agusja
09.05.07, 18:41
czy ktos mi moze powiedziec co mozna z tym zrobic?Nie lubie przebywac z
ludzmi ani wchodzic z nimi w zadne relacje.Jedyne osoby ktore lubie i ktore
mnie nie draznia i przy nich jestem soba to przyjaciolka i chlopak.Nie lubie
ogolnie tez wychodzic z domu.Lubie spokoj i nienawidze glosow ludzi i halasow
od nich pochodzacych.nieradze sobie zbyt w spoleczenstwie.nigdy dotad mi to
nieprzeszkadzalo ale teraz troche zaczyna bo chcialabym miec normalne
kontakty relacje z innymi.mam 26 lat.
czy jestem antyspoleczna?Da sie cos z tym zrobic?