ana9944
10.06.07, 18:04
Cieszycie sie zyciem? I co to dla was znaczy, jak to rozumiecie? Na czym
polega cieszenie sie zyciem?
Tak sobie ostatnio rozmyslam i doszlam do wniosku ze chce miec zycie lekkie,
latwe i przyjemne, chce robic jak najwiecej przyjemnych rzeczy w zyciu.
Wypisuje sie z wyscigu w dazeniu do zdobywania coraz wiecej i wiecej, nowych
kwalifikacji, kolejnych studiow po to zeby miec lepsza prace, po to zeby
zarabiac coraz wiecej, po to zeby kupic wieksze mieszkanie lub dom i lepszy
samochod i jezdzic coraz dalej i w bardziej egzotyczne miejsca na wakacje i
tak dalej i tak dalej. Po raz pierwszy w zyciu zaczelam sie zastanawiac czy
lubie moje zycie, czy tak chce zyc, czy chce cos zmienic, wczesniej nie
zwracalam na to uwagi tylko z rozpedu i wedlug schematu, tak jak wszczyscy
znajomi mialam cele i probowalam je realizowac czyli skonczyc studia , znalezc
prace, podnosic kwalifikacje, wszyscy wokol sie doksztalcaja czy trzeba czy
nie trzeba, studiuja po kilka kierunkow i koncza rozne inne szkoly
podyplomowe, ucza sie kilku jezykow, maja interesujace hobby, chca byc
interesujacymi osobami, ciagle w biegu. Ilez tak mozna wytrzymac i przede
wszystkim po co? Naszla mnie taka refleksja po przeczytaniu wypowiedzi jednej
pani psycholog, ktora pisala ze przychodzi do niej coraz wiecej mlodych
sfrustrowanych ludzi, ktorym wydaje sie ze musza osiagnac w zyciu jak
najwiecej i czesto nie daja rady co konczy sie depresja, nerwica, lekami i
mnostwem innych chorob. I w tym dazeniu do doskonalosci nie potrafia sie
cieszyc dana chwila.
Wiem ze zadnej Ameryki nie odkrylam, od dawna wiadomo ze wyscig szczurow do
niczego dobrego nie prowadzi, przynajmniej nie wszyscy sie do tego nadaja, ale
jakos ciezko sie od tego odciac, wprowadzic to w zycie i zaczac zyc inaczej.
Dlatego jestem ciekawa jak wyglada wasze zycie, czy jestescie zadowoleni ze
swojego zycia czy moze chcielibyscie zyc inaczej?