innej
      wersji owej fotografi nie ma (no, moze bez kolorkow). Coz, niektorzy
      lubia doslownosc (a to ciocia Zosia pije piwo), inni wola
      niedopowiedzenia... Jedni wola kawe na lawe, inni lubia subtelniej

      Tertio - czujac sie wywolany do tablicy - przesylam swoje zdjecie -
      widac na nim wyraznie moja twarz, nie jest niczym znieksztalcona
      ani zaslonieta.

      Milego ogladania:
      plfoto.com/zdjecie.php?picture=101872
      • myslewiecjestem Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 13.05.03, 23:55
        teraz przynajmnie bede wiedzial, kogo scigac za ogrywanie mnie w szachy,
        hihihihihi.
        no dobra, troche win zmazales. jeszcze podeslij siebie jak maturowales.
        reszte juz sobie dokomponujemy.
      • re_ne Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 13.05.03, 23:57
        Kwieto, nie o Ciebie mi chodzilo! Czeresniakami okreslilem osoby, ktore sie
        zaslonily.
        • kwieto Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 14.05.03, 06:17
          Dziwy prawisz.... to ja na zdjeciu z Alchemii jestem
          "niezasloniety"???????

          Jesli jestes w stanie okreslic rysy mojej twarzy, to brawo, a zarazem
          nie rozumiem czemu innych nie potrafisz?
      • sdfsfdsf Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 13.05.03, 23:58
        zmieniles sie troche od tamtego czasu? no wiesz uczesanie, czapeczka, ciekawe
        czy rozpoznalbym cie na ulicy :)
        • kwieto Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 14.05.03, 06:20
          Zmienilem sie odrobinke :")
    • fnoll wiwisekcja śladów zaburzonej psyche 14.05.03, 00:57
      re_ne napisał:

      > Poniewaz moje uwagi co do zaprezentowanego nam zdjecia uszly jakos uwadze,
      > pozwolilem sobie niniejszym jeszcze raz ustosunkowac sie do niego w bardziej
      > widocznym miejscu.

      megalomania

      > Jestem pewien, ze tzw Wasi przyjaciele otrzymali od Was na skrzykne
      > oryginalne zdjecie(a), a reszta czyli my, to tlum i motloch, wiec co tam! -
      > niech zadowola sie odwlokiem ( czyt. ochlapem ).

      paranoja (łatwość przyjmowania za prawde tego, co nasunie nabrzmiała
      wyobraźnia - a wyobraźnia paranoika podsuwa mu tylko takie scenariusze, w
      których jest oszukany, wykorzystany, ewentualnie truty, nic z tego nie miało
      jednak w tej sytuacji miejsca - pomysł o wiele mniej sensacyjny, że zdjęcie
      wygląda jak wygląda, bo było robione w nocy na długim czasie, co łątwo
      wywnioskować z rozmytych przechodniów, jest poza zasięgiem wyobraźni paranoika)

      > To zdjecie pokazane bylo wszystkim, a zatem i mnie, wiec czuje sie tym bardzo
      > urazony. Bo albo pokazuje sie oryginal - albo nie pokazuje sie wcale!

      z pierwszego zdania wynika, że re_ne czuje się urażony, bo zdjęcie zostało mu
      pokazane - ta informacja zapewne przemknęła się wbrew intencji autora, na co
      wskazuje zagmatwaność zdania, spowodowana sprzecznością między rzeczywistym
      odczuciem (urażenie pokazaniem mu zdjęcia, co naraża go na przykrą konfrontację
      z fałszywością podtrzymywanych dotąd urojeń - patrz wątek "czy re_ne to
      psychopata?") a tym, co autor chciał zaprezentować (że pokazane było publicznie)

      drugie zdanie ukazuje życzeniowy sposób myślenie re_ne - wymyśla nieistniejące
      zasady społeczne pod swój aktualny interes

      > To co zrobiliscie, to byly kpiny!!!, i wielka szkoda, ze oprocz mee:) nikt
      > tego nie zauwazyl.

      re_ne nie dostrzegł, że meee:) także kpiła - zakodował ją sobie po paru słowach
      jako sojusznika i teraz, jak wielokrotnie czynił to wcześniej z innymi,
      wmanipulowuje ją w prezentację swoich racji

      > Macie o sobie wielkie mniemanie, ale zachowaliscie sie jak szczawie! Jak
      > czeresniaki!!!

      wielkość czyjegoś "mniemania o sobie" w oczach re_ne często bywa silnie
      skorelowana z miarą jego zawiści lub nienawiści - co świadczy o ambiwalencji
      jego uczuć, gdzie zachwyt łączy się z pogardą etc., której to ambiwalencji
      wielokrotnie dał dowód raz obrzucając kogoś kalumniami, a po chwili przymilając
      się

      > I sporo jeszcze wody w Wisle musi uplynac, zanim to zrozumiecie, ale to juz
      > nie moj problem.

      i na koniec swojego wystąpienia re_ne stawia mur ("to już nie mój problem") po
      którym spływa jak po kaczce - nie ma jednak murów bez szpar, stąd rychło zrodzi
      się w nim ponownie potrzeba urojeniowej ingerencji w Forum

      > No coz, tym razem i ja popuscilem nieco zolci, ale po tym jak nazwal mnie
      > Wasz kolega fnoll, nie zalowalem sobie.

      pamiętliwość i potrzeba każdorazowego samousprawiedliwenia, wskoczenia za
      czyjeś plecy (czy to mee:), czy to imagina, czy fnolla) ukazują stopień
      niedojrzałości re_ne

      cóż, czy może być inny?
      • re_ne fnoll czeresniak 14.05.03, 07:21
        Nie wysilaj sie! Zakladajac nawet ze to zdjecie takie jest, co nie jest prawda,
        bo olt 1/3 glowy ma wyrazna, to i tak rzucajac forumowiczom takie ochlapy
        zachowaliscie sie jak szczawie. Nie wierze zebyscie nie mieli lepszych ujec.

        I jaki to dowod na to, ze tam byliscie, skoro nie widac waszych twarzy? - ZADEN!
        Wiec sami jestescie paranoicy, ale swoich przywar zwykle sie nie widzi.
        • kwieto Re: fnoll czeresniak 14.05.03, 07:26
          Mozesz powiedziec, ktora jedna trzecia glowy OLT jest wyrazna?
          Bo - jesli jakikolwiek fragment glowy OLT jest wyrazny, to pozostale
          panie sa przykladem perfekcyjnej wrecz ostrosci :")

          P.S.
          Nadal jestem ciekaw jakim cudem mogles stwierdzic, ze ja na tym
          zdjeciu jestem "niezasloniety" - zasloniety nie jest nikt, a rozmazany
          jestem jak cala reszta. Gdzie zatem roznica?
          • re_ne Re: fnoll czeresniak 14.05.03, 07:31
            Siedzaca osoba wyrazne ma ucho i czesc glowy przy nim, wiec jesli glowa bylaby
            poruszona - poruszona bylaby cala!

            Jesli chcieliscie pokazac szyld - Okay! Ale dlaczego nie pokazaliscie tez
            innego, wyraznego ujecia? To sa kpiny!!!
            • kwieto Re: fnoll czeresniak 14.05.03, 07:43
              Taka mielismy konwencje. Zdjecia na kilku-kilkunasto sekundowych
              czasach maja to do siebie, ze sie nieco rozmywaja. Moge Ci przeslac
              cala serie podobnych zdjec robionych na roznych koncertach itp -
              efekty sa naprawde ciekawe!

              A co do ucha OLT - jesli, jak twierdzisz, jest ono ostre, to gratuluje
              wzroku, jak dla mnie przybiera ono rozmazany, do tego elfi ksztalt
              (widziales kiedys czlowieka z lekko spiczastymi uszami? bo ja nie).
              Zarazem - jesli nie masz problemu z wyostrzeniem ucha OLT, nie
              powinienes miec problemu z wyostrzeniem twarzy pozostalych osob
              - czyzby ostrosc wybiorcza?
              • re_ne Re: fnoll czeresniak 14.05.03, 07:48
                Abstrahujac juz od tego zdjecia, powiedz dlaczego unikasz odpowiedzi na moje
                pytania?

                • kwieto Re: fnoll czeresniak 14.05.03, 08:00
                  Jakie pytania?

                  To ja sie zapytalem jakim cudem jestes na tym zdjeciu rozpoznac
                  moja twarz (sugerowales to pare postow powyzej), a Ty jakos nie
                  kwapisz sie z odpowiedzia...
                  • re_ne Re: fnoll czeresniak 14.05.03, 08:06
                    Twoja twarz i fnolla jest w miare wyrazna, mozna Was rozpoznac. Ale pozostale
                    osoby sa zupelnie niewyrazne. Wiec mowienie ze zdjecie to jest "absolutnie
                    niezbitym dowodem na Wasza obecnosc w Krakowie" jest paranoja!

                    Na co wiec jest to dowod?
                    Dlaczego nie pokazaliscie wyraznego zdjecia?
                    • re_ne czeresniaki 14.05.03, 08:49
                      Jesli nie potrafisz mi kwieto odpowiedziec na moje pytania, to wyrecze Cie w
                      tym, bo znam juz odpowiedz na nie, i odpowiem na nie jednym zdaniem.

                      To co zademonstrowaliscie nie jest dowodem na Wasza obecnosc w Krakowie, ale
                      jest dowodem na to, ze jestescie szczawie!, czeresniaki!

                      Bo albo pokazuje sie komus swoje zdjecie - albo nie pokazuje sie go wcale, i
                      rzuca jakimis ochlapami!
                      • Gość: Mevillian Re: czeresniaki IP: *.blich.krakow.pl 14.05.03, 10:26
                        re_ne napisał:


                        > Bo albo pokazuje sie komus swoje zdjecie - albo nie pokazuje sie go wcale, i
                        > rzuca jakimis ochlapami!


                        Re_ne... spokojnie... :) jak Cie lubie [znaczy: to, co prezentujesz czasem w
                        postach, zeby niedomowien nie bylo], tak mi sie przykro robi, ze sie tak
                        irytujesz...
                        bo moze to wcale ochlap nie jest, wiesz, jak sie trzeba czasami nameczyc, zeby
                        zrobic ladnego na photoshopie :> co to osob... no tak, mi tez zal, ze ich
                        twarzy nie widac; i uznalabym to za grafike, nie za zdjecie.
                        mam propozycje - kwieto, z czegos ta fotke musiales przerobic. Moze wrzucisz
                        gdzies oryginal [oczywiscie za zgoda osob uwiecznionym na zdjeciu!!]? Chyba ze
                        masz taki rewelacyjny sprzet, ktory robi takie fajne fotki, ktorych nie trzeba
                        potem przerabiac na photshopie, bo i tak wygladaja jak grafiki :>
                        pozdrawiam
                        Mevillian


                        P.S. co do tla grafiki/zdjecia: "Alchemia" ma rozstawione kilka stolikow przed
                        knajpa. Alchemia zostala sfotografowana na pewno:>

                        • procesor Mevil. 14.05.03, 11:02
                          Kwieto i Olt juz wyjaśniali - to nie obróbka na fotosh.
                          Długi czas naświetlania - w czasach automatycznych aparatów ludzi ejuz nie
                          wiedza jaki to daje efekt?? A kolorki wedle zeznań Olt to akwarelki + srebrny
                          pisaczek zrobione RĘCZNIE! na oryginale zdjecia.
                          Co jak rozumiem zostało później zeskanowane.

                          A tak w ogóle

                          KTO POZA RE_NE I IMAGINEM ZOSTALI OBRAŻENI ZAMIESZCZENIEM "TAKEIGO"ZDJĘCIA??
                          Prosze zgłaszac sie na listę, moż ebyć w tym watku.

                          Ja urażona nie jestem, oryginału nie widziałąm.. :))
                          A Kwieto w życiu bym nie pozanał na tym zdjęciu! Podziwiam Re-ne że on by
                          poznał!! :D
                          • Gość: Mevillian procesor :) IP: *.blich.krakow.pl 14.05.03, 21:22
                            procesor napisała:

                            > Kwieto i Olt juz wyjaśniali - to nie obróbka na fotosh.
                            > Długi czas naświetlania - w czasach automatycznych aparatów ludzi ejuz nie
                            > wiedza jaki to daje efekt?? A kolorki wedle zeznań Olt to akwarelki + srebrny
                            > pisaczek zrobione RĘCZNIE! na oryginale zdjecia.
                            to ze photoshop - to po prostu mi jakos przyszlo... zawiesilo sie z innego
                            postu, jesli Ci to przeszkadza, przeprosze, ze nie doczytalam :)
                            a to, ze recznie - i taka technika - no, to rewelacja :)


                            > Co jak rozumiem zostało później zeskanowane.
                            >
                            > A tak w ogóle
                            >
                            > KTO POZA RE_NE I IMAGINEM ZOSTALI OBRAŻENI ZAMIESZCZENIEM "TAKEIGO"ZDJĘCIA??
                            > Prosze zgłaszac sie na listę, moż ebyć w tym watku.
                            eeee.. od razu obraza... o co chodzi..?
                            mnie na tej liscie obrazonych nie ma i nie bedzie, to troche za malo, zebym sie
                            obrazila.
                            a poza wszystkim: przyznam sie :> ze postac fnolla, widoczna na zdjeciu, wydaje
                            mi sie znajoma. i tyle :P

                            >
                            > Ja urażona nie jestem, oryginału nie widziałąm.. :))
                            > A Kwieto w życiu bym nie pozanał na tym zdjęciu! Podziwiam Re-ne że on by
                            > poznał!! :D

                            ja nie poznalabym nikogo, bo i tak nikogo nie znam z tego zdjecia :> [z
                            wyjatkiem fnolla... ktory wyglada znajomo... ale to skonsultuje z innymi
                            znajomymi :P]

                            P.S. Procesor, mam malutka prosbe.. nie znieksztalcaj mojego nicka.. ok? mam
                            dziwne skojarzenia.. mevil... devil... a to zle mi sie kojarzy ;/ Mam nadzieje,
                            ze nie poczujesz sie urazona owa prosba.

                            Mevillian


                            • procesor Mevillan - w całości :) 14.05.03, 23:26
                              A bo mi dzis sił nie starcza momentami. I skracam cosik..
                              Ale już się poprawiam.
                              O obrazaniu to nie do Ciebie było tylkoogólnie bo Re_ne sugeruje powszechne
                              obrazanie sie zdegustowanych forumowiczów. Jak na razie doczytałąm sie tylko
                              jego i myślącobędącego.
                        • olt Techniczne aspekty wykonania wiadomego zdjecia! 14.05.03, 11:32
                          Wyjasniam, mam nadzieje wystarczajaco wyczerpujaco:

                          a. autorem owego zdjecia (od poczatku do konca) jestem
                          ja; kwieto zas uzyczyl loginu i miejsca w serwisie
                          plfoto, dlatego tez w owym serwisie autorstwo z automatu
                          zostalo przypisane jemu.

                          b. nie gustuje w standardowych zdjeciach pamiatkowych
                          lapczywie chwytajacych sie kazdej doslownosci, to i nie
                          robie ich. wiec: doslowna, rentgenowska wersja tego
                          zdjecia nie istnieje...chyba ze w pamieci
                          zainteresowanych (w co jakos watpie ;)).

                          c. a tutaj podaje przepis na zdjecie (kto nie wierzy,
                          niech probuje ;) ):

                          pora: nocna (22ga?), acz pogodna
                          parametry naswietlenia:
                          - czas: 6 sekund (z uwzglednieniem efektu schwartzschilda)
                          - przeslona: 8
                          - film: HP5 Ilforda, czyli klisza czarno-biala o czulosci
                          nominalnej 400 ISO
                          - ogniskowa: ok 80 mm
                          - statyw ustawiony w odleglosci ok 4 metrow od grupki,
                          aparat zamontowany na wysokosci ok 150 cm.

                          dalej, parametry obrobki:

                          film wywolany w ID11, stezenie 1:3, temperatura 19
                          stopni, czas wywolywania 21 minut, mieszanie w koreksie
                          co 1 minute przez ok 6 sekund.

                          utrwalacz: foma, zwilzacz: mirasol tetenala.
                          przerywacza nie zastosowano (wyszedl)

                          odbitka wykonana na papierze polietylenowym agfy
                          (multigrade) w neutolu agfy 1:11, parametrow naswietlenia
                          dokladnie nie pamietam (ale proporcje rzedu 3:2 dla
                          magenta/yellow), format 20x30.

                          nastepnie odbitka zostala pobazgrana wedle humoru i
                          nastroju srebrnym gelpenem (firmy mon ami) oraz
                          akwarelkami firmy faber-castell (pedzelki:kozlowski [2]
                          oraz kozlowski "czerwona kuna" [3/0])

                          fotoszop posluzyl jedynie do zdjecia paprochow oraz
                          uzyskania wlasciwego kontrastu (=zgodnego z oryginalna
                          odbitka, ta pobazgrana) skanu.

                          stad wniosek po raz kolejny: to zdjecie nie istnieje w
                          innej doslowniejszej niz zaprezentowanej w necie, formie.




                          a w sumie kusi mnie by spytac: po co mialoby istniec w
                          formie doslownej? co to konkretnie zmienia?

                          OLT





                          • re_ne Re: Techniczne aspekty wykonania wiadomego zdjeci 14.05.03, 12:09
                            Olt! Czy Ty sie dobrze czujesz? Co Ty mi tu wyskakujesz z jakimis detalami!?
                            Kogo to obchodzi jakim to retuszowalas pedzelkiem!? To zupelnie nie ma
                            znaczenia! Istotne znaczenie ma tylko to, w jakiej formie ostatecznie zostalo
                            nam ono predstawione. Co nam pokazaliscie!!!??? Swoje odwloki!!!!!!!!!

                            I powiedzialem juz na co jest to "absolutnie niezbitym dowodem", wiec nie bede
                            sie powtarzal.

                            • olt Re: Techniczne aspekty wykonania wiadomego zdjeci 14.05.03, 13:06
                              re_ne napisał:

                              > Co nam pokazaliscie!!!??? Swoje odwloki!!!!!!!!!

                              bylo nie patrzec, re_ne, skoro ci to az tak szkodzi.
                              a czy szkodzi, czy nie szkodzi, kazda pelnoletnia i rozsadna osoba
                              potrafi chyba ocenic i postapic wlasciwie.
                              wiec jesli tobie nadal szkodzi, to tylko na wlasne zyczenie.

                              a jesli to maja byc uwagi krytyczne no to sam widzisz - masz
                              podany sposob zrobienia mojego zdjecia, popraw co tam sobie
                              uwazasz (tylko powiedz koniecznie dlaczego, zeby to byla w pelni
                              tworcza krytyka) i zrob lepsze. porownamy.
                              bez tego trudno o merytoryczna dyskusje.



                              OLT
                          • anahella a ja myslalam 14.05.03, 21:29
                            olt napisała:

                            >
                            > nastepnie odbitka zostala pobazgrana wedle humoru i
                            > nastroju srebrnym gelpenem (firmy mon ami) oraz
                            > akwarelkami firmy faber-castell (pedzelki:kozlowski [2]
                            > oraz kozlowski "czerwona kuna" [3/0])
                            >
                            > fotoszop posluzyl jedynie do zdjecia paprochow oraz
                            > uzyskania wlasciwego kontrastu (=zgodnego z oryginalna
                            > odbitka, ta pobazgrana) skanu.

                            ze kolorki byly z fotoszopa. Gratuluje - efekt jest fajny. Co prawda nie
                            rozumiem tych parametrow technicznych, ktore wypisalas, ale musze przyznac, ze
                            dlugo sie zastanawialam nad pora dnia.
    • Gość: meee:) Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.05.03, 10:43
      Ja tu sie wtrącę, bo panowie Fnoll i re_ne poszli na noże, a mój /świeży, bo
      świeży, ale mój/ meeeczący nick został wspomniany po drodze ze razy dwa cy-
      cóś...
      to ja, by nie było niedomówień, krotochiwilną bywam, ironiczną i prześmiewczą
      sztuką...
      co do sztuki - ją tez wielbię i osobniki na zdjęciu 'ochłapowym' są piekne
      własnie ze względu na te niedomówienia i nastrój 'krakowowski'.
      może być, ze ja nie do końca się jasno wyrażam, ale ja lubie mgliste zabawy
      słowem i takie podejście nrawitsa mienia! ole! ;)

      re_ne napisał:

      > Poniewaz moje uwagi co do zaprezentowanego nam zdjecia uszly jakos uwadze,
      > pozwolilem sobie niniejszym jeszcze raz ustosunkowac sie do niego w bardziej
      > widocznym miejscu.
      >
      > Jestem pewien, ze tzw Wasi przyjaciele otrzymali od Was na skrzykne
      > oryginalne zdjecie(a), a reszta czyli my, to tlum i motloch, wiec co tam! -
      > niech zadowola sie odwlokiem ( czyt. ochlapem ).
      >
      > To zdjecie pokazane bylo wszystkim, a zatem i mnie, wiec czuje sie tym bardzo
      > urazony. Bo albo pokazuje sie oryginal - albo nie pokazuje sie wcale!
      > To co zrobiliscie, to byly kpiny!!!, i wielka szkoda, ze oprocz mee:) nikt
      > tego nie zauwazyl.
      > Macie o sobie wielkie mniemanie, ale zachowaliscie sie jak szczawie! Jak
      > czeresniaki!!!
      > I sporo jeszcze wody w Wisle musi uplynac, zanim to zrozumiecie, ale to juz
      > nie moj problem.
      >
      > No coz, tym razem i ja popuscilem nieco zolci, ale po tym jak nazwal mnie
      > Wasz kolega fnoll, nie zalowalem sobie.
    • ta_ mój odwłok kochany 14.05.03, 20:28
      re_ne napisał:

      >... Jestem pewien, ze tzw Wasi przyjaciele otrzymali od Was na skrzykne
      > oryginalne zdjecie(a), a reszta czyli my, to tlum i motloch, wiec co tam! -
      > niech zadowola sie odwlokiem ( czyt. ochlapem ).

      Re-ne ! Moje ciało wprawdzie pączkiem róży nie jest, choć szkoda ;) ale
      odwłokiem tudzież ochłapem także bynajmniej. Nie zauważyłam też, by "tzw moi
      przyjaciele" mieli odwłoki ochłapowe, przeciwnie, ciałka foremne i miłe w
      oglądzie posiadają.
      Zdjęcie jest bajkowe i niesamowicie urokliwe; mogę jednak zrozumieć, że nie
      trafi do wszystkich, mamy różną wrażliwość i potrzeby.
      Twoje nie zostały zaspokojone, co wzbudziło dużą irytację, ale czy ktoś z nas
      zobowiązał się do zaspokajania twoich fanaberii ?

      Ta_
      P.S. I co ma do tego wszystkiego Kabanet ?


      • Gość: Malwina zdjecie ktore nie jest zdjeciem IP: *.d1.club-internet.fr 14.05.03, 20:42
        no bo to sie nazywa "dzielo sztuki" i pal licho ze autorka nie jest slawna.
        Moze kiedys bedzie a wy peany bedziecie spiewac.
        bez aluzji bez zaluzji bez animozji i bez ambrozji : mi sie podoba :-)
    • ta_ Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 16.05.03, 15:30
      Prosze re_ne o odpowiedź na pytania:
      1) Na jakiej podstawie żąda ode mnie pokazania mu mojej twarzy i w jakim celu?
      2) Co ma do całej sprawy zdjęcia "Kabanet" i dlaczego nazwa ta została użyta w
      tytule wątku ?

      Ta_


      • vicca Zdjęcie - OLT i wszyscy inni 16.05.03, 17:00
        Zdjęcia nie widziałam, w związku z czym w celu oceny poproszę o próbkę, tudzież
        jakowyś link. Coby innych nie gorszyć - na priv.

        Pzdr ciepło Vicca
      • re_ne do Ta_, i pozostalych czlonkow grupy krakowskiej 16.05.03, 18:35
        Ta_, czy ja kiedykolwiek zadalem Waszego, czy Twojego konkretnie zdjecia?
        Tylko prosilem o takowe, przedstawiajace nie Ciebie, ale Ekike i Trzcine.
        A prosilem sie o nie po to, zeby wykazac ze nie jestem zadnym paranoikiem, jak
        to okreslil mnie fnoll, i po to, by udowodnic Agnieszce, ze to ona ukrywa sie
        pod nickiem ekika, do ktorego sie nie przyznaje, pod ktorym mi naublizala, i to
        dobrze ponizej pasa.
        Dostalem juz kiedys od Alki fotke, ktora rzekomo przedstawiala te 2 osoby.
        Trzciny nie znam, ale ta druga osoba nie byla Agnieszka, wiec posadzilem Alke
        ze ja chroni. Teraz nadarzyla sie okazja, by ta sprawe ostatecznie wyjasnic.
        Jesli autentycznie na tym zdjeciu ze spotkania kabanetu z przed roku
        autentycznie jest Ekika z Trzcina, i skoro w takim razie wiem juz jak one
        wygladaja, wiec dlaczego nie moge otrzymac tego nowego zdjecia zeby te osoby
        porownac?
        To ze nie chcecie mi dac tego zdjecia, swiadczy o tym, ze jednak macie cos do
        ukrycia, a mowiac konkretnie, po prostu klamiecie twierdzac ze Ekika jest
        krakowianka i nazywa sie Krysia.

        Wybaczylem juz Agnieszce to co mi zrobila, niemniej jednak chce to oficjalnie
        wyjasnic. Wiec jeszcze raz prosze Was o to zdjecie.

        Nazwy Kabanetu uzylem dlatego, poniewaz przeciez wszyscy z wyjatkiem
        glupkow_lesnych do niego sie zaliczacie, i mysle ze Olt podajac link do tej
        fotki, miala na to rowniez Twoja zgode.



        • ta_ Re: do Ta_, i pozostalych czlonkow grupy krakowsk 16.05.03, 22:16
          Kabanet był zabawą , powstał z potrzeby chwili, zrodził się spontanicznie i był
          źródłem ( mam nadzieję) zabawy, rozrywki, relaksu, a czasem ucieczką od
          codziennych kłopotów paru osób, "chwilą krotochwilną" łączącą ludzi o podobnym
          poczuciu humoru.

          Swoimi urojeniami i paranoidalnymi działaniami skutecznie zabiłeś radość, którą
          czerpaliśmy z tej zabawy. Mam o to do ciebie wielki, dotąd niewyrażony
          publicznie żal. Forum Kabanet zamknęłam z twojego powodu, z wielką goryczą.

          Trułeś parę osób natarczywie i chorobliwie przez kilkanaście miesięcy i nadal
          końca nie widać. Mam pewność, że "Agnieszka" urodziła się w twojej głowie ale
          jeszcze wiele kobiet padnie ofiarą twoich urojeń.

          Miałam wielką przyjemność poznać ekikę. Żyje, mieszka, pracuje w Krakowie. Z
          Agnieszką z Poznania ma tyle wspólnego, co ty z logicznym rozumowaniem.

          Wszyscy , z twojego powodu zamieszani w twoje męczące "śledztwa", oszczędzali
          ciebie bardzo długo, starając się kulturalnie i poza forum wyjaśnić ci, że się
          mylisz. Bezskutecznie.

          Zdążyłeś nazwać nas wielokrotnie kłamcami, oszustami,ostatnio jak w tytule
          wątku, ekikę innymi mało przystojnymi epitetami. Posuwasz się do imputowania,
          że odrzuciliśmy "jak strupa" Alkę ( Alu droga, wybacz mu, bowiem nie wie co
          czymi), zatem posuwasz się do dalszych intryg i szczucia ludzi na ludzi.

          Wiem już, że to się nie skończy...

          Re_ne, ty potrzebujesz pomocy i to pilnie
          Ta_


          • re_ne Re: do Ta_, i pozostalych czlonkow grupy krakowsk 16.05.03, 22:33
            To w takim razie Ta_ zapytaj sie ekiki skad wiedziala jak przebiegala moja
            rozmowa telefoniczna z Agnieszka, i skad wiedziala co do niej pisalem?????????

            Przykro mi ze zepsulem Wam mila zabawe, ale bardzo zalezalo i nadal zalezy mi
            na tym, zeby ta sprawe dwunikowosci wyjasnic, i uwazam ze teraz nadarzyla sie
            ku temu doskonala okazja.
            Prosze, przyslijcie mi zdjecie z ostatniego Waszego spotkania. Ono wlasnie
            wykaze kto z nas sie myli, i kto ma ze soba problemy. Powiedz w czym jest
            problem?

            Rene
            • kwieto Re: do Ta_, i pozostalych czlonkow grupy krakowsk 16.05.03, 22:49
              re_ne napisał:

              > To w takim razie Ta_ zapytaj sie ekiki skad wiedziala jak
              przebiegala moja
              > rozmowa telefoniczna z Agnieszka, i skad wiedziala co do niej
              pisalem?????????
              >

              Bo jestes super przewidywalny, namolny i schematyczny.
              Zarazem to co sie do Ciebie mowi czy pisze interpretujesz w tak
              dowolny sposob, ze rownie dobrze moze sie okazac,ze tym
              "nawiazaniem do rozmowy telefonicznej" bylo zagajenie: "ladna dzis
              pogoda", albo cos takiego.

              Oczywiscie listow Ekiki juz nie masz, wiec nie jestes w stanie
              powiedziec jakie byly to slowa i do czego sie odnosily, prawda?
              Sprytne...
              Pozwala oczerniac w dowolny sposob, i wymigac sie od
              odpowiedzialnosci za swoje slowa.

              Bardzo uprzejmie prosze, abys przytoczyl owe "komentujace
              rozmowe telefoniczna" slowa Ekiki. Jestem ich szalenie ciekaw.
              • re_ne Re: do Ta_, i pozostalych czlonkow grupy krakowsk 16.05.03, 23:02
                Nawet gdybym zapytal o pogode, to skad ekika wogole wiedziala ze taka rozmowa
                byla?

                Wiem Kwieto ze jestem bardzo namolny, ale poniewaz zostalem obrazony chce to
                wyjasnic who is who.

                Skoro juz rzekomo i tak wiem jak wygladaja Ekika z Trzcina, dlaczego wiec nie
                chcecie mi przeslac jakiegos zdjecia, ktore przeciez uwolniloby Was od moich
                zarzutow i byloby na moja niekorzysc????

                To ze nie chcecie mi tego wyslac, jest bardzo wymowne, i swiadczy tylko na
                Wasza niekorzysc.
                • kwieto Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:03
                  Opisz jak wygladalo nawiazanie Ekiki do rozmowy telefonicznej?
                  Jakie to byly slowa?
                  • re_ne Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:07
                    Kwieto! To byla prywatna rozmowa, ktora nie powinna Ciebie interesowac!!!!!

                    Powiedz mi lepiej dlaczego tak bardzo nie chcecie mi tego zdjecia dac????
                    Przeciez Wy ja wyraznie chronicie!!!!!!!
                    • kwieto Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:09
                      JAKIE
                      TO
                      BYLY
                      SLOWA?

                      Skoro oskarzasz i mowisz o tym publicznie, chyba wiesz o czym
                      mowisz?
                      A NAM naleza sie od Ciebie wyjasnienia.
                      • re_ne Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:19
                        To o czym rozmawialismy, jest prywatna sprawa, ktorej NIE MUSZE poruszac na
                        forum, i nie ma to najmniejszego znaczenia!!!!!!

                        Ja nie wymagam od nikogo ujawniania prywatnych spraw, i pokazanie swojego
                        zdjecia nie narusza w niczym sfery prywatnosci jesli juz wiem jak ta osoba
                        wyglada. Wiec nie masz ZADNEGO argumentu na nie pokazanie mi tego zdjecia.
                        Nie zadam pokazania mi go, ale proseze. Ale odmowienie mi tego, jest
                        wystarczajacym dowodem na Wasze klamstwo, bo inaczej wytlumaczyc tego nie mozna.
                        • cossa STOP! 16.05.03, 23:23
                          • re_ne Re: STOP! 16.05.03, 23:27
                            Cossa, a Ty co do tej sprawy masz? Dlaczego nie zalezy Ci na tym zeby sie to
                            wyjasnilo? Tyle bylo wokol tej sprawy szumu, i teraz kiedy w prosty sposob
                            mozna to wyjasnic - grupa milczy.

                            To jest BARDZO wymowne milczenie. Powiem wiecej - to jest przyznanie sie do
                            winy!!!
                            • komandos57 Re: STOP! 16.05.03, 23:29
                              Rene,chcesz bym wkroczyl do akcji?
                              • re_ne Re: STOP! 16.05.03, 23:33
                                Jesli wydebisz Komandos od nich to zdjecie, to masz u mnie dobry koniak! :)))
                                • komandos57 Re: STOP! 16.05.03, 23:39
                                  Ale to jest przeciez popierdolone.Po ile lat do kurwy nedzy
                                  macie,pojeby.Wywlekacie prywatnosc na swiatlo dzienne?Toz to do chuja nie
                                  podobne.A koniakow nie pijam.To takie salonowe.Ja i walonki i salony.Ale
                                  granatem moge pierdolnac.Powiedz mi tylko kto puscil prywatnosc w eter.To musi
                                  byc prawdziwy chuj.
                            • cossa Re: STOP! 16.05.03, 23:35
                              dzis szlam sobie dosc ruchliwa ulica poznania i widzialam
                              pana ochroniarza stojacego pod chyba kantorem. rzucilam
                              okiem na kolor samochodu, ktory stal obok kantoru (chyba)
                              i ochoroniarz o malo nie zabil mnie wzrokiem. nie wiem co
                              sobie pomyslal, ale ja za to na chwile zastanowaialam sie
                              jaka to trudna praca. na kazdego patrzysz jak na
                              podejrzanego. nie jestem re_ne po niczyjej stronie, nie
                              wiem czemu to sie tak dlugo ciagnie i nie interesuje mnie
                              to. jedyne co mnie dziwi to fakt, ze zadna ze stron sobie
                              nie odpuszcza.

                              a o ochroniarzu bylo dlatego, ze pytales o milczenie
                              forumowiczow. mysle, ze nie jest celowe. nikt niczego ni
                              ukrywa. po prostu teraz jest nas niewielu "on-line":)

                              buziaki i rozchmurz brewke w koncu!:)
                              czyzby aga z p. byla Twoim idelaem?:)
                              oszukano Cie? - nie pierwszy i nie ostatni raz w zyciu.
                              odrzucono Cie? - jak wyzej.

                              watpie, czy moja wypowiedz cos zmieni, ale zawsze warto
                              probowac:)

                              cossa
                              • re_ne Re: STOP! 16.05.03, 23:53
                                Cossa, nie chodzi mi o odtracenie, ale o sposob w jaki mnie potraktowala, i o
                                ludzi, ktorzy tak zawziecie trzymaja sie klamstwa!!!!!



                                Rowniez pozdrawiam
                                • cossa Re: STOP! 17.05.03, 00:08
                                  re_ne, a co Ci da jak dojdziesz do prawdy? satysfakcje?
                                  jesli oklamano Cie i dalej sie to ciagnie - swiadczy
                                  jednie o tym kto to zrobil. czy kazda podobna sytuacje w
                                  zyciu tak rozdrapujesz? po prostu dziwi mnie Twoj upor.

                                  cossa
                        • kwieto Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:25
                          re_ne napisał:

                          > To o czym rozmawialismy, jest prywatna sprawa, ktorej NIE MUSZE
                          poruszac na
                          > forum, i nie ma to najmniejszego znaczenia!!!!!!
                          >

                          To czemu zadasz potwierdzenia tozsamosci, skoro opierasz sie o
                          rzecz ktora jak sam twierdzisz "nie ma najmniejszego znaczenia"?

                          Dlaczego domagasz sie od nas konkretow, sam takich nie podajac?
                          Jestes niewiarygodny.

                          JAKIE
                          TO
                          BYLY
                          SLOWA?
                          • re_ne Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:31
                            Kwieto!!!!!Czy Ty pamietasz o czym rozmawiales 2 lata temu z kims przez telefon?
                            Co tak sie tego uczepiles????? Prezeciez to nie ma najmniejszego znaczenia!

                            Masz w reku cos co roztrzyga cala sprawe, a Ty mi tu czepiasz sie jakichs
                            detali!!!!! Niepowazny w tym miejscu jestes.
                            • kwieto Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:33
                              Rene - widzialem Ekike - mieszka w Krakowie
                              Ty powolujesz sie ciagle na rozmowe ktora "jest niezbitym
                              dowodem" a ktorej jak sie okazuje nawet nie pamietasz.

                              O czym my rozmawiamy?

                              JAKIE
                              TO
                              BYLY
                              SLOWA?
                              • re_ne Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:39
                                To ze Ty ja widziales, to sa tylko Twoje slowa, ja chce dowodu, tymbardziej ze
                                mozesz to udowodnic. Wiec prosze pokaz mi jakies zdjecie Ekiki z Trzcina, i
                                przyznam sie wowczas ze mieliscie racje. Ale dopoki tego zdjecia nie zobacze,
                                to niestety wskazuje to jednoznacznie na Wasze klamstwo. Wiec wybor juz nalezy
                                do Ciebie.
                                • kwieto Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:42
                                  Ja chce dowodu ze Twoje podejrzenia sa sluszne

                                  JAKIE
                                  TO
                                  BYLY
                                  SLOWA?
                                  • re_ne Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:45
                                    kwieto napisał:

                                    > Ja chce dowodu ze Twoje podejrzenia sa sluszne
                                    >
                                    > JAKIE
                                    > TO
                                    > BYLY
                                    > SLOWA?

                                    Podejrzenia!!!!!!!!!?????????? Masz w reku dowod, i nie sa Ci juz potrzebne
                                    zadne podejrzenia!!!!!!!!

                                    Sprawa sie juz wyjasnila!!! Przeciez wiesz kogo masz na zdjeciu.
                                    • kwieto Re: Jeszcze raz prosze 16.05.03, 23:49
                                      Na zdjeciu mam Ekike z Krakowa

                                      Re_ne, to ze nie chcesz powiedziec mi jakie byly slowa Ekiki
                                      rzekomo nawiazujace do rozmowy telefonicznej (jak twierdzisz, "nie
                                      pamietasz rozmowy sprzed dwoch lat") wskauje niestety na Twoje
                                      klamstwo

                                      Wiec:
                                      Jakie to byly slowa?
                                      • re_ne Re: Jeszcze raz prosze 17.05.03, 00:00
                                        Kwieto, nie rob z siebie ...

                                        Masz zdjecie, ktore ostatecznie wykazuje kto z nas ma racje, i nie prowadz
                                        sledztwa bo ono jest juz nie potrzebne!!!

                                        Jesli na zdjeciu jest Ekika, to pokaz mi je, i tym samym udowodnisz mi ze nie
                                        mam racji. Jesli go NIE otrzymam - to bedzie to dowodem na to, ze Wy klamiecie.


                                        Na tym koncze. Koniec. Kropka.

                                        Dobranoc

                                        Rene
                                        • kwieto Re: Jeszcze raz prosze 17.05.03, 00:07
                                          Ekika to ta sama osoba ktora widziales na zdjeciu od Alki.

                                          I zadziwia mnie to, ze nie tak zawziecie nie chcesz podac tego, co
                                          ma byc wg Ciebie dowodem - czyli slow Ekiki, jakoby nawiazujacych
                                          do rozmowy telefonicznej z Agnieszka z P.
                                          Dlaczego? Czyzbys mial cos do ukrycia?
                                          Oczerniac latwo, nazywac klamca, kretaczem - a udowodnic
                                          trudniej?
                                          Nie zaslaniaj sie tajemnica korespondencji - listy Procesor cytowales
                                          bez zenady, skad nagle taka dbalosc o tajemnice?

                                          Zadasz robienia czego sobie zyczysz, pokazywania Ci zdjec,
                                          podawania adresow, telefonow, wymachujac caly czas "dowodem",
                                          ktorego nie ma i ktorego nie potrafisz nawet zacytowac.

                                          JAKIE
                                          TO
                                          BYLY
                                          SLOWA?

                                          Ide spac. Mam nadzieje, ze do jutra zaprezentujesz swoj "dowod"
                                          • procesor z chorymi trzeba łagodnie Kwieto 17.05.03, 00:35
                                            Przeciez wiemy dobrze że to na nic.
                                            Re_ne i tak nie uwierzy że nie jestes wielbłądem - niezaleznie od tego KIM
                                            jestes....

                                            Re_ne - dajże ty spokój człowieku. Milczenie nasze - moje i wiele innych osób
                                            wynika z naszego zdrowia psychicznego. Jako osobnicy normalni staramy sie
                                            ignorowac głupie zaczepki. Ale jak widac to nie działa.

                                            Czy naprawde potrzebna jest eskalacji wrogich działań?
                                            Jakis czas był spokój. Teraz znowu zaczęła się ta paranoja!

                                            Staram sie nie używac słów nieparlamentarnych (hmm, to już chyba nieaktualne
                                            określenie..) ani ordynarnych - ale same zaczynaja sie mi pchac na usta.

                                            ..............................................................................
                                            Re_ne lecz sie!
                                            • komandos57 Re: z chorymi trzeba łagodnie Kwieto 17.05.03, 00:39
                                              Widzisz Procesorko,a mowili ze tylko ja jestem porabany.Pozdr.
                                            • kwieto Lagodnie nie lagodnie... 17.05.03, 08:53
                                              procesor napisała:

                                              > Przeciez wiemy dobrze że to na nic.
                                              > Re_ne i tak nie uwierzy że nie jestes wielbłądem - niezaleznie od
                                              tego KIM
                                              > jestes....
                                              >

                                              Wiesz, Re_ne powinien brac odpowiedzialnosc za to co mowi i robi.
                                              Jesli jest chory, to niechze wezmie ta odpowiedzialnosc jego prawny
                                              opiekun.
                                              Nie mam ochoty biernie patrzec jak od jakichs dwoch miesiecy (na
                                              forum, bo w mailach dzieje sie to od jakiegos roku) Re_ne
                                              opluwa, oczernia i szkaluje ludzi ktorych szanuje i ktorych uwazam
                                              za swoich przyjaciol. Nie mam ochoty przygladac sie temu jak na
                                              forum opluwa moja dziewczyne.

                                              Skoro Re_ne jak twierdzi - ma dowody na to ze ma racje, to niechze
                                              je wreszcie pokaze. A jesli nie potrafi ich zaprezentowac - ZADAM
                                              od niego publicznych przeprosin.

                                              Zachowanie Re_ne przypomina amerykanskiego senatora
                                              McCarthy'ego - Tamten wymachiwal dowodem w postaci "listy
                                              komunistow pracujacych w departamencie stanu" (nikomu jej nigdy
                                              rzecz jasna nie pokazal). O samej liscie krazyly dowcipy:

                                              "Senator: - mam liste 240 nazwisk....
                                              Dziennikarz: - ale wczoraj mowil pan o 250...
                                              Senator: - Reczywiscie... no sami widzicie jak przebiegli sa
                                              komunisci..."

                                              Re_ne wymachuje "nawiazaniem do rozmowy telefonicznej"
                                              jednoczesnie mowiac ze rozmowa byla dwa lata temu i ze jej nie
                                              pamieta. Skoro nie pamieta, to czemu publicznie oglasza ja
                                              "dowodem"?


                                              > Czy naprawde potrzebna jest eskalacji wrogich działań?

                                              Procesorko, iles osob zostalo bezpodstawnie (wciaz nie moge
                                              doczekac sie od Re_ne dowodow ze mowi prawde) oskarzonych o
                                              klamstwo, oszustwo, matactwa.
                                              Nie zycze sobie aby publicznie nazywano mnie klamca, nie podajac
                                              ZADNYCH rzeczowych dowodow ktore moglyby to potwierdzic.
                                              Skoro juz sie rozpetuje wojne na forum (Re_ne) to trzeba wziac za to
                                              odpowiedzialnosc.
                                              Co robi Re_ne? Wymiguje sie, usiluje wykrecic od potwierdzenia
                                              swoich zarzutow, wreszcie ucieka (moj ostatni post do niego jest
                                              nadal bez odpowiedzi).
                                              A kto zetrze bloto z ludzi, ktorych Re_ne nim obrzucil?
                                              Jedno rzucone na odczepnego "sorry" nie wystarczy.
                                              Kto ich przeprosi?


                                              > Jakis czas był spokój. Teraz znowu zaczęła się ta paranoja!

                                              Jesli spokoj ma dzialac na zasadzie "ciszej nad ta trumna", to moze
                                              lepiej ze sie skonczyl... Chce moc normalnie korzystac z forum -
                                              postowac na nim zdjecia jakie chce, mowic to co chce powiedziec itd
                                              - o ile nie krzywdze tym innych forumowiczow. W tej chwili
                                              cokolwiek nie powiem czy zrobie, za chwile spotyka mnie zarzut
                                              "krycia kretaczy", "klamstwa" i tym podobne. Niechze wiec autor tych
                                              pomowien wezmie za nie odpowiedzialnosc.

                                              Zadam od Re_ne dowodu na to ze klamie, na to ze klamie Trzcina,
                                              Ta_, Ekika, OLT i inne pomowione przez niego osoby.
                                              Jesli Re_ne nie jest w stanie takiego dowodu zaprezentowac,
                                              domagam sie publicznych przeprosin
                                              • olt Re: Lagodnie nie lagodnie...dopisek od OLT 17.05.03, 09:07
                                                a co wy wlasciwie myslicie?
                                                to pytanie do osob, ktore zabieraja glos w tej sprawie, nie dosc, ze
                                                nia (jeszcze?) niedotknietych, to jeszcze nie zadajacych sobie nawet
                                                trudu przeczytania ze zrozumieniem wypowiedzi obu stron na
                                                forum, nie mowiac juz o zadaniu jakichkolwiek konkretnych pytan...
    • komandos57 Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 16.05.03, 22:45
      Niw wiecie nawet co to sa walonki a chcecie byc czeresniakami.
    • komandos57 ReCzy to wy wabicie sie grupa krakowska? 16.05.03, 23:11
      Ale macie kurwa problemy.Kwieto musiales za dlugo siedziec miedzy Bugiem a
      Narwia.Rena ty jestes tez do luftu.
    • komandos57 Re: Kabanet (czyt. czeresniaki) 16.05.03, 23:19
      Co do kurwy nedzy taka cisz w eterze?No napierdalajcie sie jeszcze.Biale
      rekawice!Potraficie,prawda?Wy pasujecie do wszystkiego,tylko komandos do dupy.
    • komandos57 ReA wy prydurki jeszcze ciagniecie? 17.05.03, 00:17
      Ty powiedz,ty powiedz,ona zesrala sie,ona tylko puscila baka.Fuck!
    • re_ne do grupy krakowskiej 17.05.03, 08:32
      Jest mi bardzo przykro, ze ta wojna ktora na forum prowadze tak dlugo sie juz
      ciagnie. Ale jestem przekonany o swoich racjach, ktore ze wzgledu jednak na
      odleglosc trudne sa dla mnie do udowodnienia. Pomimo jednak tak znacznej
      odleglosci udalo mi sie, Wam, jak rowniez Forumowiczom w koncu udowodnic, ze co
      warte sa Wasze slowa, i jak podle macie charaktery.
      Bo nie dosc, ze caly czas klamaliscie, to potrafiliscie odwrocic to jeszcze
      wszystko przeciwko mnie, wmawiajac mi jakies odchylenia umyslowe. A to juz jest
      chamstwo najpodlejszego gatunku!








      Poniewaz zostalem okreslony przez Was paranoikiem, wiec w zasadzie mam prawo
      zadac od Was tej fotki, ktora umozliwi mi uwolnienie sie od tego zarzutu.








      Nie domagam sie ujawnienia niczyjego nazwiska, czy adresu, ale tylko zdjecia,
      wiec powinienem je od Was otrzymac, tym bardziej ze jak twierdzicie dzieki Alce
      juz wiem jak te osoby wygladaja, i chodzi tylko o potwierdzenie.

      Jest oczywiste, ze jesli nie otrzymam go, bedzie to tylko potwierdzeniem
      Waszego klamstwa i Waszego upadku moralnego. Bo nie dosc ze klamiecie,
      bezpodstawnie nazwaliscie mnie na forum paranoikiem, to nie potraficie przyznac
      sie do tego.

      Na tym koncze juz ta dyskusje, bo wszystko jest juz jasne, i nie mam nic wiecej
      do powiedzenia. A to co o Was mysle, zatrzymam dla siebie.



      Rene

      • kwieto Kolejna ucieczka? 17.05.03, 08:56
        Re_ne - zadam od Ciebie dowodu na to ze jestem klamca.
        Jesli nie jestes w stanie go na forum przedstawic,
        ZADAM od Ciebie publicznych przeprosin.


        Nadal nie moge doczekac sie zacytowania slow Ekiki - rzekomego
        dowodu na to, ze nie jest tym za kogo sie podaje.

        JAKIE TO BYLY SLOWA?
        • re_ne Re: Kolejna ucieczka? 17.05.03, 09:16
          Kwieto, wszystko juz wyjasnilem.

          Dopoki nie otrzymam tego zdjecia nie cofne tego co powiedzialem i nikogo nie
          przeprosze.
          To ze nie chcecie mi go pokazac jest wlasnie dowodem na to ze klamiecie, wiec
          za co mam Was przepraszac?




          Dopoki tego nie otrzymam, wiecej w tej sprawie sie juz nie odezwe.

          Rene


          • kwieto Wiec jednak ucieczka 17.05.03, 09:27
            Skoro wszystko wyjasniles, czemu nie zacytujesz slow Ekiki do
            ktorych wciaz i wciaz sie odwolujesz?

            To ma byc wyjasnienie? Bez podania ZADNYCH konkretow, same
            pomowienia?

            Wiec - sprobojmy jeszcze raz:
            JAKIE TO BYLY SLOWA?
      • aiszka4 Re: do wszystkich:))) 17.05.03, 08:58
        Cześć, właśnie wstałam. W tygodniu robię to codziennie przed szóstą rano, więc
        dziś sobie pofolgowałam. Mój umysł jeszcze nie wstał.
        Zajrzałam z ciekawości na forum. Pierwszy raz robię to w weekend:)) (wreszcie
        mam taką możliwość).
        No więc zajrzałam, a tu Kabanet vel. Czereśniaki na górze. Przeczytałam kilka
        postów, ale j.w. umysł jeszcze nie rozbudzony.
        Co to jest "kabanet"?
        Czereśniaków pamiętam z Czterech Pancernych, ale może też źle kojarzę?
        Kto należy do grupy krakowskiej?
        Do jakiej należą Re_ne, Kwieto, Komandos57?
        Czy ja należę też do jakiejś grupy i nic o tym nie wiem?
        Czy Olt to kobieta, bo jakoś mi się inaczej kojarzyło?
        Myślęwięcjestem to nowy Kwieto, czy inny facet, a może nie facet?

        Do Myślęwięcjestem - w czwartek zarzuciłeś (sprawdziłam w innym wątku -
        zakładając konto podałeś, że jesteś m.) mi geniusz, ale dziś (sobota rano) coś
        z nim nie tak:(

        Czy ktoś może mi przygotować wersję skróconą, odpowiednią na tę porę dnia? I o
        jakim zdjęciu piszecie, że wywołało taką dyskusję?

        Pozdrawiam serdecznie
        (jeszcze żyjąca) aiszka4 :o))))
        • sdfsfdsf Re: do wszystkich:))) 17.05.03, 09:06
          nie przejmuj sie aiszka, tak naprawde niewiele osob wie o co w tym wszystkim
          chodzi, moze o to ze niektorzy nie maja zbyt wiele do powiedzenia i szukaja
          tematow tam gdzie nie trzeba, generalnie najlepiej sie w to nie mieszac bo
          mozna sie pobrudzic
          • aiszka4 Re: do wszystkich:))) 17.05.03, 09:11
            Dzięki, pewnie masz rację.
            Bo już zaczynałam się martwić, że zbyt pochopnie określiłam się mianem kobiety
            dość inteligentnej;-)
            Ale i tak chciałabym wiedzieć pod jaką grupę podpadam, jeśli wogóle? Czy Olt
            jest kobietą? Po chwili namysłu doszłam do wniosku, że Myslewiecjestem to nowe
            wcielenie Imagine. Ktoś potwierdzi?
            Pozdrawiam;))
        • kwieto Streszczenie - do aiszki 17.05.03, 09:25
          Tytulem wstepu:

          myslewiecjestem to zdecydowanie nie jest "nowym Kwieto", bo
          Kwieto nie widzi powodow dla ktorych mialby podpisywac sie inaczej
          niz do tej pory.
          OLT jest kobieta, chyba ze Kwieto jest gejem - ale na mezczyzne to
          OLT jakos nie wyglada...


          STRESZCZENIE

          Od mniej wiecej roku (lub dluzej), niejaki Re_ne "wylapuje" na tym
          forum kobiety, ktore pisza o swych osobistych problemach. Re_ne
          pisze do nich na priv, oferuje pomoc, wsparcie, a gdy zdobedzie
          zaufanie i garsc prywatnych, osobistych informacji - zaczyna
          pomawiac, oskarzac o bycie Agnieszka z Poznania, ktora go niegdys
          rzekomo obrazila, grozi upublicznieniem podanych mu w zaufaniu,
          osobistych informacji, domaga sie przeprosin, potwierdzenia
          tozsamosci, zdjec, numerow telefonow, adresow...

          Mialem watpliwa przyjemnosc bycia "arbitrem" przy pomowieniach
          dotyczacych Ekiki. Rok temu Re_ne uzywal tych samych "dowodow",
          tak samo uciekajac od ich pokazania.
          Sprawy nie da sie wyjasnic poza forum - bo Re_ne manipuluje
          wypowiedziami roznych osob w korespondencji prywatnej, wklada w
          ich usta slowa ktorych nigdy nie powiedzialy, rozsiewa tez
          bezpodstawne pomowienia wsrod osob "trzecich".

          Mi Re_ne oferowal dobicie targu - on przekaze mi "informacje kim
          sa naprawde ludzie ktorych znam" - w zamian ja mialbym pomoc
          mu w pograzeniu osob ktore Re_ne sobie umyslil.

          Ignorowanie go nie przynosi skutku, w dodatku Re_ne caly czas
          szuka sobie nowych ofiar (i najpewniej znajduje).
          Przebywanie na forum staje sie nieznosne - cokolwiek by sie nie
          powiedzialo jest "dowodem" krycia mitycznej "Agnieszki z Poznania".

          Sam okazania jakichkolwiek dowodow na potwierdzenie
          prawdziwosci swoich oskarzen, Re_ne uporczywie odmawia.


          Jesli chcesz wiecej szczegolow, prosze na priv.
          • trzcina Re: Streszczenie - do aiszki 17.05.03, 10:10
            Smutno i ponuro. Do tego, co powyżej opisane i streszczane, trudno coś dodać,
            w czym rzecz - widać, jak na dłoni, może nie dla wszystkich.
            No właśnie.
            Bo, jak wzmiankował Kwieto, błoto już przylgnęło. Do każdego każdego z nas,
            nykanych przez Rene, a i do tych, którzy widząc, co się święci, wyciągnęli do
            niewąsko przerażonych niewiast pomocną dłoń. Po drodze ukatrupiło Kabanet.
            Możemy wyjaśniać do utraty tchu, na ekranie zastyga obraz mafii krakowskiej
            składającej się z umoczonych w brudzie po sam pęp kłamców. Może i treści
            wyciekają z ekranu w tempie zawrotnym, ale osad zostaje.
            Powie ktoś, a cóż ci zależy na wirtualnym bycie zwanym trzciną.
            A zależy, bo na FPsy jest wielu ludzi, których lubię i cenię, a trzcina, to
            jedynie moje tutaj miano, którym się przedstawiam, nie ktoś inny, ciągle ja.
            Więc smutno, za mądrych, przyjaznych ludzi i za siebie. A ponuro, bo nie
            sądzę, by udało się położyć temu kres.

            Chlastać się z tego powodu nie zamierzam.
            Jedynie bywam tu coraz rzadziej, żeby plwociny na twarz, nazywanej tu i tam
            odwłokiem, nie nałapać. A dać się sprowokować do odpowiadania tym samym, nie
            zamierzam.
            Dlatego proszę się nie dziwić, że jeśli za chwilę padną tu po raz który to już
            nie wiem, kto by zliczył, żądania zdjęć i „dowodów”, nie odpowiem , choć
            normalnie bardzo to nieładnie, robić tak bliźniemu swemu.

            zdrowienia
            t.))



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka