tatotato333
21.09.07, 22:39
dałam mojej nowo narodzonej córeczce imię mojej mamy - byłej żony
mojego taty z którą rozstał sie w niezbyt przyjemnych
okolicznościach. Imię bardzo mi się podoba - właściwie wymyśliłam
je już w połowie ciąży i przekonywałam męża. Tata gdy poinformowałam
go telefonicznie o naszej decyzji powiedział: dobrze ja na pewno
już do was nie przyjadę, dlaczego mi to robisz i rzucił słuchawką.
Każde z rodziców ma już nową rodzinę a tato dziecko. Rodzice
spotykają się na uroczystościach rodzinnych (chrzty wesela)ale
stasunki są chłodne. Jest mi przykro.