Gość: Babcia
IP: 213.17.152.*
03.08.03, 20:25
Przed chwilą była u mnie wnuczka,15 lat,zostawiła u mnie "komórkę" i omal się awanturowała ,że 4-roletni wnuk,będący u mnie,bawił się nią(nie zauważyłam).Chodzi mi o to, że zauważam u młodych ludzi czasami wielkie chamstwo.Proszę mnie żle nie zrozumieć-to nie jest narzekanie starszego pokolenia.Wnuczka jest śliczna zdolna,ładnie ubrana-a jak czasem buzie otworzy...Przeglądam niekiedy pisma młodzieżowe,jest wnich wszystko o kosmetykach,modzie itd.,ale chyba nigdy nic o zachowaniu.Oczywiście jest w tym wielka wina domu ,ale...W moim pokoleniu bardzo dużo młodych ludzi było inteligentami w pierwszym pokoleniu-jak oni starali się zwracać uwagę na maniery!Widać było to ważne i o czymś świadczyło.Dziś po dobrze ubranym,ładnie mieszkającym, z dobrym samochodem itd.można się spodziewać bardzo złego wychowania.Czyżby kultura osobista zaczynała już być w stanie szczątkowym?Chwała chamom?