dusdy
17.06.07, 17:51
..............1-dzień.
Czuję się fatalnie, choć wiem,że była to jedyna z bardziej rozsądnych moich
decyzji.
W ogóle jak mogłam się wpakować w taki chory układ? Tylko dlatego, że jest
przystojny, ale czy to nie za mało?
Czuję się jak narkoman. Uzależniona, choc wiem jak bardzo mi on szkodził.
Ale czyzby szkodził?Dał mi namiastkę miłości.
Zamknęłam telefon, komórkowy schowałam głęboko w szafie,nie bede czytać
błagalnych sms, konto zlikwidowałam.Został jedynie mój adres. Ale nie bedzie
się ośmieszał i pisał listów.
Wiem doskonale jak czuje się anrkoman na odwykówce, jest cieżko.