borrrka
30.05.25, 13:10
Mówiąc szczerze, do ostatecznych wyników nie będzie pewności.
Różnica mała.
Mówią, iż PiS niedoszacowany, bo ludzie się wstydzą przyznać.
Też bym się wstydził, więc rozumiem.
Daruje sobie ocenę ludowych elit Jarka.
Ale czy to nie działa w drugą stronę?
Imagine:
wioska w głebokiej Konopielce.
Proboszcz ogłasza, na kogo głosować.
Popiera go OSP.
A Andżelika zagłosowała inaczej, bo chce w powiecie bambino wyskrobać.
Toć nie powie tego ankieterom!
PS.A co będzie w trakcie spowiedzi?
Ha!?
A jeśli się wyda?
Bo proboszcz ma swe przepisy, ale o owce musi się troszczyć, więc z sołtysem pogada...