Dodaj do ulubionych

ile w tym prawdy?

19.06.07, 11:19
ludzi, którzy wyrządzili nam zło, pamieta się całe życie /w każdym razie
na pewno bardzo długo/
natomiast tych, którzy wyświadczyli przysługę, jakoś skwapliwiej zapominamy
Obserwuj wątek
    • asidoo Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 11:25
      Trochę. Zależy, ile jest w nas wdzięczności i pamiętliwości a to są indywidualne
      cechy.
    • focus35 Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 11:33
      sadze, ze bardziej pamieta sie samo zlo, a nie jego sprawcow - a dlaczego? bo
      zlo zagraza to proste, moze zniszczyc nas albo nasz swiat - zlo wymaga naszej
      reakcji - dobro jest "oczywiste" wiec mniej zostaje w pamieci
      • e_w_a_g_5 Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 11:37
        zło, jest tak samo oczywiste, jak dobro. To tylko dwa przeciwległe pojecia
        • focus35 Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 11:42
          ale jest KOLOSALNA roznica miedzy oczywistoscia dobra i zla - i z powodu tej
          roznicy bardziej pamietamy zlo:)
    • ewiku pamiętając o naszych krzywdach... 19.06.07, 11:38
      szkodzimy sobie dalej sami...
      więc po co pamiętać?... czy to pamiętanie zmieni naszą przeszłość?

      wraca temat wybaczania... ale wybaczania jako zerwania ze złem w postaci złych
      wspomnień...



      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • lilajka Re: pamiętając o naszych krzywdach... 19.06.07, 18:21
        A czy pamiętamy po to, żeby przeszłość zmienić?
        Po co pamiętać? Nie myślałabym o tym w takich kategoriach, że niby to ma jakiś
        cel. Nie, to po prostu boli
    • toja_maja Re: U mnie to długo nie działa. 19.06.07, 11:44
      Wybaczam. Jedyną osobą, która mnie w życiu skrzywdziła jest moja matka. Nikt
      mnie nigdy w zyciu nie skrzywdził, tak jak ona. Wybaczyłam, ale nie mam ochoty
      z nia sie zadawać, czy spotykac i nigdy juz tego nie zrobię.
      • lsilanow Re: U mnie to długo nie działa. 19.06.07, 13:07
        a ja myślę, że ta bariera (nie mówie tutaj o Twoim przypadku) jest do przekroczenia, są takie przykłady z życia, z historii... życia ;)
    • focus35 Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 11:46
      odpowiedz na pytanie ile w tym prawdy zalezy od stopnia waznosci czy tez
      donioslosci dobra albo zla - ja np. doznalam bardzo duzo dobra w bardzo zlej
      sytuacji i pamietam bardziej to dobro... bo ono sluzy zyciu - w sensie
      doslownym i w przenosni
      • e_w_a_g_5 Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 12:41
        a ja myślę,że do zła, jestesmy zmuszeni sie jakoś ustosunkować. Włożyć
        więcej energii, zaangażowania, by sie obronić.Dobro zaś, po prostu
        przyjmujemy.
        Wynik: nasza emocjonalnośc, pamieta własnie, ową walkę.
        • lsilanow Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 13:09
          gdy przestajemy się bac
          gdy emocje ochłoną
          wtedy przypomina nam się dobro doznane od tej osoby
        • focus35 Re: ile w tym prawdy? 20.06.07, 14:38
          tak - chyba dziala tu cos takiego - dobro przyjmujemy zas ze zlem musimy cos
          zrobic bo w przeciwnym razie albo zniszczy nas albo nasz system wartosci, nasze
          myslenie o swiecie itd - zalezy tu oczywiscie jakie zlo nas dotyka
    • lsilanow Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 13:10
      ha, odpowiedzialny za to jest układ limbiczny
      po to, by dwa razy się nie sparzyc
      niektórzy mają zaś poparzoną całą dusze :(
      • e_w_a_g_5 Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 13:35
        i ta dusza, wcale nie jest mniej odporna, na poparzenia, niż ciało.
        • e_w_a_g_5 Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 13:36
          przeczytałam :)
    • kryzolia Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 14:45
      Pamięta się mocniej, trwalej to co wywołuje silnejsze emocje czyli właśnie te
      złe rzeczy.
      ALe to wcale nie znaczy, że nie pamietamy równiez dobrych, tylko te dobre
      pamiętamy tak w ogóle, nieraz nie pamietamy szczegółów ale tylko odczucia że ta
      np. osoba jest nam bliska i już dokładnie nie pamietamy wszytskich okoliczności....
    • narko_manka Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 16:15
      Duzo
    • hubkulik Re: ile w tym prawdy? 19.06.07, 20:19
      To zalezy od tego, czy potrafimy przebaczyc.
    • nitka445 Re: ile w tym prawdy? 20.06.07, 15:50
      tak,to prawda.Dniem i nocą myślę o facecie.który mnie skrzywdził.To wynika
      chyba z głębokiego poczucia własnej godności.Nie zapominamy tak łatwo o
      krzywdach.Myslimy o nich póki sie nie zemścimy,a to tak naprawde nie jest żadne
      zwycięstwo.Pozdrawiam Cię prosiaku,kiedys cię znajdę...
      • e_w_a_g_5 Re: ile w tym prawdy? 20.06.07, 18:32
        jedynym męzczyzną, który mnie skrzywdził, był mój ojciec.
    • kama987 Re: ile w tym prawdy? 20.06.07, 22:30
      Ludzi uczciwych, prawych, dobrych, pamiętamy przez całe życie, bo w nieśli w nas
      wiele dobrego, przde wszystkim wiarę w ludzi. Natomiast ludzi, którzy
      skrzywdzili pamiętamy, bo po każdej ranie zostaje ślad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka