Dodaj do ulubionych

jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu ucz.

13.10.07, 22:10
uczucia? Czy facetowi jest tak ciezko powiedziec nic z tego nie
bedzie i woli zwodzic dziewczyne niz konkretnie dac do
zrozumienia,ze nie ma na co liczyc czy kiedy jednoznacznie nie powie
tak ani nie,znaczy ze jednak tez cos czuje...? Jak zachowuja sie
mezczyzni w takich sytuacjach ?
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 13.10.07, 22:12
      uczucia to sprawa prywatna, lepiej patrzec na fakty? duzo sie
      spotykacie, spedzacie ze soba czas, uprawiacie regularnie seks, on
      nie rozglada sie za innymi? moze lepiej zapytaj czy zamieszkacie
      razem niz mow o milosci...
    • rolecra Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 13.10.07, 22:53
      hmm... czy jego sytuacja zmieniła sie od ostatniego twojego postu?
      rozstał się ze swoją dziewczyną? czy wyjazd integracyjny doszedł do
      skutku? czy "zniosłaś jego widok na tym wyjeździe" z jego
      dziewczyną? i czy nadal z tobą flirtuje w pracy, i czy "wyszło to
      poza ramy pracy", jak to wczesniej pisałas?
      jeżeli nic sie nie zmieniło, to czy jest sens narażać się na
      zranienie?

      • mahadeva Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 13.10.07, 23:01
        o nie wiedzialam, ze 'milosc' ma dziewczyne :))) to chyba w takim
        razie jest zupelnie poza pytanie...
      • beatka_26 Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 13.10.07, 23:18
        witaj.
        Wyjazd integracyjny nie doszedl do skutku,prawdopodobnie czeka nas
        kulig dopiero... i dlatego zastanawiam sie czy nadal kryc sie z
        uczuciami czy tez nie...
        • mahadeva Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 13.10.07, 23:22
          rzuc sie na niego przy wszystkich! wrecz mu bukiet roz!!
    • szarylemur Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 14.10.07, 05:27
      roznie sie zachowuja :) popatrz jak ten zachowuje sie w ogole i bedziesz mogla
      przypuszac na temat tej sytuacji. ale to i tak beda jedynie przypuszczenia
      :)
    • synvilla Re: Beatrko po co ty chesz mowic o swoich 14.10.07, 10:41
      uczuciach. jakich uczuciach? Milosci? jaka to milosc do kogos kogo
      sie prawie nie zna.
      To jest fascynacja, zainteresowanie. Z tego albo sie cos rozwinie
      albo i nie.
    • astrotaurus Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 14.10.07, 11:59
      beatka_26 napisała:

      "Jak zachowuja sie mezczyzni w takich sytuacjach ?"

      Książkę piszesz, badania prwadzisz czy co? ;)
      Chodzi Ci o jednego, konkretnego człowieka, więc na nim się skup!

      Zrób sobie rachunek sumienia: co wiesz o nim i o sobie, czego i
      dlaczego od niego byś chciała i takie tam.

      I, jak już będziesz wiedzieć NA PEWNO, że to ma ręce i nogi po
      prostu mu to powiedz i daj czas do namysłu. :))

      Życie potrafi być takie proste jak go nie komplikujemy głupimi,
      fałszywymi gierkami.
    • salatka-warzywna Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 14.10.07, 12:33
      a atrakcyjna koleżanka? bo jeśli tak, to nawet jeśli nic nie czuje, miło mu
      będzie ;)

      a poważnie: daj sobie spokój. to że Ci się podoba, możesz pokazać na tysiąc
      innych, mniej jednoznacznych i ryzykownych sposobów. "kocham cię i kochać będę"
      to nie najlepszy pomysł... nawet jeśli mu się podobasz, przerazisz go zupełnie :)

      gdyby mi jakikolwiek ktoś, płci męskiej tak znienacka tak powiedział to naprawdę
      nie wiedziałabym jak zareagować.
      • astrotaurus Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 14.10.07, 14:01
        salatka-warzywna napisała:

        "a poważnie: daj sobie spokój. to że Ci się podoba, możesz pokazać
        na tysiąc innych, mniej jednoznacznych i ryzykownych sposobów."

        Skąd w Tobie obrzydzenie do mówienia uczciwie i otwarcie do ludzi,
        zwłaszcza do ludzi wążnych i o sprawach waznych ?

        " "kocham cię i kochać będę"to nie najlepszy pomysł... nawet jeśli
        mu się podobasz, przerazisz go zupełnie "

        Po to mówię: zstanów się co wiesz o nim i o sobie ... itp.
        Wyznawanie uczuć dupkowi, który może się przerazić, czy w sytuacji,
        która może wzbudzić przerażenie nie jest na pewno sensowne ani
        celowe.


        "gdyby mi jakikolwiek ktoś, płci męskiej tak znienacka tak
        powiedział to naprawdę nie wiedziałabym jak zareagować."

        1. ....i kochać będę - to rzeczywiście nie jest dobre powiedzenie.
        Egzaltowana i zatrącająca o wróżbiarstwo wypowiedź nie może budzić
        zaufania u człowieka normalnie myślącego.
        2. Stwierdzenie a priori, ze nie wiedziałabyś jak zareagować nie
        świadczy za dobrze o Tobie, więc może daj szansę wybrankowi autorki
        wątku.
        • salatka-warzywna Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 14.10.07, 14:05
          > 2. Stwierdzenie a priori, ze nie wiedziałabyś jak zareagować nie
          > świadczy za dobrze o Tobie, więc może daj szansę wybrankowi autorki
          > wątku.

          :D wstrząsnęłaś mną!
          ok, no to daję tę szansę.
          wolno puszczam... :)
          • astrotaurus Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 14.10.07, 14:36
            salatka-warzywna napisała:

            "wstrząsnęłaś mną!"

            Jestem płci męskiej i mam heteroseksualną orientacje.

            To tak tylko tak, w kwestii formalnej, bo
            1. dużo we mnie feministy
            2. nie obrażam się łatwo, albo nawet wcale. :)))
            • rolecra Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 14.10.07, 21:11
              pozwoliłam sobie poczytać inne twoje posty na innych forach także.
              widzę, że twoje zauroczenie trwa juz dłuższy czas.
              i przez ten czas nic sie własciwie nie zmieniło
              dalej jest ze swoją dziewczyną? spotkał sie na tą "kawe" z tobą po
              za praca?

              nie wiem jak teraz wyglada twoja relacja z nim teraz. ale jesli nic
              nie ruszyło do przodu, to chyba o czymś to świadczy, niesądzisz?
              • beatka_26 Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 14.10.07, 21:28
                Nie wiem czy jest z dziewczyna,czy tez nie jest.. a nasze
                relacje....mnie przeniesli dwa tygodnie temu do innego dzialu i
                pracuje teraz w innym miejscu niz on,takze mam z nim maly
                kontakt,jedynie widuje go jak wpada do nas czasami w sprawach
                sluzbowych..Zycie.. :( Pewnie masz racje Rolecra... coz,mimo ze mam
                27lat w tych sprawach chyba czlowiek zawsze pozostaje nastolatkiem...
                • tysia131 Beatko... 14.10.07, 23:13
                  Nasz umysl, nasze pragnienia plataja nam figle okrutne. Pewnie to co
                  napisze nie trafi do ciebie, albo jesli nawet trafi to pewnie to
                  odrzucisz natychmiast. Nie tak dawno temu ja bylam w podobnej
                  sytuacji. Widzialam to co chcialam widziec. Stworzylam sobie
                  czlowieka "na obraz i podobienstwo" idealnego partnera. Niestety ten
                  istnial tylko w moim umysle. A podstawowa jego wada bylo to ze ....
                  nie chce byc ze mna. I wszelkie podchody, a nawet w koncowej fazie
                  mojego uzaleznienia od wlasnych wyobrazen padlo i pytanie w prost.
                  Od ktorego ON sie wykrecil pozostawiajac bez odpowiedzi.
                  I na nic sie zdaly wszelkie proby wykrecenia mnie z tego swira co
                  sobie wkrecilam - wszyscy przyjaciele i znajomi mi powtarzali zebym
                  dala sobie spokoj. W koncu samo przyszlo. Wrzod pekl i sie wylal.
                  Bolalo jeszcze bardziej ale juz tylko przez chwile. Potem byl blogi
                  spokoj.
                  I powtorze to co ludzie mi na forach mowili - jesli facet jest toba
                  zainteresowany to bedzie wiedzial jak ci to pokazac, jak cie zdobyc,
                  jak cie znalezc i sam poszuka kontaktu z toba...
                  Przykre, wiem. Ale zdrowe.
                  Sciskam cieplutko!
                  • warsawia Re: do Tysi 15.10.07, 10:33
                    co masz na mysli piszac,ze on sie wykrecil pozostawiajac bez
                    odpowiedzi ? bo ja ostatnio tez powiedzialam facetowi,z ktorym
                    widywalam sie,zeby sie okresli a on to skwitowal ,ze czas pokaze..
                    Czy tak bylo z Toba? bo dla mnie to jest wlasnie wykrecenie sie
                • rolecra Re: jak zachowa sie kolega,gdy kolezanka wyzna mu 15.10.07, 21:27
                  szczerze ci współczuje tej nie do pozazdroszczenia sytuacji
                  naprawde
                  kiedy do głosu dochodzą emocje ciężko słuchać rozsądnych rad :)
                  ale bede jednak stać po stronie isniejącego związku, bo uważam, że
                  jesli do tej pory nic sie nie wydarzyło, nic nie zmieniło to jest
                  duże prawdopodobieństwo, że już sie nie zmieni.
                  i choć ciężko jest walczyć ze swoim sercem to jednak proponuję, abyś
                  wyszła "na zewnątrz" i poszukała kogoś innego. a przynajmniej
                  spróbowała. nic przecież na tym nie stracisz.
    • tesknota.we.mnie "to bez sensu" 15.10.07, 11:57
      tak mi powiedzial i dwa miesiace nie odzywal sie. A potem nie bylo
      tematu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka