Dodaj do ulubionych

Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pragne?

22.05.03, 10:54
Czy mowicie sobie, ze to jest dla Was nieistotne i
probujecie isc do przodu? I zyjecie w klamstwie...
Tylko czy bez frustracji?
Jak zaaceptowac to, ze nie wszystko jest od nas zalezne?
Jesli ktos ma na to jakis sposob, a czy wogole jest
jakis sposob?
Czy wszystko polega na odpuszcaniu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 11:00
      wlasnie, wszystko polega na odpuszczaniu :-)
      podstawowy warunek rownowagi (szczescia ?)
    • Gość: Sonia Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 22.05.03, 11:02
      motylek26 napisała:

      > Czy mowicie sobie, ze to jest dla Was nieistotne i
      > probujecie isc do przodu? I zyjecie w klamstwie...
      > Tylko czy bez frustracji?
      > Jak zaaceptowac to, ze nie wszystko jest od nas zalezne?
      > Jesli ktos ma na to jakis sposob, a czy wogole jest
      > jakis sposob?
      > Czy wszystko polega na odpuszcaniu?

      Nie chodzi o odpuszczanie, ale o pogodzenie sie z rzeczywistoscia, ze jest ona
      taka jaka jest, a nie taka, jaka chcielibysmy zeby byla. I to wlasnie jest
      zycie w prawdzie, zaakceptowanie tego pomaga wyzbyc sie frustracji. No, ale
      niestety nie jest to proste.
    • motylek26 Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr 22.05.03, 11:02
      A jak sie nie mozna pogodzic z tym, ze trzeba odpuszczac?
      Latwo przychodzi Ci odpuszczanie?
      • Gość: Malwina Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 11:04
        sto lat nauki
        jesli jestes wierzaca bedzie ci latwiej pojac ze nie wszystko od ciebie zalezy
        i zlozyc niemoc w rece boga
        jesli nie - wrzod zoladka cie natchnie
      • ziemiomorze Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr 22.05.03, 12:41
        motylek26 napisała:

        > A jak sie nie mozna pogodzic z tym, ze trzeba odpuszczac?
        > Latwo przychodzi Ci odpuszczanie?

        Jest taka modlitwa AA, ktora jak glosi legenda, ulozyl Marek Aureliusz - tekstu
        dokladnie nie pamietam, ale sens z grubsza taki:

        'Panie, daj mi odwage, abym mogl zmieniac to, co moge zmienic;
        Sile, aby godzic sie na to, czego zmienic nie moge,
        I madrosc, abym mogl odroznic jedno od drugiego'

        czulko,
        ziemiomorze
        • Gość: aiszka4 Modlitwa IP: 217.8.186.* 22.05.03, 13:09
          ziemiomorze napisała:

          > 'Panie, daj mi odwage, abym mogl zmieniac to, co moge zmienic;
          > Sile, aby godzic sie na to, czego zmienic nie moge,
          > I madrosc, abym mogl odroznic jedno od drugiego'
          >
          > czulko,
          > ziemiomorze

          Bardzo mi było potrzeba czegoś takiego. Trzy wersy, a tyle prawdy. I pasuje
          także do mojej sytuacji.
          Ziemiomorze - jesteś bardzo mądra.
          Pozdrawiam :))

    • Gość: meee:) ciocia 'dobra rada' IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.05.03, 11:11
      jak sie zdarzają dziwne, malo pozytywne rzeczy, to ja sobie
      powtarzam 'filozoficznie':
      "Nic nie dzieje się bez przyczyny. To wydarzenie ma sens, do ktorego
      dojdę /miejmy nadzieję/ jeszcze za tego życia i zrozumiem tę KUPĘ, w ktorą
      przyszlo mi wdepnąć! ;)"
      nie mam pojęcia dlaczego mnie to uspokaja...
      a tak poza tym, to jeszcze by zapanować nad emocjami, powtarzam sobie:

      MOJE ŻYCIE JEST DZIAŁANIEM.
      NIE MUSZĘ REAGOWAĆ.

      i jesli tylko pamietam o tym, by sobie to powtórzyć w chwili emocjonującej mnie
      nadto, to JEST DOBRZE! ;)

      pozdr.

    • motylek26 Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr 22.05.03, 11:16
      Dziekuje bardzo.
      Zwykle jest tak, ze staram sie sobie wmowic, ze wszystko
      jest jak nalezy, ze nie potrzebuje juz niczego wiecej.
      Ale sa takie chwile, ze nie mam sily...
      POlozylabym sie i krzyczala.
      Moze to jest takie podejscie dziecka, ktory nie moze
      dostac zabawki?
      Nie wiem.
      Nikt nie obiecywal, ze bedzie latwo ;-)
    • Gość: ToeToe Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr IP: *.kc.net.nz 22.05.03, 11:38
      Przegrac bitwe by wygrac wojne..
    • sylwia_29 Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr 22.05.03, 13:28
      I jak fajnie i konstruktywnie wyszło. Faktycznie - czasem jest tak, że bardzo
      by się chciało a tu - pac! nie nada. Płacz jest najłatwiejszą reakcja, ale
      pomaga bardzo doraźnie. O wiele trudniej jest pogodzić się z tym, co już
      napisały meee :-) Sonia i Malwina, a co jest niestety elementem naszej
      brutalnej rzczywistości. Oczywiście nie możemy mieć wszystkiego. I oczywiście
      właśnie dlatego zawsze będziemy tego pragnąć :-)))
      • Gość: Malwina Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 15:27
        nieprawda, nie zawsze :
        Jesli pragnienie dotyczy zawsze tego czego NIE MASZ, nie masz NIGDY to czego
        pragniesz (bo pragniesz braku)
        Wystarczy sobie uswiadomic ze pragnienie znajduje abolicje wlasna w jego
        usatysfakcjonowaniu i prysk ! to oczekiwane szczescie jak banka peka.
        Pragnienie staje sie brakiem wiec i szczescie rowniez. Uwazac szczescie jako
        radosc a nie jako brak to jest to. Pragnac to co JEST. Co MAM. Co ISTNIEJE.
        Mniej MIEC NADZIEJE, wiecej ZYC.

        ale mi sie zebralo...
        • sylwia_29 Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr 23.05.03, 13:00
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > nieprawda, nie zawsze :

          Nie napisałam, że pragniemy TYLKO tego, czego nie mamy. To była konkluzja
          cząstkowa i miałam nadzieję, że jako taka zostanie odebrana i zrozumiana :-)

          > Jesli pragnienie dotyczy zawsze tego czego NIE MASZ, nie masz NIGDY to czego
          > pragniesz (bo pragniesz braku)
          > Wystarczy sobie uswiadomic ze pragnienie znajduje abolicje wlasna w jego
          > usatysfakcjonowaniu i prysk ! to oczekiwane szczescie jak banka peka.
          > Pragnienie staje sie brakiem wiec i szczescie rowniez.


          Hmm... Nie wiem czy dobrze zrozumiałam co chcesz wyrazić, ale mi się to troszkę
          nie za bardzo zgadza - jeśli pragnienie dotyczy tego, czego nie mam to przecież
          jeszcze nie oznacza, że nie mogę tego mieć. Są wszak marzenia, które się
          spełniają, pragnienia, które zostają zaspokojone. I to wcale nie musi być tak,
          że zaspokajamy się tylko dążeniami, natomiast osiągnięcie celu zawsze w nas
          musi budzić kolejny niedosyt. Tak bywa, ale nie jest to jakąś regułą.


          Uwazac szczescie jako
          > radosc a nie jako brak to jest to. Pragnac to co JEST. Co MAM. Co ISTNIEJE.
          > Mniej MIEC NADZIEJE, wiecej ZYC.


          oczywiście - umiejętność przeżywania radości z tego, co już staje się naszym
          udziałem jest piękną i pożądaną cechą, ale całkowicie wyzbyć się pragnień? do
          niczego nie dążyć?

          Pozdrawiam :-)
          • Gość: Malwina Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr IP: *.d1.club-internet.fr 23.05.03, 15:57

            chodzi o to ze jesli mamy strukture mentalna ktora wymaga od nas pozadania
            tego czego nie mamy to w momencie zrealizowania pragnien nie posiadamy zadnej
            satysfakcji gdyz nie jestesmy zdolni cieszyc sie tym co MAMY . I ciag dalszy
            jest do przewidzenia : realizacja jest a radosc zadna, wyznaczamy sobie znow
            cel (frustracja) w stosunku tego co nam brakuje.

            Sylwia_29 napisała:

            > Gość portalu: Malwina napisał(a):
            >
            > > nieprawda, nie zawsze :
            >
            > Nie napisałam, że pragniemy TYLKO tego, czego nie mamy. To była konkluzja
            > cząstkowa i miałam nadzieję, że jako taka zostanie odebrana i zrozumiana :-)
            >
            > > Jesli pragnienie dotyczy zawsze tego czego NIE MASZ, nie masz NIGDY to cze
            > go
            > > pragniesz (bo pragniesz braku)
            > > Wystarczy sobie uswiadomic ze pragnienie znajduje abolicje wlasna w jego
            > > usatysfakcjonowaniu i prysk ! to oczekiwane szczescie jak banka peka.
            > > Pragnienie staje sie brakiem wiec i szczescie rowniez.
            >
            >
            > Hmm... Nie wiem czy dobrze zrozumiałam co chcesz wyrazić, ale mi się to
            troszkę
            >
            > nie za bardzo zgadza - jeśli pragnienie dotyczy tego, czego nie mam to
            przecież
            >
            > jeszcze nie oznacza, że nie mogę tego mieć. Są wszak marzenia, które się
            > spełniają, pragnienia, które zostają zaspokojone. I to wcale nie musi być
            tak,
            > że zaspokajamy się tylko dążeniami, natomiast osiągnięcie celu zawsze w nas
            > musi budzić kolejny niedosyt. Tak bywa, ale nie jest to jakąś regułą.
            >
            >
            > Uwazac szczescie jako
            > > radosc a nie jako brak to jest to. Pragnac to co JEST. Co MAM. Co ISTNIEJE
            > .
            > > Mniej MIEC NADZIEJE, wiecej ZYC.
            >
            >
            > oczywiście - umiejętność przeżywania radości z tego, co już staje się
            naszym
            > udziałem jest piękną i pożądaną cechą, ale całkowicie wyzbyć się pragnień?
            do
            > niczego nie dążyć?
            >
            > Pozdrawiam :-)
            • sylwia_29 Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr 24.05.03, 19:23
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              >
              > chodzi o to ze jesli mamy strukture mentalna ktora wymaga od nas pozadania
              > tego czego nie mamy to w momencie zrealizowania pragnien nie posiadamy zadnej
              > satysfakcji gdyz nie jestesmy zdolni cieszyc sie tym co MAMY . I ciag dalszy
              > jest do przewidzenia : realizacja jest a radosc zadna, wyznaczamy sobie znow
              > cel (frustracja) w stosunku tego co nam brakuje.

              OK, rozumiem co masz na myśli i zgadzam się. Na szczęście nie wszyscy
              posiadamy taką strukturę mentalną - i ja, pisząc swoją odpowiedź miałam na
              myśli te przypadki :-)
      • Gość: miau Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr IP: *.proxy.aol.com 22.05.03, 15:31
        mozna tez sie pocieszyc mysleniem iz to i tak sie spelni, w najodpowiedniejszym
        dla mnie momencie (nie mozna tylko rezygnowac) Ja wierze ze wszystkie pragnienia
        sie spelniaja, predzej czy pozniej. A to ze nie od razu, to dlatego ze jeszcze
        nie jestesmy do tego gotowi (czasem niesprzyjajace okolicznosci, albo ktos
        jeszcze nie jest gotowy, etc)
        Ktos madry wymyslil jeszcze cos takiego: im mniej pragnien, tym mocniejsza wola.

        miau
        (
    • cossa Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr 22.05.03, 23:40
      > Czy mowicie sobie, ze to jest dla Was nieistotne i
      > probujecie isc do przodu?

      tak bylo i staram sie to zmienic i dlatego powiem tyle -
      z tego co sie da trzeba realizowac. wysilic sie i zrobic
      wszystko, by nie odpuscic.

      > Jak zaaceptowac to, ze nie wszystko jest od nas zalezne?

      rozdzielic to co zalezne i niezalezne i cieszyc sie
      zaleznymi tak, by nie starczylo czasu na martwienie sie
      tym co od nas nie zalezy:)

      > Czy wszystko polega na odpuszcaniu?

      mozna, powinno sie odpuszczac wiele. ale nie siebie.

      cossa
    • fnoll Re: Jesli nie moge miec tego czego najbardziej pr 23.05.03, 11:31
      nie, nie na odpuszczaniu - raczej na sprytnym wynajdywaniu tych jabłoni, na
      których jabłka wiszą w zasięgu ręki :)

      bo wyobraź sobie człowieka, który się uparł, że zerwie owoc akurat z tego
      drzewa na którym wszystkie wiszą na najwyższych gałęziach, gdy obok niego rosną
      inne, bardziej dostępne - czy to jest rozumne? że zapytam retorycznie


      grunt to dobre rozpoznanie terenu :)
    • komandos57 Masz racje motylku! 24.05.03, 19:25
      A jakie kolory maja twoje skrzydelka?Uwazaj na dodo.Ona to dopiero lubi motyle.Moze ci odwlok opierdolic!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka