Dodaj do ulubionych

Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki.

18.04.07, 06:56
Jeśli dziecko, któremu się pomaga zapłaci w przyszłości większe podatki od
darczyńcy to dowiedzie tym, że w dzieciństwie było przez darczyńcę okradane!
Obserwuj wątek
    • ewag52 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 09:38
      masz rację, cokolwiek napiszesz.
      • polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 10:02
        Nie narzeka na bandytów ten, kto wie skąd się oni biorą!
        To przyczyny trzeba likwidować nie bandytów!
        Jeśli dziecko, któremu się pomaga zapłaci w przyszłości większe podatki od
        darczyńcy to dowiedzie tym, że w dzieciństwie było okradane!
        To okradane dziecko musi okradanie "oddać" w skrajnym przypadku musi samo
        umrzeć z głodu.
        Tam gdzie dzieciom nikt nie pomaga nie wyrastają one na morderców!
        My w rodzinie nic dzieciom nie dawaliśmy i nie mieliśmy problemów
        wychowawczych. Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja dziecku a ono
        wnukowi i na to wyszło, że nikt z nas dzieciństwa nie dostał. Każdy sam
        zapracował na swoje dzieciństwo. Wy dzieciom dzieciństwa fundujecie nawet na
        siebie nie zapracowując!
        • wyssana.z.palca Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 11:16
          skad Ty to bierzesz? :/ jest jakas "biblia" z takimi haselkami??
          • polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 12:14
            Tylko te same rachunki, których uczą Was w szkołach logika i nie kradnij!
            Jeśli Tobie podcierał ktoś tyłek w dzieciństwie oddaj to podcieranie innemu
            dziecku bez łaski i nie za uśmiech a zalicz, że sobie w dzieciństwie go
            podtarłeś. Jeśli tak oddasz wszystko ze swego dzieciństwa dzieci będą
            uśmiechnięte i nikt im pomocy nie będzie musiał udzielać. Tak trudno Tobie
            zrozumieć, że żadne dziecko nie powinno potrzebować pomocy, dopóki jest na tyle
            dorosłych, którzy muszą swoje dzieciństwa im pooddawać?
            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            • wiedzma15 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 12:18
              Ty masz jakiś problem, że tak te wątki produkujesz?
              • polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 12:34

                To Wy macie problem, bo rozdrabniacie się na miliony spraw a normalności nie
                widzicie. Potraficie narzekać na miliony spraw mających jedną przyczynę w Was
                tkwiącą. Zaprzestaniecie narzekać nie będę musiał Wam nic wyjaśniać.
                Chcecie kary śmierci dla morderców a każde społeczeństwo ma ich tylko tylu na
                ilu zasługuje. Prostych zasad pojąć nie potraficie i dlatego człowiek dla Was
                to istota skomplikowana. Człowiek podlega zaś prostym zasadom, z których główne
                przytaczam.
                Nie dasz dziecku jeść i pić nie dziw się, że zmarło niezależnie od posiadanych
                genów potencjału czy inteligencji wrodzonej.
                Dasz mu tylko jeść i pić nie dziw się, że zostało bandytą (nie ma ludzi
                odpornych na okradanie).
                Nic mu nie dasz oddasz zaledwie, co w dzieciństwie tobie przekazano nie dziw
                się, że dziecko dorównało tobie.
                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                dlatego że zostało okradzione.
                • wiedzma15 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 12:41
                  To Wy macie problem, bo rozdrabniacie się na miliony spraw a normalności nie
                  widzicie. Potraficie narzekać na miliony spraw mających jedną przyczynę w Was
                  tkwiącą

                  To JA pytam i jeśli to tylko nie wynika z twojego światopoglądu i strupieszałości politycznej, zwracaj się do mnie w liczbie pojedynczej
                  I na co to ja niby tak narzekam?
                  Uogólniasz.
                  A w ogóle, takie banały piszesz, że aż szkoda czasu żeby je czytać, ubierasz je tylko w pewnie nawet nie swoje słowa, i powtarzasz jak zdartą płytę, bo sam nic wymyślić nie umiesz.
                  Uaktywnij się na forum o dzieciach, bo tu już po prostu duszno się robi.

                  • polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 13:04
                    Złodziejom zawsze jest duszno. Różne fora mnie wycinają, bo im duszno.
                    Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                    dlatego że zostało okradzione.
                    • ewag52 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 13:49
                      przyznajcie mu racje, to może przestanie.
                      Musi być jakiś sposób
                      • polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 14:15
                        Do tych, co wiedzą coś o komunizmie.
                        Do tych, co wiedzą coś o kapitalizmie.
                        Do tych, co o ekonomii coś wiedzą.
                        Do tych, którym się wydaje, że w ogóle coś wiedzą!
                        Jest społeczeństwo ludzi równych w pracy-wszyscy w całym życiu wypracowują 1000
                        x cokolwiek by to x oznaczało. Pewne, więc jest to, że wszyscy równo pracują.
                        Struktura tego społeczeństwa jest taka jak u nas, są dziecioroby, bezdzietni,
                        bezpłodni, homoseksualiści, księża, zakonnice, ci, co dzieci nie lubią i ci, co
                        dzieci nie chcą mieć. Społeczeństwo liczy 5 tysięcy ludzi i przez pokolenia
                        przyrost naturalny równy zero. Mija 2000 pokoleń i dalej ich liczba wynosi,
                        więc 5 tysięcy.
                        Wasze zadanie tak dobrać podział dóbr (zarobków) by na każdego przypadło
                        wypracowane 1000 x skoro każdy tyle wypracował.
                        Czy możliwe jest, że ktoś, kto nie potrafi prawidłowo tego wykonać wie
                        cokolwiek?
                        Dlaczego dzieciorób w tym „waszym” społeczeństwie żyje na niższym poziomie od
                        bezdzietnego pracując tyle samo jak jego dzieci i jak ten bezdzietny?
                        Dlaczego nie potraficie dzielić dóbr przy założeniu ludzi równymi a potraficie
                        dzielić przy założeniu ludzi różnych?

                        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                        dlatego że zostało okradzione.
                        • ewag52 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 14:24
                          polubuuuuuuu
                          czemu nie pójdziesz do lekarza?
                          czemu nie próbujesz się leczyć?
                          może nie wszystko stracone? Teraz są dobre leki nowej generacji,
                          które moga ci pomóc, normalnie funkcjonować w społeczeństwie.
                          Tylko nas nie katuj, na Boga...
                          • polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 14:35

                            Inteligencji nie leczą! Nie wiem czy znasz powiedzenie Einsteina-wynalazki
                            powstają z niewiedzy-wszyscy wiedzą, że tego nie da się zrobić a jeden nie wie
                            i to robi.
                            Antypedagodzy twierdzą, że dzieciom praw przyznawać nie można-, bowiem wizja
                            świata, która się za tym kryje jest wizją gdzie ktoś(np. dorośli) komuś(np.
                            dzieciom)może jakieś prawa przyznawać czy odbierać, co jest ewidentnym
                            świadectwem nierówności.

                            W kwestii ochrony praw dzieci antypedagodzy twierdzą, iż po uzyskaniu
                            równouprawnienia przez Murzynów i kobiety, dzieci są ostatnią dyskryminowaną
                            grupą istot ludzkich.
                            Antypedagodzy wiedzą, że gdzieś dzwonią i to wyczuwają, mimo że nie wiedzą
                            gdzie dzwonią!

                            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                            dlatego że zostało okradzione.
                            • camel_3d Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 20.04.07, 16:17
                              polubu napisał:

                              >
                              > Inteligencji nie leczą!


                              ale pokazuja jak sobie z nie radzic...
    • atari800xl boze, a ten zno swoje 18.04.07, 13:54
      czlowieku. to rzeczywiscie dobre forum dla ciebie. takiego kretyna dawno nie
      widzialem. na wszystkich innych formach twoje teoria wysmiali.to zes tu
      przylazl....

      mysle, ze moze co ktos cos doradzi..
      • polubu Re: boze, a ten zno swoje 18.04.07, 14:04
        I kretyna popierają, możesz takie poparcie przedstawić?
        Zacytuję Ci kilka popiram!!!!!!!!!! 100% trzeba kochać dzieciacki i uczyć je
        miłosci a nie wypominac im ze sa na swiecie i rujnujanam życie......... i
        kariere


        Brawo ! Miło nawet tu coś mądrego przeczytać :-)

        ~malcolm-x, 04.03.2006 09:58
        fajnie to ująłeś, tylko dziwi mnie, że z odpowiedzi wynika, że chyba nikt cię
        nie zrozumiał...

        ~hmm?, 04.03.2006 10:24
        Brawo!Brawo!Brawo! I o to wtym wszystkim chodzi! Właśnie o to!

        ~zachwycona_bo_doceniona, 04.03.2006 13:05
        Bardzo mądre powiedzenie przekazywane z pokolenia na pokolenie. A morał
        przekazuje cały sens pracy nad dzieckiem i rodziną. Myślę, że żadne pieniądze
        nie dadzą tkiej satysfakcji.

        ~matka, 04.03.2006 21:56
        ych argumentacji.

        Myślałem, że nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć, a jednak Twoja księżycowa
        logika jako żywo zaskakuje mnie. Pozwól, że najpierw zrekapituluję Twoją myśl
        (mam nadzieję, że prawidłowo ją interpretuję - choć nie zdziwię się jeśli tak
        nie jest): każdy człowiek, aby dożyć wieku dorosłego musi być przez pewien czas
        na utrzymaniu społeczeństwa (nie istotne w tym momencie czy bezpośrednio - jako
        pensjonariusz domu dziecka, czy pośrednio - jako członek rodziny, będącej
        częścią tego społeczeństwa). W związku z tym, jeśli chce pretendować do miana
        człowieka uczciwego, musi zwrócić to co zainwestowano "w niego".

        To najlepsza myśl jako ostatnio przeczytałam.Oprawiam to w ramki i zcytuję w
        swojej doktoranckiej pracy o światowym wolontariacie i jego
        przekrętach.pozdrawiam Wrocławianka

        co innego zaprzestać dobrowolnie rozmanażac się ( po co się wybijać wzajemnie-
        to do ponurego żniwiarza)...a co innego przeczytać dokładnie -całego w
        nerwach_ ja się z takim poglądem ,jak on głosi ,nigdy nie spotkałam...on
        wywraca myślenie....jest potrzebny...ja Go bardzo pozdrawiam...to ,że go nie
        rozumiemy łatwo ,nie daje prawa mu ubliżać ..on nikomu nie ubliża ,ma poziom



        Na ekonomi nie znamsię bo jak można znać coś co nie ma sensu - Smith, Keyns,
        klasycy itd...ich teorie są pełne bredni. Znam sie na prostocie. Wiem że im coś
        jest prostsze tym piękniejsze. Ekonomia tego odmieńca jest prosta i dlatego
        podoba mi się. Jednak będzie ona wciąż i na długie lata utopią w jego umyśle
        jeśli nie zechce walczyć o swoje racje.

        ~marcen, 04.11.2006 21:25

        I was kobitki idioci sowicie opłacą!
        wasz odmieniec 2007.03.12 12:03Aborcja albo normalna ekonomia! treść opinii:
        Gdyby dziecko było traktowane jak człowiek a człowiek jako istota samo
        finansująca się to o aborcji byśmy wszyscy dawno zapomnieli. Nikt nie będzie
        usuwał konkurenta jak do niego grosza nie będzie dopłacał a ściślej jak pozna
        prawdę ekonomiczną, że do dziecka nikt złotówki nie dopłaca. To źle ustawione
        zasady ekonomiczne sieją w ludziach taki zamęt o pomocy dzieciom, dzieciom,
        które nic gorzej od darczyńców nie pracują w przyszłości! Zewrzyjcie wargi na
        cztery lata a jeśli przez cztery lata nie urodzi się Polak to becikowe
        podskoczy do 200000 zł i nikt łaski wam nie będzie robił czy pomagał waszym
        dzieciom. Idioci ekonomii nie znają to fikcją dalej będą się posługiwać! Za
        każdy miesiąc z tych czterech lat dostaniecie, więc po 4166 zł! Która z was
        dzisiaj tyle zarabia? Dziecko głoduje nie, dlatego, że idioci mu nie pomogli,
        lecz dlatego że go okradli! Za karanie się biorą tylko ignoranci ekonomiczni,
        bo oni związku ekonomii z przestępczością nie widzą! Odpowiedz


        Zonk 2007.03.12 12:27A po polsku?
        sth2remember 2007.03.12 14:28Facet, jak nie rozumiesz, to siedz cicho.
        Albo do podstawowki i od poczatku polskiego sie uczyc. Twoj przedmowca ma
        calkowita i bezwzgledna racje. Ale na to, aby ja dostrzec, to trzeba uzywac
        rozumu, o co w Polsce wyjatkowo trudno dzisiaj.
        pap 2007.03.12 14:47szkoły jakieś tam ukończyłem (w tym podtsawówkę) a
        tekst i dla mnie jest bełkotem.........
        p. 2007.03.12 14:49I wlasnie dlatego tutaj jest tak jak jest... :(


        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • camel_3d Re: boze, a ten zno swoje 20.04.07, 15:51
          a przytocz moze te ilosci negatywnych:))
          • polubu Re: boze, a ten zno swoje 20.04.07, 18:27
    • atari800xl polubu 18.04.07, 13:58
      jak chcesz wyjsc w piatek na spacer to powies plaszcz na dolnym haku, ale tylko
      jezeli chcecsz wyjsc bez napisania listu do rodzicow, natomiast jezeli chcesz
      napisac list to powies plaszcz na gorny z lewej, pod warunkiem, ze przed
      napisaniem listu wyjdziesz na spacer. w przeciwnym razie powies na dolnym po
      prwaej, jezeli nie zamierzasz pisac listu lub napiszesz go przed spacerem, lub
      na srodkowym, jezeli napisze ci brat, ale tylko jezeli napisze przd spacerem
      lub po napisanie swojego listu i przed wyjsciem z kumplem na mecz. inaczej
      musuesz zabrac plaszcz do szafki.
      :)))
      • wiedzma15 Re: polubu 18.04.07, 14:30
        :)))
        • shachar Re: polubu 18.04.07, 15:33
          ja pierdykam :DDD polubu, zostaw te PIT-y, bo sie wykonczysz
          • polubu Re: polubu 18.04.07, 17:26
            W państwie w którym ekonomia stoi na głowie nie wystarczy
            przeciętnie pracować by żyć na przeciętnym poziomie trzeba jeszcze
            być "inteligentnym"

            Jest Polska, w której żyją między innymi dwie charakterystyczne rodziny,
            jedna ma taką cechę, że "ubzdurała" mieć z pokolenia na pokolenie troje
            dzieci i dobiera się w pary z dziećmi gdzie w rodzinie również jest troje
            dzieci. Druga to rodzina, która ma jedno dziecko i dobiera się w pary z
            jedynaków. Dane: wszyscy przedstawiciele tych rodzin są nauczycielami,(lub
            prowadzą biznesy) rozpoczynają pracę w wieku 25 lat, zarobki wszystkich to
            średnia krajowa, na emeryturę przechodzą w wieku 50 lat a żyją 75 lat. Ślub w
            wieku 25 lat, dziecko przed ślubem jedynak i trojaczki, emerytura to 2/3
            średniej płacy. Rozpatruję życie jedynaka wybranego z dowolnego pokolenia tej
            rodziny. W wieku 0-25 lat przypada na niego 2/3*25*12=200 średnich płac. W
            wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200 średnich.
            Razem w ciągu życia 600 średnich płac!! Przedstawiciel drugiej rodziny. W
            wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich płac 25-50 Lat 2/5*25*12=120 średnich
            emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac. Różnica, więc
            160 średnich*2500 zł(średnia płaca) =400 000 zł.(Za taką samą pracę w całym
            życiu).

            Dziecko umiera z głodu lub
            głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            • wiedzma15 Re: polubu 18.04.07, 20:20
              a możesz w swoim sztandarowym haśle poprawić interpunkcję? bo może dlatego nikt cię tu nie rozumie?
              • polubu Re: polubu 18.04.07, 21:08

                Ponieważ każde społeczeństwo ma tylu bandytów na ilu zasłuduje to bandyta
                spełnia rolę interpunkcji i naucza rozumu. Tak jak ból jest dobrodziejstwem w
                chorobie człowieka tak bandyta jest dobrodziejstwem w chorobie społeczeństwa!
                Dziecko umiera z głodu
                lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                dlatego że zostało okradzione.
            • ewag52 Re: polubu 18.04.07, 21:45
              wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200 średnich.
              > Razem w ciągu życia 600 średnich płac!! Przedstawiciel drugiej rodziny. W
              > wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich płac 25-50 Lat 2/5*25*12=120 średnich
              > emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac. Różnica, więc
              > 160 średnich*2500 zł(średnia płaca) =400 000 zł.(Za taką samą pracę w całym
              > życiu).

              w imieniu forum, pozwole sobie podziekowac.
              Wreszcie wszystko jasne.
              Jakbys zechcial cos jeszcze policzyc, byłabym zobowiazana

              Ten kraj nie wie, jakich synów wyprodukował.
              NIECH ŻYJE Mistrz-polubu!!!
              • narko_manka Re: polubu 18.04.07, 21:50
                Umysly matematyczne sa popieprzone, ale dobrze, ze takie sa
              • polubu Re: polubu 18.04.07, 22:46
                Wyjaśnię Wam sekret planu gospodarczego dla Polski! Rok 1985-685305 urodzonych
                Polaków, rok 2001- 370247 urodzonych Polaków. Różnica to 315058 przemnożone
                przez 18 lat (całkowita liczba dzieci)to 5671044. Koszt wychowania jednego
                Polaka to 500000 zł, co daje oszczędności dla Polski 2835522000000 zł bez
                kiwnięcia palcem. Proponuję wprowadzić opłaty od posiadanych dzieci,
                (Balcerowicz 2) w myśl zasady kapitalizmu, dlaczego bezdzietni mają łożyć na
                czyjeś dzieci płacąc coraz to wyższe podatki, z których zasiłki rodzinne trzeba
                wypłacić, a każdy Polak będzie bogaty, bo liczba dzieci znowu zmniejszy się o
                setki tysięcy rocznie!

                Tylko żal, że dzieci się skończą, ale może znowu powstanie komunizm i ich
                narobi by kapitaliści mogli z czegoś żyć!

                Każda fundacja (a jest ich z 8 tysięcy) mająca na celu pomaganie dzieciom, to
                struktura mafijna, bo zakłada pomaganie tym, którzy tej pomocy nie powinni
                potrzebować. Jeśli pomagasz dziecku, które gdy dorośnie większe od ciebie
                zapłaci podatki, to nie tylko mu nie pomagałeś, ale je okradłeś.
                Pomaganie dziecku, o którym nie wiemy, kim będzie ma właśnie taki wymiar.
                Wszyscy ludzie mogą pomagać jednemu dziecku a ono i tak umrzeć z głodu a
                wystarczy jak tylko jeden człowiek odda mu swoje dzieciństwo a dożyje ono
                pełnoletności bez jakiejkolwiek pomocy. To na tym polega zdecydowana przewaga
                oddawania nad pomaganiem. Oddać muszą wszyscy, bo wszyscy pobrali będąc
                dzieckiem a pomagać nikt nie musi.
                Ludzie wybierają pomaganie, bo pozwala im ono fikcyjnymi dobrodziejami
                zostawać. Pomaganie natomiast rodzi bezkarną grupę złodziei, która nie ma
                zamiaru na swoje dzieciństwa zapracować!
                • atari800xl Re: polubu 19.04.07, 21:49
                  a zastanawiales sie skad sie biopra pieniazki na twoja rente inwalidzka i
                  wogole na renty?


                  > Wyjaśnię Wam sekret planu gospodarczego dla Polski! Rok 1985-685305
                  urodzonych
                  > Polaków, rok 2001- 370247 urodzonych Polaków. Różnica to 315058 przemnożone
                  > przez 18 lat (całkowita liczba dzieci)to 5671044. Koszt wychowania jednego
                  > Polaka to 500000 zł, co daje oszczędności dla Polski 2835522000000 zł bez
                  > kiwnięcia palcem. Proponuję wprowadzić opłaty od posiadanych dzieci,
                  > (Balcerowicz 2) w myśl zasady kapitalizmu, dlaczego bezdzietni mają łożyć na
                  > czyjeś dzieci płacąc coraz to wyższe podatki, z których zasiłki rodzinne
                  • polubu Re: polubu 20.04.07, 06:11

                    • ewag52 Re: polubu 20.04.07, 09:26


                      na wariacki upór nie ma lekarstwa
                    • atari800xl Re: polubu 20.04.07, 09:57
                      i co ci wyszlo?
                    • ewag52 Re: polubu 20.04.07, 10:34
                      Przebieg i rokowania
                      Zaburzenia schizoafektywne mają korzystniejszy przebieg niż zaburzenia czysto
                      schizofreniczne, lepiej reagują na leczenie. Zejście procesu sytuuje się między
                      zaburzeniami schizofrenicznymi a afektywnymi. W obrębie tej psychozy pacjenci z
                      towarzyszącą przeważającą symptomatyką maniakalną wykazują, w porównaniu z
                      pacjentami depresyjnymi, przebieg bardziej fazowy z pełną remisją i rzadszy
                      rozwój przebiegu rezydualnego.


                      Terapia
                      W ostrej fazie podstawę stanowi leczenie neuroleptykami. W przypadku postaci
                      maniakalnej leczenie to jest wystarczające, a w razie niedostatecznej
                      skuteczności łączy się je niekiedy z litem albo karbamazepiną. W leczeniu
                      postaci depresyjnej można dodatkowo stosować leki przeciwdepresyjne. Przy
                      nawracającym przebiegu, w leczeniu długotrwałym, często wystarczy długotrwała
                      profilaktyczna terapia z użyciem neuroleptyków. Jeśli istnieje przewaga
                      symptomatyki afektywnej, wskazane jest jej wyłączne leczenie lub skojarzenie z
                      litem, karbamazepiną lub kwasem walproinowym.
                      • polubu Re: polubu 20.04.07, 10:46
                        A zwykłe rachunki Ty znasz?
              • polubu Re: polubu 18.04.07, 22:49
                Tylko idioci są za socjalem-odwieczna walka komunizmu z kapitalizmem o ten
                socjal się rozbija! ··Polacy Wy nic nie wiecie dziecku wystarczy jak go tylko
                nie okradniecie!

                Społeczeństwo( Wam dla ułatwienia waszego zrozumienia) liczy 300 osób. Dzieci 0-
                25 lat -100 osób (rocznie czworo dzieci się rodzi) Dorośli 25-50 lat -100 osób
                (liczba pracujących-50 rodzin z dwójką dzieci) Emeryci 50-75 lat-100 osób
                (rocznie czworo umiera)
                Każdy człowiek wypracuje i dostanie wypłaty w przeliczeniu na punkty 75
                p,.czyli 1 p. w przeliczeniu na rok, bo każdy żyje 75 lat. Przy tak założonej,
                więc wydajności i długości życia zarobki dorosłych to 25*3 p.= 75 p. Każdy
                człowiek w tym społeczeństwie w ciągu życia wypracuje, więc 75 p. i 75 p. na
                niego przypadnie pod warunkiem, że będzie miał `dobrych' rodziców. 25 p. w
                dzieciństwie (`dostaje' od rodziców), 25 p., gdy pracuje przypadnie na niego
                tyle, bo resztę odda dzieciom i na emeryturę) 25 p. na emeryturze.
                Załóżmy, że minęło sto pokoleń (2500 lat)i dalej społeczeństwo to liczy 300
                osób (przyrost naturalny równy zero) Podstawowe wnioski wynikające z tego
                przykładu dla prawidłowej ekonomii są, więc takie:

                1. żadne dziecko z tego społeczeństwa nie potrzebuje pomocy, bo i tak każde jak
                dorośnie na siebie zapracuje. (Dlaczego więc istnieją w naszym społeczeństwie
                wszelkiego rodzaju instytucje, fundacje orkiestry pomagające dzieciom? -Kto
                dzieciom pomaga ten dzieci poniża i nie nagrody doczeka, lecz kary?)··2. kto z
                dorosłych nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te
                dzieci okrada.
                ( Nie wystarczy mówić, `ja tobie dzieci nie narobiłem'- trzeba jeszcze te
                dzieci nie okradać! )

                3.-jeśli którykolwiek z rodziców z tego społeczeństwa powie, że życie stracił
                pracując po to by wychować dzieci -to kłamie, bo każdy z tego społeczeństwa
                ledwo na siebie zapracował. (nic z jego pracy nie przypadło innemu człowiekowi
                tylko wszystko jemu. (tak właśnie wy Polacy w dużej większości się zachowujecie
                jeszcze na siebie nie zapracowujecie a już wydaje się wam, że dzieciom
                pomagacie)

                4.- po przeżyciu 75 lat jeden z przedstawicieli tego społeczeństwa staje przed
                Bogiem i mówi: wiesz, że dałem się przebadać i okazało się, że byłem bezpłodny.
                Wychowywałem, więc dwoje nie swoich dzieci, kochałem je jednak i życie im
                poświęciłem.
                Zalewać mogłeś tam na ziemi, skręcaj na lewo, nikomu życia nie poświęciłeś, bo
                tym dzieciom zaledwie zwróciłeś to, co przekazałem ci przez twoich rodziców.
                Jedynie, więc na siebie zapracowałeś, nie ma też dla mnie znaczenia, którym
                dzieciom oddajesz swoje dzieciństwo bylebyś oddał. Ten `puchar przechodni' nie
                jest, bowiem niczyją własnością - rodzice `dają' go dziecku rodzicom `dają'
                dziadkowie, dziadkom pradziadkowie, pradziadkom......Adam i Ewa im zaś ja! Kto
                ten puchar zawłaszcza jest jak złodziej traktowany.

                5.-załóżmy, że jedno małżeństwo się wyłamuje i ogłasza, że jest `biedne’, bo
                bezpłodne lub homoseksualne. Nie zwiększa przy tym wydajności w pracy, która
                dalej wynosi 75 p. w całym życiu. Liczba punktów przypadająca na to małżeństwo
                (osobę) przedstawia się, więc tak: -dzieciństwo-25 p. -okres pracy 75 p-25 p.
                (na emeryturę)=50 p. -emerytura 25 p. Razem, więc 100 p., pomimo, że zarobili
                jak inni tylko, 75 p (komu te 25p. zostało skradzione?)
                Pozostaje zawsze jeszcze wątpliwość, czy bezpłodność i homoseksualizm nie wiąże
                się jednak z chęcią zagarnięcia dla siebie tych 25p.?, Jeśli bezpłodni i
                homoseksualiści będą zwracać te, 25p. dzieciom (domom dziecka, matkom
                porzucającym dzieci, rodzinom wielodzietnym ja uwierzę, że są homoseksualistami
                lub bezpłodnymi - do tego czasu dla mnie są normalnymi złodziejami!
                Powtórzę, więc podstawową zasadę normalnej ekonomii - kto nie zwraca kosztów
                swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci okrada i jak normalny
                złodziej powinien być traktowany!. (wszystkie inne znane wam afery do
                przedstawionej przeze mnie stanowią ułamek wartości i mają źródło w tej jednej
                nie warto, więc nimi sobie głowy zawracać)
                Najważniejsza jednak z podstawowych zasad ekonomii na koniec: Liczba bandytów,
                rodzin patologicznych, terrorystów, narkomanów, aferzystów itp. Ściśle zależy
                od naszej ekonomii! (od naszego okradania dzieci, od naszego stosunku do nich)
                a zwolennicy kary śmierci dowodzą całkowitej ignorancji w ekonomii.
                Przestając okradać dzieci w kilka pokoleń możemy zlikwidować wszystkie
                więzienia. Każda fundacja i organizacja mająca na celu pomoc dziecku to mafia!
                Dziecko, bowiem żadnej pomocy nie potrzebuje, bo i tak każde musi na siebie
                zapracować. Jeśli znajdziemy dziecko (noworodka) na śmietniku i wspólnie (przy
                pomocy domu dziecka) go wychowamy udzielając mu "pomocy" do osiemnastego roku
                życia, która to "pomoc" zamyka się kwotą na przykład 500000 zł a następnie
                dziecko to będzie przeciętnym pracownikiem to mu pomogliśmy?
                Czego można się przez tyle lat na uczelniach ekonomicznych uczyć skoro
                podstawowych zasad ekonomicznych się nie wie? Polacy, kto Was matematyki i
                uczciwości uczył? Precz z pomocą socjalną niech żyje normalność! Precz z pomocą
                rodzinom wielodzietnym i dzieciom. Żadne zapomogi, zasiłki rodzinne, pajacyki,
                podziel się obiadkiem nic z tego w zamian tylko normalność.
                Rodziny wielodzietne nie potrzebują waszej pomocy, dziecko waszej pomocy nie
                potrzebuje to wasze urojenia, że bez waszej pomocy dzieci poumierają, im
                wystarczy jak nie będziecie tych rodzin i tych dzieci okradać! Tylko normalność
                może nas uratować.
                Na początek proste rozwiązanie-pracujący płacą przez 40 lat po 200 zł ze swojej
                pensji (średnia płaca 2500 zł) za swoje dzieciństwo podobnie jak płaci się na
                swoją emeryturę a dzieci otrzymują z tych pieniędzy przez 20 lat po 400 zł
                swojej przedwstępnej płacy, którą następnie zwracają płacąc przez 40 lat po 200
                zł. Nikt nikomu nic nie daje, likwidujemy wszystkie fundacje Caritasy Orkiestry
                pomagające dzieciom a w kilka pokoleń i wszystkie więzienia. Łaski dzieciom
                nikt nie robi a z czasem prawa wyborcze przyznamy dzieciom i wreszcie dojdzie
                do demokracji i de komunizmu! Po co żyć w ułudzie, że dzieci są gorsze od nas i
                pomocy potrzebują jak i tak nie możemy im udowodnić, że gorzej od nas będą
                pracowały a tylko idiota lepszym pomaga.


                Być może, więc kiedyś, w dalekiej przyszłości, dzieci nie będą mogły uwierzyć,
                że były ongiś takie czasy, gdy prawa do samostanowienia - w majestacie
                krajowych i międzynarodowych rozwiązań legislacyjnych - nie przyznawano 1/3
                ludzkości, do tego ludzkości najważniejszej!
                • ja_adam Re: polubu 18.04.07, 23:28
                  kasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenflood
                  • polubu Re: polubu 18.04.07, 23:33
                    Czy prawda może aż tak podniecić?
                    • atari800xl Re: polubu 19.04.07, 21:50
                      ja mysle, ze fajnie by bylo, gdybys wszystko co masz oddal na jakis dziecko...
                      przynajmniej ty byc dal przyklad.:)
                      • ewag52 Re: polubu 19.04.07, 22:20
                        nie znamy się wprawdzie, ale proponuję na moje.

                        To jak panie polubu?
                        Moge liczyc na Pana?
                        • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 06:10
                          Cały czas Wam wyjaśniam, że każdy dorosły ma
                          swoje dzieciństwo zwrócić a Wy dalej swoje o jakimś dawaniu wspominacie. Żeby
                          komuś coś dać wpierw należałoby mieć pewność, że to moje! Myśmy w rodzinie
                          dzieciom nic nie dawali, bo dzieci nie traktowaliśmy jak kochane pieski tylko
                          jak odrębnych ludzi o tych samych prawach. Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu
                          ojciec mnie ja synowi a on wnukowi i dlatego nikt z nas dzieciństwa nie dostał
                          a każdy sam na swoje dzieciństwo zapracował. Wy jednak wiecie, kto z nas dawał
                          i komu bo w normalność nie potraficie uwierzyć, że każdy sam ma i potrafi
                          zapracować na siebie a dawanie czegokolwiek dzieciom jest ich poniżaniem.
                          Chcecie dzieci poniżać to im
                          dawajcie! Dziecko umiera z głodu
                          lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                          dlatego że zostało okradzione.
                          • atari800xl Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 09:59
                            chcialbym zobaczyc jak ty zapracowales na swoje dziecinstwo:) chyba ze cos
                            przeoczylem i podroze do przeszlosci sa juz mozliwe:)

                            ja tam pracuja na swoja starosc:) hehehe

                            • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 10:21
                              • camel_3d Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 15:53
                                >
                                • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 17:55
                                  • camel_3d Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 18:29
                                    no czyli srednio kazdy powinien miec 2 dzieci, ktorym bedzie podcieral tylki, bo
                                    mysle, ze twoja babcia tez twojemu ojcu podciarala:)) czy,li oddal dziecinstwo
                                    tylko w polowie.
                                    • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 20:04
                                      • ewag52 Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 20:17
                                        oki
                                        tylko do czego nas w zwiazku z tym zachecasz?.
                                        Juz dawno straciłam cierpliwość,żeby cię czytać do końca, ale
                                        tak mniej wiecej, chciałam wiedziec: co powinnam zrobic, żeby
                                        nie okradac?
                                        Podcierac komu popadnie? Czy cos równie ambitnego.
                                        W koncu na podcieraniu tyłków świat sie nie kończy
                                        pozdrawiam cie polubu i życzę wyciszenia
                                        • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 20:27
                                          • camel_3d Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 23:33
                                            a co z tymi dziecmi, kore wyrosna na nierobow, mordercow, zlodzieji, wyjada za
                                            granice czy tez nie beda mialy pracy?

                                            no o druga rzecz.

                                            skoro do 20 roku dostanie 1500 potem splaci przez 40 lat po 750.... ok.. a co z
                                            renta??
                                            • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? 21.04.07, 07:03
                                            • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? 21.04.07, 08:48
                                        • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? "mniej wiecej" 21.04.07, 08:58
                                          Komunista to ten, kto chce komunizmu, ale tylko dla innych. Kapitalista to ten,
                                          kto chce kapitalizmu, ale tylko dla siebie nie dla innych. To ciągle ten sam
                                          nieuczciwy człowiek, o którym mój ojciec mawiał, że Bóg popełnił błąd
                                          stwarzając człowieka z rękami do siebie.
                                          Normalność jeszcze daleko i wam do sprawiedliwości jeszcze daleko!
                                          • czlowiek_powazny Re:Tyle zmarnowanego czasu? "mniej wiecej" 21.04.07, 09:00
                                            Chyba wiesz kto od zarania dziejow ludzkosci mial najwyzsze standardy etyczne:)
                                            • polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? "mniej wiecej" 21.04.07, 09:56
                                              To nie ma znaczenia. Jeśli
                                              rolnik nie da obornika to mimo swojego przekonania, że dał plony będą takie
                                              jakby nie dał.
                                              --
                                              Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu
                                              nikt nie pomógł, lecz
                                              dlatego że zostało okradzione.
    • narko_manka Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 21:13
      Ale nudy, a tu trzeba siedziec do polnocy
    • camel_3d dziecinstwo polubu 20.04.07, 15:56
      oj czas sie leczyc...najwyzszy... NAJWYZSZY!!!!

      chcialem napisac wlasnie zebyc oddal swoje dzeicinstwo dziecku w Afryce, ale
      zapomnailem, ze ty swoje dziecinstwo juz nieco zuzyles, a tak starych rzeczy
      nie wypada nikomu dawac...pozatym twoje dziecinstwo jest nieco nieaktualne..
      chyba ze moze sciagnales jakiegos patcha do aktualizacji lub cracka.
      • lsilanow Re: dziecinstwo polubu 21.04.07, 13:47
        polub napisał coś, co pierwszy raz od dłuzszego czasu wprawiło mnie w tak olbrzymi szok, czyli od około 2 tygodni, takie zszokowania są w tym świecie normalne, niestety :(

        (2 tygodnie temu zobaczyłem "wróżby" erotyczne na kanale bodajże 4-Fun TV, wysyłasz sms'a z imieniem swoim i partnera/partnerki, a na telewizorze po chwili wyświetlają się komunikaty w stylu "Jacek liże krocze Agatki, a Agatka lubi mu obciągac, kiedy jest spocona" :(( i jeszcze jest licznik seksualnego napalenia się :( )

        Moim zdaniem polub jest chory. Wszystko, co pisze, byc może ma źródło w jego dzieciństwie, którego nota bene nie miał, o czym sam piszę. Jest to rodzaj teorii spisku, w brzmieniu przypomina to, co mówi Janusz Korwin-Mikke, albo, co pisał Adolf Hitler w "Mein Kampf". Teoretycznie zdaję się to byc logiczne, gdy tą logikę wyłuskac z nagromadzenia słów. Ale praktycznie przyczyna wydaje się byc niezbyt, jak to ując "zdrowa"... Gdzieś się pogubiły jakieś takie zwykłe ludzkie wartości.
        Wydaje mi się, że polub naprawdę marnuję swój trochę nieokiełznany intelekt, gdy tworzy takie, w sumie bardzo związane z jego życiem teorie. No ale wtedy byc może nie miałby takiej pasji i motywacji.
        No i apel - nie dyskutujcie z nim. To będzie powodowało, że jego wypowiedzi będą coraz dłuższe. W końcu facet szuka tu poparcia dla siebie. Próbuje znaleźc logiczne uzasadnienie dla normalności - czyli 1. wzajemności w rodzinie 2. tego, że rodzice opiekują się dziecmi, ponieważ sam tego nie doświadczył. (to tylko moja opinia...)
        • polubu Re: dziecinstwo polubu 21.04.07, 14:22

          • juzia214 Re: dziecinstwo polubu 23.04.07, 09:34
            ok.z tego co wiem to ludzie pomagają sarnom w przeżyciu,np.zimą.plony nie zależą
            tylko od nawozu ale i od wielu innych czynników:np: zboże może być pięknie
            nawiezione i zadbane zaatakuje je zaraza i ...zbiór żaden!!!a co z dziećmi
            chorymi,niepełnosprawnymi,po porażeniach ,które całe swoje życie tkwią w
            dzieciństwie a kórymi opiekują się rodzice właśnie?a jak sie ma twoja teoria do
            rodziców kórzy mają 5, 7 ,i wiekszą ilość dzieci i zarabiają na kilku etatach
            po to właśnie żeby ich dzieci stały się produktywne dla społeczeństwa?czy ci
            rodzice kikukrotnie oddają swoje dzieciństwo?(za swoje wychowanie mamie i tacie
            oddali dzieciństwo swoich dojga dzieci więc mają ponad!!!!!!!!)
            • polubu Re: dziecinstwo polubu 23.04.07, 09:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka