Dodaj do ulubionych

jak wyjść z nerwicy?

07.04.07, 09:05

Obserwuj wątek
    • mazur39 ale z jakiej, której? 07.04.07, 19:21
    • srubka_87 Re: jak wyjść z nerwicy? 07.04.07, 20:00
      Jesli masz na mysli chorobe, to Boze uchowaj przed nia nawet mojego najgorszego
      wroga! ciezko, bardzooo ciezko wyjsc z nerwicy. Jesli ja masz...no coz...znajdz
      dobrego psychologa...idz na terapie...i sie modl zeby Ci to wszytko pomoglo!
      Ale mozna wyjsc tylko ze to trwa dugo :) pozdrawiam!
      ~~
      Idylla maleńka taka:
      Wróbel połyka robaka,
      Wróbla kot dusi niecnota,
      • memento2 Re: jak wyjść z nerwicy? 07.04.07, 21:38
        Nerwica podobnie jak depresja jest chorobą społeczną. Ta pierwsza dotyczy niemal
        każdego mieszkańca tej ziemi. Jeśli twierdzisz , że nie masz nerwicy zbyt mało
        o niej wiesz;-}
        • isabelchen Re: jak wyjść z nerwicy? 07.04.07, 22:38
          jak wygląda wychodzenie z nerwicy
          z pomocą psychologa?
        • srubka_87 Re: jak wyjść z nerwicy? 09.04.07, 00:22
          choroba sołeczna-tak...ale nie dotyczy kazdego mieszkanca Ziemi ;/ to zalerzy od
          natezenia.
          Leczenie wyglada tak psycholog+leki+terapia. Trzeba sie pozbyc
          przyczyny(terapia)zeby nie było skotkow (nerwica)
          • isabelchen Re: jak wyjść z nerwicy? 09.04.07, 00:24
            nie da się pozbyć przyczyny,
            nie da się zmienić przeszłości..........
            • incogn Re: jak wyjść z nerwicy? 09.04.07, 00:46
              isabelchen napisała:

              > nie da się pozbyć przyczyny,
              > nie da się zmienić przeszłości..........


              Ale da sie zmienic sposob patrzenia na te przeszlosc. Mysle, ze na tym moze polegac terapia.
              Po pierwsze przeszlosci nie da sie zminic, wiec trzeba ja zaakceptowac, po drugie nawet nieszczescia,
              dramaty, bledy - moga byc powodem to jakichs wnioskow na przyszlosc, moga czegos uczyc, byc
              odskocznia do czegos nowego. Tak mnie sie wydaje, ale nie jestem fachowcem...
    • taisy Re: Tak sobie mysle... 09.04.07, 12:46
      Ze z nerwicy jest trudno wyjsc.

      O ile nerwica nazywa sie strach, leki, stres?

      Ten 'straszak', ktorego wszyscy mamy w sobie na dobre i na zle, jest takze
      naszym opiekunem.
      Zawsze czujemy go, gdy nasze bezpieczenstwo jest zagrozone.Gdy cos w zyciu nie
      tak jak powinno funkcjonuje.
      Jednak o nerwicy jest mowa gdy ten strach jest irracjonalny i prowadzi do
      zaburzen psychicznych. Fobii, agresywnego zachowabnia, psychoz, depresji i
      itepe.

      Najlepszą metodą na leczenie nerwicy jest usuniecie powodow dla, ktoryh ktos
      sie stresuje.Zadawac sobie pytanie czy moj strach jest uzasadniony, czy moge
      cos zrobic, aby go usunąc?

      Rozmowa i terapia u psychologa, ktory wesprze.Wsparcie ze strony rodziny,
      znajomych, srodowiska w pracy, lekarstwa uspakajajace.
      Wszystko to sprawia, ze po jakims czasie osoba powoli wychodzi z nerwicy ale
      chyba zawsze moga pozostac sklonnosci do tej nerwicy.
      Słyszałam kiedyś o tzw. sublimacji uczuć i zachowan. Wtedy ktoś zajmuję się
      jakas działalnoscią kreatywną, albo uspakaja go wiara w Boga, prace społeczne i
      pomoc dla innych, wszędzie tam gdzie poprawia się jego obraz siebie - ma
      korzystne działanie dla samopoczucia i wypiera a zarazem kontroluje stany
      nerwowe.

      Takie jest moje zdanie, choc nie jestem specjalistka, abym mogla sie na temat
      wypowiadac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka