Dodaj do ulubionych

towarzystwo wzajemnej adoracji

30.11.01, 23:16
Taka refleksja do piszacych na forum-dotyczy ostatnich watkow (wiadomo o ktore
chodzi). Ludzie nie tracie czasu. Spotkajcie sie na jakims czacie. Pogadajcie.
Wymiencie swoje wymiary i namiary. Lub przeniescie sie na forum towarzyskie.
Przeciez wy tracicie czas. Trzeba wyslac wiadomosc, pozniej sie czeka na
odpowiedz. Trzeba przewijac strone i przewijac. O looosie. Wchodze na to forum
juz od dluzszego czasu z autentycznej ciekawosci. Tak w ogole to bardzo mi sie
tu podoba. Ten dzial bardzo mi pomaga. Ale to co sie ostatnio tu dzieje nie
jest dobre.
Obserwuj wątek
    • Gość: fnoll milo jest kiedy jest milo :-) IP: 195.150.224.* 30.11.01, 23:29
      mriusz

      spojrz na to tak - to tez pomaga

      moze wtedy bedzie ci sie lepiej znosilo watki na ktorych ludzie okazuja sobie
      sympatie i zainteresowanie, niekoniecznie zglaszajac konkretne "problemy"

      nie wszystko musi byc wprost i bezposrednio ;-)

      pzdr

      fnoll
      • mriusz Re: milo jest kiedy jest milo :-) 30.11.01, 23:46
        Zapewniam Cie fnoll ze mi to nie pomaga. Podobala mi sie tutaj sympatia i
        dobroc serca okazywana jako odzew na problemy ludzkie.
        Czy nie lepiej przeniesc sie na forum towarzyskie? Tam tez moze byc milo. Wchodze
        na forum psychologia nie po to by odczytywac ile kto wazy i ile ma lat. Takie
        watki to takze jakas forma lekcewazenia mnie i mojego czasu (teraz nie
        ironicznie:)).

        Moze przesadzam. I tak tylko mi to przeszkadza. Nie ma tematu. Bawcie sie dobrze.

        • Gość: fnoll Re: milo jest kiedy jest milo :-) IP: 195.150.224.* 01.12.01, 09:58
          mriusz napisał(a):

          > Bawcie sie dobrze.

          dzieki!

          i obys trafial tylko na wartosciowe dla ciebie watki ;-)

          pzdr!

          fnoll

    • Gość: dike oszczednosc czasu IP: *.icpnet.pl 30.11.01, 23:31
      "Kupiec ten sprzedawal pigulki zaspokajajace pragnienie. Polkniecie jednej na
      tydzien wystarcza, aby nie chcialo sie pic.
      - Po co to sprzedajesz? - spytal Maly Ksiaze.
      -To wielka oszczednosc czasu (...)Tygodniowo oszczedza sie piecdziesiat trzy
      minuty.
      - A co sie robi z piecdziesiecioma trzema minutami?
      - To, co sie chce...
      "Gdybym mial piecdziesiat trzy minuty wolnego czasu - powiedzial sobie Maly
      Ksiaze - poszedlbym w kierunku studni..."
      • mriusz Re: oszczednosc czasu 30.11.01, 23:34
        Gdy pisalem o stracie czasu bylem ironiczny.
        • Gość: dike Re: oszczednosc czasu IP: *.icpnet.pl 30.11.01, 23:44
          Ja "staralam" taka byc, ale, jak zwykle zreszta, nie wyszlo...
        • kwieto Adoratorzy wszystkich krajow laczcie sie! 30.11.01, 23:47
          No a jak nie ma tematow na ktore mozna podyskutowac, to mamy siedziec i kontemplowac
          forum? Nie rozumiem dlaczego rozmowa, albo flirt na forum "psychologia" ma byc zly, a na
          forum "towarzyskie" dobry? Znamy sie z tego forum, to na tym forum rozmawiamy. A jak
          komus sie nie podoba, to moze nie czytac, prawda?
          I zareczam Ci, ze jesli pojawi sie ktos z problemem wartym uwagi - na pewno ktos mu
          doradzi...
          • Gość: renka Re: Adoratorzy wszystkich krajow laczcie sie! IP: *.home.cgocable.net 01.12.01, 00:48
            Mriusz ma racje. Czasem odnosze to samo wrazenie. Lekka przerwa na pogaduszki
            i plotki.To nie musi byc na tym forum.
            • mariposa renko 01.12.01, 00:55
              nawet CNN ma przerwy na reklamy. ;-)))

              ja mam za to wrazenie, ze co jakis czas walkujemy te same problemy i czesc osob
              po prostu nie chce sie powtarzac.

              poza tym, czy nie jest Ci milo, kiedy ktos okaze Ci swoja sympatie?
              moze przedstawisz nam swoja wizje, bo czasami robi sie typowy gazetowy kacik
              porad z cyklu "zapytaj fnolla". ale i to przeciez jest potrzebne.

              a czysta ludzka ciekawosc drugiej osoby - mam nadzieje, ze jej nie utrace.

              pozdrawiam andrzejkowo
            • kwieto Re: Adoratorzy wszystkich krajow laczcie sie! 01.12.01, 01:35
              Nie musi, ale moze - osobiscie nie widze wiecej watkow w ktorych moglbym cokolwiek
              powiedziec - moze poza odswierzonym tematem o Bogu... Nie mam ochoty wczytywac sie
              w czterdziestego posta radzacego to samo co pozostale - a tak wyglada teraz wiekszosc
              watkow "najswierzszych"
              Poza tym - czy my musimy byc caly czas super powazni? Czasem cos mowie, i mowie, i
              mowie, i wszystko takie powazne, porady, wsparcie....
              A ja bym chcial sobie pojsc z Toi na kawe.
              Wypic z Mariposa wino.
              Przegryzc ciacho z Onnanohito.
              Z Bonobo do galerii sztuki nowoczesnej.
              Z Fnollem na piwko.
              Pojsc na lake blawatkow z Malwina.
              Pomedytowac z Andrzejem.
              Porzucac sie sniezkami z Mala Mi.
              Z Alka pojsc do sejmu i wreczyc Jedrkowi bukiet gozdzikow (bialo czerwonych oczywiscie)
              I tak dalej, i tak dalej...

              A tak - zostaje to forum, i maile ewentualnie - ale mail jest bardzo osobisty, to takie sam na
              sam - a jak tu pojsc do pubu ze wszystkimi? Tylko na forum.
              Nie kazdy z nas tutaj bywa na innych watkach (ja raczej nie bywam), wiec tu jest najlepsze
              miejsce. Czy to komus przeszkadza? Czy caly czas mamy byc ciepli wrazliwi i powazni?
              A jesli mam ochote pokazac komus jezyk? :"))
              • fnoll Re: Adoratorzy wszystkich krajow laczcie sie! 01.12.01, 14:37
                :p

                (wlasnie pije sobie swoje sobotnio-obiadowe piwo)

                zdrowie wszystkich!

                jak tu pieknie! [kojarzy ktos plyte "swinie" spolki morawski, waglewski,
                nowicki, holdys?]

                pzdr!

                fnoll
                • kwieto Re: Adoratorzy wszystkich krajow laczcie sie! 01.12.01, 15:19
                  Znacie, znacie. "I ching" tez... Choc bardzo z grubsza
                  • Gość: fnoll do kwieto w swinskiej kwestii IP: 195.150.224.* 01.12.01, 16:35
                    a na cd moze to macie? :-)
                    • kwieto Re: do kwieto w swinskiej kwestii 01.12.01, 18:07
                      Nie bardzo, ale jest do zdobycia. Jak nie, to na 99% moge miec przyzwoite mp3,
                      (takie "normal stereo", VBR itd.) Jesli CD audio wypalone z mp3 panu
                      odpowiada...
              • Gość: mała mi Re: Adoratorzy wszystkich krajow laczcie sie! IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.12.01, 09:22
                Dzieki Kwieto za zaproszenie,ale gdybym dzisiaj dostała śnieżką w głowę to
                chyba by odpadła.Dopadła mnie najgorsza choroba - katar:((((((((Nie cierpię go!
                Jestem w podłym nastroju.Ale wielkie dzięki,poprawił mi się humor,jak
                poczytałam o forumowiczach.Śnieżki -hmm,skąd wiesz że lubię;)!
                pzdr.zasmarkana mi
                • kwieto Re: Adoratorzy wszystkich krajow laczcie sie! 02.12.01, 10:57
                  skad wiem, ze lubisz? chechecheche

                  Nie przejmuj sie katarem - ja mam mniejszy lub wiekszy przez caly rok - mozna
                  sie przyzwyczaic...
        • Gość: dike do mriusza o ironii IP: *.icpnet.pl 01.12.01, 15:24
          mriusz napisał(a):

          > Gdy pisalem o stracie czasu bylem ironiczny.

          A ja nawet taki watek o ironii kiedys zlozylam - ale nie wypalil..
          Ale.
          Tak sobie mysle, ze aby uzywac ironii w jakiejkolwiek dyskusji - to trzeba
          przynajmniej cokolwiek znac dyskutantow.
          Piszesz, ze wchodzisz na to forum z czystej ciekawosci...Pewnie wiec czytasz te
          wypowiedzi, jedne Ci sie podobaja, inne mniej...I po pewnym czasie zaczynasz
          rozrozniac nicki, wiesz mniej wiecej kto co powie, kto sie kiedy "obruszy"...kogo
          cos urazi...Przeszukujesz forum pod katem jakiegos nicka, zeby przeczytac, co
          akurat ten, z ktorego zdaniem zaczynasz sie...liczyc(?) napisal, kiedy Ciebie tu
          nie bylo...
          I "dojrzewasz", zeby zabrac glos...A tu dyskusja o "wymiarach i namiarach"
          Wszyscy jakos tak sie dobrze bawia, ze...glupio az Ci sie wtracac...Zakladasz
          nowy watek...Masz przewage nad nimi - Ty znasz nie tylko ich, ale tez siebie, a
          oni Cie nie znaja...No i...klopot. Jedni olewaja, drudzy wybijaja z glowy to,
          czego wcale nie miales zamiaru powiedziec...

          Nie bede ukrywac, ze piszac w drugiej osobie - pisze wlasciwie o...sobie.
          (Jeden z pierwszych moich watkow to byla krytyka dlugich postow....)

          Pozdrawiam
          Dike - wciaz jeszcze niezbyt-tu-zadomowiona-chociaz-dosyc-gadatliwa




          • inna123 o mnie tez piszesz 02.12.01, 12:52
            Gość portalu: dike napisał(a):

            > Nie bede ukrywac, ze piszac w drugiej osobie - pisze wlasciwie o...sobie.

            Ja wchodze na to forum od dwoch miesiecy
            siadam w kaciku
            patrze i slucham
            probuje poukladac te puzle co sa zyciem
            ale najwazniejsze elementy mi zginely
            dojrzalam zeby sie odezwac
            chciala bym zeby kiedys ktos
            czasem przysiadl do mojego stolika
            na razie jestem
            niewidzialna

            pozdrawiam
            inna123


            • kwieto Re: o mnie tez piszesz 02.12.01, 12:59
              Wystarczy, ze przy tym stoliku zapalisz lampke, tak aby mozna go bylo
              dojrzec...
              • inna123 Re: o mnie tez piszesz 02.12.01, 13:09

                nawet nie wiem
                czy jest jakas lampka
                a jesli nawet
                to i tak
                nie ma od czego zapalic
                wszystko sie we mnie wypalilo
                • Gość: mała mi Re: o mnie tez piszesz IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.12.01, 13:16
                  Tak Ci się tylko wydaje,teraz.Każdy przez takie wypalenie przechodził.Ale wierz
                  mi,coś się zawsze w nas tli,wystarczy jeden cieplejszy podmuch i spod zdawałoby
                  się zasypanego ognia , wypełza mały płomyczek który jest zaczątkiem
                  nowego.ZAWSZE tak jest.Przeszłam to , sama.Nie raz.A teraz już mam go w sobie
                  na stałe i nie pozwalam mu zgasnąć.Nigdy.Choćby się tylko tlił.
                • kwieto Re: o mnie tez piszesz 02.12.01, 13:34
                  To bardzo dobrze!
                  Czlowiek, kiedy dojdzie do wniosku, ze sie wypalil, i ze jest "nikim"
                  niezaleznie od tego kim jest, co robi, czy jest bogaty, czy biedny, czy slawny,
                  czy nieznany, i tak dalej - moze dojsc do bardzo ciekawych wnioskow...

                  Ja tez jestem "bylejaki" i wcale mnie to nie martwi - wrecz sie z tego bardzo
                  ciesze! i nie musze chuchac na ten nikly plomyk, ochraniac go przed wypaleniem
                  - teraz kiedy juz nie zostal nawet jeden wegielek, wreszcie moge sie zajac czym
                  innym - co za ulga!
                • Gość: bonobo Hej, inna123 IP: 195.187.97.* 13.12.01, 16:03
                  Znałem kiedyś faceta, któremu się wszystko wypaliło, ale on już nie żyje. Skoro się odezwałaś, to
                  znaczy, że coś tam ci się jeszcze kołacze. A więc napatocz się jeszcze kiedy.

                  A w ogóle jak ja mogłem przeoczyć ten wątek? Może choć jedna osoba ulituje się i odpowie.

                  bang-bang
                  • Gość: Toi Re: Hej, inna123 IP: *.cm-upc.chello.se 13.12.01, 16:14
                    bonobo, na odpowiedz ode mnie mozez zawsze liczyc
                    Fakt, zdarza Ci sie przeoczyc to i owo...
    • mariposa Re: towarzystwo wzajemnej adoracji 01.12.01, 00:48
      a ja tu sobie potrzeby zaspakajam.

      psychologiczne.

      np. przynaleznosci. (i ciekawosci ;-))) )

      wiec moze sie przylaczysz i Ciebie tez poadorujemy ;-)
      • mriusz Re: towarzystwo wzajemnej adoracji 01.12.01, 01:25
        Mariposo..
        Nie uwazam forum za typowy gazetowy kacik porad i to z wielu powodow.
        Nie musze byc tu adorowany. Uwazam ze to by bylo nawet niemeskie. Ale jest
        dwoch panow ktorzy dobrze sie w ten sposob bawia.
        "Panie dzieki Ci ze stworzyles swiat piekny i rozny"
        • kwieto Re: towarzystwo wzajemnej adoracji 01.12.01, 01:39
          Ja chce, ja chce, ja chce! (byc adorowany oczywiscie, hihihi)
          Pytanie - a co jest meskie?
          Czy jesli sprawilem sobie ostatnio gustowna rozowa bluze, to tez jest to niemeskie? a
          dlaczego wlasciwie?
          • mriusz Re: towarzystwo wzajemnej adoracji 01.12.01, 01:48
            Kwieto masz 100% racji. Flirtuj ile sie da:-).
          • Gość: renka Re: towarzystwo wzajemnej adoracji IP: *.home.cgocable.net 01.12.01, 01:53
            Kwieto zaloz te bluzke , zbierzcie sie do kupy i wypijcie za mnie piwko w
            Herby Pub. To moj design.To na Starym Miescie.W ramach warsztatow
            psychologiczno-poznawczych.Tam podaja guinessa, polskie tez , kiedys
            warshteinera.
            • kwieto Re: towarzystwo wzajemnej adoracji 01.12.01, 02:01
              O! I jak bedziesympatycznie?
              A moze sie spotkac na jakiejs wyspie na srodku oceanu?
              Czy jest ktos z Australii?
              Bo wtedy lokalizacja musialaby sie przesunac bardziej na poludnie...
              • Gość: renka Re: towarzystwo wzajemnej adoracji IP: *.home.cgocable.net 01.12.01, 02:09
                Kwieto, jestes przeciez w Warszawie. To moje miasto od pieciu pokolen. Ja nie
                zartuje.Herby Pub zrobilismy dla warsteinera chyba z 10 lat temu.Moj
                design.Czy jest tam ciagle obok to muzeum szewcow?
                • Gość: Anna27 Re: towarzystwo wzajemnej adoracji IP: *.90.30.104.Dial1.Washington1.Level3.net 01.12.01, 02:21
                  Popieram towarzystwo wzajemnej adoracji.

                  Kwieto, jestem zawiedziona, ze mnie nie uwzdgledniales w konsumcji ciatek czy
                  piwa. Moze jakies frytki usmazymy, co? Ale to raczej domena Wrednej.
                  • kwieto Re: towarzystwo wzajemnej adoracji 01.12.01, 02:31
                    Przepraszam oczywiscie, zreszta i tak wielu pominalem - malego Ksiescia, Wredna Asie,
                    Renke (choc na jej post odpowiadalem - wstyd!), Dear, Kreske, Z.... cala mase tubylcow!

                    To moze na frytki do Wreednej Asi w takim razie sie wprosimy?
                • kwieto Re: towarzystwo wzajemnej adoracji 01.12.01, 02:28
                  Ja nie kojarze tego pubu - w ktorym on jest dokladnie miejscu?
                  • Gość: renka Re:herby pub IP: *.home.cgocable.net 01.12.01, 03:02
                    Jak sie idzie Piwna do rynku, to wprost do tego pubu wpadniesz.Kiedys bylo
                    wejscie od szeroki dunaj(10) do klubu Kukuczki, mysmy to przerabiali na
                    pub.Teraz jest wejscie od waskiego dunaju, ktory jest ta uliczka prostopadla
                    do piwnej i prowadzi do rynku.
                    • Gość: Toi Wszedzie dobrze, ale na forum najlepiej IP: *.cm-upc.chello.se 01.12.01, 06:35
                      Takie rzeczy sie tu dzieja, zapraszaja tu i tam i w ogole, a ja baluje
                      andrzejkowo i mnie nie ma!

                      A tak w ogole to chcialam napisac, ze biedny mriusz juz calkiem sie nami
                      zalamal, hihihihihihi. Chyba watek potoczyl sie nie bardzo po jego mysli...
                      hihihihi.

                      Do kwieto: czy chcesz powiedziec, ze Twoje opinie odnosnie Tygryska to bylo
                      gadanie o tym samym po raz kolejny? Ja sobie wypraszam!
                      ;)))))))))

                      Ech, mriusz, nie wiesz co tracisz. Forum jest bardzo psychologiczne
                      ('beletrystycznie' jak mawiala z przymruzeniem oka moja dr od spolecznej nawet
                      o 'Charakterach' i tym podobnej dzialalnosci, rowniez domoroslej); czasem nawet
                      rozintelektualizowane filozoficznie, ze juz nie wspomne, ze leksykalnie, jest
                      tez miejsce na 'Zapytaj Kasie' i w ogole przestan sie czepiac, bo my sie tu
                      wszyscy kochamy.


                      Nie moge sie doczekac tej kawy
                      • Gość: onnanohi Re: Wszedzie dobrze, ale na forum najlepiej IP: *.devs.futuro.pl 01.12.01, 12:38
                        Kwieto, czy ja moge wymienić to ciacho na coś innego? Bo bardzo nie lubię
                        słodyczy :).
                        A w ogóle to było bardzo miłe, co napisałeś.

                        Słuchajcie, lubię Was wszystkich bardzo, wiecie. Nie przypuszczałabym, że można
                        kogos polubić przez inhternet! I to tak grupowo. Naprawdę - zawsze, jak włączam
                        komputer to jestem bardzo ciekawa, co też tam moi mili powypisywali. I zawsze
                        jest coś ciekawego, miłego, interesującego, inteligentnego.

                        Lubię Was i już.

                        Pozdrawiam.

                        Toi, czy cos sobie wywróżyłaś na Andrzejkach?
                        • Gość: Toi Re: Wszedzie dobrze, ale na forum najlepiej IP: *.cm-upc.chello.se 01.12.01, 14:25
                          Gość portalu: onnanohi napisał(a):
                          > Toi, czy cos sobie wywróżyłaś na Andrzejkach?

                          Ja nie wroze. Albo dobrze sobie wroze... :)))

                          Onnanohi, nabrzeze nie nabrzeze, ale kominek musi byc. Bo ja mam dla Ciebie
                          prezent!!! :))))))

                          • Gość: Z Re: Wszedzie dobrze, ale na forum najlepiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 14:48
                            Pub jeszcze jest. Co prawda trafiam tam tylko wtedy, kiedy odbywamy kierunkowy
                            rajd po pubach. (kierunkowy oznacza, ze zaczynamy w A, a konczymy...).

                            Mriusz. Nie czytujac zbyt wiele i nie czujac sie zwiazany z problemami nie
                            jestes w stanie chyba pojac, co znaczy przyjazna w jakims stponiu grupa osob,
                            ktora nie koniecznie musi gadac o problemach, a ich prosta rozmowa
                            o "duperelach", pozwala lepiej sie poczuc, miec przez caly dzien w swiadomosci
                            to , ze jest takie miejsce, ze jak tam zajrza, to zawsze cos, ktos tam bedzie.
                            I to jest nasza pozytywna psychologia, ktorej nie wolno nam uprawiac na innym
                            forum.

                            Pozdrawiam wszystkich poandrzejkowcow...
                            Z
                            • Gość: Malwina Re: société d'admiration mutuelle IP: *.abo.wanadoo.fr 03.12.01, 14:30
                              ten tytul przypomnial mi ze na drzwiach pokoju w krakowskim akademiku wywiesilam taka tablice
                              swego czasu (tu wzdycham....)
                              • Gość: fnoll Re: société d'admiration mutuelle IP: 195.150.224.* 03.12.01, 16:43
                                a ktory to byl akademik?
                                • mariposa Re: société d'admiration mutuelle 03.12.01, 18:02
                                  Gość portalu: fnoll napisał(a):

                                  > a ktory to byl akademik?

                                  pewnie Moulin Rouge ;-)))
                                  • Gość: Malwina Re: société d'admiration mutuelle IP: *.abo.wanadoo.fr 04.12.01, 11:48
                                    widze ze znajomosc mutuelle jest doglebna ;-)
                                    Rotunda.
                                    • Gość: fnoll Re: société d'admiration mutuelle IP: 195.150.224.* 14.12.01, 13:34
                                      Gość portalu: Malwina napisał(a):

                                      > Rotunda.

                                      Zaczek znaczy sie? waletowalem tam na pierwszym roku :-) , uwielbiam jego schody
                                      i korytarze! magiczna konstrukcja

                                      pzdr

                                      fnoll
    • chudyy masz rację, WIĘC 13.12.01, 16:21
      napisz regulamin,
      szczegółowy i bez możliwości błędnych intepretacji,
      zatrudnij policjanta
      i
      pilnuj.

      Powodzenia ;)
      • Gość: tomekm Re: do mriusza IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 14.12.01, 15:45


        mriusz, rozumiem cie.ale...probujesz zmienic to forum na lepsze?chcialbys zeby
        to co dla ciebie wazne, i pozyteczne, bylo jednoczesnie tak samo wazne dla
        wszystkich innych?

        tak jednak nie jest, i chyba dobrze.naprawde oczekujesz, ze przy swodobej
        formie, w jakiej prowadzone sa tutaj rozmowy, wszystko bylo rzeczowe, i na
        temat?daj se luz, stary.

        czy jesli na forum towarzyskim ktos poruszy temat glebszy, o podlozu
        psychologicznym, kazesz mu sie przeprowadzic na forum psycholgia?

        niemniej zgadzam sie z toba ze powoli owe forum coraz bardziej odchodzi od
        tematu.mamy tu jednak spore stado ludzi, i wydaje mi sie, ze obserwowanie jego
        zachowania juz samo w sobie ma podloze socjalno-psychologiczne...mimo ze czasem
        dyskusja nie jest na temat:-)
        jest dokladnie jak w zyciu.jedni szukaja tu pomocy, drudzy pragna pomoc, dla
        trzecich dawanie rady urasta niemal do stopnia samorealizacji, jeszcze inni
        szukaja tu po prostu akceptacji, pragna byc dostrzezeni, ciesza sie jak dzieci,
        kiedy ktos napisze im dobre slowo, kiedy na moment chociaz tu, w necie stana
        sie osobami "ogolnie" znanymi, ktorych sie cytuje, i wokol ktorych cos sie
        kreci.ale dlaczego nie, mriusz?jedni wpadaja tu raz na jakis czas, dla innych
        owe forum stalo sie niemalze drugim domem, moze bardziej cieplym, kolorowym:-).
        a ty jak komornik wpadzasz tu, i kazesz im sie wynosic, bo gadaja nie na temat,
        czyli innymi slowy nie palaca czynszu.miej serce czlowieku!
        jeszcze inni po prostu chca sie zabawic, posmiac, inni szukaja zwady, nastepni
        przyjazni.innmi jak ja , chca sie jeszcze po prostu powymadrzac:-)

        to forum to samo zycie drogi mriuszu.a jezeli jestes tak wrazliwym czlowiekim,
        ze mimo wszystko taka drobnostka cie razi, i denerwuje...to masz chyba malo
        problemow w realu.
        pozdrawiam cie






        • Gość: izka Re: do Tomkam IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 14.12.01, 15:53


          AMEN!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka