Dodaj do ulubionych

zapomnij już

03.01.08, 12:03

że twoja duma to krok przed upadkiem
i że padać możesz tysiąc razy więcej aniżeli będziesz w stanie się
pozbierać

na 2008
Obserwuj wątek
    • astrotaurus Re: zapomnij już 03.01.08, 12:07
      A poza tym dobrze się czujesz?
      • mmax20 Re: zapomnij już 03.01.08, 12:51

        nie wierzę uczuciom, ale jeżeli nawet, to jak to określić?
        zapewne jest gdzieś jakiś trybunał, który orzeka co i jak,
        jeżeli znasz to podaj namiar, może zmądrzeję ;)
        • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 13:04
          trybunał czego,że się wtrącę,psychologii ?
          • mmax20 Re: zapomnij już 03.01.08, 13:53

            o trybunał ds. uczuć

            jak np. ocenić sytuację: siedzę sobie z Burym (kot), on na parapecie
            w góralskiej chacie, czekamy aż zacznie sypać, uczucie pozytywne?
            jednocześnie wiem, że jeżeli w tym roku sypnie, to nie musi w
            następnym i dalszych latach, uczucie negatawne?
            i jak jedno z drugim połączyć, aby być w stanie odpowiedzieć na
            pytanie typu: jak się czujesz?
            • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 14:07
              co ma śnieg do kota to nie wiem i do samopoczucia też.
            • disa Re: zapomnij już 03.01.08, 15:24
              To proste
              Wiesz, że zaraz będzie padał śnieg i czujesz podekscytowanie faktem, że za rok może, ale nie musi go być. Jednak wewnętrznie wiesz, że będzie, ale na siłę starasz się w sobie wywołać smutek bo masz wizje „za rok śniegu nie będzie”

              Chyba masz jakieś rozchwiania emocjonalne skoro siedząc przy oknie z kotem ekscytujesz się czymś tak mało istotnym.

              Chcesz śniegu? Jedz na np. Islandie nie chcesz... rusz się na Karaiby -co to za problem?
              • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 15:27
                jest jeszcze jeden aspekt tego wywodu,co mnie obchodzi przyszlorocz-
                ny śnieg,albo za dwa lata ?
      • mmax20 Re: zapomnij już 03.01.08, 20:16

        astrotaurus napisał:

        > A poza tym dobrze się czujesz?

        dzieki za zapytanie, mysle ze tak
        • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 20:29
          ale to jakoś tak niepewnie,niezdecydowanie,jednak jakieś wątpliwości
          są :)
    • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 12:11
      w tym roku nie było jeszcze ślisko,jeżeli ma to jakieś znaczenie :)
      • mmax20 Re: zapomnij już 03.01.08, 12:52

        to szkoda, bo czasami lepiej trzasnąć sobą, niż w sobie, moim
        zdaniem i naturalnie z umiarem ;)
        • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 12:55
          ale we mnie nic nie trzaska,ani nie trzaskało i nie będzie trzaskać
          więc po co mam się ślizgać na lodzie,tego nie wiem
          • mmax20 Re: zapomnij już 03.01.08, 14:26

            angery napisał:

            > ale we mnie nic nie trzaska,ani nie trzaskało i nie będzie trzaskać
            > więc po co mam się ślizgać na lodzie,tego nie wiem

            ?
            może jednak lepiej skonsultować kogoś, kto się na tym zna :))
            • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 14:33
              znam siebie doskonale,to wiem. Tak dobrze,że nawet mogę przewidywać
              ze 100% pewnością.A kogoś to mogę skonsultować,z podobną trafnością
              jak siebie. Natomiast kosultacje mojej osoby wykonywane przez innych
              nie są mi do niczego potrzebne. Gdy poślizgnę się na lodzie,to pójdę
              do chirurga. Przecież to proste :).
              • mmax20 Re: zapomnij już 03.01.08, 15:27

                kogoś to mogę skonsultować,z podobną trafnością
                > jak siebie.

                ??
                skonsultować, konsultować=omawiać, dyskutować coś z kimś (słownik
                PWN)

                Natomiast kosultacje mojej osoby wykonywane przez innych
                > nie są mi do niczego potrzebne.

                wystaczy powiedzieć skonsultować się =zasięgać porady, zwłaszcza
                specjalisty, również PWN

                • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 15:29
                  sztuka prowadzenia rozmowy abstrakcyjnej to jednak sztuka,
                  natomiast nieudolność jest niestrawna
    • szarylemur Re: zapomnij już 03.01.08, 13:22
      "zapomnij juz że twoja duma to krok przed upadkiem "

      wiec moze wlasnie raczej nie zapominaj
      a upadki nie beda tak bolesne
      a przynajmniej nie z tak wysoka?
      • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 13:25
        chodzi o to,że duma idzie krok przed upadkiem,duma pada pierwsza a
        potem pada upadek i wtedy traci się pamięć.
        • szarylemur Re: zapomnij już 03.01.08, 14:45
          eee, wg mnie chodzi o to ze upadek idzie krok za (nadmierna) duma
          jak cien
          a kiedy upadek za upadkiem idzie to osobista czarna seria sie nazywa
          • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 14:48
            czyli duma upada pierwsza a potem upada upadek.
            Potem nie już co padać,najwyżej snieg.
            • angery Re: zapomnij już 03.01.08, 15:52
              Potem nie ma juz co padać,najwyżej śnieg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka