Dodaj do ulubionych

Przyjaciele przez net?

23.11.07, 15:26
Witam- co sądzicie na temat szukania znajomych przez internet?
Przeprowadziłam się niedawno do Warszawy i brakuje mi paczki
zgranych, szalonych przyjaciół, z którymi mogłabym poimprezować,
wygadać się... Zastanawiam się, czy zamieszczając takie ogłoszenie
na forum Warszawa Wola nie poszłam na łatwiznę... Ale naprawdę
brakuje mi wypadów do knajpek z fajnymi ludźmi, dyskusji,
szaleństwa. Niedawno każdy weekend był taki szalony, a teraz tylko
praca-dom, czasem basen, często książka. Ech!
Obserwuj wątek
    • magda.aniol Re: Przyjaciele przez net? 23.11.07, 20:14
      Szukałam znajomych podzielających moje zainteresowania muzyczne.
      Udało mi się nawiązać powierzchowne znajomości. Weszłam na grono.net
      na forum klubu, do którego chodzę i zaczełam zapraszać znane mi z
      widzenia osoby do znajomości. Niestety w internecie pisze mi się w
      spaniale, natomiast w klubie wychodzi jakoś tak oficjalnie, kilka
      słów typu ,,cześć, co słychać". Ludzie w Stolicy nie sa tacy ufni i
      otwarci na nowe znajomości jak osoby z mojego miasta. Inna sprawa -
      im jest się starszym tym trudniej. Ludzie, którzy mieszkają w
      Warszawie od urodzenia mają swoje paczki i nie mają większych
      potrzeb poszerzania grona przyjaciół. Mieszkam w Warszawie od 10
      lat. Przez pierwsze 2 lata byłam sama jak palec - skazana na
      poznanego przez randki internetowe chłopaka. Później trafiłam do
      pracy w firmie telemarketingowej, gdzie trafiłam na bardzo dużo
      samotnych, przyjezdnych rówieśników. Ci ludzie garnęli się do siebie
      z samotności. dzisiaj już tam nie pracuję, ale przyjaźnie pozostały.
      Natomiast znajomości zawarte przez net. są bardzo płytkie.
      • sweetassugar Re: Przyjaciele przez net? 23.11.07, 21:08
        wszystko zależy na kogo trafisz, w realu też znajomości mogą nie przetrwać próby
        czasu nawet krótkiej
        a uogólniac nie należy, bo to by znaczyło że ludzie udzielający się na forum są
        płytcy, a to nieprawda
    • synvilla Re: Przyjaciele przez net? 23.11.07, 21:13
      Dobry pomysl.
      • ja_adam myślę, że ten portal jest pełen ciekawych ludzi 23.11.07, 21:36
        ludzie jeszcze nie zepsutych...
        grono.net/users/index/
        • synvilla Re: myślę, że ten portal jest pełen ciekawych lud 23.11.07, 21:50
          ja_adam napisał:

          > ludzie jeszcze nie zepsutych...
          > grono.net/users/index/

          ...
          czesc adam, dawno cie nie bylo:))))
          wszystko oki u ciebie?:=))))
        • ala.l Re: myślę, że ten portal jest pełen ciekawych lud 24.11.07, 16:48
          ja_adam napisał:

          > ludzie jeszcze nie zepsutych...


          dziekuje
          milo mi:)
    • ala.l Re: Przyjaciele przez net? 23.11.07, 22:29
      bardzo niebezpieczny sposob..

      szczegolnie jak zapowiadasz taki zamiar na TYM forum:)))

      same psychole:))
    • jan_stereo Uwazaj zwlaszcza na niejaka Ale.l n/t 24.11.07, 04:21

      • ala.l Re: Uwazaj zwlaszcza na niejaka Ale.l hi hi hi 24.11.07, 16:37
        jan_stereo napisał:

        >
    • shangri.la Re: Przyjaciele są realni... 24.11.07, 08:12
      ...są bliscy, pomocni i serdeczni. Przyjażń to akceptacja , wspólnota i dobro
      dzielone bezinteresowanie i bezwarunkowo.
      Mam szczęście mieć takich przyjaciół....:)

      Net jest miejscem doskonałego kamuflażu i hipokryzji posuniętej do granic
      niewyobrażalnych w życiu codziennym.
      Tu dominuje kłamstwo i obłuda, uprawiana dla niej samej lub celem zniszczenia
      drugiego człowieka. Jest też całe mnóstwo autentycznych dewiantów psychicznym,
      którzy jedynie na necie mogą "zaistnieć"....pedofile, psychopaci, sadyści,
      agitatorzy grup destrukcyjnych.
      Świetne medium, które mogło by doskonale służyć propagowaniu wiedzy, nauki i
      kultury zaludniło się społecznymi śmieciami wszelkiej maści.
      Bądźcie ostrożni (!)
      Wiem, czym może się skończyć wpuszczenie sobie do domu netowego psychola....
      • inspirationlane Re: Przyjaciele są realni... 24.11.07, 11:40
        shangri.la napisała:

        > Net jest miejscem doskonałego kamuflażu i hipokryzji posuniętej do
        granic
        > niewyobrażalnych w życiu codziennym.
        > Tu dominuje kłamstwo i obłuda, uprawiana dla niej samej lub celem
        zniszczenia
        > drugiego człowieka. Jest też całe mnóstwo autentycznych dewiantów
        psychicznym,
        > którzy jedynie na necie mogą "zaistnieć"....pedofile, psychopaci,
        sadyści,
        > agitatorzy grup destrukcyjnych.
        > Świetne medium, które mogło by doskonale służyć propagowaniu
        wiedzy, nauki i
        > kultury zaludniło się społecznymi śmieciami wszelkiej maści.

        masz niewiarygodną wręcz skłoność do uogólniania wszystkiego i
        wrzucania wszystkich do jednego worka...
        czytanie Twoich postów jest przewidywalne do bólu,
        no cóż - dowiedziałam się, ze jestem społecznym śmieciem
    • szarex Re: Przyjaciele przez net? 24.11.07, 16:22
      Internet jest dobrym miejscem do poznania nowych ludzi. Ale nie do budowania przyjaźni. Moim zdaniem jeśli po pewnym czasie znajomość internetowa nie przejdzie w realną to powoli się rozleci - wiadomo - kżdy ma swoje sprawy, problemy, swoje realne życie. Dopiero po poznaniu się z kimś w reralu można się dowiedzieć, w którym kierunku będzie się ta znajomość rozwijać i czy w ogóle potrafimy ze sobą rozmawiać w realu.
    • psychopatka.0 Re: Przyjaciele przez net? 08.12.07, 07:51
      Sama doświadczyłam kilku znajomości przez net. W pewym okresie życia
      brakowało mi przyjaciół i dopadł lęk przed samotnością. W tamtym
      okresie mojego życia, kiedy to po prostu chciałam kogoś mieć trochę
      się pogubiłam w tych znajomościach. Poznałam paru facetów, których
      rzucałam po pierwszej, czasem trzeciej randce. Ale były to bardzo
      powierzchowne znajomosci więc nie miałam problemu z ich rzucaniem.
      Pewna znajomość jednak jakby to określić, stała się bardziej trwała.
      Przerodziła sie z zwyczajnego gadania przez net w spotkania.
      Ponieważ nie miałam innych alternatyw a ten facet stał sie dla mnie
      kimś bliskim, o kogo sie martwiłam i mi na nim zależało, znajomość
      przerodziła się w związek. Niestety, po czasie żałowałam tego
      związku. Ciagle planowałam zerwanie, ale nie potrafiłam tego zrobić.
      Po prostu sie przywiązałam do niego a perspektywa samotności mnie
      przerażała. Ten związek jednak był chory. Podobnie jak okaleczona w
      pewnym sensie psychika mojego faceta. Facet miał mnóstwo problemów
      sam ze sobą, kompleksów, podobni zresztą jak ja sama. To nas do
      siebie przyciągnęło. Taka znajomość nie miałaby absolutnie szans
      zaistnieć w warunkach naturalnych, gdzie liczy się otwartość, ufność
      i iskrzenie. Tu iskier nie było, ale było coś w rodzaju więzi, czy
      raczej uwiązania ze względu na to, jak głęboko weszliśmy w swoj
      psychikę juz przez net. Takie drażenie własnych myśli, psychiki nas
      wcignęło do tego stopnia, ze choć ten związek nie miał prawa i nie
      powinien iść dalej, to pociągał za sobą coraz większe zobowiązania.
      Uważam, że takie znajomości są po prostu niebezpieczne, chyba że się
      wie jak do nich podejść. Teraz jestem starsza i pewnie bym wcale nie
      potrzebowała znajomości z netu. Uważam, że szczególnie miłości
      lepiej nei szukać przez net. Uważam, ze w takich warunkach to nie
      chemia łączy pary i prawdziwa sympatia przyjaciół tylko poczucie
      braku alternatyw i wlasne lęki (przed samotnością). To uważam jest
      niebezpieczne. Trzeba bardzo uważać, by się przesadnie nei związać z
      jakimś psychopatą. Ja niestety się związałam i bardzo cieżko to
      odkręcić, bo ten psychopata jest moim mężem.
      • kinia72 Re: wielu ludzi poznaje sie przez net 08.12.07, 19:36
        wielu ludzi poznaje sie przez net ale znajomosci takie maja prawo
        istniec realnie wtedy gdy wlasnie przenosza sie na grunt realnych
        znajomosci
        tylko wtedy to ma sens
        i owszem wielu moich znajomych poznalo sie w taki sposob i są nawet
        małzenstwem
        wiec nie ma co uogolniac ze same psychole siedzą na necie
        po prostu znajomośc musi przenieść się na realny świat a net może
        być podstawą jakąś na przyszłość
    • unbreakable Re: Przyjaciele przez net? 08.12.07, 20:37
      8 lat temu zapisałam się na pewną listę dyskusyjną. Było nas 10 osób. Potem
      rozrosło się do ponad 150, ale aktywnych było kilkadziesiąt osób. Różni ludzie
      przychodzili, różni odchodzili... Pisaliśmy dziesiątki mejli dziennie.

      W końcu zaczęły się spotkania, po kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt osób. Mimo,
      że apogeum naszej wielkiej paki było ok. 4-5 lat temu, to do dziś zostało mi 2
      naprawdę najlepszych przyjaciół, z którymi mam kontakt codziennie, choćby sms,
      cokolwiek...

      Były związki (i są), były przyjaźnie (i są)... A ludzie z całej Polski chętnie
      przejeżdżają całą Polskę, żeby iść na piwo i pogadać...

      Wystarczy trafić na "Swoich" ;)
      • arsicilliana Re: Przyjaciele przez net? 08.12.07, 20:57
        Z przyjaciolmi przez net jest mniej wiecej tak samo jak z
        przyjaciolmi z realu ;)
        na palcach jednej reki moge policzyc osoby, z ktorymi utrzymuje
        staly, zyczliwy i bezinteresowny kontakt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka