rozwój emocjonalny

23.09.07, 11:52
Nurtuje mnie problem rozwoju emocjonalnego i chciałam wam zadać
pytanie. Co to według was jest rozwój emocjonalny? Po czym poznać
czy jest sie bardziej czy mniej rozwiniętym emocjonalnie, i co
wspiera rozwój emocjonalny? Co robić jeśli dostrzega się u siebie
niedostatki, a chciało by się rozwijać?
dzięki.

    • ryd Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 15:23

      > Nurtuje mnie problem rozwoju emocjonalnego i chciałam wam zadać
      > pytanie. Co to według was jest rozwój emocjonalny?

      Według mnie to rozumienie emocji i tego jaka informację niosą dla Nas samych -
      poza przyjemne, nieprzyjemne. Np: Jeśli pojawia się zazdrość dlaczego się ona
      pojawia? Czego tak pożądamy? Dla mnie to moment gdy życie emocjonalne Nas
      wzmacnia a nie rzuca od ściany do ściany. Spoglądanie trudnym rzeczą prosto w
      oczy. Być może jest jakiś dalszy etap tego rozwoju ja go nie dotykam w każdym
      bądź razie, a to co tu piszę napisałem to moje własne doświadczenie.


      Po czym poznać
      > czy jest sie bardziej czy mniej rozwiniętym emocjonalnie, i co
      > wspiera rozwój emocjonalny? Co robić jeśli dostrzega się u siebie
      > niedostatki, a chciało by się rozwijać?
      > dzięki.
      >
      • ryd Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 15:25

        > Po czym poznać
        > > czy jest sie bardziej czy mniej rozwiniętym emocjonalnie, i co
        > > wspiera rozwój emocjonalny? Co robić jeśli dostrzega się u siebie
        > > niedostatki, a chciało by się rozwijać?
        > > dzięki.
        > >

        Tego nie wiem jak to rozpoznać. Patrzenie w siebie. Nauka rozróżniania emocji i
        ich nazywania. Nauka, interpretacja co chcą Ci przekazać. Każdy jest ekspertem
        od samego siebie.
    • fale_morskie Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:02
      Rozwijasz się emocjonalnie, kiedy uczysz się myśleć logicznie :)
      Każdy z nas, gdzieś w sobie wie, czy coś jest dobre czy złe, ale nie
      zawsze słucha sumienia. Kiedy, człowiek uczy się logicznie myśleć,
      to po jakimś czasie, nie wydaje mu się , tylko przez sekundę, że
      robi źle, ale zdecydowaną większość błędów popełnia w pełni
      świadomie.
      Każdy człowiek ma wady i zalety, więc należy się wyzbyć kompleksów,
      zaakceptować wady i rozwijać zalety - po co się przejmować
      niedostatkami, skoro jest się genialnym w innych sprawach?
      Najważniejsze w rozwoju emocjonalnym, to bycie szczerym; posiadanie
      umiejętności określania się - nie trzeba zawsze wiedzieć, co się
      chce zjeść na kolację, ale chodzi o dawanie obietnic w związkach
      emocjonalnych z innymi.
      Zalety rozwoju: popełnia się mniej błędów, rozumie się siebie i
      innych (przez co, nikt nam niczego nie wmówi); widać, kto w naszym
      otoczeniu jest ludzką hieną; itd.
      Wady - najważniejsze: jeśli, ktoś się bardzo skupia na rozwoju
      emocjonalnym, gdzie bez zimnej logiki się nie obędzie, kiedyś może
      zatracić wszelką spontaniczność i zachowywać się, jak robot;
      oziębłość w okazywaniu uczuć - ale, nie można zarzucić, że nie
      kocha, bo przecież sam przyznaje - a kłamstwo, jeszcze w takiej
      sprawie, równało by się końcowi rozwoju :)
      Ludzie pomagają sobie, stosując różne metody, oczyszczające duchowo,
      np. ja zostałam wegetarianką.
      • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:10
        Całe życie rozwijamy się emocjonalnie. W ujęciu chrześcijańskim nazwano ten proces "wzrastaniem do świętości":)
        W istocie, rzecz się ma całkiem przyziemnie i codziennie....wspomniana wyżej szczerość plus odpowiedzialność, nieustanny rozwój intelektualno-moralny, prawidłowe stosunki międzyludzkie, stopniowe wyzbywanie się własnych ograniczeń płynących ze słabości charakteru ( i tu nie zgadzam się z Falami, bo z wadami trzeba walczyć , a nie akceptować:)
        Wszystko to ma prowadzić do wewnętrznej harmonii i życia na miarę zadań, jakie nam przypadło w udziale wypełniać na tej ziemi....
        • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:20
          ja widze pelno osob niedorozwinietych emocjonalnie majacych lat
          30,40,60 i wiecej
          • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:22
            krytyk2 napisał:

            > ja widze pelno osob niedorozwinietych emocjonalnie majacych lat
            > 30,40,60 i wiecej

            Ja również.....wystarczy włączyć TV:)
            Ale to kwestia pracy nad sobą, o której piszę powyżej.
            Samo się nie rozwinie....:)
            • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:25

              shangri.la napisała:


              > Ale to kwestia pracy nad sobą, o której piszę powyżej.
              > Samo się nie rozwinie....:)

              Na pewno,ale zadna praca na nic sie nie zda jesli nie pokochamy
              siebie wystarczxająco mocno ,żeby rozbić ten mur:)
              • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:32
                Ja jednak myślę , że siebie kochamy wystarczająco mocno, ale jesteśmy leniwi z natury i brak nam wytrwałości:)
                • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:35
                  jak jest naprawdę okazuje sie w chwilach kryzysów,gdzie musimy sami
                  wziąc na siebie duża odpowiedzialnośc,ponieśc nieprzyjemne
                  konsekwencje,stanąc w prawdzie swoich przegranych wyborów.
                  Dalsze pozostawanie w pozytywnym nastawieniu swidczyc moze o duzej
                  sile miłosci wlasnej,przewaga zwatpień i pesymizmu -o czymś zupelnie
                  przeciwnym
                  Na codzien nie sposob oddzielić "urzedowego optymizmu'od prawdziwej
                  milości samego siebie...
                  • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:42
                    Bardzo słusznie.....wszelkie życiowe doświadczenia są większymi lub mniejszymi egzaminami z dojrzałości, również emocjonalnej.
                    Siła emocji jest zwykle proporcjonalna do strat , tak więc nieadekwatny optymizm jest równie niebezpieczny jak depresjogenny pesymizm.
                    Rozwój emocjonalny prowadzi do harmonii, więc rónież do zbalansowania negatywnych uczuć w wyniku życiowej katastrofy.
                    Dlatego warto pracować nad sobą.....;)
    • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:10
      Rozwój emocjonalny ma miejsce wtedy gdy siebie samą kochasz i
      akceptujesz.

      Jeśli siebie nie akceptujesz ,będziesz do konca życia dzieckiem
      emocjonalnym

      Rozwój emocjonalny jest -jak sama nazwa wskazuje- pewnym
      procesem.nie trzeba być więc od razu zakochanym w samym
      sobie,wystarczy miec na początek wystraczająca dawke miłości do
      siebie
      Zapytasz jaka to jest ta wystrczająca dawka miłości.Z tym jest
      problem,bo odpowiedx jest slepym kolem logicznym:to jest taka
      dawka ,ktora uruchomi i umozliwi ci Twoj rozwoj emocjonalny:)
      • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:16
        Odpowiednią dawkę egocentryzmu każdy ma wpisaną w dysk twardy a nazywa się ona istynktem samozachowawczym:)
        • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:19
          niektórzy maja ten egocentryzm zapisany w wersji "autodestrukcja"
          Powiem wiecej: po swiecie chodzi więcej tych ostatnich niz tych
          pierwszych/tj z prawdziwa milością wlasną/...:)
          • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:23
            Tutaj nie zgodzę sie z Tobą.
            Autodestrukcję uruchamia błędnie prowadzony proces wychowawczy.
            • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:25
              "proces wychowaczy" między innymi , oczywiście.
            • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:27
              shangri.la napisała:

              > Tutaj nie zgodzę sie z Tobą.
              > Autodestrukcję uruchamia błędnie prowadzony proces wychowawczy.

              Masz prawo mieć na ten temat wlasna teorię:)
              • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:33
                krytyk2 napisał:

                > shangri.la napisała:
                >
                > > Tutaj nie zgodzę sie z Tobą.
                > > Autodestrukcję uruchamia błędnie prowadzony proces wychowawczy.
                >
                > Masz prawo mieć na ten temat wlasna teorię:)

                W tej materii jestem bardziej praktykiem niż teoretykiem:)
                • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:40
                  Podobno tak juz jest ,że za kazdym dzialaniem ludzkim stoi jakis
                  system wartości i jakaś wizja rzeczywistości/czyli teoria/.
                  Reszta to nasza nieswiadomośc na ten temat;)
                  • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:43
                    Nie tylko teoria....również wiedza praktyczna wyniesiona w własnego życia i doświadczeń innych ludzi, których dane nam było poznać.
          • fale_morskie Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:24
            Z tymi wadami i zaletami, miałam na myśli całość, czyli nie tylko
            charkter. Jeżeli, nie jesteśmy w czymś dobrzy, nie musimy się tym
            przejmować, ale jeśli jesteśmy katami niewinnych istot, to tak :)
            Tylko, trzeba jeszcze odróżnić, co jest autentyczną wadą - tutaj,
            pomoże zimna logika, np. autentyczną wadą jest sadyzm, wobec
            niewinnych istot, ale nie depresyjność, jak uważają wszyscy...kaci.
            • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:30
              fale_morskie napisała:

              > Z tymi wadami i zaletami, miałam na myśli całość, czyli nie tylko
              > charkter. Jeżeli, nie jesteśmy w czymś dobrzy, nie musimy się tym
              > przejmować, ale jeśli jesteśmy katami niewinnych istot, to tak :)
              > Tylko, trzeba jeszcze odróżnić, co jest autentyczną wadą - tutaj,
              > pomoże zimna logika, np. autentyczną wadą jest sadyzm, wobec
              > niewinnych istot, ale nie depresyjność, jak uważają wszyscy...kaci.
              >
              Rozumiem cie Fale,ale istotne jest co ustanawia co:czy z głebi
              całościowo rozumianej kochającej siebie osoby wyplywać zaczynają
              pozytywne cechy ,czy tez pozytywne cechy pojawiaja sie nagle nie
              wiadomo skąd i dlaczego...
              Istota jest jedna i to ona uprawdapadabnia i konstytuuje
              wystepowanie cech ,ktore sa juz tylko konsekwencjami :)
            • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:30
              Kaci uwazają też , że wadą nie do zaakceptowania jest neurotyzm, chociaż sami cierpią z tego powodu:)

              Pisząc o "walce z wadami" miałam na myśli autentyczne słabości charakteru, które "nie leczone" prowadzą do prawdziwej destrukcji osobowości np skłonności do małych kłamstw, drobych kradzieży, namierna seksualność odarta z uczuciowości,niekontrolowany egoizm w podejmowaniu decyzji, lenistwo, również nałogi.....i wiele wiele innych wad, na które chętnie i czesto "przymykamy oko" w imię tzw mniejszego zła.
    • solaris_38 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:33
      emocje to reakcje bazowo międzymózgowiowe takie jak np
      lęk gniew agresja pożądanie
      rozwój emocjonalny polega najpierw na umiejętności ich odczuwania (wyparte
      stłumione zawrócą z destruktywna siłą)
      a potem kontrolowania (tu kora mózgowa ma działanie głównie hamujące)

      tak wiec poziom rozwoju emocjonalnego można poznać po tym jak ktoś integruje
      te emocje w swoim życiu

      ktoś kto je wypiera lub ulega im w sposób niekontrolowany jest słabo rozwinięty
      emocjonalnie

      ktoś kto czuje
      i potrafi wyrażać te emocje
      a zarazem potrafi włączyć je w całokształt swego życia jest rozwinięty emocjonalne
      • krytyk2 Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 16:51
        wszystko to prawda co piszesz ,ale w dalszym ciągu nie daje
        odpowiedzi na pytanie o m o z l i w o ś c rozwoju emocjonalnego.a
        jest tak ,ze wielu ludziom zwykla wiedza w postaci czytania
        podręczników i warsztatow emocjonalnych n i e j e s t w s t a n
        i e p o m ó c,bo nie sa zdolni do jej przyjęcia.
        • fale_morskie Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 17:08
          I trudno znaleźć jeden sposób, aby wszyscy się rozwijali. Trzeba się
          ćwiczyć w praktyce. Weźmy taki przykład:

          A i B się przyjaźnią. B to wesoła osoba, ale pewnego dnia, spotyka
          go osobista tragedia, wpada w depresję i nawet, jeśli z niej
          wyjdzie, nie będzie już taki sam. A zrywa przyjaźń. A jest
          człowiekiem niedojrzałym.

          Przykład dojrzałego A:
          A ma okazję zaprzyjaźnić się z B. Najpierw, rozważa co to jest
          przyjaźń, zastanawia się, czy jest w stanie temu sprostać i dopiero
          mówi o swojej decyzji.

          I tak w każdej sytuacji życiowej.
          • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 17:44
            Niestety, niewiele w tej materii można przewidzieć. Poznajemy energiczną, radosną i promieniujacą szczęściem osobę, która za kilka miesięcy staje się chodzaca kupką nieszcześcia na skutek depresji, choroby somatycznej lub innej tragedii osobistej....czy jesteśmy w stanie przewidzieć swoje zachowanie?
            Mało prawdopodobne....a w dużej mierze uzależniene od naszego osobistego samopoczucia, nie tylko od wartości moralnej, priorytetów życiowych , zdolnoości do rozwoju emocjonalnego itp.....
            • fale_morskie Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 17:53
              Na tym polega rozwój emocjonalny :)
              Jeśli się nie wie, co się zrobi, to tak należy powiedzieć. Wtedy,
              druga strona wie, że lepiej nie liczyć na wiele.
              Jak się nad soba pracuje, można wiele przewidzieć. I właśnie -
              bardzo ważne jest rozwijanie empatii i wyobraźni! Wtedy, można
              więcej przewidzieć i w większości sytuacji, wiemy jak się zachowamy,
              nawet jeśli czegoś nie przeżyliśmy. Tylko, nie każdemu chce się
              myśleć - fakt, że człowiek się przy tym, trochę "mechanizuje".
              • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 18:07
                Masz rację, ale.....;)
                Kiedyś w wątku "o ofiarach" opowiadałam Ci o "przyjaciółce" , od której usłyszałam kiedyś "jesteś depresjogenna". Spotkałam ją dwa dni temu....tak bardzo chciała pogadać....trochę mi jej było żal, ale nie potrafiłam się zdobyć na ploteczki przy kawie.

                Rozsądny, chociaż słaby człowiek prędzej lub póżniej uświadomi sobie swój błąd, ale czasami jest już ZA PÓŻNO;)
                • fale_morskie Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 18:22
                  Moja pierwsza, oficjalna "przyjaciółka", jak już zostawiła kolejną
                  ofiarę, miała problemy osobiste, więc wróciła do tej ofiary,
                  ślicznie przeprosiła, obiecała poprawę i naprawdę, była fajna. Jak
                  już się wszystko ułożyło w jej życiu, znowu odeszła...
                  • shangri.la Re: rozwój emocjonalny 23.09.07, 18:27
                    Chyba właśnie dlatego, nie potrafię się przekonać do kogoś, kto mnie zranił....myślę, że warto dawać ludziom szanse, ale świadomie narażać się na kolejne poturbowanie emocjonalne przez tą sama osobę, to brak zdrowego rozsądku....(?)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja