Dodaj do ulubionych

Imagine, jak tam Twoja depresja

IP: *.toya.net.pl 01.07.03, 17:57
Juz sie na nim nie udzielasz, szkoda.
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.unl.edu 01.07.03, 18:42
      Gość portalu: Bau Rivage napisał(a):

      > Juz sie na nim nie udzielasz, szkoda.

      Moja ? Z kilkoma uzytkownikami przeszedlem na priva, kilku ucieklem przed
      linczem. Co jeszcze chcesz wiedziec ?
      Pozdr, Imagine.
      • Gość: Bau Rivage Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.toya.net.pl 01.07.03, 19:50
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Gość portalu: Bau Rivage napisał(a):
        >
        > > Juz sie na nim nie udzielasz, szkoda.
        >
        > Moja ? Z kilkoma uzytkownikami przeszedlem na priva, kilku ucieklem przed
        > linczem. Co jeszcze chcesz wiedziec
        Chyba nic nie chce wiedziec, bo wszystko chyba wiem. Wiem jaki masz stosunek
        do homo, wiem jak jestes przywiazany do swojego psa i ze cwiczysz joge. To, ze
        uwazasz homoseksualizm za dewiacje, mnie biseksualnego czlowieka nie zraza.
        Uwazam, ze jestes fajnym gosciem, hmmm...i w sytuacji sam na sam bym Cie
        przekierunkowal, moze nie o 180 stopni ale o 90- to juz by byl sukces:)
        • Gość: Imagine Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.unl.edu 01.07.03, 20:02
          Gość portalu: Bau Rivage napisał(a):

          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Bau Rivage napisał(a):
          > >
          > > > Juz sie na nim nie udzielasz, szkoda.
          > >
          > > Moja ? Z kilkoma uzytkownikami przeszedlem na priva, kilku ucieklem przed
          >
          > > linczem. Co jeszcze chcesz wiedziec
          > Chyba nic nie chce wiedziec, bo wszystko chyba wiem. Wiem jaki masz stosunek
          > do homo, wiem jak jestes przywiazany do swojego psa i ze cwiczysz joge. To,
          ze
          > uwazasz homoseksualizm za dewiacje, mnie biseksualnego czlowieka nie zraza.
          > Uwazam, ze jestes fajnym gosciem, hmmm...i w sytuacji sam na sam bym Cie
          > przekierunkowal, moze nie o 180 stopni ale o 90- to juz by byl sukces:)

          Sluchaj tajemniczy gosciu. Co to ma za znaczenie czy dalbym sie wygiac o 90
          gradusow czy o 180 ? Ja sie przekrecilem kilka razy o 360 stopni ciagle bedac
          takim samym jako rezultat. Historia i wszystko zreszta zatacza kregi. Pisalem
          juz o tym ze umysl pracuje "w linii prostej", swiadomosc ma tendencje do
          zakrzywiania sie i calowania nas w dupe. Masz jakis inny temat, ktory chcialbys
          ze mna poruszyc, czy tylko radio, szampan i czacza ?
          Pozdr, Imagine.
          • Gość: lola Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.fbx.proxad.net 01.07.03, 20:56
            co za balwan z tego imagine...
            • Gość: Imagine Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.unl.edu 01.07.03, 21:21
              Gość portalu: lola napisał(a):

              > co za balwan z tego imagine...
              to znowu ty kotku ? oh, tak mi milo, ze znajdujesz droge do mego serduszka.
              caluski, Imagine.
              • Gość: lola Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.fbx.proxad.net 01.07.03, 22:27
                nie lubie kotkow, ale skoro juz tak mnie milo nazywasz to moze jakos przebole,
                choc nie wiem czy warto... ja tam wodzow roznych nie lubie a szczegolnie tych
                pseudo...
                • Gość: Imagine Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.unl.edu 01.07.03, 22:48
                  Gość portalu: lola napisał(a):

                  > nie lubie kotkow, ale skoro juz tak mnie milo nazywasz to moze jakos
                  przebole,
                  > choc nie wiem czy warto... ja tam wodzow roznych nie lubie a szczegolnie tych
                  > pseudo...
                  lola, pisze sie Wodzow. Szacunku nie nauczyli w powszechniaku, hihihihihi.
                  Powiem Ci w zaufaniu. Lubie Cie ... kiciusiu.
                  Imagine.
                  • Gość: lola Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.fbx.proxad.net 02.07.03, 18:45
                    ty imaginaire chyba przez duze 'w' nie mozesz byc... sorry, ale przywileje to
                    nie dla ludu... moze w przyszlym wcieleniu, kto wie...
                    • Gość: Imagine Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.unl.edu 02.07.03, 19:49
                      Gość portalu: lola napisał(a):

                      > ty imaginaire chyba przez duze 'w' nie mozesz byc... sorry, ale przywileje to
                      > nie dla ludu... moze w przyszlym wcieleniu, kto wie...
                      odtomahawkuj sie biala kobieto, hihihihihihihi
                      • Gość: lola Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.fbx.proxad.net 02.07.03, 20:42
                        myslalam ze na wiecej cie bedzie stac... ale nie, no bo czego tu oczekiwac od
                        szarego bezmozgowca ( wodza?)
                        • Gość: Imagine Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.unl.edu 02.07.03, 21:50
                          Gość portalu: lola napisał(a):

                          > myslalam ze na wiecej cie bedzie stac... ale nie, no bo czego tu oczekiwac od
                          > szarego bezmozgowca ( wodza?)
                          jak Kuba Bogu ... czego ty oczekiwalas ode mnie ? do ciebie to WIECEJ i tak by
                          nie trafilo. jak ci tak na tym zalezy, by znalezc cos wiecej napisanego przeze
                          mnie, to znajdz moje watki i ruszaj w poszukiwanie siebie samej. myslisz ze ja
                          zawsze mam ochote na dusze, bogow, inne wymiary, smierc, przezycie, medytacje,
                          pustka, wszechswiat ? juz mnie to znudzilo. teraz chce mi sie byc wodzem i juz.
                          pa, kotku.
                          Imek Twoj.
                          • Gość: lola Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.fbx.proxad.net 03.07.03, 19:42
                            ty jestes niezle porypany... no i chyba sie nudzisz... az wstyd ze ty po
                            polsku mowisz...
                            • Gość: Imagine Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.unl.edu 03.07.03, 19:51
                              Gość portalu: lola napisał(a):

                              > ty jestes niezle porypany... no i chyba sie nudzisz... az wstyd ze ty po
                              > polsku mowisz...
                              nie rozumiem co ma polski do tego. poczytaj witolda . to jest dopiero
                              polszczyzna. i tak mnie lubisz, nie myle sie ?
                              Imek. (to tak dla dobrych znajomych).
          • Gość: Bau Rivage Re: Imagine, jak tam Twoja depresja IP: *.toya.net.pl 01.07.03, 22:51
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > Gość portalu: Bau Rivage napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Imagine napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: Bau Rivage napisał(a):
            > > >
            > > > > Juz sie na nim nie udzielasz, szkoda.
            > > >
            > > > Moja ? Z kilkoma uzytkownikami przeszedlem na priva, kilku ucieklem
            > przed
            > >
            > > > linczem. Co jeszcze chcesz wiedziec
            > > Chyba nic nie chce wiedziec, bo wszystko chyba wiem. Wiem jaki masz stosun
            > ek
            > > do homo, wiem jak jestes przywiazany do swojego psa i ze cwiczysz joge. To
            > ,
            > ze
            > > uwazasz homoseksualizm za dewiacje, mnie biseksualnego czlowieka nie zraza
            > .
            > > Uwazam, ze jestes fajnym gosciem, hmmm...i w sytuacji sam na sam bym Cie
            > > przekierunkowal, moze nie o 180 stopni ale o 90- to juz by byl sukces:)
            >
            > Sluchaj tajemniczy gosciu. Co to ma za znaczenie czy dalbym sie wygiac o 90
            > gradusow czy o 180 ? Ja sie przekrecilem kilka razy o 360 stopni ciagle
            bedac
            > takim samym jako rezultat. Historia i wszystko zreszta zatacza kregi.
            Pisalem
            > juz o tym ze umysl pracuje "w linii prostej", swiadomosc ma tendencje do
            > zakrzywiania sie i calowania nas w dupe. Masz jakis inny temat, ktory
            chcialbys
            >
            > ze mna poruszyc, czy tylko radio, szampan i czacza ?
            > Pozdr, Imagine.
            nie, radio szampon i czacza to dla mnie za malo. umysl nie pracuje lini
            prostej, to znaczy nie u wszystkich, u mnie czasami dochodzi do przeklaman,
            ktore sa o de mnie niezalezne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka