Dodaj do ulubionych

Andżelika bije się z myślami

30.05.25, 13:10
Mówiąc szczerze, do ostatecznych wyników nie będzie pewności.
Różnica mała.
Mówią, iż PiS niedoszacowany, bo ludzie się wstydzą przyznać.
Też bym się wstydził, więc rozumiem.
Daruje sobie ocenę ludowych elit Jarka.

Ale czy to nie działa w drugą stronę?
Imagine:
wioska w głebokiej Konopielce.
Proboszcz ogłasza, na kogo głosować.
Popiera go OSP.
A Andżelika zagłosowała inaczej, bo chce w powiecie bambino wyskrobać.
Toć nie powie tego ankieterom!

PS.A co będzie w trakcie spowiedzi?
Ha!?
A jeśli się wyda?
Bo proboszcz ma swe przepisy, ale o owce musi się troszczyć, więc z sołtysem pogada...
Obserwuj wątek
    • chocolate_dog123 Re: Andżelika bije się z myślami 30.05.25, 13:24
      Ludzie są głupi, że się przyznają. Najlepiej by było jakby w tych sondażach exit poll oraz innych przedwyborczych każdy odmawiał udzielenia odpowiedzi. Wtedy politycy nic by nie wiedzieli i nie znali realnego poparcia. Byłoby klawo 😂 sondażownie straciłyby robotę a członkowie komisji nie wiedzieliby czy trzeba się przygotować na fałszowanie czy też nie. Coś czuję że wtedy zliczanie głosów by się przeciągnęło w czasie 🤣
    • fallen_sorceress Re: Andżelika bije się z myślami 30.05.25, 14:11
      Andżelika raczej też nie chodzi już do kościoła, lokalny proboszcz i miejscowi strażacy nie są dla niej autorytetem, a jak chce wyskrobać, to nie będzie z tym czekać na Trzaskowskiego. Na wybory nie pójdzie lub jak znakomita większość wsi zagłosuje przeciwko elicie z Warszawy.
      Wyniosłem się z Polski A do Polski B (co nie przeszkadza mi pracować na warunkach Polski A), więc nie piszę tego jako słoik tylko jako przybłęda ;)
    • borrrka To z nerw wszystko 30.05.25, 16:36
      Ostatnio musiałem siedzieć w domu, to i telewizji kolorowej się naoglądałem.
      I powiem, jak czekista czekistom - straszna trzoda u komendanta.
      Komendant, to jednak geniusz spraw personalnych.
      Mordka w mordkę tępa, bezczelna i prostacka.
      Ale psio wierna i usłuchana też.

      To dołujące - w końcu to mój Kraj.

      I podczas tych rozmyślań uświadomiłem sobie - halt, halt! (żeby z niemiecka:)
      A dyć to nie o realną władzę idzie.
      Ot, taki wariant prezydenta Dudy.
      Pana Prezydenta.
      • j-k miales okazje zmiec swoj kraj na inny 30.05.25, 17:22
        borrrka napisał:
        > To dołujące - w końcu to mój Kraj.


        miales okazje zmiec swoj kraj na inny
        - bo caly czas, halt, piszesz o tych tesknotach.

        to trzeba bylo - a nie tera mi tu plakac w rekaw na foro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka