Dodaj do ulubionych

spowiedź.

02.08.07, 15:11
Od września do stycznia podtrzymywałam na duchu. W e wrzesniu po tym, jak
dotarł do mnie wybuch dobrego humoru odrzuciłam propozycję współpracy. W
lutym, jak kreatorka rozwoju internetu zrobiłam tzw. "małpę", teraz
dowiedziałam się co to znaczy, znaczy podtrzymywanie wspólnego działania w
zwiazku. On się nie umie okreslić! Wiem, że łączy się w parach z innymi
kobietami a mozę i nie tylko, ale mam nieczyste sumienia, bo mimo, że dalam
mu spokój mentalnie, to jednak nadal przebywa w mojej świadomosci jako
odbiorca doświadczeń z którymi w owym czasie miałam do czynienia (śmierc
papieża była czyms, przez co polska przeszła i corocznie odbywa rocznice,
poza tym od twego czasu pozmieniało się duzo w wersji świadomosciwomentlanej,
a ja nie wiem, czy zdac sobie z tego psrawę jako odbiorca jego działań) Nie
chodzi o to, że za czymś nie nadązam, ale czy ja musze taić się ze swoimi
uwagami? W końcu ten osobnik nie tyle nie ułatywia mi życia, co wprost
szkodzi. Być moze nie tylko mnie.
A może jest na tyle bogaty, że złoto przysłan ia mu widzenie, tylko dlaczego
ja musze przez to być postrzegana w ten sposób w jaki zostałam postrzezona.
Przez pzypadek jest mnóstwo niepozamykanych spraw, to jest okreslenie którego
uzywa się w poczcie korespondencyjnej, która zalewa mnie od zarania.
Obserwuj wątek
    • netinaf Re: spowiedź. 02.08.07, 15:13
      a i warto jeszcze dodac, ze instynkty samozachowawcze w tym wypadku kuleję i
      byćmozę nie tylko w tym wypadku.
    • asidoo Re: spowiedź. 02.08.07, 15:16
      Napisz to pod obrazkiem. Masz komentarz. Narysuj siebie w nożem w oku.
      • netinaf Re: spowiedź. 02.08.07, 15:22
        trzeba było napisac- my tu gwałcimy kobiety, nie wtracaj się jak nie chcesz
        mieć noza w oku, alebo jak nie chcesz przypałcic za to łukiem półpłaszczyzny w
        płaszczyznę. I tyle. A nie, zosatwiać na łaskę bądź niełąskę- z przewagą tej
        drugiej- półpłaszczyźnie i płaszczyźnie.
        • asidoo Re: spowiedź. 02.08.07, 15:28
          Masz problemy z komunikacją werbalną. Pocieszałaś go nieudolnością?
          • hieroglif1 Re: spowiedź. 02.08.07, 16:08
            pocieszałam go słownie i wyrazami.
            Ale chciałam napisac, ze skoro spowiedź, to najwidoczniej w łąńcuchu słów
            musiało się zakląc jakies zaklęcie zaklinaniem szyku wyrazów, szykiem wyrazów.
    • kinekkinek Re: spowiedź. 02.08.07, 16:24
      ach i jeszcze jedno- zapomniałam
      • sbelatka Re: spowiedź. 02.08.07, 17:34
        to wszystko jest na pewno ciekawe.

        szkoda, że nic z tego nie rozumiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka