Jestem introwertyczką

13.05.07, 11:57
Tak jak w temacie jestem typową introwertyczką. Mam tendencje do zamykania
się w sobie. Nie mam zbyt dużo znajomych ale z tymi z którymi się już
przyjaźnię zawsze rozmawiam szczerze i lubię z Nimi przebywać.
Problem pojawia się gdy przebywam w większej grupie osób, które nie są mi
bliskie. Nie potrafię wtedy rozmawiać, Nie potrafię się przebić w rozmowie.
Jeśli jestem sam na sam z nową poznaną osobą to jeszcze ta rozmowa jako tako
idzie. Większy mam problem w grupie. I to jest na prawdę duży problem bo to
utrudnia znalezienie pracy. Ostatnio byłam zaproszona na rozmowę w sprawie
pracy, była tam większą grupa i musieliśmy dyskutować na wybrane tematy.
Prawie w ogóle nie zabrałam głosy. Więc oczywiście mi podziękowano...
Co ja mam z tym wszystkim zrobić? Chcę do ludzi, chcę żyć normalnie.
Co prawda dobrze się czuję w swoim własnym towarzystwie ale w ten sposób na
pewno za daleko nie zajdę...
Proszę o jakieś rady albo spostrzeżenia...
    • zosia381 Re: Jestem introwertyczką 13.05.07, 13:05
      Wydaje mi się ze powinnaś zostać żoną Latarnika. Wyjedź nad morze i tam szukaj
      kandydata na męża.
      • asiara74 Re: Jestem introwertyczką 13.05.07, 13:14
        A ty zosia coś tam wejdż na najbliższą latarnię i skocz na główkę, może to pomoże.

        Madzia, przychodzi mi do głowy tylko jedna rada-musisz przełamywać swoje opory,
        najpierw drobnymi kroczkami póżniej większymi. W całych swoich staraniach
        pamiętaj o swoich zaletach i powtarzaj sobie o nich jak najczęściej. Sama jestem
        typem introwertyka i wiem jak to czasem przeszkadza.
    • muffin3 Re: Jestem introwertyczką 13.05.07, 14:29
      Moim zdaniem introwertycy to najlepsi pracownicy.......jak już oczywiście
      dostaną pracę. Nie wiem w jakim jesteś wieku, ale ja im jestem starsza, tym
      bardziej staję się śmielsza. A może bardziej odporniłam się na kopniaki od
      życia. Wiem, że to może wydać się banalne, ale jak idziesz na rozmowę
      kwalifikacyjną to staraj się jak najlepiej wyglądać. W końcu masz kogoś lub coś
      reprezentować. Nie rób z siebie na siłe przebojowej kobiety, bo póżniej za to
      zapłacisz. I pamiętaj, że zasługujesz na to co najlepsze tak jak każdy
      człowiek, niezależnie od temperamentu.
      • piekny_jak_mlody_bog Madziu... 13.05.07, 15:16
        ... skarbie :)

        Problem leży w Twej niskiej saomoocenie.
        Mała rada: wyobraź sobie w czasie rozmowy z owym Ważnym Waszmośćpaństwem, iż
        owoż W.W. stoi koło Ciebie zupełnie nagusieńkie, ze wszelkimi swymi cielesnymi
        niedoskonałosciami na wierzchu. To tylko kwestia treningu, aby w czasie waznych
        rozmów z W.W. z Twej twarzy nie schodził miły, acz nieco jakby tajemniczy
        usmieszek Mona Lisy...

        Pozdro!:)


    • hefalumpek5 Re: Jestem introwertyczką 13.05.07, 16:29
      ja tez jestem introwertyczka aczkolwiek wydaje mie sie ze juz gdzies o polowe
      mniejsza niz kiedys;)po pierwsze mysle ze nalezy z tym walczyc ale do pewnego
      stopnia. Prawda jest taka ze taka masz po prostu osobowosc i mozesz tylko po
      czesci nad soba popracowac a reszte trzeba zaakceptowac i juz.
      moja rada jest taka, obserwuj ludzi, zauwaz ze wiekszosc nie przyjmuje sie tym
      co mowi, swoim wygladem, wyksztłceniem nieraz, zyja byle jak etc. Wydaje mi sie
      ze trzeba robic tak aby dobrze czuc sie samemu ze soba, aby byc z siebie
      zadowolonym. Zadbaj o siebie, o swoje odzywianie, ruch i wyglad poprzez
      zeinteresowania itp.
      i najwazniejsze to nie przejmowac sie innymi i tym co sobie pomysla,
      najwazniejsza jestes TY! to ze masz problem z odzywaniem sie w grupie to nie
      dlatego ze czegos tam nie wiesz, czy ze jestes mniej wyksztalcona czy oczytana
      zeby sie wypowiedziec tylko po prostu nie wierzysz w siebie i przejmujesz sie
      tym co sobie inni pomysla, a w dupie co sobie pomysla, to jest ich sprawa.
      Myslisz ze inni przejmuja sie tym co ty sobie o nich pomyslisz? mysla ze w tym
      tkwi problem...
      pozdro
Pełna wersja