pastellowa
20.08.03, 22:29
Odejsc od meza minimalisty, niezaradnego, na moje wyczucie leniwego, ktoremu
to zupelnie nie przeszkadza?? To tylko ja sie zawsze martwilam i martwie
nadal, jak on sobie poradzi? Juz teraz jest nie za dobrze, bo chcac pokazac
mu jego zachowanie podzielilismy budzet na moje i twoje (co bardzo
przezylam!!:() Ledwo wiaze koniec z koncem, ale ma jak to mowi swiety spokoj,
wolne mysli, nie stresuje sie i jest szczesliwy! To ja mam wiecznie klopoty i
czuje sie przez to nieszczesliwa.
A ja poprostu czuje sie odpowiedzialna realistka, chcaca zyc ciekawie,
bezpiecznie i wygodnie. To takze jedna z przyczyn, dzieki ktorej nie mamy
jeszcze dzieci i pewnie miec juz nie bedziemy??:(
Co ja mam robic? Bo pewnie zostane okrzyknieta zla kobieta, co nie rozumie
slabego meza, ze ciezkie czasy sa z pracy. Ok, sa ciezkie, ale trzeba chociaz
probowac a nie pic piwo przed TV:(
Help! Co zrobic z wyrzutami sumienia?