ewiku 13.06.07, 17:17 czy codzienne pieszczotliwe dotykanie, głaskanie, uśmiech i miłe słowa są normą czy czymś wyjątkowym?... ---------------------------------------------- Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annna34 Re: codzienne pieszczoty... 13.06.07, 17:58 Zalezy, do kogo sa kierowane. Jesli do siebie, to jak najbardziej norma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: codzienne pieszczoty... 13.06.07, 18:27 jak uda mi się wczołgać do domu, rączym susem rzucam się na nasze łóżko lądując między jej udami i domagając się drapciu, drapciu... Oczywiście zasnąłbym 1000 razy gdyby nie to, że dotykając mojej głowy raz za razem doznaję mentalnych orgazmów. Później przewalam się na jej kolana chcąc by sprawdziła czy nie mam nic do wyciskania, depilowania... Oczywiście dochodzą do tego takie funkcje jak gniecenie fecików, masowanie posladków, jest cała masa dotyku KAZDEGO DNIA miedzy nami. Oczywiście w zamian...ale to może póxiej opisze... Odpowiedz Link Zgłoś
braun_f Re: codzienne pieszczoty... 14.06.07, 01:28 > sprawdziła czy nie mam nic do wyciskania malpy, normalnie jak malpy bleh Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: codzienne pieszczoty... 14.06.07, 00:02 sa ludzie dla których są normą dla mnie są sa inni równie wartościowi dla których nie jest to norma Odpowiedz Link Zgłoś