owocowa201
29.09.07, 17:55
Mam pytanie do kobiet, dojrzałych kobiet, takich , które maja ponad 50 lat i
więcej i są same, całkowicie same. Nie mają męża ani dzieci, bo nigdy nie
zdecydowały się na zamążpójście, jakie były tego przyczyny? Czy był to Wasz
świadomy wybór, zrządzenie losu czy może intryga uknuta przez zazdrosną
rodzinę a może przyjaciółkę? Czy tego żałujecie? Czy samotność Wam doskwiera
tak bardzo, że nawet teraz wyszłybyście "za pierwszego lepszego" ;-), byleby
nie być samemu? Czy może wręcz przeciwnie, odnajdujecie się w tym stanie i
czerpiecie siły do dalszego życia?