Dodaj do ulubionych

unieść sie honorem...

IP: *.novartis.com 10.08.03, 13:27
Są ludzie, którzy potrafia byc "ponad", potrafia nie zniżać sie do czegos co
byłoby ponizej ich osobistej godności, niezaleznie od tego ile mogliby przez
to stracić/nie zyskać? Znaja granicę po przekoczeniu której jest już tylko
śmieszność...

Frajerzy?
Nie potrafia walczyc o swoje prawa?
A może to coś innego?
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: unieść sie honorem... 10.08.03, 13:42
      Gość portalu: ida napisał(a):

      > Znaja granicę po przekoczeniu której jest już tylko
      > śmieszność...

      Ale zdaje się, że granice śmieszności ustalamy
      sobie sami, czyż nie?.
      Wydaje mi się, że "wierność sobie" też powinna mieć
      swoje granice. Wierność sobie to w rzeczywistości
      wszak wierność ideałom, w które się wierzy
      (a właściwie wierzyć postanowiło )
    • procesor Re: unieść sie honorem... 10.08.03, 22:46
      Gość portalu: ida napisał(a):
      > Są ludzie, którzy potrafia byc "ponad", potrafia nie zniżać sie do czegos co
      > byłoby ponizej ich osobistej godności, niezaleznie od tego ile mogliby przez
      > to stracić/nie zyskać? Znaja granicę po przekoczeniu której jest już tylko
      > śmieszność...
      > Frajerzy?
      > Nie potrafia walczyc o swoje prawa?
      > A może to coś innego?


      Dlaczego frajerzy? Nie rozumiem. Czy mozna nazwać frajerem kogos kto ma swoje
      zasady i potrafi działać zgodnie z nimi??
      Jakos powyższy tekst jest dla mnie niejasny, mozna trochę objaśnień?
      (A z tym zniżaniem sie to tak jakos mi się kojarzy wywyższanie,
      może są ludzie którzy się nie musza zniżać bo sie nie wywyższają??)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka