madzia.7
13.05.07, 11:57
Tak jak w temacie jestem typową introwertyczką. Mam tendencje do zamykania
się w sobie. Nie mam zbyt dużo znajomych ale z tymi z którymi się już
przyjaźnię zawsze rozmawiam szczerze i lubię z Nimi przebywać.
Problem pojawia się gdy przebywam w większej grupie osób, które nie są mi
bliskie. Nie potrafię wtedy rozmawiać, Nie potrafię się przebić w rozmowie.
Jeśli jestem sam na sam z nową poznaną osobą to jeszcze ta rozmowa jako tako
idzie. Większy mam problem w grupie. I to jest na prawdę duży problem bo to
utrudnia znalezienie pracy. Ostatnio byłam zaproszona na rozmowę w sprawie
pracy, była tam większą grupa i musieliśmy dyskutować na wybrane tematy.
Prawie w ogóle nie zabrałam głosy. Więc oczywiście mi podziękowano...
Co ja mam z tym wszystkim zrobić? Chcę do ludzi, chcę żyć normalnie.
Co prawda dobrze się czuję w swoim własnym towarzystwie ale w ten sposób na
pewno za daleko nie zajdę...
Proszę o jakieś rady albo spostrzeżenia...