klola
11.07.07, 16:13
Mam juz dosyc imprez, facetów, tego wiecznego podrywania..Gdzie nie pojde tam
zawsze musi się przyczepic do mnie jakis cieć. To już jest przesada..ide na
kawe z koleżanką i zawsze słysze " mozna się przysiąść"?No ludzie to jest
przesada jakaś . Ostatnio jakiś grzyb nawet ugrył mnie w kolano. Na wakacje
nie mam zamiaru jechac bo napewno przyczepi sie jakis nażelowany grecki
mutant.Co najgorsze NIKT mi sie nie podoba ,wszyscy faceci sa jacyś tacy
beznadziejni...:/Albo brzydcy , albo gadaja bzdety albo ubierają się jak
jakies wywłoki totalne