Dodaj do ulubionych

pewność siebie

28.05.07, 19:07
pomóżcie mi-chcę przestać przejmować się opinią innych na każdym kroku, chc
się usamodzielnić, chcę nauczyć się bawić i nie myśleć że tego i tego nie
umiem, że brzydko wyglądam itd.

piszcie jakie macie doświadczenia zwiazane z niskim poczuciem własnej
wartości, z umniejszaniem siebie. może tez tacy byliście albo znacie taką
osobę.
jak sobie pomóc i zacząc cieszyc się zyciem?
Obserwuj wątek
    • lemoniada.cytrynowa Re: pewność siebie 28.05.07, 19:13
      Należy ugotować rosół z kury, która nigdy nie jadła żadnej chemii.
      Do rosołu dodać makaron na mące pp min 2000.
      Nie zapomnij o koperku..

      To zjeść............. i już
      • calineczka92 Re: pewność siebie 28.05.07, 19:21
        dzięki za inteligentną odpowiedź:) na równie durne moje pytanie
        • lemoniada.cytrynowa Re: pewność siebie 28.05.07, 19:23
          Durne pytanie - durna odpowiedź.
          • calineczka92 Re: pewność siebie 28.05.07, 19:25
            no własnie! przecież się zgadzam z Tobą:D
            • lemoniada.cytrynowa Re: pewność siebie 28.05.07, 19:30
              No i super :)
              Żalacych sie na swoją niską ocenę widziałam już milony.
              Kazdy siebie nisko ocenia ( oprócz oczywiście nadętych bufonów)

              Chyba nie chcesz być nadętym bufonem ?
              Myśl o sobie krytycznie i miej poczucie humoru.

              pozdrawiam :))))))))
    • solaris_38 nataniel Branden 28.05.07, 22:16


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=63185077&a=63236528
    • nymphaea88 to nie jest durne pytanie 30.05.07, 18:45
      Najpierw zastanów się skąd bierze się to poczucie niskiej wartości. Ktoś Cię
      skrzywdził? Lekceważył?
      • calineczka92 Re: to nie jest durne pytanie 31.05.07, 16:58
        dobra to mogę opisać swoje życie w jakimś skrócie narażając się na głupie
        komentarze(cholera, wieM, że ten wątek do ciekawych nie należy ale to MOJE
        ŻYCIE i chcę poznać opinie nt swojego podejścia do życia żeby móc je ZMIENIĆ),
        ale nie wiem czy to ma sens.
        • iwucha Re: to nie jest durne pytanie 31.05.07, 18:52
          Może na początek znajdź sobie sfery, w których jesteś dobra - nawet takie małe
          rzeczy i po prostu doceniaj się za każdy detal, który ci wychodzi? Może np.
          świetnie układasz bukiety albo dobrze wychodzi Ci szarlotka? Doceniaj siebie w
          drobnych sprawach. Stawiaj sobie małe cele do realizacji - na miarę swoich
          możliwości a nawet jak nie wypali to rozgrzeszaj siebie za to bo uda się
          następnym razem. Poszukaj swoich mocnych stron w wyglądzie, charakterze. Każdy
          je ma! I nie dąż za wszelką cenę do doskonałości bo nikt nie jest doskonały.

          Praca nad poczuciem własnej wartości to praca. Ale warto pracować bo wtedy
          zaczynają rosnąc skrzydła. Jak nie dajesz sobie z tym rady i ma to drastyczne
          formy, to idź na terapię albo jakieś warsztaty psychologiczne.
          • nymphaea88 Calineczko... 31.05.07, 19:10
            pisałaś w innym wątku że masz problemy ze swoim ojcem. Nie jestem psychologiem
            ale mam prawie 100% pewności że Twój brak wiary w siebie wynika właśnie z tego
            powodu. Polecam Ci książkę Susan Forward "Toksyczni rodzice", mi bardzo pomogła.
            • calineczka92 Re: Calineczko... 03.06.07, 16:19
              no tak, w skrócie to jede z powodów a drugim jest wygląd
              bo ja od dzicka byłam takim "pulpetem" jesli to tak głupio moge nazwać
              a w przedszkolu się totalnie do nikogo nie odzywałam bo byłam tak przerażająco
              niesmiała

              i teraz nadal wygląd mnie dołuje-trądzik, figura(a już najbardziej mnie wkurza
              jak rodzicie mówią na mnie "anoreksja bo twierdzą że jestem chuda podczas gdy
              mam w talii 74 cm przy wzroście 154 czy ileś tam"), nos, okulary
              nie potrafię się rozluźnić w towarzystwie ludzi których nie znam zbyt dobrze,
              ciągle myśle że się wydurnie przed wszystkimi a już najgorzej jest jak wydaje
              mi się że się zachowuje normalnie fajnie itp a potem słyszę że to co
              powiedziałam zrobiłam było głupie i żalosne
    • bumbak Re: pewność siebie 31.05.07, 19:55
      Tylko głupcy są pewni siebie i tylko głupcy karcą się za nic. Wyglądasz tak jak
      wyglądzasz, mało tego, wyglądasz właśnie tak jak wyglądasz. To jest twoja
      indywidualna natura, ani lepsza, ani gorsza, indywiduum, którym to czym jesteś
      może dysponować. Powiedz, czy martwisz się tym, że sąsiad kroi chleb ładniejszym
      nożem?
      • calineczka92 Re: pewność siebie 07.06.07, 17:26
        no właśnie, wkurza mnei to ale nie umiem z tym walczyć-ciągle mysle o tym ze
        -A wygląda zawsze tak świetnie a ja nie miałąm się w co ubrac i wyszłam z domu
        komletnie niezadowolona ze swojego wyglądu
        -B potrafi się tak świetnie bawić a ja nie umiem sie tak zachowywać, ciągle
        wszystkich rośmiesza zagaduje, kiedy jesteśmy we dwie i podchodzi ktoś znajom
        to staje do koło niej, a często nawet TYŁEM do mnie
        -C jest po prostu fajna, czasem zbyt fajna, ma Fantastycznego chłopaka nie
        przejmuje się wszystkim tak jak ja, doradza mi czesto na gg w wielu sprawach
        -DEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ-wszyscy są bardziej lubisni ode mnie

        i wiem że z tym ciągłym użalaniem się nad sobą, zwracaniem na siebie uwagi
        poprzez milczenie zamkniecie się na innych(czyli coś odwrotnego od zamierzonego
        celu ) z narzekaniem na swój wygląd i ciągłym przejmowaniem się innymi JESTEM
        TOTALNIE GŁUPIA ale co mogę na to poradzić???
        • kaisa25 Re: pewność siebie 08.06.07, 07:53
          Sluchaj, mozesz duzo!!!!!! Ale to zalezy wylacznie od Cebie, czy to zrbisz i
          jak to zrobisz i czy wogole chcesz to zrobic. Bo czasami swiadomie chcemy
          zmian, ale podswiadomosc nie chce wiec nic z tego nie wyjdzie. Polecam
          ksiazke 'Rozmowy z Bogiem', a szczegolnie czesc pierwsza. Mi bardzo pomogla.
          Gotowej recepty nie ma na Twoje dolegiwosci. Musisz znalezc ja sama... a i tak
          to nie wszytsko, bo jak sie juz ma lek to trzeba go systematycznie zazywac.
          Caly czas. Przerwiesz, tgo zaczynasz od nowa. Tak to jest.
        • arwen8 Re: pewność siebie 08.06.07, 14:26
          calineczka92 napisała:

          > ciągle mysle o tym ze
          > -A wygląda zawsze tak świetnie...
          > -B potrafi się tak świetnie bawić...
          > -C jest po prostu fajna, czasem zbyt fajna, ma Fantastycznego chłopaka...

          Skupiasz się tylko i wyłącznie na innych i tym, co oni mają/potrafią. Spróbuj
          to odwrócić i spójrzeć NA SIEBIE w podobny sposób, skupiając się na tym co TY
          masz/potrafisz, zamiast w kółko myśleć o tym czego nie masz/nie potrafisz. To
          wymaga pracy i skupienia się na sobie i swoich uczuciach, wartościach,
          zdolnościach, myślach. Ale warto poświęcić czas na prawdziwe poznanie siebie.

          • calineczka92 znowu ja 11.06.07, 22:14
            kurczę to powiedzcie mi jeszcze czy:
            -jesli jestem z jeszcze jedną osobą i podchodzi 3 i ta 3 rozmawiając z 2 stanie
            do mnie tyłem to(mowa ciała) mam już ją skreślić na zawsze bo mnie ignoruje i
            izoluje?
            -mam na siłę pchać się do ludzi których lubię ale-A i B patrz poprzedni
            myslnik, C komentuje każdą moją wypowiedź i to wyjątkowo ironicznie,
            ale którzy przyjaźnią się z moją przyjaciółką?a może ją zmienić skoro woli
            siedzieć z nimi bo czuje się popularna a ja wtedy kilka godzin jestem sama choć
            kilka metrów dalej?
            -jest ktokolwiek kto się mną naprawdę zainteresuje, komu będe mogła opowiedzieć
            o wszystkim, czasem pomilczeć albo się wypłakać, czy w ogóle mam szanse
            jakiekolwiek że ktoś mnie uzna za wartościowego człowieka i wcale nie będzie mi
            tego mówił z litości(z czym się spotykam)
            -jesli mam teraz 15 lat-czy zmarnowałam już całe życie skoro nie umiem NIC?
            -uśmiech na twarzy nawet kiedy czuję się wybitnie źle psychicznie może mi pomóc
            w pogłebianiu znajomości? czy lepiej nie udawać i czekać parę milionów lat aź
            ktoś podejdzie i spyta co mnie gryzie?
            • calineczka92 Re: znowu ja 12.06.07, 14:29
              wow no normalnie powódz odpowiedzi ale przyzwyczaiłam się
    • libero3 Re: pewność siebie 13.06.07, 15:00
      A ja mam taką receptę: przeklinanie i egoizm. Bez przesady oczywiście. Powtarzam
      sobie w myślach "pie.. to, zrobię na co mam ochotę i już". To JA jestem
      najważniejszy.
      W polączeniu z moją wrodzoną nieśmialością i skromnością pozwala mi to na
      zdrowe, normalne i pozytywne zachowania.
      ... but maybe it's just me...
      • calineczka92 Re: pewność siebie 13.06.07, 19:53
        dzięki libero3 to chyba może mi pomóc, chociaż dotychczasowe próby takiego
        podejścia się nie spradziły może warto jeszcze raz spróbować...
    • calineczka92 up 26.06.07, 12:23
    • yaxe Re: pewność siebie 30.09.13, 15:11
      > . A potem uzupełniaj swoją wiedzę pod kontem który Ci pasuje. To nie jest łatwa
      > praca ale się zwróci z na wiąską.

      widac ze konto ortografii Tobie nie za bardzo pasilo

      a te darmowe porady ktorych jestes pewnie autorem czekaja na odwiedziny?
      jest licznik odwiedzin na stronie? liczysz na wiaske?

      • to.niemozliwe Re: pewność siebie 30.09.13, 15:22
        To nie jest kwestia ortografii, to jest w ogóle jakaś nieporadność językowa. Konto zmieniło płeć, urodziła się "wiąska". Tu trzeba, nie dość, że na polskim się nudzić; to jeszcze jedyne w domu, co czytać, to opisy filmów w telegazecie...
        • yaxe Re: pewność siebie 30.09.13, 15:33
          to.niemozliwe napisał:

          > To nie jest kwestia ortografii, to jest w ogóle jakaś nieporadność językowa. Ko
          > nto zmieniło płeć, urodziła się "wiąska". Tu trzeba, nie dość, że na polskim si
          > ę nudzić; to jeszcze jedyne w domu, co czytać, to opisy filmów w telegazecie...


          ortografia to chyba zmylka, chyba ze portale zatrudniaja byle kogo
          pod jednym kontem na portalu moze pracowac wiele osob, raz dziewczyna raz facet; choc akurat to konto wyglada na zalozone spontanicznie, moze klopot z identyfikacja


          fakt pierwsza czesc wypowiedzi, ta bez bledow ortograficznych, chyba zostala skopiowana

          reszta to radosna tfurczosc
    • yaxe Re: pewność siebie 02.10.13, 18:09
      pewnosc siebie i agresja

      do watku nie przywiazalam zadnej wagi, choc pewnie czytalam, co moge napisac dziewczynie po 6 latach? ona juz tu pewnie nie pisze, ma inne problemy, moze tak jak i ty poradzila sobie z brakiem pewnosci siebie

      nie za bardzo akceptuje wyciaganie starych watkow, jak masz taki problem (podobny) zaloz nowy watek, mozesz powolac sie na stary linkujac

      moze ktos lubi czytac stare watki, nie wiem, wiem ze ja nie lubie, nie widze sensu tego
      mam prawo? chyba mam

      jesli dzien w dzien ktos wyciaga stare watki, kazdorazowo pod innym nickiem i robi to bez sensu, nabiera sie niecheci do takich zachowan; jednoczesnie szukajac jakiegos uzasadnienia kto to robi i po co

      potencjalnym uzasadnieniem w twoim przypadku bylo zachwalenie jakis darmowych porad, bo po co ktos by sie pofatygowal? zeby pochwalic sie ze juz pozbyl sie problemu ??


      znakow polskich nie uzywam z lenistwa:-) inni bo nie maja polskich znakow na klawiaturze, na przyklad

      pod kątem a pod kontem to roznica znaczeniowa, nie tylko literowka

      z na wiaska - 2 bledy ortograficzne w jednym wyrazie

      ale zdarza sie, dyslektycy sa wsrod nas, i nie powinno sie w zasadzie przywiazywac zbyt duzej wagi do tego czy ktos robi blad czy nie, z reguly nie poprawiam

      choc sama sobie cenie jak ktos wytknie mi blad

      dzieki ze odpowiedziales, poprawiles tez profil, nie czuj sie urazony

      przyznaje nie powinnam tobie dokopac, nie chcialam, bardziej chyba zwrocic tobie uwage na niedorobki, ktore i tak inni widza

      poza tym nie lubie sciemniania w necie, jak i poza nim, a twoj wpis odebralam jak sciemnianie
      moglam sie pomylic, nie musialam
      nie czytam Tolkiena, nie lubie sf

      jestem takim samym trollem jak i ty
    • yaxe to nie mozliwe;) 02.10.13, 19:39
      po usunieciu wpisow wyglada jakbym gadala sama z soba ;)

      bywa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka